W środę 16 maja 2007 roku w warszawskim kinie Silver Screen
odbyła się premiera najnowszej rodziny Creative Suite firmy Adobe.
Już na długo przed premierą o CS3 było głośno. Zapowiadano sporo
zmian, niekiedy bardzo gruntownych, lub wręcz zmieniających
zastosowanie pewnych grup programów. Najczęściej można było słyszeć
o rewolucyjnych rozwiązaniach, które mają związek z grafiką 3D,
różnorodnością nowych funkcji mających przyspieszyć pracę
profesjonalistów i zwiększeniu wydajności wszystkich aplikacji.
Pomimo ogromnej dozy zaufania, jakim
firma z San Jose cieszy się wśród swoich klientów, informacje o
kolejnych rewelacyjnych czy też rewolucyjnych rozwiązaniach, jakie
miałyby uświetnić nowy "pakiet kreatywny", wywoływały mieszane
uczucia. Szczególnie że Adobe po przejęciu Macromedii kładło
ogromny nacisk na integrację pomiędzy narzędziami z serii CS a
sztandarowym produktem dotychczasowego rywala - Macromedia Studio.
Sprawy nie polepszał fakt, że w szerokim gronie ludzi
specjalizujących się we wszelkiego rodzaju grafice komputerowej,
już CS2 stanowił pewien kanon. W takiej sytuacji nie dziwi to, że
informacje o "generalnym remoncie" mogły budzić pewne wątpliwości.
Konferencja, która odbyła się w Warszawie, miała zaprezentować
rodzimym użytkownikom możliwości oraz techniki korzystania z
pakietu Creative Suite 3.
Rafał Maciejewicz (Sales and Chanel Manager) przedstawił
informacje rynkowe o produkcie
oraz cele jakimi kierowało się Adobe tworząc Creative Suite 3
Pierwsza część prezentacji
rozpoczęła się od przywitania gości, krótkiego wstępu oraz
informacji o sposobach dystrybucji produktu. Przedstawiono grupy
docelowe, do których kierowane będą pakiety Design, Web oraz
Production (dwa pierwsze dostępne są w dwóch wersjach Standard i
Premium). Będzie istniała także możliwość kupna wszystkich
produktów z serii, nabywając specjalny pakiet o wdzięcznej nazwie
Master Collection (szczegółowo o wszystkich odmianach CS3 pisaliśmy
pod koniec marca).
Pierwsza praktyczna część konferencji poprowadzona przez dr hab.
Leszka Szurkowskiego
miała za zadanie przedstawić co CS3 oznacza dla fotografa
Następnie głos oddano dr hab.
Leszkowi Szurkowskiemu, uznanemu fotografikowi, którego prace
drukowano miedzy innymi w takich magazynach jak Communications Art
Magazine czy Graphic Excellence USA. Przedstawił on nowe narzędzia
służące do precyzyjnego zaznaczania fragmentów obrazów w
Photoshopie, ulepszone funkcje katalogowania, przeglądania oraz
wyszukiwania w Adobe Bridge, a także możliwości wtyczki Camera RAW
w wersji 4.0.
Pokaz rozpoczęły narzędzia przyspieszające segregację oraz selekcję
obrazów w Adobe Bridge. Widzom zademonstrowano między innymi
działanie narzędzia służącego do szczegółowego podglądu fragmentów
obrazów nazwanego Loupe Tool (Lupa). Funkcja ta umożliwia
użytkownikowi szybką ocenę jakości poszczególnych obszarów zdjęcia
z poziomu Bridge'a i może okazać się nieoceniona dla fotografów
zmagających się z problemem odfiltrowywania nieudanych, bądź
nieprecyzyjnie wykonanych fotografii, spośród setek innych
zdjęć.
W dalszej części prezentacji przedstawione zostały nowości związane
z kolejną wersją wtyczki Camera RAW, a mianowicie możliwość
wstępnej korekcji nasycenia, saturacji, jasności czy kontrastu na
różnych kanałach kolorów bez tracenia oryginalnych danych z formatu
RAW. Ostatnia część wypowiedzi dr Szurkowskiego traktowała o nowych
narzędziach Photoshopa, pozwalających wykonywać precyzyjną selekcję
na danym obrazie. Pokazano jak narzędzia Quick Selection i Refine
Edges umożliwiają użytkownikowi szybkie zaznaczenie danego obszaru
oraz dopracowanie krawędzi zaznaczenia tak, by odpowiadało ono
stawianym wymaganiom.
Część konferencji poświęcona Adobe Flash CS3 skupiła się
na nowym module Device Central oraz ActionScript 3.0
Po krótkim przerywniku w formie
sesji fotograficznej z udziałem profesjonalnej modelki, nastąpiło
przejście do kolejnej części konferencji. Była ona poświęcona w
głównej mierze zmianom oraz innowacjom Adobe Flash CS3. Poza
aktualizacją ActionScriptu do wersji 3.0 i urozmaiceniem interfejsu
o narzędzie Pen Tool znane z Illustratora, został on
wzbogacony o aplikację Device Central. Stworzono ją z myślą o
projektantach zorientowanych na urządzenia mobilne takie jak
telefony komórkowe czy palmtopy. Pozwala on zasymulować efekt
końcowy, jaki zostanie uzyskany po wywołaniu animacji na konkretnym
modelu aparatu komórkowego. Baza danych programu jest dosyć pokaźna
i zawiera wszystkie istotne dla projektantów informacje techniczne
dotyczące danego modelu. Program umożliwia nam nie tylko podgląd
wpasowanej w obudowę urządzenia animacji, ale także odtwarza ją z
prędkością odpowiadającą jego parametrom.
Cintiq 21UX firmy Wacom wzbudził spore zainteresowanie wśród
uczestników konferencji
Około godz. 13.00 nastąpiła godzinna
przerwa na lunch. Było dostatecznie dużo czasu by oprócz
skonsumowania posiłku, w spokoju zwiedzić stanowiska przygotowane
przez partnerów z firm Apple i Wacom. Apple prezentował całą gamę
swoich komputerów od malutkiego iMaca, po Maca Pro z 30'
monitorem.
Wacom zaprezentował dwa tablety, z czego najbardziej rozchwytywany
przez zwiedzających był ten w formie 21' panelu LCD, po którym
można było swobodnie rysować piórkiem.
Rafał Warchoł przedstawił widzom w jaki sposób CS3 ułatwi pracę
projektantom w mediach
Po przerwie konferencję kontynuował
Rafał Warchoł z grupy ITI (TVN, TVN24). Tematem, od jakiego
rozpoczął, było zaprezentowanie słuchaczom elementów Adobe
Phothoshop CS3, których nie było w poprzednich wersjach aplikacji
(wsparcie dla grafiki trójwymiarowej). Pokazywał on jak można w
łatwy sposób importować modele przygotowane np. w 3D Studio Max,
oraz jakie możliwości modyfikacji daje nam sam PS. Wszyscy graficy
pracujący w środowiskach trójwymiarowych będą zachwyceni silnikiem
3D zaimplementowanym w programie. Photoshop już od dawna dla
większości jest narzędziem fundamentalnym podczas procesu tworzenia
tekstur dla modeli trójwymiarowych. Teraz dzięki możliwości importu
modeli trójwymiarowych (obsługiwane formaty to: .3ds, .kmz, .obj,
.dae .u3d), a co najważniejsze możliwości teksturowania modeli na
poziomie Photoshopa, stał się on całkowicie samodzielną aplikacją w
dziedzinie tworzenia oraz edycji tekstur.
W kolejnej części programu zaprezentowano Adobe After Effects w
wersji beta (After Effects oraz Premiere Pro będą dostępne w
sprzedaży dopiero za 3-4 miesiące). Prezenter przedstawił całą
serię profesjonalnych efektów przygotowanych specjalnie na potrzeby
programu. Pokazano jak z gotowych szablonów można osiągnąć
efektowne rozmycia, rozpryski czy nawet błyski świetlne, które
niejednokrotnie można oglądać w reklamach i teledyskach. Niemalże
na każdym kroku można było dostrzec, że doskonałą jakość i prostotę
użytkowania, jaką oferują nam przygotowane przez Adobe efekty,
zawdzięczamy właśnie wyżej opisywanemu silnikowi 3D, który w różnym
stopniu wzbogaca większość produktów pakietu CS3.
Jednym z zaprezentowanych narzędzi, które opiera swoje działanie
właśnie na podstawach grafiki trójwymiarowej, jest Puppet
Tool. Jego działanie polega na przekształcaniu obrazu
dwuwymiarowego na płaszczyznę trójwymiarową, podzieloną na siatkę
złożoną z ustalonej przez użytkownika liczby poligonów. Brzmi to
dość skomplikowanie, lecz w praktyce sprowadza się do tego, że
użytkownik musi tylko podać liczbę poligonów i ustalić punkty,
które mają poruszać "pacynkę". To wystarczy, aby zacząć poruszać
stworzoną przez nas postacią.
Największe wrażenie na widzach zrobiła część konferencji
poświęcona praktycznym zastosowaniom pakietu CS3 oraz
integralności,
poprowadzona przez eksperta produktów Adobe, Pawła
Zakrzewskiego
Niewątpliwie najciekawsza część
konferencji zaczęła się w momencie, gdy stanowisko prezentera zajął
Paweł Zakrzewski (Adobe Certified Expert / Adobe Certified
Instructor). Pokazywał on jak w efektywny sposób łączyć pracę
poszczególnych programów pakietu, aby uzyskiwać lepsze efekty przy
mniejszym nakładzie pracy. Swoboda, z jaką prezenter poruszał się w
otoczeniu wszystkich aplikacji, robiła niesamowite wrażenie.
Potwierdziło to także obietnice składane użytkownikom dotyczące
pełnej integralności CS3. Import z zachowaniem wszystkich
parametrów (warstw, styli, ścieżek), a co więcej możliwość
późniejszej ich edycji w programie, do którego są eksportowane,
stał się absolutnym standardem.
Przedstawienie metod pracy z pakietem stworzyło także okazję do
zaprezentowania nieomawianych wcześniej aplikacji. Audytorium było
zdumione szybkością z jaką prowadzący był w stanie przygotować
kilka różnych wersji kolorystycznych danego projektu korzystając z
nowego narzędzia Illustratora nazwanego LiveColors.
Funkcja ta pozwala na całkowitą zmianę kolorystyki przy
jednoczesnym zachowaniu zależności pomiędzy poszczególnymi
barwami.
Kolejnym programem, który został wzięty pod lupę był InDesign.
Widać było, że Adobe poważnie potraktował konkurencję jaką na rynku
DTP stwarza mu QuarkXPress i stara się nadrobić zaległości na tym
polu. Spośród mnogości nowych funkcji w jakie został wyposażony
nowy InDesign wyróżniono między innymi obsługę stylów tabel i
poszczególnych komórek oraz zaawansowaną funkcję szukania i zamiany
tekstu. Opcja zamiany tekstu jest o tyle interesująca, że przyjmuje
jako kryteria wyszukiwania wyrażenia regularne, dzięki którym można
w całym projekcie zmieniać łańcuchy znaków spełniające wymagany
wzór.
Programem, który uległ największym modyfikacjom podczas tworzenia
nowej wersji stał się Fireworks. W programie z numerkiem CS3 zaszło
bowiem wiele zmian w stosunku do poprzednika znanego z Macromedia
Studio. Teraz Fireworks przejął odpowiedzialność za wszystkie
funkcje jakie pełnił Adobe Image Ready, którego w CS3 nie ma w
ogóle. Nowy program ma tworzyć pomost pomiędzy Photoshopem i
Illustratorem a Dreamweaverem i Flashem. Widzom zostało to
zobrazowane na podstawie projektu strony internetowej stworzonej w
Photoshopie. Po nadaniu warstwom pełnionych przez nie funkcji,
prezenter dokonał eksportu całości (plik .PNG) do Flash CS3, gdzie
należało już tylko wygenerować stronę w technologii flash. Podobnie
wygląda to w przypadku eksportu do Dreamweavera, z tą różnicą, że
generuje on strony XHTML. Pozwala on również na dodawanie kontrolek
przygotowanego przez Adobe frameworku Spry, która jest zestawem
bibliotek JavaScript pozwalających projektować strony pod aplikacje
wykorzystujące technologię AJAX.
Epilogiem przemówienia stało się przedstawienie funkcji, która
wywołała niemałe zamieszanie przy okazji premiery CS2. Mowa
oczywiście o Vanishing Point, czyli filtrze, który w
połączeniu z pełnym zrozumieniem przez program przestrzeni
trójwymiarowej, pozwala uzyskać niesamowicie imponujące efekty.
Niestety z braku czasu organizatorzy zaprezentowali tylko próbkę
jego możliwość tworząc za jego pomocą okładkę na płytę CD. Po
zaledwie kilku kliknięciach myszy na ekranie widniał już
trójwymiarowy model pudełka z okładką, który można było obracać i
oglądać z każdej strony.
Na chwilę przed końcem. Każdy liczył na powrót do domu z takim
oto
zestawem produktów z rodziny Creative Suite 3
Na zakończenie przeprowadzono
losowanie pakietów CS2 oraz iPoda i tabletu ufundowanych przez
partnerów Adobe. Przedstawiciele Apple także pragnęli obdarować
zgromadzonych gości. W ten oto sposób kilku szczęśliwców opuściło
salę Silver Screen z iPodami, oraz kubkami tejże firmy.
Myślę, że to spotkanie spełniło oczekiwania wszystkich, zarówno
uczestników, jak i organizatorów. Użytkownicy produktów Adobe mogą
spać spokojnie, ponieważ wygląda na to, że fuzja z Macromedią
wzmocniła firmę i pozwoliła na przygotowanie niesamowicie
interesującej oferty- pakietu potężnych narzędzi zaspokajających
wszelkie możliwe potrzeby w dziedzinach dwuwymiarowej grafiki
komputerowej, obróbki fotografii oraz efektów specjalnych w wideo.
Z niezwykłą dokładnością podjęto się także misji podzielenia
wszystkich aplikacji w odpowiednie paczki, dając możliwość
specjalistom kupna produktów, których rzeczywiście potrzebują.
Obietnice zostały poparte faktami. Wpłynęło to pozytywnie na
opinię, jaką cieszy się od wielu lat firma Adobe, umacniając w ten
sposób jej pozycję na rynku.