Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Recenzja HiFiMan HM-101

Maleństwo o ogromnych możliwościach
Dolina Charlotty

Relacja z wizyty w firmie ESET

20.10.2009, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: Relacje
 
 
 
 
ESET
Spotkanie z dziennikarzami
Bratysława, 6-7 października 2009
Przedstawiamy relację ze spotkania jakie zorganizowała firma ESET, producent programu antywirusowego NOD32, dla polskich dziennikarzy. Konferencja miała miejsce w dniach 6-7 października 2009 roku w Bratysławie, w siedzibie firmy. dobreprogramy też tam były.

Spotkanie rozpoczęło się od przedstawienia historii i profilu działalności ESET. Początki firmy sięgają 1987 roku gdy Peter Pasko i Miroslav Trnka odkryli wirusa Vienna i napisali program, który mógłby go wykryć i usunąć. Szukając dla niego nazwy, zainspirowali się telewizyjnym serialem Nemocnica na okraji mesta (sł. Szpital na skraju miasta, w Polsce znany jako Szpital na peryferiach) i wymyślili nazwę Nemocnica na okraji disku, w skrócie NOD. Gdy pojawiła się wersja 32-bitowa, dodane zostały jeszcze cyfry i w ten sposób powstałą znana dziś nazwa NOD32.

Firma ESET została założona w pięć lat później, w 1992 roku. Dziś zatrudnia 420 pracowników i ma 80 milinów aktywnych użytkowników. Wzrost w ciągu ostatnich 5 lat wyniósł 2860%. Główna siedziba ESETa znajduje się w Bratysławie a biura zlokalizowane są w San Diego, Pradze i Buenos Aires. W Krakowie znajduje się centrum badawcze.


FotoFoto
FotoFoto

W dalszej części spotkania omówiono techniki wykrywania wirusów użyte w silniku ThreatSense NODa. Pierwszą z nich są klasyczne sygnatury, czyli ciągi bajtów identyfikujące poszczególne wirusy. ESET gromadzi je i wymienia się nimi z innymi producentami antywirusów. Sygnatury pozwalają wykrywać wirusy praktycznie bez fałszywych alarmów ale za to nie obejmują nowych zagrożeń ani mutacji. Dlatego też kolejny poziom to sygnatury generyczne, które są bardziej ogólne i pozwalają wykrywać wiele odmian danego wirusa. Następnym sposobem wykrywania wirusów wykorzystywanym przez ESET jest statyczna analiza kodu wirusa. Za jej pomocą wykrywane są fragmenty kodu typowe dla szkodliwego kodu. Jest to metoda heurystyczna, pozwala więc wykrywać także nieznane zagrożenia ale może przy okazji generować fałszywe alarmy. Na podobnej zasadzie działa emulacja, która pozwala na śledzeniu wykonania się kodu wirusa i analizę jego wpływu na system.

Podczas prezentacji wspomniano także o nowościach w wersji 4 antywirusa NOD32. Jedną z nich jest mechanizm autoochrony, mający zapobiec wyłączeniu antywirusa przez inny program. Druga z kolei to blokada portów USB, która ma chronić przed wirusami rozprzestrzeniającymi się przez pendrive'y oraz przed nieautoryzowanym kopiowaniem danych na pendrive'y. Ciekawą zmianą jest przeniesienie interakcji z użytkownikiem na koniec procesu skanowania. Dzięki temu można rozpocząć skanowanie i pójść na kawę a na ewentualne pytania dotyczące znalezionych wirusów odpowiedzieć gdy skanowanie będzie ukończone. Dodano też obsługę kolejnych programów pocztowych: Thunderbird i Windows Live Mail.


FotoFoto
FotoFoto

Bardzo ciekawą prezentacją była ostatnia pokazana pierwszego dnia. Omawiała ona trendy rozwoju współczesnych zagrożeń. Większość szkodliwego oprogramowania oraz różne ataki są obecne przeprowadzane z pobudek finansowych a odpowiednie narzędzia są sprzedawane na czarnym rynku. Celem wielu wirusów jest wykradanie danych takich jak np. numery kart kredytowych czy loginy i hasła do kont bankowych, przeprowadzanie ataków DDoS i rozsyłanie spamu. Ciekawym zagrożeniem są wirusy, które w rzeczywistości nie są szkodliwe ale za pomocą wyświetlanych komunikatów o zainfekowaniu komputera próbują przekonać użytkownika do zakupu narzędzia, które je usunie. Takie narzędzia czasem nawet są prawdziwymi antywirusami, opartymi zwykle o otwarty ClamAV. Do rozsyłania wirusów i wiadomości phishingowych wykorzystywany jest e-mail, dziury w przeglądarkach i innych aplikacjach, zainfekowane strony internetowe, strony z pornografią i nielegalnym oprogramowaniem, typosquatting, komunikatory, pendrive'y oraz zawsze całkiem skuteczny social engineering.

Po prezentacjach uczestnicy spotkania mieli okazję zwiedzić siedzibę ESETa. Dziennikarzom pokazano m.in. pomieszczenie w którym przeprowadzana jest analiza działania wirusów. Podstawowym narzędziem pracy jest tu IDA (Interactive Disassembler), jeden z najbardziej zaawansowanych deasemblerów. Każdy pracownik ma dwa komputery, z których jeden służy do normalnej pracy a drugi do uruchamiania wirusów. System na tym drugim komputerze jest od czasu do czasu przywracany z obrazu. Wykorzystywane jest tu własne narzędzie ESETa, podobne do Ghosta. W pomieszczeniu, w którym analizowane są wirusy, wiszą ekrany pokazujące mapy z zaznaczoną szybkością rozprzestrzeniania się wirusów i aktywnością mechanizmu aktualizacji antywirusa.


FotoFoto
FotoFoto

Drugi dzień spotkania rozpoczął się od prezentacji, w której ESET opowiadał w jaki sposób NOD32 wyróżnia się spośród innych rozwiązań antywirusowych. Podkreślono wysokie miejsca w testach Virus Bulletin oraz AV-Comparatives, szybkość działania, małe obciążanie systemu, ochronę przed phishingiem i rootkitami. Przekonywano, że ESET słucha głosu użytkowników i dostosowuje swoje produkty do ich potrzeb.

Ostatnia prezentacja dotyczyła testowania antywirusów. Temat ten przewijał się przez całe spotkanie. NOD32 wypada bowiem w testach na ogół bardzo dobrze ale są też takie testy, w który produkt ESETa zajmuje ostatnie miejsca. Problem testów przedstawił Randy Abrams, przez wiele lat pracownik Microsoftu. W Redmond czuwał on aby Microsoft nie udostępnił zawirusowanego programu. W ESET zajmuje się edukacją pracowników i wdrażaniem procedur bezpieczeństwa.


FotoFoto
Foto

Jednym z głównych problemów przy testowaniu jest ogromna ilość wirusów. W teście trzeba więc użyć bardzo wielu próbek aby był on miarodajny. W praktyce więc bada się tylko mały wycinek zagrożeń. Ponadto różne antywirusy mają różne funkcje i są w różny sposób konfigurowane. Testy muszą więc uwzględniać konfigurację oraz specyfikę poszczególnych programów. Przykładem mogą tu być narzędzia kompleksowe, które rozwinęły się w różny sposób. Jedne programy były zwykłymi antywirusami, które potem rozszerzono o inne moduły, np. firewalla. Inne były firewallami ale dobudowano do nich funkcje antywirusowe.

Aby rozwiązać problem testów, producenci antywirusów powołali Anti-Malware Testing Standards Organization (AMTSO), która ma wypracować metodologię i narzędzia do przeprowadzania miarodajnych testów programów antywirusowych. ESET bierze w niej aktywny udział.

Spotkanie polskich dziennikarzy z firmą ESET zakończyło się grą w kręgle. Odbyły się dwie gry, w których dobreprogramy były bezkonkurencyjne i zwyciężyły dwukrotnie :)

Komentarze (26)  

r   e   k   l   a   m   a
AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przybylski | 20.10.2009 17:38#1

Gratulacje wygranej w kręgle ;-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
huncwot89 | 20.10.2009 17:40#2

Ciekawy artykuł:)

Avatar
satrix (niezalogowany) | 20.10.2009 17:58#3

mam tego antywirusa sprawuje się nieźle, dużym plusem jest mele zużycie ramu

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
damyan90 | 20.10.2009 18:34#4

Gościu na ostatniej focie się tam nieźle zadomowił ;D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tadeusz242 | 20.10.2009 18:37#5

A ja mam zainstalowany ESET Smart Security 4.0.437 PL z roczną licencją.Jest to super program zabezpieczający. Pozdrowienia dla ESET.

Avatar
. (niezalogowany) | 20.10.2009 20:32#6

Dlaczego słowakom udało sie wypromować ESTA a polakom mks nie ?

Avatar
Domker (niezalogowany) | 20.10.2009 20:42#7

O ESET powiem tylko tyle. Miałem pakiet Small Security i po 2-krotnym kliknięciu w komunikat o dostępie do internetu dla aplikacji Skype cały antywirus się wyłączył. Nie był to specyficzny przypadek kończący się takim błędem.

Avatar
Leoonn (niezalogowany) | 20.10.2009 20:58#8

Mam ESS 4.0.467 używam program Skype na co dzień i nic takiego mi się nie dzieje. Domker, jesteś pewien jest to wina konfliktu nod-skype?

Avatar
Zadowolony użytkownik (niezalogowany) | 20.10.2009 21:02#9

Używam w pracy programu NOD32 (v4xx) i powiem tylko tyle - jest szybki, niezły i robi to co do niego należy.

Avatar
Partycja (niezalogowany) | 20.10.2009 22:14#10

miałam noda ale nie podobała mi się zielona ikona,kolorystyka okna tez jakoś tak zbyt zielona,dopiero zainstalowanie Kasperskiego wniosło spore ożywienie no i tam ikonka jest dużo milsza dla oka i teraz jucz nie mam wirusów

Avatar
Ludź z internetu (niezalogowany) | 20.10.2009 22:19#11

"Dlaczego słowakom udało sie wypromować ESTA a polakom mks nie?" Ponieważ dobry towar obroni się sam, a polskiego MKSa dobrym nazwać nie można. Ze swojego doświadczenia ilekroć miałem do czynienia z tym programem, zawsze kończyło się na jego odinstalowaniu i zainstalowaniu czegoś, co faktycznie wykrywa malware, nie zamula komputera, nie powoduje niebieskich ekranów i nie generalnie nie działa na nerwy.

Avatar
Arek warszawiak (niezalogowany) | 20.10.2009 22:20#12

No ta laska z recepcji całkiem niezła,lubie taki sprężynki,jeśli redaktorzy zapisali jej numer gg to bardzo bym prosił

Avatar
Loni (niezalogowany) | 20.10.2009 22:28#13

Mam Nod 32 Eset i nigdy nie bylo problemu pozdrawiam

Avatar
trigen (niezalogowany) | 21.10.2009 0:26#14

gdy odinstalowałem avasta i zainstalowałem noda, odkryłem mój komputer na nowo, gdyby nie nod kupił bym nowy, myśląc ze stary jest porostu za wolny,

polecam nod32 antywirus warty swojej ceny!!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gjon | 21.10.2009 0:30#15

niegdy specjalnie NODa nie lubiłem, a przyszło mi z nim teraz współpracować na lekko leciwym firmowym komputerze (wer.4 AV). ma wnerwiające przycięcia, gdy go coś zainteresuje oraz gdy mu nagle się cos sprawdzać - wtedy robię parę rozciągających ćwiczeń, by się odprężyć, bo stanowisko działa jak ślimak-lunatyk. zdarza się to kilak razy dziennie i po pół orku używania trochę się z tym oswoiłem. druga wada to dziwny mechanizm skanowania - gdy ktoś przywlecze mi pendrive'a do przegrania danych, to zwykle zaczynam od przeskanowania tego "pędraka", klikając prawym klawiszem na ikonie dysku w Moim Komputerze. tyle że defaultowo najnowszy NOD32 w takim trybie skanowania nie usuwa znalezionych wirusów, a jedynie - poz zakończeniu sprawdzania - o nich informuje. i właściwie za każdym razem się na tym łapię, bo w domu ten mechanizm (przy innym AV) sprawdza się doskonale. no i muszę uruchamiać z systraya NODA, wybierać skanowanie, a tam odpowiednie opcje i z nich wybierać napęd, no i dopiero całość poprawnie zaczyna działać.
ale skuteczne jest gadzina, to trzeba przyznać. cała firma do mnie przychodzi te pamięci przenośne skanować ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
eryks303 | 21.10.2009 1:02#16

W tych pomieszczeniach wygląda jak w centrum zaradzania jakimiś siłami specialnymi.
Krótko mówiąc (pisząc) byli, zobaczyli, wygrali i wrócili. Delegacja DP to jedna z nielicznych delegacji z Polski której się wstydzić nie trzeba. xD

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fiesta | 21.10.2009 8:29#17

"Dlaczego słowakom udało sie wypromować ESTA a polakom mks nie ?"
A o to się spytaj chciwych spadkobierców Marka Sella, którzy poprzez swoje wojenki, zaprzepaścili cały dorobek jego życia. Przypuszczam, że jak by żył, to MKS był by przynajmniej tak dobry jak NOD.

Avatar
bam (niezalogowany) | 21.10.2009 9:53#18

@gjon: zachowanie programu zalezy od ustawien. Poszukaj "Profili skanowania" w "Skanowanie komputera z zadanie" w zaawansowanych ustawieniach (F5). To powinno byc to, czego szukasz :)
Poza tym, jesli tylko nie wylaczyles skanowania nosnikow wymiennych, to pliki czytane z pena i tak sa skanowane przez monitor realtime'owy.

Avatar
rosół (niezalogowany) | 21.10.2009 17:01#19

@Patrycja
Nie liczy się kolorystyka i wygląd ale skuteczność programu. Sam używam NODa i jestem zadowolony. Pozdro!

Avatar
kiepsko (niezalogowany) | 22.10.2009 6:20#20

Eset lapie trojany jak nie wiem co.Avira 100% lepszy

Avatar
Curinga (niezalogowany) | 22.10.2009 12:20#21

WRESZCIE!!

Antywirus, który każe klikać dopiero po skończonym skanowaniu...

BRAWA :)

Avatar
aabb (niezalogowany) | 25.10.2009 0:07#22

Czy ktoś wie, czemu NOD32 od trzech dni nie chce się aktualizować?

Avatar
Lestat21 (niezalogowany) | 17.11.2009 0:54#23

@patrycja, a gdyby okienko noda było rooshofe z diamencikami i migającymi gwiazdeczkami, a wpuszczał do kompa każdy syf, to i tak byś go zainstalowała i zachwalała, prawda?

Avatar
Gerek (niezalogowany) | 21.11.2009 17:35#24

ESET Smart ma kiepski firewall... Lepiej używać ESET antywirusa razem z Comodo lub PS Tools.

http://www.matousec.com/projects/proactive-security-challenge/results.php

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
!GreeN! | 26.11.2009 20:14#25

nie wiedziałem, ze używają IDA'y ;D
fajnie 2 kompy na łeb ;D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hiryu | 27.12.2009 22:07#26

Obie wersje pakietu ESET'a mają jedną zasadniczą wadę - wogóle nie pilnują rejestru :/ Nawet kiedyś im napisałem, że by się to przydało to mi polecili jakiś inny program od tego i napisali, że jest ******* więc po co sami mają coś robić. Detal, że pakiet ESET + ten progs wychodził ok 300zł i to ze 2 lata temu :D
A tak poza tym to ich programy są świetne przy wykrywaniu wirusów, bo jak już coś przejdzie to porażka ;/ Ostatnio kumpel złapał jakiegoś syfa i nod go wykrywał, usuwał, wykrywał, usuwał i tak bez końca - a darmowy Kaspersky Removal Tool (czy jakoś tak) dał sobie z nim rade bez problemu.
Gdyby tak połączyć siłę talent noda do wykrywania wirusów i zdolności kaspra do usuwania ich potem to mmm :)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść