SETI ma już 50 lat - kosmitów nie znaleźliśmy

15.03.2010 16:01, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Po blisko 50 latach poszukiwań pozaziemskich, inteligentnych form życia, realizowanych w ramach różnych przedsięwzięć SETI (Search for Extra-Terrestrial Intelligence) wielu naukowców jest zdania, że sama koncepcja projektu wymaga przewartościowania i konieczne jest wprowadzenie zmian do pierwotnych założeń koncepcji nasłuchiwania pasma sygnału radiowego.

Choć po kilku dziesięcioleciach poszukiwań nie udało nam się znaleźć żadnej pozaziemskiej, zaawansowanej technologicznie cywilizacji, która byłaby zdolna do kontaktu drogą radiową lub chociaż zdradziła swoją obecność na jednej z planet, szanse na powodzenie projektu cały czas rosną. Do tej pory zbadany został ledwie ułamek przestrzeni kosmosu a sam projekt zdaniem naukowców jest cały czas bardzo młody. Dynamiczny wzrost mocy obliczeniowej współczesnych komputerów oraz powstanie takich projektów jak SETI@home sprawia, że możliwe staje się jednoczesne, bardzo dokładne wyszukiwanie na wielu długościach fal oraz precyzyjne filtrowanie sygnałów generowanych przez człowieka, co teoretycznie zwiększa szanse na wykrycie innych cywilizacji w kosmosie.

Znany fizyk, astrobiolog i kosmolog, dyrektor Beyond Center for Fundamental Concepts in Scienc, Paul Davies uważa ponadto, że tradycyjne SETI, bazujące na analizie sygnałów radiowych, powinno być obecnie rozwinięte o nowe formy poszukiwań, które będą uwzględniać inne aspekty istnienia inteligencji w kosmosie. Choć będzie to wymagało współpracy naukowców z wielu dziedzin - nie tylko radioastronomii - zdaniem Daviesa warto iść w tym kierunku. Choć szanse na powodzenie projektu są niewielkie, ewentualny sukces niósłby za sobą ogromne konsekwencje. Jeżeli naukowcom SETI uda się coś znaleźć, będzie to najbardziej doniosłe odkrycie naukowe w historii. Warto więc przeznaczyć niewielką część światowych zasobów na SETI, gdyż chęć poszukiwania odpowiedzi na fundamentalne pytanie (czy jesteśmy sami we Wszechświecie) jest w pełni uzasadniona - powiedział Paul Davies.

Więcej na ten temat można przeczytać w artykule SETI at 50 opublikowanym w serwisie internetowym Failure Magazine.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (83)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 15.03.2010 16:10#1

Nasz Układ Słoneczny leży na skraju galaktyki więc szanse na to, że SETI coś znajdzie jest minimalne. Ale oczywiście Amerykanie to pionierzy w każdym calu więc nasłuchiwanie będzie kontynuowane. No i pytanie zasadnicze - co jeśli cywilizacje pozaziemskie (o ile takie istnieją) posługują się inną formą komunikacji niż pasmo radiowe?

Avatar
hellypton (niezalogowany) | 15.03.2010 16:26#2

Jaka tam inna forma komunikacji... ja codziennie łapię sygnał od kosmitów na laptopie prze wifi :)))

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 15.03.2010 16:28#3

@przemor25 - Amerykanie niczego nie znajdą, bo po prostu wiedzą o istnieniu cywilizacji pozaziemskich. Ale ich rząd traktuje obywateli jak przygłupów, którzy wpadną w panikę i stratują się na ulicach. Rząd Meksyku oficjalnie potwierdził ich istnienie, podobnie jak były premier Kanady.
W USA nie mają pojęcia, co z tym zrobić, nie wiedzą, czy są zagrożeniem czy nie, nic nie wiedzą.

Jedna moja koleżanka dokuczała komuś, kto twierdził, że z nimi miał do czynienia. Aż pewnej nocy do niej przyleźli. Prawdziwa psychoza.

Ale to nic śmiesznego. Uważają ludzi za potencjalne zagrożenie i wielokrotnie niszczyli ludzkie miasta, m.in. Enlil zbombardował Sodomę i Gomorę, które były miastami uniwersyteckimi - Biblia jest oparta na znacznie wcześniejszych pismach sumeryjskich, opowiadających te same historie. Pierwotnie było dwóch "bogów", Enki (Lucyfer) który stworzył człowieka i chciał dla niego dobrze, oraz jego brat Enlil (Jahve), uważający człowieka za zagrożenie, nieudany eksperyment. Po Potopie Jahve odkrył, że ich gatunek też został kiedyś stworzony i dostrzegł swój błąd, uznał ludzi za następców.
Długo by opowiadać, ale jak zwykle naukowcy są sto lat za Murzynami.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
qwerty01 | 15.03.2010 16:29#4

Wiadomo, że życie jest na 100% na innych planetach. Pytanie powinno brzmieć: czy inteligentne. Według teorii panspermii to właśnie my jesteśmy kosmitami. :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
qwerty01 | 15.03.2010 16:32#5

MaRa
Zgadzam się z tobą. Ludzie zostali stworzeni przez kosmitów (nie przez szaraków). Wielokrotnie mi się snili kosmici i nawet w dzień przed snem kilka fotek zrobiłem statkom latającym (dopiero zauważyłem po kilku dniach, jak zobaczyłem na komputerze zdjęcia). Dopiero dotarło to do mnie, że to nie był zwykły sen.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
underTaker | 15.03.2010 16:43#6

Największym dowodem na istnienie takiej cywilizacji jest to, ze się z nami nie kontaktują ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 15.03.2010 16:45#7

@qwerty01 - prawda może być jeszcze dziwniejsza od fikcji.
Być może (przynajmniej tak twierdzą) to oni stworzyli życie na Ziemi, i to ledwie kilkadziesiąt tysięcy lat temu(!). Był jeden kontynent, lecz Jahve/Enlil chciał zakończyć nieudany eksperyment, szczególnie ten z ludźmi, i przywalił kilka-kilkanaście tysięcy lat temu jakąś bombą (tzw. "Potop"), kontynent rozpadł się na dzisiejsze kontynenty (po wybuchu oddalały się od siebie znacznie szybciej niż obecnie). W kataklizmie wyginęły dinozaury, a człowiek (Noe) został uratowany przez Lucyfera/Enkiego.
Jakkolwiek szalenie to brzmi, znajdywane są ślady stóp ludzkich obok śladów dinozaurów, a w Ameryce Południowej znajduje się kolekcja wykonanych przez człowieka figurek dinozaurów i ludzi. Naukowcy to ignorują, bo nie wiedzą jak powiązać fakty. Zakładają istnienie długotrwałej ewolucji i powolne powstawanie skamielin, a nie w wyniku kataklizmu.

A świat wydawał się taki znany, wszystko było wyjaśnione:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sWeeT-Dżola ;) | 15.03.2010 16:56#8

@MaRa
Przydał by się tutaj taki projekt poszukiwania inteligencji komentujących newsy ;)

@ underTaker
Popieram@

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
qwerty01 | 15.03.2010 16:58#9

@MaRa
Wiem o tym. Niedawno wykopali jakieś artefakty majów i są rysunki przypominające ufo i nazywali przybysze z kosmosu. To co opisujesz to praktycznie identycznie co w ruchu raeliańskim. Czytałem o tym książkę i są fragmenty, że można się pośmiać, ale wiele z opisywanych tam rzeczy mają całkowicie sens. Tak samo jak wszyscy co słyszą rok 2012 to koniec świata (katastrofa). Tylko, że to może być koniec świata jakiego znamy. Mogą się pokazać publicznie przybysze z innych planet, może być odkryta darmowa nieograniczona energia. Niekoniecznie koniec naszej cywilizacji. Nie obawiam się żadnych komet/planet nibiru, gdyż inne wysoko rozwinięte cywilizacje na pewno potrafią przeciwdziałać takim zjawiskom.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Qboll | 15.03.2010 17:00#10

Nie marnowali by pieniędzy tylko dali na głodne dzieci...

@MaRa, jesteś pijany czy słońce ci za bardzo przygrzało bo gadasz głupoty?

Avatar
CL (niezalogowany) | 15.03.2010 17:00#11

underTaker, jak cytujesz to napisz chociaż kogo ;]

MaRa, prawda jest taka, że dopóki sam czegoś nie zbadasz to niczego nie wiesz. Problem w tym, że to jest nie do ogarnięcia przez jednego człowieka, tym bardziej, że pewnych rzeczy po prostu nie da się udowodnić. Pozostaje tylko wiara :]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Qboll | 15.03.2010 17:01#12

Ludzie, jesteście na forum DP, a nie na serwerach Starcrafta!!!

Avatar
HIRO. (niezalogowany) | 15.03.2010 17:06#14

@sWeeT-Dżola ;)
Cóż, muszę się z Tobą zgodzić ;-)

A na temat: pamiętam jak jeszcze byłem na studiach odpalaliśmy seti@home na komputerach klasy 486/pentium (+ Internet ha!), ciekaw jestem jak wygląda teraz liczba ludzi którzy to ciągle trzymają na komputerze mimo upływu lat...

Avatar
pdf (niezalogowany) | 15.03.2010 17:16#15

Panowie wyżej naczytali się za dużo Ericha von Danikena i jego barwnych interpretacji losów świata. Za dużo opowieści o AIS. To szkodzi zdrowiu.

Pozaziemskie moce wykazują za to tutejsi moderatorzy, którzy niezmordowanie moderują merytoryczne treści, przepuszczając treści podnoszące im statystyki.

Avatar
Drebik (niezalogowany) | 15.03.2010 17:21#16

Błędne jest założenie że obce cywilizacje wykorzystują fale radiowe, one dobre są na "krótkich" odległościach, prawdopodobnie komunikują się w stylu splątania fotonów, które przekazują informacje o wiele szybciej niż światło.Dlatego sukcesów w poszukiwaniu brak

Avatar
DagoSedzia (niezalogowany) | 15.03.2010 17:21#17

Seti to proba skomunikowania sie murzyna w dzungli przy pomocy tamtamu z pilotem odrzutowego mysliwca lecacego na wysokosci 10000 metrow.Zakladajac ze szukamy bardziej rozwinietej cywilizacji od naszej.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
macaleks | 15.03.2010 17:35#18

Paradoks Fermiego:"Wielkość i wiek Wszechświata sugerują, że powinno istnieć wiele zaawansowanych technicznie pozaziemskich cywilizacji. Jednak takiemu rozumowaniu przeczy brak obserwacyjnych dowodów ich istnienia. Zatem albo początkowe założenia są nieprawidłowe i zaawansowane technicznie życie jest znacznie rzadsze niż się sądzi, albo nasze metody obserwacji są niekompletne i ludzkość jeszcze ich nie wykryła, albo nasze metody są błędne i poszukujemy niewłaściwych śladów."

Avatar
doc.dr hab Marek Piekarz (niezalogowany) | 15.03.2010 17:41#19

Hmmm ludzie zostali stworzeni przez kosmitów.A co na to mówią wasi lekarze ?.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
underTaker | 15.03.2010 17:56#20

@CL - to dość popularny cytat :)

Na poważnie, to tam musi coś być, galaktyk są miliardy, w każdej galaktyce miliardy układów słonecznych, w których jest po kilka planet - to mówi samo za siebie, po prostu tam coś musi być, a że się z nami nie skontaktowali, to wyjaśnia własnie cytat Einsteina.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 15.03.2010 18:07#21

Za bardzo utożsamiamy pozaziemskie życie z inteligentnym. A kto powiedział, że od razu trzeba znaleźć UFO, które będzie przewyższało nas inteligencją i rozwojem technicznym? Dla mnie odkrycie innego życia (choćby najbardziej prostego) gdzieś poza Ziemią będzie epokowym odkryciem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Qboll | 15.03.2010 18:11#22

Nie ma żadnych dowodów na istnienie kosmitów, a uparcie w nich wierzycie. W Boga wierzyć nie chcecie mimo dowodów logicznych i świadectw. To nie jest racionalne zachowanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 15.03.2010 18:17#23

@Qboll

Niektórzy uparcie utożsamiają Boga z kosmitami.

Avatar
Atman (niezalogowany) | 15.03.2010 18:22#24

Qboll
Statystyka mówi jasno, bardziej prawdopodobna jest inteligencja pozaziemska niż Bóg, ale kłócił się o to nie będę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Qboll | 15.03.2010 18:26#25

To się nazywa okultyzmem i ma korzenie w hinduiźmie.
MaRa jest dobrym przykładem :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Karach | 15.03.2010 18:50#26

A ja powiem tak: gdyby SETI nie przynosiło rezultatów, to Amerykańce nie ciągnęliby projektu przez 50 lat. Chyba, że jest przykrywką do innych "tajemnych" projektów lub pralnią pieniędzy ukradzionych podatnikom.

Avatar
Uffo (niezalogowany) | 15.03.2010 18:55#27

"Jeżeli naukowcom SETI uda się coś znaleźć, będzie to najbardziej doniosłe odkrycie naukowe w historii. Warto więc przeznaczyć niewielką część światowych zasobów na SETI"

"Jeżeli" ;) a jeśli nie, to będzie to tylko zmarnowana kasa. Zresztą, ktoś sądzi, że chodzi o coś innego niż pieniądze w tym projekcie? Podejrzewam, że są to zapewne dosyć duże kwoty... Chociaż z drugiej strony jest to pewien sposób na kryzys - kazać bezrobotnym szukać kosmitów :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dragonn | 15.03.2010 19:11#28

Życie w wszechświecie gdzieś na pewno jest, nawet inteligentne, ale szansa że kiedykolwiek się z nim skontaktujemy jest bardzo, bardzo znikoma, przy tych rozmiarach wszechświata, jeżeli nam się to uda to może mówić o naprawdę ogromny szczęściu.

Avatar
K3 (niezalogowany) | 15.03.2010 19:18#29

@Qboll

Daj mi racjonalny, udokumentowany dowód na istnienie boga to może uwierzę. Nie obchodzą mnie cytaty biblijne i inne pieprzenie.
Gdyby takie dowody istniały nie było by tylu niewierzących naukowców. Są ludzie którzy potrafią myśleć racjonalnie a są tacy którzy odnajdują sens życia w wierzę. Dlatego po 1. nie kwestionuj tego co uważają inni, jeśli Ty opierasz swoje życie na kimś innym ba niby wielkim to ok. Ja wole wierzyć w człowieka, bo to człowiek kształtuje swoje życie i swój los. Po 2. co do pozaziemskiej cywilizacji, jest tyle miejsca w kosmosie, tyle galaktyk że prawdopodobieństwo istnienia istot żywych jest ogromne. Jednakże nie znajdziemy nic do puki nie zmienimy podejścia. Opieranie się na falach radiowych nie przyniesie zbytnio skutku. Gdyż skoro jest to inna cywilizacja, na innej planecie z inna atmosferą (tutaj czysto spekuluje) dlaczego mieli by nie wynaleźć innego sposobu na transmitowanie danych niż fale radiowe. Trzeba by zacząć myśleć subiektywnie w tym temacie.

Avatar
życie_pozaziemskie (niezalogowany) | 15.03.2010 19:20#30

CYTAT:
Zaproponowana przez Mikołaja Kardaszewa w 1964 klasyfikacja zaawansowanych technicznie (hipotetycznych) pozaziemskich cywilizacji na trzy typy:
* I - cywilizacja zdolna do wykorzystania całej energii dostępnej na swojej planecie. Taka cywilizacja włada swoją planetą (np. powstrzymuje trzęsienia ziemi, huragany), zakończyła też badanie swojego macierzystego układu planetarnego;
* II - cywilizacja zdolna do wykorzystania całej energii dostępnej od swojej gwiazdy (grupy gwiazd). Taka cywilizacja kontroluje bezpośrednio swoje słońce (nie jest biernym "oglądaczem" gwiazdy, potrafi ją zmieniać), rozpoczyna kolonizację najbliższych gwiazd;
* III - cywilizacja zdolna do wykorzystania całej energii dostępnej w swojej galaktyce. Taka cywilizacja włada nad całą galaktyką, energię czerpie z milionów gwiazd.

Obecnie nasza cywilizacja na Ziemi nie jest wystarczająco zaawansowana technicznie by należeć do którejkolwiek z tych kategorii. Według amerykańskiego astronoma Carla Sagana nasza cywilizacja jest na stopniu 0,7.

Przejmujecie się mrówkami? Tak w NAJLEPSZYM RAZIE jest widziana nasza "cywilizacja" przez inne bardziej rozwinięte cywilizacje.

Myślicie fikcja, to spróbujcie (jak można byłoby się cofnąć w czasie) pokazać pełnoletniemu człowiekowi z 1900 roku np. dzisiejszy samolot(o B2 szkoda wspominać bo wielu z Was by się zdziwiło, a jest to konstrukcja z lat 1970-1980), lub naukowcowi z tych lat zwykły kalkulator (szkoda wspominać o dzisiejszych superkomputerach)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Onlinemaster | 15.03.2010 19:31#31

Ta instytucja to zgraja darmozjadów. Zazdroszczę im, przez 50 lat jedzą darmo lecąc w kulki z rzekomym nasłuchem obcych cywilizacji, naukowcy...

Avatar
funny (niezalogowany) | 15.03.2010 19:38#32

Racja, bo oni tak naprawdę nie istnieją, a ludzie wszystko zrobią dla zdobycia pieniędzy nawet bajki w ufo ;D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
underTaker | 15.03.2010 19:49#33

Apropo Boga - to ludzie Go stworzyli, trzeba w coś wierzyć, żeby nie ześwirować. Większe prawdopodobieństwo jest w tym, że istnieje inna inteligentna cywilizacja (nie koniecznie bardziej zaawansowana niż my) poza nami, a jedynym dowodem na istnienie Boga jest Biblia.

To przede wszystkim kwestia wiary

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Qboll | 15.03.2010 19:54#34

@K3
Jakbyś poczytał trochę książek to wiedziałbyś że istnieją dowody matematyczne i logiczne na istnienie Boga, a biblia pokrywa się prawie w 100% z archeologią i badaniami historycznymi. Problem w tym że ludzie wolą szukać ufo bo tak jest prościej z ideologicznego punktu widzenia.
Nie będę Ci tu niczego udowadniał bo:
1. jest tu za mało miejsca
2. i tak Cie nie przekonam, bo z góry wiesz swoje.

Avatar
K3 (niezalogowany) | 15.03.2010 20:11#35

@Qboll

2. Nie z góry wiem swoje, tylko wiem to z doświadczenia, interesowałem się tym tematem dłużej niż zapewne myślisz.

Co do książek to czytałem wiele, wraz z biblia i co, gdzie masz te matematyczne dowody? Książki ludzi którzy opisują fikcje religijną są oparte przykładami, realnymi dowodami itd. Natomiast w książkach gdzie idealizowali boga jest tylko o "cudownych" uleczeniach, stygmatach,i innych wielkich rzeczach. Nie będę się rozpisywał na temat uzdrowień bo są na to wytłumaczenia, a stygmaty no cóż, głupota niektórych ludzi niestety doprowadza do samookaleczeń.

A, że ludzie wolą szukać istot pozaziemskich jest to normalne, bo jednak większość osób stara się rozwikłać tajemnice, a wszechświat niewątpliwie jest ogromną tajemnicą.

Poza tym, jeśli nie wiesz dlaczego ludzie wolą szukać kosmitów niż boga sprawdź jaki odsetek naukowców jest wierzący i już masz odpowiedź.

Pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 15.03.2010 20:33#36

@K3
O religii się nie dyskutuje. Każdy przekona się po śmierci.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
n-pigeon | 15.03.2010 20:42#37

@Qboll
Zapodasz jakieś publikacje? Poczytałbym do poduszki. :)

Nie interesuje się kosmitami, kosmosem itd, jestem raczej miłośnikiem fantasy niż SF, ale wiem jedno. Krytykuje się ludzi którzy robią coś konstruktywnego co możliwe że jest bez sensu, a akceptuje ludzi którzy nie robią nic konstruktywnego co z pewnością jest bez sensu :)

Avatar
jakiś_gość (niezalogowany) | 15.03.2010 20:42#38

Taa, szukają inteligentne życie poza Ziemią, bo podobne poszukiwania na Ziemi przyniosły marne efekty. ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Saracen | 15.03.2010 20:53#39

Bóg, religia, kosmici... Co to ma być, "Nie z tej Ziemi" czy co?

Nie wymyślajcie głupot tylko instalujcie BOINC-a i zapuście na sowich maszynach SETI@home... albo lepiej jakiś bardziej przyziemny projekt, np. Climateprediction.net albo LHC@home

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 15.03.2010 21:18#40

@Onlinemaster
To jest projekt, dzięki któremu PRZY OKAZJI badania wszechświata za pomocą radioteleskopów analizowane są sygnały radiowe na obecność sztucznych sygnałów. Myślisz, że oni siedzą i tylko szukają sygnałów od inteligencji pozaziemskiej?

Do tych którzy mówią o przekazaniu pieniędzy. To są prywatne pieniądze, które są przekazywane przez darczyńców i nikt nic nie musi dać. Kiedyś istniał projekt państwowy w USA pod nazwą SETI, ale go zamknęli.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MantisGhost | 15.03.2010 21:59#41

niezły bałagan się tu zrobił, ale co tam dodam coś od siebie :) z punktu religijnego jak i naukowego stworzenie człowieka przez cywilizację pozaziemską jest jak najbardziej możliwe i niezaprzeczalne. Przecież nawet my potrafimy ingerować w żywe organizmy, klonować je, tworzyć nowe, oraz je modyfikować. Byłem kiedyś naiwny i zainstalowałem seti@home czy coś podobnego na szczęście pewien artykuł który ukazał się parę dni później skutecznie zniechęcił mnie do tego typu pseudo pomocy. Prawda jest taka że technologię typu seti@home wykorzystuje się w biznesie. Firmy płacą takim organizacjom żeby wyliczyły im różne prawdopodobieństwa, a ponieważ wielka ilość komputerów w sieci składa się na ogromną moc obliczeniową potrafiącą przerobić złożone obliczenia w krótkim czasie zbijają na tym kokosy a co mamy my ? Za przeproszeniem g*w*o. Jak mi zapłacą to im moje zasoby udostępnię bo za nie płacę co miesiąc w postaci rachunków. Z tym seti to też niezłe jajca bo z tego co się orientuje to używają tylko fal radiowych faktycznie sposobów na komunikację może być wiele i my jeszcze ich nie wynaleźliśmy że tak to ujmę, ale próbować zawsze można. Kwestie religijne i archeologię to może pomińmy w tych czasach wszystko da się ludziom wmówić mogą np. udowodnić że pan x tak mocno puścił bąka iż zakłócił równowagę w sąsiedniej galaktyce. Trzasną ci wzorem na kilometr który to potwierdza załatwią papierki na to że to prawda i nawet tego nie obliczysz i nie sprawdzić. Prawda to twór abstrakcyjny że tak powiem. Najlepszym sposobem na potwierdzenie czegoś co jest oczywiste czyli tego iż istnieje inteligentne życie pozaziemskie jest wysłanie parunastu czy paruset sond w różne części wszechświata z jakimiś wytycznymi i obrazkami oraz czekanie a nóż jakieś ufo przyleci i tyle a nie pierdzielenie się w fale radiowe. Bo może dojść do tego, że uśmiercamy inne cywilizacje. W sumie to ludzkość jest zarazą wszechświata może dlatego wszyscy nas unikają.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Qboll | 15.03.2010 22:32#42

Jeśli chcecie pozycje o których wyżej mowa to polecam C. S. Lewisa (nie chodzi o Narnię), A. Camus'a i inne z tej półki.

Avatar
Katarrrrynka (niezalogowany) | 15.03.2010 22:37#43

Ehe i pewnie myślą, że te kosmity czy cokolwiek tam jest ot tak sobie czekają aż ich znajdą ... :P i są vary happy, że "ktoś" im zakłóca ich komputery pokładowe ;D i że od razu wyskoczą z tortem i świeczkami z transparentem "Surprise !!!" xD "Welcome" in home ufo !!! Pffff Ta ja już widzę jak te świeczki będą wyglądały .... :>
Przydały by się te kosmity u nas ;) zrobiły by przynajmniej porządek z co niektórymi (USA, Rosja, Korea itp. ) ... i pokazały by im, gdzie ich miejsce ;P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 15.03.2010 22:45#44

@MaRa

[Długo by opowiadać, ale jak zwykle naukowcy są sto lat za Murzynami.]

??? To zadam pytanie: jacy to „naukowcy” objawili „prawdy”, które MaRa z taką lubością przytacza? A jeśli nie naukowcy, to kto?


[Być może (przynajmniej tak twierdzą) to oni stworzyli życie na Ziemi, i to ledwie kilkadziesiąt tysięcy lat temu(!). Był jeden kontynent,]

Rozumiem, że na przykład fauna ediakarańska to spisek Żydów, masonów i cyklistów? Rozumiem, że wszystkie metody datowania kłamią, a taki np. anomalocaris nigdy nie istniał. Niesamowite. Nie sądziłem, że są na DP ludzie, na pozór rozsądni, a rozmiłowani w sensacjach rodem z „Wróżki”.


[przywalił kilka-kilkanaście tysięcy lat temu jakąś bombą (tzw. "Potop"),]

Proszę zatem w duchu „geologii potopowej” o wyjaśnienie powstania na przykład iłów warwowych.


[(po wybuchu oddalały się od siebie znacznie szybciej niż obecnie).]

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wędrówka_kontynentów

Więc jakim to cudem istnieją te „najstarsze, pofałdowane skały w Kanadzie, oceniane przez geologów na co najmniej 2 mld lat.”? Sądząc po wieku skały były datowane metodą potasowo - argonową. Czyżby zatem tempo rozpadu promieniotwórczego też było zmienne? :) Proszę o wyjaśnienie.


[Jakkolwiek szalenie to brzmi, znajdywane są ślady stóp ludzkich obok śladów dinozaurów,]

A miejsce gdzie takie ślady współistnieją razem nazywa się muzeum. :)


[a w Ameryce Południowej znajduje się kolekcja wykonanych przez człowieka figurek dinozaurów i ludzi.]

Które okazały się fałszywkami. Jak zresztą zwykle w przypadku takich tanich sensacji.


[Zakładają istnienie długotrwałej ewolucji i powolne powstawanie skamielin,]

Tak. Bo ewolucja jest faktem. Długotrwała. I obecnie poza neodarwinizmem nie ma żadnej innej rozsądnej teorii tłumaczącej obecną różnorodność życia. A negują to tylko ignoranci i głupcy. Bo gdyby nimi nie byli, to by tego nie ignorowali.

Proszę zatem podać, alternatywną dla „długotrwałej ewolucji”, teorię wyjaśniającą:

1. Homologię budowy wewnętrznej organów.
2. Takie a nie inne rozmieszczenie geograficzne znanych nam gatunków. Proszę o wyjaśnienie dlaczego kaktusy są popularne w Meksyku a nie ma ich na przykład w Afryce (mimo podobieństw środowisk). Proszę o podanie choćby jednego gatunku niezdolnego do podróży transatlantyckich a bytującego jednocześnie na biegunie północnym i południowym.
3. Faktu, że taksonomia jest kladystyczna.
4. Skoro życie zostało stworzone kilkadziesiąt lat temu, to musiało zostać zaprojektowane. Proszę na przykładzie oka głowonogów i oka ssaków morskich, ludzkiego kręgosłupa lub innym dowolnie wybranym wyjaśnić błędy i niekonsekwencje w tym „projekcie”.

Rozumiem, że wszystko to zostało specjalnie spreparowane tak, aby wyglądało na długotrwałą ewolucję.

Avatar
Katarrrrynka (niezalogowany) | 15.03.2010 23:06#45

Aha nie żebym twierdziła, że program SETI miał odnieść spektakularny sukces w zakresie tych pasjonujących poszukiwań. Jednak ... może należy pamiętać, że chyba z każda nauką i wynalazkiem tak kiedyś było ... Przecież nie raz tak bywało, że wynalazki czy przełomowe dla ludzkości pomysły były przebłyskiem chwili i nie od razu zyskiwały uznanie, albo ich poszukiwania można porównać z poszukiwaniami archeologa lub paleontologa. Skąd którykolwiek z poszukiwaczy skamieniałości czy to archeolog czy paleontolog ma 100% pewność, że jak zacznie akurat w tym miejscu kopać to coś znajdzie ?? Nawet jak znalazł jakieś skorupki na powierzchnia ?? Przecież nie jest powiedziane, że pod ziemią znajdzie ich więcej ... I tak kopią czy znajdą czy nie ... a odkrycia nawet najmniejsze w tych dziedzinach są porównywalnym wydarzeniem co odnalezienie obcych śladów istnienia we wszechświecie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xkselos | 15.03.2010 23:08#46

@K3 (niezalogowany) i wszyscy ateiści


AD.1) Naukowcy (także nie wierzący w Boga) zgodnie przyznają, że wszechświat miał początek. Jeśli by założyć, że życie na Ziemi zostało przyniesione przez obcą cywilizację wcale nie rozwiązuje to problemu powstania życia, tylko przenosi go na inną planetę. Problem pozostaje - jak powstało skomplikowane życie z niczego, nawet na innej planecie?

AD.2) Już sama okoliczność, że formułujemy teorie na temat pochodzenia wszechświata, jest niezwykła. We wszechświecie, który nie powstał w określonym celu, taka umiejętność musiałaby stanowić rezultat bezrozumnego procesu. Czy twoim zdaniem brzmi to logicznie?

AD.3) Jeśli uważasz się za osobę inteligentną i z góry odrzucasz lub popierasz jakąś teorię nie badając jej dokładnie tylko dlatego, że ci się podoba lub nie - w rzeczywistości zamieniłeś jeden rodzaj wiary na drugi (np. wiarę w Boga na wiarę w przypadek). Polecam wszystkim ewolucjonistom poczytać o powstaniu pierwszego życia - bulion pierwotny etc. Ciekawe, że ewolucjoniści chętnie posługują się statystyką, ale akurat przy bulionie pierwotnym kiedy statystyka pokazuje jasno = zdarzenie niemożliwe, przymykają oko na matematykę. To samo tyczy się prawdopodobieństwa przy tłumaczeniu mutacji.

Ad.4) UWAGA - TEKST DLA PROGRAMISTÓW I HARDCOROWCÓW WYMAGA WYTĘŻONEGO MYŚLENIA

Przyrównajmy DNA do kodu programu komputerowego.
Jeśli jesteś programistą, będzie Ci łatwiej.
Program komputerowy można napisać albo na sztywno pod konkretne funkcje, albo można zastosować algorytmy ewolucyjne i adaptacyjne. Jeśli np. chcemy, żeby z prostego podstawowego
programu powstał samoistnie bardziej rozwinięty program, trzeba tak napisać jego kod, żeby sam dopisywał nowe funkcje w zależności od warunków - żeby sam się uczył i udoskonalał czyli
ewoluował. Takim przykładem może być słownik T9 w komórkach. Można by coś podobnego zastosować w Notatniku. W miarę użytkowania i poprawiania błędów przez userów, Notatnik mógłby się uczyć pisowni i z czasem zbudować własny słownik. Tak powstała by nowa funkcja. Ale co zrobić jeśli mamy coś tak podstawowego jak Notatnik a chcemy, żeby się rozwinął do tak zaawansowanego programu jak Word? Programista na samym początku miałby olbrzymie problemy. Musiał by z góry założyć wszystkie funkcje i kierunki ewolucji produktu finalnego. Jeśli np. nie założył by, że z czasem mają się pojawić kolory to kolory same ewolucyjnie by się nie pojawiły bo użytkownicy nie mogli by wybrać takiej funkcji, która miała by się udoskonalić, ewoluować do funkcji wyboru kolorów. Tak więc pełna ewolucja do całkiem nowych funkcji nie jest możliwa. Możliwe są jedynie ulepszenia z góry zaplanowanych funkcji przez programistę założone na początku.

A teraz przejdźmy do DNA i powstania pierwszej żywej komórki (prostej jak w komputerach Notatnik). Jak powstał ten Notatnik?
Kim jest odpowiednik programisty w realnym świecie? Czy tak prosty program jak Notatnik mógł napisać się sam poprzez algorytm losujący? Przecież to tak prosty program - ma od kilkuset do kilku tysięcy linii kodu. Czy wiesz, że kod najprostszej żywej komórki jest nieporównywalnie bardziej skomplikowany niż Notatnik i jego przypadkowe powstanie jest nieporównywalnie mniejsze, w rachunku prawdopodobieństwa określane zdarzeniem niemożliwym?

Włącz myślenie. Zbadaj fakty. Porzuć dumę. Inaczej do niczego nie dojdziesz.

Pozdrawiam człowieków :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 15.03.2010 23:11#47

@Qboll - to nie kwestia wiary. Jest raczej wiara w nieistnienie kosmitów, i to ślepa. Nie wiem z czego wynika, z braku wiedzy, może jakiegoś podświadomego strachu (sprawa dla psychologa). To, że nie mówią o tym codziennie w wiadomościach telewizyjnych, nie oznacza, że nie istnieje. Argumenty za nieistnieniem są kompletnie irracjonalne.
A o Danikenie nie wspominam, sam nie wie, o czym pisze.

Są świadkowie (sam znam takich ludzi), są ślady lądowania, są fotografie i filmy, w tym rządowe (np. nakręcone z pokładu wahadłowca czy samolotu amerykańskiej straży granicznej). Co do świadkow, to rzadko ktoś o tym mówi, może nawet znacie kogoś, kto miał z nimi do czynienia, nigdy się do tego nie przyzna.
Są zapiski historyczne w kronikach, sięgajace tabliczek sumeryjskich.
Są starożytne miasta zniszczone bronią nuklearną (np. Mohendżo Daro), są zeszklone połacie postyni. W Koranie jest lista zniszczonych miast, które sprzeciwiły się Allachowi (hebr. Eloah) i ich ruiny stały sie ostrzeżeniem.
Właściwie to dużo wiadomo, łącznie z niektórymi zasadami działania ich urzadzeń czy organizacją społeczeństwa. Ale tych informacji nie ma w Internecie, za to jest mnóstwo bajek.

Nie bez powodu na lekcjach historii starożytność jest traktowana po macoszemu, na maturze jej nie ma.
Przeczytał ktoś Biblię, Koran i Księgę Mormona? Mahabharatę i ramajanę? Jak stoicie ze znajomością mezopotamskich i babilońskich tekstów? Znacie pisma, które nie weszły w skład starego Testamentu? Bo nawet historycy znają je z opracowań, nigdy nie pofatygowali się przeczytać oryginał, choćby był przetłumaczony.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 15.03.2010 23:14#48

@MantisGhost

[z punktu religijnego jak i naukowego stworzenie człowieka przez cywilizację pozaziemską jest jak najbardziej możliwe i niezaprzeczalne.]

Proszę zatem o wyjaśnienie błędów projektowych w budowie morfologicznej człowieka. Choćby z mojego wcześniejszego komentarza (na przykładzie oka i kręgosłupa).

Proszę o wyjaśnienie istnienia u człowieka narządów szczątkowych.

Proszę o wyjaśnienie błędów genetycznych. Na przykład dlaczego ludzie mają nieczynne geny produkujące retrocykliny a takie pawiany, rezusy czy orangutany produkują funkcjonalne białka? Dodam, że dzięki tamu małpy te nie chorują na AIDS. Nie istnieje zaś żaden racjonalny powód wyłączenia tych genów u człowieka. Dlaczego projektant człowieka nie oczyścił jego genomu ze śladów chorób wirusowych przebytych przez jego przodków miliony tak temu - pewne fragmenty genomu świadczące o takich chorobach są identyczne u człowieka i szympansa (mieliśmy tego samego przodka).

Dlaczego? Skąd takie zupełnie nieuzasadnione i nielogiczne kaprysy rzekomego projektanta człowieka?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 15.03.2010 23:18#49

@xkselos - problem początków życia we Wszechświecie jest raczej drugorzędny na dzień dzisiejszy. Ważniejszą kwestią jest powstanie życia na Ziemi.
Ale możliwych kilka wyjaśnień:
1) Wszechświat istnieje wiecznie. Przesunięcie ku czerwieni niczego nie dowodzi, skoro jest większe ze wzrostem odległości to może jest taka właściwość samej próżni, pochłania ona energię fali.
2) Może w dalekiej przyszłości potomkowie ludzi i innych ras znaleźli sposób na utworzenie życia w początkach istnienia Wszechświata. Taka wstęga Mobiusa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 15.03.2010 23:38#50

@Qboll - nadprzyrodzony Bóg nie istnieje. Jak to powiedział sam Jahve w jednej ze swoich Świętych Ksiąg: "rozkwit religii deistycznych świadczy o prymitywizmie społeczeństwa".
Nauka ma problem z wyjaśnieniem, dlaczego formują się gwiazdy i koliste planety na ich orbitach, które nie spadają, cały Wszechświat robi wrażenie precyzyjnie dostrojonej maszyny. A wyjaśnienie jest banalne - materia, ciała niebieskie zajmują położenia o najmniejszych energiach.
Planety i gwiazdy są kuliste, gdyż to bryła o najmniejszej energii (dlatego kropla jest kulista). Z orbitami planet jest nieco trudniej - otóż Wszechświat jest wypełniony pewnego rodzaju falami stojącymi o nieznanych dotychczas właściwościach (nie są elektromagnetyczne, dla uproszczenia nazwijmy je "falami grawitacyjnymi"). Orbity planet przechodzą przez węzły tych fal. Dlatego planeta nie może spaść na gwiazdę, gdyż musiała by powiększyć swoją energię.
Z kolei "orbity elektronowe" wokół atomów już dawno wyjaśniono - elektron jest falą, wokół jądra atomu powstają powłoki z elektronowych fal stojących. Wie to każdy fizyk.

Natomiast klimat na Ziemi i życie nie świadczą o "nadprzyrodzonym bogu", choć to jak najbardziej mogą być sztuczne twory. By ustawić orbitę planety można użyć specjalnych generatorów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 15.03.2010 23:53#51

@xkselos

[AD.1) (...) Problem pozostaje - jak powstało skomplikowane życie z niczego, nawet na innej planecie?]

O ile takie życie istnieje, to powstało zapewne tak samo jak na Ziemi: na drodze ewolucji.


[AD.2) musiałaby stanowić rezultat bezrozumnego procesu.]

Ewolucja nie jest procesem rozumnym. W istocie jest procesem ślepym choć nie jest to proces przypadkowy. Ewolucja nie planuje do przodu. Adaptuje tylko to co jest w danej chwili. Jeśli zaś zmiany zachodzące w środowisku są szybsze niż możliwości adaptacyjne, to gatunek wymiera.


[AD.3) (np. wiarę w Boga na wiarę w przypadek).]

Ależ ewolucja NIE jest procesem przypadkowym. To slogan bardzo chętnie powtarzany przez ignorantów nie mających o ewolucji pojęcia.


[Ad.4) Czy wiesz, że kod najprostszej żywej komórki jest nieporównywalnie bardziej skomplikowany]

Dlatego życie nie powstało od „najprostszej żywej komórki” razu lecz od form jeszcze prostszych.

-----------

@MaRa

[Przesunięcie ku czerwieni niczego nie dowodzi, skoro jest większe ze wzrostem odległości to może jest taka właściwość samej próżni, pochłania ona energię fali.]

1. Skoro MaRa obalił już zasadę zachowania materii i energii, to proponuję zabrać się za budowę perpetum mobile. :)

2. Rozumiem, że ta sama próżnia w cudowny sposób zmienia swoje, nie mniej cudowne, właściwości w przypadku przesunięcia w ultrafiolecie? Na przykład galaktyka Andromedy wykazuje takie przesunięcie wobec Drogi Mlecznej. Rozumiem też, że MaRa obalił tym samym twierdzenia naukowców o izotropowej naturze wszechświata. Proponuję swoje odkrycia opisać i opublikować. Nobel gwarantowany. :)

3. Rozumiem, że o promieniowaniu reliktowym MaRa też nie słyszał?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
matio | 15.03.2010 23:57#52

@MaRa jak Ty bredzisz... :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 16.03.2010 0:10#53

@MaRa

[Nauka ma problem z wyjaśnieniem, dlaczego formują się gwiazdy]

Więc MaRa ani „naukowcy”, których MaRa czytuje nie słyszeli o zjawisku zwanym grawitacją. :)


[Wszechświat robi wrażenie precyzyjnie dostrojonej maszyny.]

No właśnie. Tylko robi takie wrażenie. Udało się już na przykład zasymulować komputerowo warunki stabilne dla wszechświata z zupełnie inną fizyką. Na przykład bez oddziaływań jądrowych słabych lub wszechświata gdzie „proton” jest zbudowany z kwarka dziwnego i dwóch kwarków dolnych (w naszym wszechświecie z dwóch górnych i dolnego).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 16.03.2010 2:30#54

Zawsze jak coś jest o próbach odnalezienia życia pozaziemskiego, to ktoś wyskoczy z wiarą w Boga. :/

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 16.03.2010 5:29#55

@MaRa halooo,przeczytaj o czym był artykuł.To nie X-FILES.Ja tez czytam fantastykę i lubię Archiwum X,ale.. Ty chyba bardziej ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 16.03.2010 8:45#56

@tomimaki - ale "wiara w Boga" i kwestia życia pozaziemskiego są ze sobą ewidentnie powiązane.
W 19 wieku Ravlinson uparł się i odszyfrował sumeryjskie tabliczki. No i pojawił się problem - jak Biblia może być "natchniona przez Boga", skoro jej historie były spisane tysiące lat wcześniej. Na tych tabliczkach są m.in. opowieści o Adamie i Ewie, o Potopie, o zniszczeniu Sodomy i Gomory. Ale szczegóły się nie zgadzają - było dwóch "bogów" Enlil i Enki (i wielu pomniejszych), byli istotami z krwi i kości, posługiwali się techniką, pochodzili z innej planety. Ludzie zostali stworzeni przez Enlila, co nie podobało się rządowi z planety bogów. W Eposie o Gilgameszu główny bohater dociera do planety bogów, na której spotyka m.in. nieśmiertelnego Noego. Sodoma i Gomora są przedstawione jako ośrodki skupiające ówczesną intelektualną elitę, zniszczone przez Enkiego, gdyż ludzie mogli stać się zagrożeniem dla własnych stwórców.
I dziwicie się, że nie znacie tych historii? Gdyby włączono do planu nauczania to księża-katecheci chyba by się wściekli. Może naucza się o nich na niektórych kierunkach studiów historycznych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 16.03.2010 8:50#57

Wara w Boga opiera się na przekazie z Biblii, ale skoro znaleziono pierwowzory biblijnych opowieści....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrMoon | 16.03.2010 8:52#58

@MaRa - sorka ale wszystko co piszesz jest tak samo (a nawet bardziej) nieprawdopodobne/prawdopodobne jak każda inna religia. Ale ton jest taki że to ty masz rację a wszyscy są w błędzie. Ale to jest typowe dla "otwartych umysłów".
Mówisz o udokumentowanych faktach, tak samo zjawiska nadprzyrodzone też są dobrze udokumentowane i są o nich książki, można poczytać.
Zamieniasz jedna religię na inną i tyle w temacie.

------------------------------------------------------------

Wszystkie teorie naukowe muszą mieć logiczne wytłumaczenie. Coś trzeba dotknąć powąchać itd Zresztą z wiarą jest podobnie.
Wszystko musi mieć postać materialną. Bóg staruszek z brodą w chmurce se siedzi, dlaczego w chmurce? No bo niebo wydawało się dla ludzi nieosiągalne więc chłop musiał siedzieć w obłoczku. Kosmici? Zielone ludki z uszami jak szrek i lata w talerzu po owsiance, a jakże. Amerykany (w rozumieniu amerykański rząd) nawet takiego jednego złapały (ogólnie to te kosmity latają tylko nad nevadą) i trzymają go na pustyni w słoiku w takiej galarecie. I okłamują bidne społeczeństwo.
Dodać trzeba że od czasu do czasu z nudów te kosmity robią kółka w zbożu. Pewnie nam chcą coś przekazać. A u nich to standardowa forma komunikacji, wnioskuję z tego że ich cywilizacja rolnictwem stoi.

A teraz macie szczęście ponieważ będzie wam dane poznać prawdę. Jesteśmy elementami zaawansowanej gry strategicznej czasu rzeczywistego. A na dowód powiem że kiedyś widziałem kontur kursora myszki na niebie. Możecie się śmiać ale to jest tak samo prawdopodobne jak wszystkie teorie powyżej.

Uświadomcie sobie że my nic nie wiemy. Oceany które mamy "pod nosem" nie poznaliśmy do końca, a chcemy ogarnąć i zrozumieć wszechświat.

Avatar
Nietoperz75 (niezalogowany) | 16.03.2010 9:37#59

Ja nigdy nie wspomagałem seti@home gdyż wychodzę z założenia, że nawet jeśli się przekonamy, że istnieje coś "inteligentnego" oddalonego od nas np miliony lat świetlnych to nie da to nam nic poza tym, że "będziemy wiedzieć, że coś istnieje". Wolę wspomagać bardziej przyziemne projekty jak np rosetta@home.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 16.03.2010 9:46#60

Kosmici stworzyli człowieka, niech wam będzie. Ale czy to powód by zabijać, gwałcić, molestować, kraść, nienawidzić jeden drugiego?? Bóg to wyznacznik granicy pomiędzy dobrem i złem. Wiara w Niego, to tak naprawdę powstrzymywanie się od czynienia zła. Czy każdy z was chciałby, by zabito mu ojca, skradziono samochód, zgwałcono żonę? Raczej nie. I nie ma co gdybać. Są kosmici, a może ich nie ma. Jest tyle do zrobienia na ziemi. Rośnie nowe pokolenie. Trzeba zagwarantować miejsca pracy. Nad tym główkujcie. Skończycie szkoły i będziecie siedzieć bez pracy z wiarą, ze gdzieś tam żyją kosmici i nam pomogą?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xkselos | 16.03.2010 9:50#61

@MrMoon :) twój kursor wymiata.


@MaRa
Zamiast zastanowić się, lub przyznać, że problem powstania wszechświata jest kluczowy zbagatelizowałeś go:
1) 'problem początków życia we Wszechświecie jest raczej drugorzędny na dzień dzisiejszy. Ważniejszą kwestią jest powstanie życia na Ziemi.'

Dlaczego jest drugorzędny? Jeśli życie zostało przyniesione z innej planety to musiało jakoś się rozpocząć na tej innej planecie. A jeśli teoria Wielkiego Wybuchu jest słuszna to twoja teoria na temat kosmitów staje się bez sensu. Zamiast więc zmierzyć się z problemem bagatelizujesz go.

Jako kontrę dla naukowych dowodów podałeś swoje przypuszczenia jako niezaprzeczalną prawdę:
2) 'Wszechświat istnieje wiecznie. Przesunięcie ku czerwieni niczego nie dowodzi, skoro jest większe ze wzrostem odległości TO MOŻE jest taka właściwość samej próżni, pochłania ona energię fali'

A MOŻE nie jest? Czy twoje słowo jest ważniejsze od badań? Najpierw poczytaj o dowodach naukowych.

3) MOŻE w dalekiej przyszłości potomkowie ludzi i innych ras znaleźli sposób na utworzenie życia w początkach istnienia Wszechświata.

Wybiegłeś za daleko. Skąd wzięli się ci potomkowie ludzi i innych ras. Skoro piszesz, że znaleźli sposób na utworzenie żucia to powstaje pytanie - kto ich utworzył?

Za dużo MÓŻ w twoich przypuszczeniach. Uważasz, że posiadłeś prawdę której nie zna 99,99% ludzkości?
Skąd wziąłeś swoje teorie? Zapewne sam ich nie wymyśliłeś więc musiałeś przeczytać jakieś książki Sci-Fi i uwierzyłeś w nie.
Czy jeden człowiek - autor twoich teorii jest mądrzejszy od całej reszty społeczeństwa?

------------------
Dowody Wielkiego Wybuchu (i tego że wszechświat miał początek):
Najlepszym dowodem słuszności tej teorii jest istnienie mikrofalowego promieniowania tła. Jest to bardzo słabe promieniowanie, potwierdzające wcześniejsze odkrycie amerykańskiego astronoma, Edwina Hubble’a (1880- 1953), że Wszechświat się rozszerza, oraz tym samym przewidywania amerykańskiego fizyka pochodzenia ukraińskiego, George’a Gamowa (1904- 1968), że jeśli Wszechświat miał początek to powinniśmy obserwować pozostałe po nim promieniowanie dochodzące obecnie z najdalszych rejonów Wszechświata, które oddalają się od nas z ogromną prędkością. Promieniowanie to było początkowo bardzo gorące, ale wskutek ekspansji Wszechświata ostygło do dziś obserwowanej temperatury.

Odległe galaktyki
Kolejnego potwierdzenia teorii dostarczają badania odległych galaktyk. Niektóre z nich znajdują się 13 miliardów lat świetlnych od Ziemi, co oznacza, że ich światło dotarło do nas po 13 miliardach lat . Galaktyki te widzimy zatem tak, jak wyglądały około 2 miliardów lat po wybuchu. Fakt że są one rozmieszczone gęściej niż bliższe galaktyki, wskazuje na to, że Wszechświat ciągle powiększa swoją objętość oraz, że niegdyś był gęstszy i znacznie mniejszy.

To powyżej są mocne dowody a nie przypuszczenia.

Do czego więc dochodzimy?

Wypowiedź jednego z profesorów: „Ateiście lub agnostykowi łatwiej jest zaakceptować ideę wszechświata istniejącego wiecznie. Ale wszechświat, który miał początek, wymaga istnienia przyczyny; bo któż mógłby sobie wyobrazić taki efekt bez odpowiedniej przyczyny?”

To pozostaje każdemu teraz poszukać przyczyny.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
damiancioo | 16.03.2010 10:04#62

A ja ostatnio wyczytalem iz fale radiowe ktory sa wysylane z naszej ziemi juz na koncu naszego ukladu slonecznego przechodzą w szum, nie mowiac o opuszczeniu galaktyki, takze nawet jak cos otrzymamy bedzie to sygnał z ktorego nie bedzie mozna nic odczytac.

Avatar
misiekZ (niezalogowany) | 16.03.2010 10:43#63

@Qboll
Jakbyś poczytał trochę książek to wiedziałbyś że istnieją dowody matematyczne i logiczne na istnienie Boga, a biblia pokrywa się prawie w 100% z archeologią i badaniami historycznymi. Problem w tym że ludzie wolą szukać ufo bo tak jest prościej z ideologicznego punktu widzenia.


Hahaha, nie rozśmieszaj nas.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
:-) (-: | 16.03.2010 11:34#64

@sweet Dżola
Przydał by się tutaj taki projekt poszukiwania inteligencji komentujących newsy ;)
Zgadzam się z tobą. Widocznie niektórzy, za dużo bajek się naoglądali.

Najzabawniejsze w całej tej historii, jest fakt, iż z pierwiastków przemierzających kosmos powstały bakterie, z których powstał człowiek zdolny zbudować komputer, a następnie sam człowiek zaczął badać wszechświat i jego historie.

Avatar
yaqbck (niezalogowany) | 16.03.2010 11:39#65

Jedyna pozaziemska cywilizacja czeka aż z pokorą uznamy jej istnienie. Nauczyliśmy się mówić: "natura", "matka natura", "przyroda" itp. Tak bardzo boimy się powiedzieć, że to Bóg wszystko stworzył. Bo to tak prostacko brzmi, prawda? Tak nieprofesjonalnie i nienaukowo. Sami naukowcy mówią, że "coś" musiało dać początek życiu na ziemi ale tylko nieliczni odważni używają słowa "Stwórca", "Bóg".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 16.03.2010 12:13#66

ERRATA:

Jest:

[4. Skoro życie zostało stworzone kilkadziesiąt lat temu, to musiało zostać zaprojektowane. Proszę na przykładzie oka głowonogów i oka ssaków morskich, ludzkiego kręgosłupa lub innym dowolnie wybranym wyjaśnić błędy i niekonsekwencje w tym „projekcie”.]

Powinno być:

4. Skoro życie zostało stworzone kilkadziesiąt tysięcy lat temu, to musiało zostać zaprojektowane. Proszę na przykładzie oka głowonogów i oka ssaków morskich, ludzkiego kręgosłupa lub innym dowolnie wybranym wyjaśnić błędy i niekonsekwencje w tym „projekcie”.

------------

@misiekZ (niezalogowany) | 16.03.2010 10:43

[Jakbyś poczytał trochę książek to wiedziałbyś że istnieją dowody matematyczne i logiczne na istnienie Boga,]

Oczywista nieprawda. Wtedy wiara nie byłaby wiarą tylko wiedzą. A jednak mówi się zawsze o wierze.


[a biblia pokrywa się prawie w 100% z archeologią i badaniami historycznymi.]

A to już są Twoje urojenia. :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Janosik7 | 16.03.2010 12:26#67

Co do rozważań filozoficznych na temat życia we Wszechświecie dodam swoje trzy grosze: Bakteria nie ma absolutnie pojęcia o istnieniu mrówki, mrówka w niewielkim stopniu zdaje sobie sprawę o istnieniu innych, bardziej skomplikowanych form życia jak np. małpy. I dalej patrząc, małpy nie bardzo są w stanie ocenić czegoś takiego jak cywilizacja czy inteligencja człowieka. Natomiast ludzie, nawet najinteligentniejsi nie są w stanie wyjść poza własne ograniczenia i zrozumieć coś co przekracza ich /nasz/poziom rozwoju. Nie zrozumiemy zatem ani cywilizacji stojących na znacznie wyższym poziomie ani tym bardziej nie jesteśmy w stanie pojąć idei Boga własnie ze względu na te ograniczenia. Ale, jak mi się wydaje to możemy niektóre aspekty tego "wyższego" poziomu obserwować i interpretować na swój sposób na naszym poziomie. Myślę, że powolutku będziemy poznawać nieznane nam dotychczas prawa fizyki i metafizyki. Jednak jeśli przekroczymy barierę zrozumienia /rozwoju/ lub inną nieznaną oddzielającą nas od wyższego poziomu egzystencji, nie będzie się nam chciało tłumaczyć tym z "niższego pułapu" rozwoju bo i tak nie zrozumieją. Komu chce się tłumaczyć mrówce co to jest ciemna materia?
Co do projektu SETI: Dobrze, że taki projekt jest, ale fakt,że przez 50 lat nic nie znaleziono nie napawa optymizmem. Rozumiem, że przeszukano niewielki wycinek Wszechświata, że potrzebne są inne sposoby badań, jednak na /teoretyczną/ tak wielką ilość cywilizacji pozaziemskich NIC nie znaleźć to dziwne. A co jeśli nic nie ma? Noo to wraca do łask Bóg. Bo jak inaczej wytłumaczycie fakt iż na jednej tylko planecie powstało tak różnorodne i skomplikowane życie biologiczne? Patrząc na te właśnie ŻYCIE, które potrafiło się tak wyspecjalizować w różnorakich funkcjach, trudno nie odnieść wrażenia iż jest ono Cudem. Albo zostało skonstruowane przez kogoś z "innego" wyższego poziomu /co dla nas i tak pozostaje cudem/

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MantisGhost | 16.03.2010 14:07#68

"@MantisGhost

[z punktu religijnego jak i naukowego stworzenie człowieka przez cywilizację pozaziemską jest jak najbardziej możliwe i niezaprzeczalne.]

Proszę zatem o wyjaśnienie błędów projektowych w budowie morfologicznej człowieka. Choćby z mojego wcześniejszego komentarza (na przykładzie oka i kręgosłupa).

Proszę o wyjaśnienie istnienia u człowieka narządów szczątkowych.

Proszę o wyjaśnienie błędów genetycznych. Na przykład dlaczego ludzie mają nieczynne geny produkujące retrocykliny a takie pawiany, rezusy czy orangutany produkują funkcjonalne białka? Dodam, że dzięki tamu małpy te nie chorują na AIDS. Nie istnieje zaś żaden racjonalny powód wyłączenia tych genów u człowieka. Dlaczego projektant człowieka nie oczyścił jego genomu ze śladów chorób wirusowych przebytych przez jego przodków miliony tak temu - pewne fragmenty genomu świadczące o takich chorobach są identyczne u człowieka i szympansa (mieliśmy tego samego przodka).

Dlaczego? Skąd takie zupełnie nieuzasadnione i nielogiczne kaprysy rzekomego projektanta człowieka?"

A powiedz mi kolego czy ty jesteś idealny ? nigdy nie popełniłeś błędów zawsze chciało ci się je naprawiać jak tak to gratuluję. A może miał tym jakiś ukryty cel ? Chodziło mi o to że jest to możliwe i nie da się zaprzeczyć że jest to nie możliwe. Może to zabrzmi trochę dziwnie ale czystych biologicznie ludzi już nie ma. Różne zjawiska odpowiadają za nietypowe mutacje naszego kodu DNA np taka elektrownia atomowa, chemia itp. Myślisz, że jesteś czymś w rodzaju aryjskiej nacji ? Otóż nie. normalnych ludzi już nie albo znajdą się pojedyncze egzemplarze w co wątpię, wszyscy jesteśmy mutantami. Poza tym sami nie wiemy skąd się wzięliśmy nie odrzucam teorii ewolucji ale nie da jej się potwierdzić do końca. Dobra nie rozczulajmy się ad tym skąd się wziął człowiek chodzi o to że życie poza ziemią istnieje zarówno patrząc na to z poziomu religii jak i nauki i tyle :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
reanek | 16.03.2010 15:47#69

"Jakbyś poczytał trochę książek to wiedziałbyś że istnieją dowody matematyczne i logiczne na istnienie Boga".Nic dodać nic ująć ,kosmici są wśród nas:)

Avatar
_zdegustowany (niezalogowany) | 16.03.2010 17:43#70

O w mordę, niezłe teksty :)

Podziwiam odwagę ludzi, którzy przytaczają "argumenty" rodem ze średniowiecza, ignorując stan obecnej wiedzy jaka została zgromadzona. Za głoszenie kreacjonizmu, powinni batożyć i wystawiać na widok publiczny.

Nauka może koegzystować z religią, czego dowód dał Jan Paweł, mówiąc, że nie ma w tym sprzeczności. Wiara różni się tym od nauki, że wiary nie możemy empirycznie udowodnić, więc nie powinniśmy jej wzajemnie mieszać. Wielu jest naukowców, będąc jednocześnie ludźmi religijnymi.

Chcę wierzyć w to, że opinie, sprzed setek lat, są tylko wyłącznie przytaczane w celu podgrzania dyskusji. Jeżeli ktoś w to wierzy, to mogę jedynie współczuć i zastanowić się co się dzieje z polskim szkolnictwem, a przynajmniej z częścią, która wypuściła tu osoby komentujące.

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 16.03.2010 18:35#71

Kochani....Zobaczcie wykład Pana o imieniu "Chuck Missler" Return of the nephilim (pl napisy) na youtube i Konferencję z 2001 roku Disclosure Project też (pl napisy).........czy to wszystko ściema ?!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 16.03.2010 18:52#72

Ja wierzę, że OKS wygra mecz w sobotę. Tak samo wierzę, że istnieje życie pozaziemskie. Wierzę też w istnienie Boga, ale to nie jest ta sama wiara co przy dwóch poprzednich.

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 16.03.2010 18:53#73

Do usera " MaRa" czy ogladałeś -> http://www.youtube.com/watch?v=VUegoe2udmI

Avatar
: ) (niezalogowany) | 16.03.2010 20:22#74

Git temat.. czytam dp .. od 2-3 lat.., ale nie odwazylem nigdy nic napisac ;] ...
...
Dobrze piszecie i duzo mozna sie dowiedziedziec - Dzieki ..
...ale mimo to tak naprawde sami nie wiemy czym jestesmy.. "Moze i wszechswiat jest np. Bakteria/ a moze jestesmy pryszczem u jakiejs istoty ktora dla nas to miliony lat dla kogos np. tydzien : )"
... all to spekulacje mozna pisac pol p/pol zartem.. (Może uda nam sie kiedys co jest prawda...)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 16.03.2010 21:20#75

@MantisGhost

[A powiedz mi kolego czy ty jesteś idealny ? nigdy nie popełniłeś błędów zawsze chciało ci się je naprawiać jak tak to gratuluję. A może miał tym jakiś ukryty cel ?]

Nie. Ja nie jestem idealny. Ale dlaczego pewna cecha „projektu” oka głowonoga nie została zaimplementowana u ssaków? I nie zdradzę o jaką cechę chodzi. :) Złośliwość czy nieudolność „projektanta”? Jeśli ów „projektant” miał w tym cel, to celem tym było dokładnie takie zaprojektowanie organizmów aby wyglądało to na ewolucję. ;)


[Chodziło mi o to że jest to możliwe i nie da się zaprzeczyć że jest to nie możliwe.]

Nie da się też zaprzeczyć, że rządów najbardziej rozwiniętych krajów nie kontrolują Szaraki z Plejad? ;) A bardziej na serio, to jest to nieuczciwa sztuczka erystyczna znana jako „argumentum ad ignorantiam”.


[Może to zabrzmi trochę dziwnie ale czystych biologicznie ludzi już nie ma. (...) normalnych ludzi już nie albo znajdą się pojedyncze egzemplarze w co wątpię]

A co to za brednie? Cóż to jest „czysty biologicznie człowiek”, „normalny człowiek”?


[nie odrzucam teorii ewolucji ale nie da jej się potwierdzić do końca.]

Więc co przeczy teorii ewolucji i jakie potwierdzenie byłoby przekonujące?


[chodzi o to że życie poza ziemią istnieje zarówno patrząc na to z poziomu religii jak i nauki i tyle :)]

Nic podobnego. Nie wiemy czy istnieje. To czysta spekulacja.

-------------

@_zdegustowany (niezalogowany) | 16.03.2010 17:43

[Nauka może koegzystować z religią, czego dowód dał Jan Paweł, mówiąc, że nie ma w tym sprzeczności.]

A cóż kościół może robić? Oczywiście mógłby dalej zaprzeczać oczywistym faktom i się ośmieszać. Ale po co tracić owieczki?

Zobacz zresztą:

http://tinyurl.com/hum-gen

„Co się zaś tyczy natomiast hipotezy, tzw. poligenizmu, synom Kościoła wspomniana wyżej swoboda bynajmniej już nie przysługuje. Nie wolno bowiem wiernym Chrystusowym trzymać się takiej teorii, w myśl której przyjąć by trzeba albo to, że po Adamie żyli na ziemi prawdziwi ludzie nie pochodzący od niego, drogą naturalnego rodzenia, jako od wspólnego wszystkim przodka, albo to, że nazwa „Adam" nie oznacza jednostkowego człowieka ale jakąś nieokreśloną wielość praojców. Już zaś zupełnie nie widać jakby można było podobne zdanie pogodzić z tym, co źródła objawionej prawdy i orzeczenia kościelnego Nauczycielstwa stwierdzają o grzechu pierworodnym, jako pochodzącym z rzeczywistego upadku jednego Adama i udzielającym się przez rodzenie wszystkim ludziom, tak iż staje się on grzechem własnym każdego z nich.”

To jest dokument soborowy z 1951 r. a nie luźno rzucona przez JP II uwaga. W zacytowanym fragmencie wyraźnie zaakcentowano, że cała ludzkość wywodzi się od jednej pary ludzi. Że jest to fakt historyczny. Co jest w oczywisty sposób sprzeczne z nauką.


[Wiara różni się tym od nauki, że wiary nie możemy empirycznie udowodnić, więc nie powinniśmy jej wzajemnie mieszać.]

Nic podobnego. Wiele osób twierdzi, że jakiś absolut odpowiada na ich modły. Oczywiście ma to rzekomo bardzo pomagać choremu. Więc tę zależność jak najbardziej można badać. Co ciekawe: taki eksperyment przeprowadzono. Wiesz jaki był wynik? ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Radek68 | 16.03.2010 22:42#76

- Ich nie ma!
- Są.
- Mówię ci, że nie ma.
- Są!
- Nie ma, bo jak by byli, to by już tu byli.
- Ale nie sprzeczaj się, są!

To fragment programu TV pt. SONDA (odc. "Silentum Universi"), a w zasadzie dyskusji Andrzeja Kurka i Zdzisława Kamińskiego.

Tak zaczęli program o cywilizacjach pozaziemskich.


W telekinie, mniej więcej w połowie odcinka usłyszeć można było głos lektora:
24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu komputery obserwatorium zapisywały dźwięki kosmosu i wszystko co słyszały było tylko bezładnie zmieniającym się szumem, TYLKO RAZ!, tylko raz, podczas sprawdzania komputerowych notatek natrafiono na coś niezwykłego! Ponad jedynkami, dwójkami i trójkami podstawowego szumu pojawił się sygnał tak silny, że komputerowi nie starczyło cyfr i musiał użyć liter alfabetu. Nie tylko moc była tu zastanawiająca. Analizując widmo sygnału, można było dojść do wniosku, że jest on modulowany, że jest jakby fragmentem sensownej, inteligentnej transmisji, miał tylko jedną wadę - nie powtórzył się nigdy więcej...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 16.03.2010 23:34#77

@sWeeT-Dżola ;) - emocjonalna reakcja na nieznane dotychczas informacje świadczy tylko o ciemnocie umysłowej.

@tomimaki - a na czym opierasz pogląd, że wiara w Boga różni się od wiary w kosmitów?
W Biblii Bóg to po hebrajsku Eloah, występuje w liczbie mnogiej Elohim, czyli "ci co zstąpili z nieba", lecz wypowiada się w liczbie pojedynczej. Z kolei w Koranie Allach, czyli w liczbie pojedynczej, lecz wypowiada się o sobie w liczbie mnogiej.
Z kolei w Księdze Mormona Bóg jest istotą z krwi i kości, lecz jest nieśmiertelny. Naukowcy od jakiegoś czasu prowadzą badania nad przedłużaniem życia, a nawet nieśmiertelnością, wcześniej lub później się uda.
Z kolei w pismach sumeryjskich bogowie to Anunnaki, w dosłownym tłumaczeniu "niebo zstąpiło na ziemię", a ich statki nazywają się din-gir, pochodzili z planety ni-bi-ru.
W Koranie i doktrynie Kościoła Katolickiego jest zmartwychwstanie ciała w Dniu Sądu - proszę bardzo, klonowanie ciała i przenoszenie świadomości już od dawna jest w literaturze oraz filmach, kiedyś stanie się możliwe.

A odrzucając Święte Księgi to nie ma idei Boga. Można sobie teoretyzować, że przodkowie byli głupi i brednie pisali, a "nasz" Bóg jest czymś zupełnie innym, ale to wtedy będzie jakieś NewAge. Poza istnieniem życia oraz specyficznym klimatem Ziemi nie znajdzie się żadnych poszlak wskazujących na istnienie jakiegokolwiek Boga. Wszystko inne we Wszechświecie da się wytłumaczyć lenistwem materii (dążeniem do stanu o najmniejszej energii) oraz statystyką matematyczną. Wszechświat jest pięknym tworem, ale kryształy oraz płatki śniegu także są piekne, choć da się wykazać skąd wynika ich kształt (zajmuje się tym krystalografia).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 16.03.2010 23:45#78

Ważna uwaga - słowa "bogowie" używam jako nazwę historyczną. Nie są nadprzyrodzeni. Chociaż, jeśli istnieją, ich możliwości przewyższają aktualny stan wiedzy człowieka.
Dla dawnego człowieka niemal wszystko było niewytłumaczalne. O tym, jak człowiek potrafi być ciemny, świadczą ostatnie doniesienia z Afryki o przypiekaniu dziewczynkom piersi przez ich matki, by... nie zachodziły w ciążę.
Z Afryki można się śmiać, ale u nas także ciemnogrodu nie brakuje. Przyjedzie jakiś biznesmen czy polityk z zachodu i widzi dzicz, nawet nie potrafią się zachować przy stole (do czego te widelce?). A funkcjonowanie wielu firm to jakiś horror, szacuje się, że mają kilkadziesiąt miliardów strat rocznie, bo pracownicy nie potrafią się zachować wobec klienta.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 17.03.2010 0:11#79

@Grzegorz® - wiem, co to grawitacja. Ale jest z nią jeden problem - dlaczego planety nie spadają na Słońce? Owszem, da się to wytłumaczyć, wystarczy nadać im odpowiednią prędkość. I tu tkwi problem - wszystkie znane planety nagle mają "odpowiednią" prędkość i żadna nie spada.
Dokładnie ten sam problem był z planetarnym modelem atomu, elektrony nie spadały na jądro a powinny. Wyjaśniło się, kiedy potraktowano elektron jako falę, orbita okazała się mieć długość będącą wielokrotnością połówek długości tej fali.

@Optimus Prime - wskazany film jest częściowo prawdziwy. To prawda, że niektóre rody mają bardzo długą historię i się tym nie chwalą. W dodatku nie przymierają głodem, to zamożni i wpływowi ludzie. Tak to jest z rodami arystokratycznymi, np. Królewski Dwór Smoczej Monarchii z Węgier liczy sobie oficjalnie około 4 tysiące lat, sięga korzeniami faraona Tutmosisa III. Na Bliskim Wschodzie nie ma czegoś takiego jak kasta społeczna, są za to rodziny, pozycja społeczna zależy od pozycji rodu. Wielu Żydów potrafi wymienic swoich przodków setki lat wstecz, a nawet wiecej.
Natomiast z tym satanizmem to brednie, a raczej niezrozumienie tematyki. Szatan był posłańcem Jahve, jego zadanie polegało m.in. na wypróbowywaniu proroków. Więc kult Szatana to jakieś nieporozmienie.
Z Kolei Lucyfer to współczesne imię sumeryjskiego Enkiego, zwanego także Ahura Mazda czy Baal. Był stwórcą człowieka i ojcem pierwszego władcy Sumeru, kochał ludzi w odróżnieniu do nieprzyjaźnie nastawionego Enlila (Jahve, Alijan), uważającego człowieka za zagrożenie.
Możliwe, że arytokraci nadal kultywują wierzenia i zwyczaje swoich przodków, jak ktoś się z tym zetknie może coś sobie pomyśleć. Chocby taki symbol pentagramu, pierwotnie nie miał nic wspólnego z satanizmem ani złem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 17.03.2010 7:58#80

@MaRa

[dlaczego planety nie spadają na Słońce?]

Bo siła odśrodkowa i grawitacja pozostają w równowadze? :)


[Owszem, da się to wytłumaczyć, wystarczy nadać im odpowiednią prędkość.]

Której to prędkości nabrały gdy Układ Słoneczny się formował. Zgodnie z zasadą zachowania momentu pędu w miarę zagęszczania obłoku materii musiał on wirować coraz szybciej. Ustaliła się więc równowaga, o której wspomniałem w pierwszym akapicie. ;)


[Dokładnie ten sam problem był z planetarnym modelem atomu, elektrony nie spadały na jądro a powinny.]

Ten problem jest zupełnie inny. Choćby z tego powodu, że pomiędzy jądrem a elektronami pierwsze skrzypce grają oddziaływania Coulombowskie (w przypadku Układu Słonecznego – grawitacyjne). Zaś oddziaływania Coulomba są ponad 40 rzędów silniejsze niż grawitacyjne. Poza tym na poziomie dużych ciał jak Ziemia czy Słońce efekty kwantowe można zupełnie pominąć. Czego nie można zrobić w przypadku atomu. Więc problem wcale nie jest taki sam: jest zupełnie inny.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
borzole | 17.03.2010 11:46#81

Dzięki, dawno nie czytałem takiej baśni. Jak to nazwiemy? "Opowieści Mary"? Nie, nie... już samo "Mara" obrazuje wszystko (do tego krótkie i chwytliwe). Tylko teraz, kto ma pełne prawa autorskie: MaRa, czy DP?

Avatar
CriticalEye (niezalogowany) | 17.03.2010 11:47#82

Proponuję aby każde z Was obejrzało te videa. http://www.youtube.com/watch?v=u_qZd5cBqvU&feature=PlayList&p=D24D52C739... Nagrania są podzielone na części, ale każde następne powinno ładować się automatycznie. Dzięki nowej usłudze na YT jest jako takie tłumaczenie, bo wcześniej to tylko rozumienie ze słuchu polecam. Potem odpowiedzcie sobie na nurtujące Was pytania.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gitma-Dżones ;< | 21.03.2010 11:10#83

@ Grzegorz®

Nie jest to tak proste, inaczej by to nie nazywała TEORIĄ ewolucji. Kiedy dojdzie do statusu PRAWO ewolucji, to pisz że jest faktem :}

Aczkolwiek fajnie piszesz, podoba mi się

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Zamiana dysków w... ciecz?

Zobacz "liquidację" danych
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av