r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Samsung pracuje nad kolejną poprawką dla dysków SSD z serii 840 EVO

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Samsung nadal ma pewne problemy ze swoimi dyskami SSD z serii 840 EVO, ale już pracuje nad ich rozwiązaniem. Najprawdopodobniej konieczne jest wypuszczenie kolejnej aktualizacji oprogramowania sprzętowego dla dych nośników, bo niektórzy klienci wciąż zgłaszają problemy z wydajnością. Na wcześniejsze problemy firma zareagowała bardzo szybko i wiele wskazuje na to, że obecnie sytuacja ta powtórzy się.

O problemach po raz pierwszy informowaliśmy wraz z początkiem jesieni w ubiegłym roku. Okazało się wtedy, że dyski SSD z serii 840 EVO mają pewne problemy z wydajnością w sytuacjach, gdy dane na nich zgromadzone nie były modyfikowane lub przenoszone przez jakiś dłuższy czas. W większości aplikacji nie można było tego zauważyć, ale klientom udało się problemy potwierdzić za pomocą programów diagnostycznych HD Tune i HD Tach. Wtedy Samsung obiecał, że sprawą się zajmie i faktycznie tak zrobił: po dwóch tygodniach opublikowano poprawkę firmware, a także specjalny program, który miał na celu poprawienie wydajności w razie problemów. W większości przypadków przeprowadzenie zalecanych przez producenta czynności problem rozwiązywało. Niestety, są także osoby, które nadal obserwują spadki wydajności.

W związku z tym serwis AnandTech znany z testów dysków wystosował do Samsunga pytanie w tej sprawie. W odpowiedzi otrzymał zapewnienie, że producent zna problem i rozumie, że są jeszcze użytkownicy, dla których zaprezentowane rozwiązanie nie okazało się wystarczające. W marcu ma zostać wydana nowa wersja programu Samsung SSD Magician do zarządzania dyskami półprzewodnikowymi tej firmy, która będzie zawierać w sobie odpowiednie narzędzie naprawcze. Możliwe, że dojdzie także do wydania aktualizacji oprogramowania sprzętowego. Wiele osób uważa, że problem ten wynika z wykorzystania tańszych i mniej wytrzymałych kości pamięci typu TLC w serii EVO. Nie jest to jednak prawda, bo nośniki te są bardzo wydaje, co dobitnie pokazuje najnowsza seria 850 EVO: choć jest teoretycznie z segmentu budżetowego, często okazuje się szybsza niż wersje Pro. Producent nie skąpi także gwarancji, bo oferuje okres 5 lat, zamiast 3 przyjętych przy klasie budżetowej. Sprawa dotyczy algorytmu rozmieszczania danych, które są szczególnie istotne w przypadku tego typu dysków i to właśnie dzięki nim można zaoferować wysoką wydajność bez czyszczenia portfela klienta do cna.

r   e   k   l   a   m   a

Pamiętajmy również o tym, że problem dotyczy jedynie pewnej grupy użytkowników. Autor notki posiada od dłuższego czasu dwa dyski z serii 840 EVO i opublikowane w październiku narzędzie spadki wydajności w aplikacjach testujących wyeliminowało na dobre. Na pewno nie powinniśmy ze względu na takie przypadki dyskwalifikować SSD: są znacznie szybsze, niewrażliwe na wstrząsy i zużywają mniej energii niż nośniki magnetyczne. Ich problemy z wytrzymałością to natomiast od dawna całkowity mit, nie licząc oczywiście egzemplarzy uszkodzonych fabrycznie od nowości, czego nie da się uniknąć przy produkcji masowej. W omawianej sprawie nie dochodzi natomiast do jakiejkolwiek utraty danych, a do tego producent nie boi się przyznać, że musi popracować nad poprawką. Miejmy nadzieję, że nowe modele nie będą narażone na tego typu problemy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.