r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Snapdragon 820 pozwoli androidowym urządzeniom na rywalizację ze sprzętem Apple

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Do tegorocznego Mobile World Congress zostało jeszcze trochę czasu, ale już w nieoficjalnych kanałach pojawiają się pierwsze ważne informacje o przygotowywanych na tę imprezę premierach. Według informacji przedstawionych przez @leakfly na Twitterze, Qualcomm ma w tym roku pokazać kolejne modele procesorów Snapdragon, które mogą tylko umocnić jego pozycję w branży mobilnej – i uczynić starania Intela o upowszechnienie tam Atomów jeszcze trudniejszymi.

Najbardziej interesująca w informacji o nowych czipach jest wzmianka o pojawieniu się nowego rdzenia TS2, o którym nigdy wcześniej nie słyszeliśmy, i który najwyraźniej jest następcą autorskiego rdzenia Krait, mającego już przecież swoje lata. Aż trudno uwierzyć, że na tak szybko rozwijającym się rynku mobilnym Qualcomm był w stanie oferować wydajne procesory w architekturze, która zadebiutowała w połowie 2012 roku – ale też wydaje się, że Qualcomm chętnie by pozostał przy Kraicie jeszcze dłużej, gdyby nie Apple, które niespodziewanie dla wszystkich wprowadziło na rynek pierwsze 64-bitowe rdzenie Cyclone, zgodne z zestawem instrukcji ARMv8.

64-bitowy rdzeń TS2 miałby zostać zastosowany jedynie we flagowym Snapdragonie 820. To czip interesujący nie tylko ze względu na nowy rdzeń, ale też (a może przede wszystkim) ze względu na przeproszenie się Qualcomma z wielordzeniowością. Jeszcze jesienią 2013 roku wiceprezes Qualcomma określił ośmiordzeniowe konstrukcje Samsunga czy MediaTeka jako „głupotę”, nawet jeśli było to tylko namiastką ośmiordzeniowości, jak w wypadku architektury big.LITTLE, w której mamy cztery wydajne rdzenie Cortex A15 i cztery energooszczędne rdzenie Cortex A7, przełączane w miarę potrzeb. Teraz, jeśli wierzyć w dane z przecieku, firma chce zastosować zarówno konstrukcje z pełnymi ośmioma rdzeniami (właśnie w modelu 820), jak i konstrukcje typu big.LITTLE.

r   e   k   l   a   m   a

Czy akumulatorki urządzeń mobilnych zniosą te osiem rdzeni? Nadzieja w nowym procesie produkcyjnym. Snapdragon 820 wykonany ma być w nowym procesie Samsunga 14 nm, z „trójwymiarowymi” tranzystorami FinFET, dzięki któremu możliwe ma być obniżenie zużycia energii nawet o 50% w porównaniu do czipów wykonanych w dotychczas najpopularniejszym procesie 28 nm. Flagowy czip otrzyma także nową wersję układu graficznego Adreno, oraz modem LTE o maksymalnej przepustowości na poziomie 450 Mb/s.

Słabszy model z rodziny 800, Snapdragon 815, ma korzystać z czterech rdzeni TS1i oraz czterech rdzeni TS1 (właśnie w architekturze big.LITTLE) i wykonany będzie w procesie 20 nm HKMG Samsunga. Otrzyma też nieco słabsze GPU, ale ten sam modem LTE co najsilniejszy ze Snapdragonów. Oba czipy będą korzystały z pamięci LPDDR4.

Cztery nowe procesory z rodziny 600 – 616, 620, 625 i 629 – są próbami zabezpieczenia wszystkich frontów. Znajdziemy tu zarówno modele cztero- jak i ośmiordzeniowe, wykorzystujące zarówno autorskie rdzenie Qualcomma jak i „generyczne” Cortexy ARM-a, z pamięciami LPDDR3 jak i LPDDR 4, produkowane w procesach zarówno 20 nm jak i starym już 28 nm, z różnymi wersjami modemów LTE.

Nie ma się temu co dziwić – Qualcomm stara się „od zawsze” zaoferować jak najszerszą gamę procesorów, by zadowolić zarówno producentów urządzeń najtańszych, jak i tych z najwyższej półki. Nawet korzystanie z generycznych rdzeni Cortex miało już miejsce w Snapdragonie 400, wszystko po to, by móc rywalizować z tanimi chińskimi producentami systemów-w-czipie. Bardziej zaskoczyło pojawienie się Cortexów A57 w topowym Snapdragonie 810, to jednak tylko dowód na to, jak bardzo Apple zaskoczyło wszystkich ze swoim rdzeniem Cyclone. Qualcomm został w 2013 roku dosłownie przyłapany z opuszczonymi spodniami, nie mając gotowego własnego 64-bitowego rdzenia. Wszyscy spodziewali się, że 64-bitowe ARM-y pojawią się najwcześniej w 2014 roku. Snapdragon 810, który znalazł zastosowanie m.in. w LG G Flex 2 i Xiaomi Mi Note Pro, był taką trochę desperacką próbą nadrobienia dystansu do firmy z Cupertino. Z nowym Snapdragonem 820 nie będzie już powodów do kompleksów, tym bardziej że czip wykonany ma być w nowym procesie 14 nm – takim samym, w jakim Apple zamierza zbudować swój nowy czip A9.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.