Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8.8
icon
Dolina Charlotty

Struktura drzewa katalogów systemu Linux

archiwalny, Autor: Monczkin, Kategoria: Porady dla początkujących
 
 
 
 
Inaczej niż w okienkach ale też fajnie...
System operacyjny, bez względu na to czy mamy do czynienia z Linuksem, Windowsem, Mac OS, BSD czy Solarisem, przechowuje dane w systemie plików opartym na drzewiastej strukturze katalogów. Znajomość tejże struktury umożliwia użytkownikowi dotarcie do dowolnych zasobów. Różnice w organizacji pomiędzy systemami Windows i Linux są jednak znaczące co może powodować zniechęcenie wśród rozpoczynających przygodę z Linuksem użytkowników. W niniejszym artykule przybliżymy organizację drzewa katalogów w systemie Linux oraz wskażemy różnice pomiędzy tym systemem, a systemami Windows. Opiszemy również różnice w oznaczaniu dysków, napędów i partycji.

Oznaczenia dysków i partycji

Na pierwszy rzut oka, oznaczenia dysków czy partycji linuksowych, dla osób pracujących pod Windowsem, są niezrozumiałe. Weźmy np. oznaczenie dysku C: czy D: (i innych kolejnych liter w zależności od ilości posiadanych dysków/partycji) występujące w Windowsie. Jaką ono niesie informację? Wiemy tylko tyle, że C: jest partycją systemową (domyślnie, użytkownik oczywiście może zdefiniować partycję systemową pod inną literą niż C:), ale nie wiemy np. czy partycja D: znajduje się obok C: na tym samym dysku czy zajmuje całą przestrzeń dyskową na dysku drugim (slave). Nie wiemy również czy mamy do czynienia z dyskiem ATA czy SATA. Oczywiście, informacje te możemy uzyskać korzystając z narzędzi systemowych czy programów trzecich.
Nazywanie dysków i partycji w Linuksie jest inne, choć w rzeczywistości oznaczenia te są bardzo proste i logiczne oraz niosą konkretne informacje.

Dyski HDD

Zacznijmy od oznaczenia dysków ATA i SATA. Etykieta hdx (hda, hdb, itd.) informuje nas o tym, że mamy do czynienia z dyskiem ATA. W przypadku dysków SATA oznaczenie przyjmie postać sdx (sda, sdb, itd.). W niektórych dystrybucjach nie stosuje się już nazewnictwa hdx, tylko wszystkie dyski są oznaczane jako sdx. Na poniższym screenie dysk sda to dysk ATA, sdb - SATA (na przykładzie dystrybucji Arch Linux)




I tak, w zależności od rodzaju posiadanych dysków: Dysk pierwszy (primary) będzie posiadał etykietę (nazwę) hda lub sda, dysk drugi (slave) hdb lub sdb trzeci hdc lub sdc, i tak dalej.

FDD, CD/DVD, Flash, dyski przenośne/wymienne

Na koniec kilka słów o oznaczeniu napędów FDD (dyskietki), CD/DVD oraz nośników wymiennych takich jak karty pamięci (Flash) czy dyski przenośne. Napędy FDD (stacja dysków 3.5'') oznacza się etykietą fd0 (dyskietka A) i fd1 (dyskietka B). Przyjęto, że stacje dysków CD/DVD oznaczane są jak dyski ATA (hdx). Ostatnimi czasy, oznaczenie to zaczyna tracić na rzecz etykiety scd0, scd1, etc. Karty pamięci i dyski przenośne/wymienne oznaczane są jak dyski SATA (sdx).

Partycje

W systemie operacyjnym Linux wyróżniamy partycje główne i rozszerzone/logiczne. Partycji głównych można być co najwyżej 4. W przypadku gdy chcemy mieć więcej partycji niż 4, to można stworzyć 3 partycje główne, jedną rozszerzoną, na której będą partycje logiczne. Partycje główne w Linuksie są numerowane od 1 do 4, a partycje logiczne od 5 do 8, niezależnie czy partycji podstawowych jest 4 czy mniej. Główna partycja na dysku pierwszym oznaczona będzie etykietą hda1 albo sda1, na dysku drugim hdb1 albo sdb1 i tak dalej. Tak, więc czytając oznaczenie hda1 mamy więcej informacji dostępnych "od ręki" niż w przypadku suchego C:, co przydatne jest przy używaniu programów do partycjonowania dysków (np. Gparted) czy podczas instalacji innej dystrybucji Linuksa.


Przykładowy podgląd dysków i partycji w programie Gparted



Przykład etykiet i ich prawidłowe czytanie:

/dev/hda1 - pierwsza partycja na dysku ATA primary master
/dev/sdb4 - czwarta partycja na dysku SATA primary slave
/dev/hdc - dysk ATA secondary master
/dev/sdd1 - pierwsza partycja na dysku SATA secondary slave

Struktura katalogów

Katalog główny (nazywany również root - z angielskiego korzeń), gdzie znajdują się wszystkie katalogi i pliki systemu Linux oznaczony jest symbolem "/" (slash). Mówiąc jeszcze prościej - na partycji "/" instalowany jest system Linux. W systemie Linux tworzone są określone katalogi przechowujące określone pliki niezbędne do prawidłowej pracy sytemu. Tworzy się ich określona liczna o zdefiniowanych nazwach. W poszczególnych dystrybucjach budowa ta może się różnić, co nie zmienia faktu, że katalogi te istnieją i pełnią takie same funkcje. Przedstawię ich nazwy i uproszczoną charakterystykę (Szczegółowe informacje wraz z opisem zawartości podkatalogów czytelnik znajdzie pod tym linkiem):
/bin - zawiera w sobie pliki binarne (wykonywalne) podstawowych narzędzi systemowych, które są niezbędne do pracy w trybie wieloużytkownikowym.
/boot - zawiera w sobie pliki odpowiedzialne za bootowanie (uruchamianie) systemu oraz jądro systemu
/cdrom - zazwyczaj jest to katalog dowiązany do katalogu media lub mnt (w zależności od dystrybucji)
/dev - zawiera w sobie pliki odpowiedzialne za obsługiwanie urządzeń jak np. cdrom. Generalnie pliki w tym katalogu odpowiadają za komunikację system - urządzenia komputera.
/etc - zawiera w sobie globalne pliki konfiguracyjne, ustawienia systemowe
/home - jest miejscem, w którym tworzy się katalog domowy użytkownika lub użytkowników (/home/nazwa_użytkownika), a w nim dodatkowo podkatalogi jak: dokumenty, muzyka, obrazy. Możemy tworzyć również swoje własne według potrzeb.
/lib - zawiera w sobie skompilowane biblioteki niezbędne do uruchamiania systemu a także moduły jądra systemu
/lost+found - pliki odnalezione podczas wykonywania testów dysku
/media - miejsce montowania (podłączania) nośników wymiennych jak pendrive, dyskietka, karty pamięci, czy napędy cdrom
/mnt - miejsce montowani dysków - systemów plików (w niektórych dystrybucjach np. Ubuntu, dyski montowane są w katalogu /media)
/opt - Katalog do instalowania dodatkowego oprogramowania nie wchodzącego w skład systemu (wykorzystywany głównie w dystrybucji SUSE). Obecnie, w niektórych dystrybucjach służy on do instalacji oprogramowania trzeciego jak np. oracle'a. Folder ten wychodzi z użycia na rzecz /usr/local
/proc - wirtualny system plików. Tworzy się podczas uruchamiania systemu. Zawiera w sobie pliki z informacjami o procesach
/root - katalog superużytkownika "root" - mówiąc w skrócie, jest to konto administracyjne. Bez niego nie możemy używać np. narzędzia "sudo" czy dokonywać żadnych zmian w systemie wymagających hasła administratora np. aktualizacji systemu.
/sbin - zawiera w sobie pliki wykonywalne poleceń, dostępne tylko dla administratora (root)
/srv - katalog dla serwerów
/sys - interfejs zmiany parametrów jądra (od jądra w wersji 2.6)
/tmp - zawiera w sobie pliki tymczasowe (również te, zapisujące się na dysku przy przeglądaniu Internetu)
/usr - zawiera w sobie narzędzia i aplikacje (programy) zainstalowane na komputerze dostępne dla zwykłego użytkownika oraz administratora.
/var - zawiera w sobie logi systemowe, pliki pocztowe czy kolejki drukarki.

Przykład struktury katalogów w systemie Linux na podstawie dystrybucji:



Ubuntu 8.04





Arch Linux





Fedora 9





openSUSE 10.3



Dystrybucje Linuksa, a właściwie ich struktura katalogów, powinny być zgodne ze standardem FHS - Filesystem Hierarchy Standard, będącego częścią LSB - Linux Standard Base.

Kilka uwag i praktycznych rad przy instalacji systemu Linux

Przy tworzeniu partycji systemowej /, określamy również partycję wymiany swap (służy do tymczasowego przechowywania danych w sytuacji, gdy ich ilość przekracza ilość wolnej pamięci RAM lub, gdy z różnych powodów korzystniej jest przechowywać je na dysku - tak zwana pamięć wirtualna. W dystrybucjach linuksowych, zamiast tworzyć osobną partycję swap możemy stworzyć plik wymiany w systemie). Zaleca się również utworzenie partycji /home - dzięki temu, nasze dokumenty czy skopiowane ustawienia systemu, możemy bezpiecznie trzymać podczas formatowania dysku z systemem, gdy chcemy zainstalować system na nowo lub zainstalować inną dystrybucję. Tak, tak - podczas instalacji innej dystrybucji, instalator wykryje partycję /, swap oraz /home (oraz inne linuksowe, jeśli istnieją) i wykorzysta je przy instalacji. Po zainstalowaniu nasze dokumenty i ustawienia będą nieruszone i gotowe do wykorzystania. Podobnie możemy zrobić z prawie każdym folderem (za wyjątkiem katalogów /etc, /bin, /sbin, /lib ani /dev - jeżeli to zrobimy, system nie załaduje się po instalacji) - stworzyć dla niego osobną partycję, czego się nie robi z powodu tego, że musimy umieć przewidzieć ile miejsca potrzebujemy dla każdej z nich. Wygodnie więc pozwolić, żeby system zrobił to za nas i dynamicznie przydzielał miejsce na dysku w razie potrzeby.

Przedstawiliśmy tutaj minimum podstawowych informacji odnośnie tego zagadnienia, które w samo w sobie jest ciekawe. Ogrom informacji, zwłaszcza tych szczegółowych - jeżeli będzie taka potrzeba, przedstawimy w osobnych artykułach.


Od autora

W przygotowaniu materiału pomogli mi Areh, Kaka' i Reza, którym serdecznie za pomoc dziękuję.

Komentarze (62)  

r   e   k   l   a   m   a
Avatar
Niklos (niezalogowany) | 10.06.2008 16:35#1

Good Job ;)

Avatar
bbbb (niezalogowany) | 10.06.2008 16:37#2

Czy pliki zgromadzone w katalogu "tmp" mogę usuwać bez uszczerbku dla systemu?

Avatar
Meszuge (niezalogowany) | 10.06.2008 16:40#3

"Katalog główny (nazywany również root – z angielskiego korzeń), gdzie znajdują się wszystkie katalogi i pliki systemu Linux oznaczony jest symbolem „/” (slash). Mówiąc jeszcze prościej - na partycji „/” instalowany jest system Linux".

Na partycji / instalowany jest Linux. Ale / to także nazwa głównego katalogu w systemie Linux. A więc z tego wynika, że partycja jest w katalogu, czy, że katalog jest w partycji?

Avatar
Jα (niezalogowany) | 10.06.2008 16:55#4

Dobry poradnik dla początkujących.

Avatar
n-pigeon (niezalogowany) | 10.06.2008 17:09#5

Bardzo przydatny artykuł.

Avatar
Monczkin (niezalogowany) | 10.06.2008 17:10#6

bbbb | IPHASH : GI-NC-AN-MT | 10.06.2008, 16:37

Tak, to są pliki tymczasowe. Zresztą nie usuniesz plików, które są potrzebne. Nie tak łatwo :)

Avatar
mike_xcr (niezalogowany) | 10.06.2008 17:27#7

Dyski (fd, hd, sd) to raczej nie jest struktura katalogów :F -> "Struktura drzewa katalogów systemu Linux" ....

ale całkiem interesujący artykół, dla tych początkujących

Avatar
Golo73 (niezalogowany) | 10.06.2008 17:33#8

Świetny artykuł dla laików linuksowych! Proszę o więcej, gdyż chciałbym do "pingwina" przekonać moją żonę. Ona nawet nie chce słyszeć słowa "linux", boi się go jak diabli! :-( Chciałbym ją dzięki takim artykułom przekonać, że "nie taki.. linux straszny, jak go malują"! Pozdrawiam :-)

Avatar
Mczek (niezalogowany) | 10.06.2008 17:43#9

"Jeżeli będzie potrzeba..."
Dopóki czytywać "dobreprogramy" będą ludzie inteligentni, choć nie kształceni w kierunku informatyki - potrzeba zawsze będzie :)

Ot, np. ja bym chciał wiedzieć co to tak naprawdę jest to "lost+found"... jakie to ma zastosowanie.

Avatar
Sci-Clone (niezalogowany) | 10.06.2008 17:51#10

Dobra robota i BRAWA za chęci!
Jestem dobrze nastawiony do wszelkich prób tłumaczenia "Jak Działa Likux" i jego propagowania, bo to zwyczajnie bardzo dobry, superprzydatny, bezpieczny i DARMOWY system :) .

Gdy ja zaczynałem moją przygodę z Linux'em jakieś 6, czy 7 lat temu było NAPRAWDĘ CIĘŻKO,,, bardzo niewiele pomocy w Internecie, mało oprogramowania i sterowników i generalnie "prawie" nikt w domu tego nie używał.

Teraz jest zupełnie inaczej z czego się BARDZO cieszę :) !

Pozdrawiam serdecznie!

Avatar
Airborn (niezalogowany) | 10.06.2008 17:51#11

warto też dodać, że /var dokładniej /var/www bywa też wykorzystywany jako DocumentRoot dla np. serwerów http (stąd pobierane są strony)

Avatar
sawyer (niezalogowany) | 10.06.2008 17:53#12

Inny artykuł o katalogach:
http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2007/07/25/katalogi-w-linuksie/

Artykuł dobry, nie ma się do czego przyczepić.
Tyle, że akurat Opera i Firefox nie składują plików tymczasowych w /tmp :)

Avatar
bezet (niezalogowany) | 10.06.2008 18:32#13

Opera akurat trzyma w /tmp oglądane filmiki na przykład z youtube. Wystarczy po załadowaniu filmiku skopiować i zmienić rozszerzenie na .flv. Na windowsie trzyma to akurat w C:\Documents and Settings\nazwa_użytkownika\Dane aplikacji\Opera\Opera\profile\cache4

Avatar
Ada (niezalogowany) | 10.06.2008 18:39#14

@Mczek
lost+found nie ma nic wspólnego z linuksem ani dystrybucją, to katalog związany z samym systemem plików ext2 (i pokrewnymi), służy do celów diagnostyczno-naprawczych.

Zauważ, że jeśli będzie kilka partycji, np /home osobno, to każda z nich dostanie swój własny podkatalog lost+found, z kolei jeśli zainstalujesz linuksa na jakimś innym systemie plików np reserfs albo xfs to katalogów lost+found nie będzie wcale.

Avatar
indiced (niezalogowany) | 10.06.2008 18:44#15

Mnie osobiście bardzo uprzykrza się ^taka^ struktura drzewa katalogów...

Prostsze jest takie upoziomowanie:

I)
(Mój) Komputer;)
II)
A:\ , C:\ , D:\ , E:\ ...


Według mnie - zwykłego użytkownika - nie potrzebne mi wiedzieć który dysk jest Master, który slave, który na jakiej partycji...

Wystarcza mi, że ikonka dysku wygląda jak CD-ROM, FlashDrive, Czy Dysk Twardy, wtedy już wiem co to za typ... a jak będzie mi potrzebna informacja na jakiej dysk jest partycji logicznej czy nielogicznej czy jest master czy slave czy ATA czy SATA, to sprawdzę we "Właściwościach" tego dysku....

Ale sprawdzę dopiero wtedy kiedy będzie mi to potrzebne. A zawsze mogę nadać dyskowi ETYKIETKĘ;PPP

Alternatywnie:
Najbardziej jest dla mnie logiczne, że jest Komputer a w nim są Dyski...


Mnie np. dziwi dlaczego instalator Linuksa nie daje do wyboru możliwości alternatywnego zainstalowania linuksa i zastosowania w nim drzewa katalogów znanego z Windowsa...

Mógłby autor jeszcze napisać, jak wygląda struktura drzewa katalogowego w MacOS X...ponoc jednym z najłatwiejszych systemów w obsłudze....

Avatar
Herrie_Wittgenstein (niezalogowany) | 10.06.2008 19:00#16

Dobry i rzeczowy artykul w prosty i sensowny sposob wprowadzajacy nowego uzytkownika w kwestie nazewnictwa katalogow systemow *NIX.
Jedyne moje zastrzezenie dotyczy nieprzetlumaczenia "primary master", "secondary master" i "slave", co przeciez mozna by przetlumaczyc w prosty i czytelny sposob jako:
"pierwszy kanal IDE/SATA - subkanal 0, lub 1", etc

Avatar
Monczkin (niezalogowany) | 10.06.2008 19:01#17

indiced | IPHASH : 2K-9S-9F-LH | 10.06.2008, 18:44

Zapewne używałeś kiedyś trybu DOS (w starszych Windowsach) lub korzystałeś z trybu awaryjnego z linią komend czy opcji R po zabootowaniu Windowsa z płyty. Zwróciłeś uwagę, co się dzieje z nazwami dysków? Czy struktura zostaje zachowania? Jest taka sama jak przy włączonym systemie? Nie zdziwiło Cię nigdy, gdy miałeś problem ze znalezieniem litery cdroma lub partycji z danymi - zwłaszcza w sytuacji, gdy jakis dysk, partycja "wypada" z powodu awarii (przerabiałem to ostatnio)? Bardzo często Windows partycje na dysku ustawia po swojemu. Jest jeszcze kilka myków z tym związanych... ale to inna historia :)

Niestety, nie posiadam i nie używam systemu Mac OS, więc nic z tego, z mojej strony oczywiście

Avatar
2M1R (niezalogowany) | 10.06.2008 19:12#18

"Mnie np. dziwi dlaczego instalator Linuksa nie daje do wyboru możliwości alternatywnego zainstalowania linuksa i zastosowania w nim drzewa katalogów znanego z Windowsa..."

@indiced: Bo linux to linux a nie windows.

A po 2 zapewniam cię ze twoje zamiłowanie do struktury katalogów z windowsa to wynik gLupiego przyzwyczajenia.

Po 3 KDE ma ładnę ikonki dysków, cd-romów i penów więc nie widzę problemu.

P.S. Płoń heretyku:D

Avatar
mk (niezalogowany) | 10.06.2008 19:16#19

I zgadzam sie z indiced ze zwyklemu uzytkownikowi naprawde srednio potrzebne sa wiadomosci czy to dysk ATA czy SATA czy jest to slave czy master...

Bardziej przydatne byloby rozroznienie dyskow twardych od CD i od dyskow Flash - to wydaje mi sie byc bardziej kluczowe niz to ze moze mi sie przyda szybka informacja przy partycjonowaniu...

I faktycznie w Windows sa etykiety, wiec swobodnie mozna sobie kazdy dysk nazwac np. "sata-master-1" :)

Avatar
Adik (niezalogowany) | 10.06.2008 19:36#20

Witam, artykuł super, ale mam pewną propozycję: mianowicie czy autorzy i właściciele serwisu "Dobreprogramy" nie mogliby zbudować serwisu lustrzanego dotyczącego LINUX`a? To by było SUPER!!! Poza tym jak przegląda się programy w portalu to można by było od początku mieć możliwość wyboru wersji systemu, który się ma zainstalowany (windowsy). Pozdrawiam!!!

Avatar
grze_S (niezalogowany) | 10.06.2008 19:45#21

Pamiętam że z początku też miałem kłopoty z przyzwyczajeniem się do tego układu, ale teraz mam wrażenie że jest nawet lepszy.

Jak ktoś chce innego drzewa katalogów (coś pomiędzy standardowym układem z Linuksa, a tym z Windowsa) to jest coś takiego jak GoboLinux:
http://tnij.org/bb6u

@indiced: Jeżeli używasz KDE to możesz w pasku menedżera plików wpisać "media:/" dzięki czemu zobaczysz "normalnie" nazwane urządzenia podpięte do komputera, albo wykorzystać coś takiego: http://tnij.org/bb6t

A tak po za tym to dobrze że pojawiają się kolejne artykuły tego typu. Lepiej gdy "o czymś takim" ludzie myślący nad zmianą systemu dowiedzą się wcześniej.


======================
Linki skrócono. Proszę długie linki skracać.
Monczkin

Avatar
pioruns (niezalogowany) | 10.06.2008 20:28#22

@Golo73:
Ja swoją żonę przekonałem sposobem:) Najpierw oświadczyłem, że przestaję używać Windowsa, i przechodzę na Linuksa. Zainstalowałem jej na wirtualnej maszynie na Linuksie XPka. Na początku nie chciała tego ruszać, przełączała się do Windowsa na innej partycji. Później przyzwyczaiła się do interfejsu Linuksa i korzysta teraz z wirtualnego XPka, który przecież działa wcale nie gorzej niż oryginalny.
Teraz jestem na etapie zakładania jej konta użytkownika w Linuksie, skończymy definitywnie z Window$ :D

Avatar
Mortal (niezalogowany) | 10.06.2008 20:41#23

Fajny aktykuł, dla początkujących jak znalazł. Jakby tak jeszcze poprawić te kilka literówek... :)

Avatar
ffatman (niezalogowany) | 10.06.2008 20:51#24

@indiced: Zapewniam cie, ze "prosta" struktura plikow pod winda:
I)
(Mój) Komputer;)
II)
A: , C: , D: , E: ...
- jest ZLUDZENIEM.

"Wystarcza mi, że ikonka dysku wygląda jak CD-ROM, FlashDrive, czy Dysk Twardy, wtedy już wiem, co to za typ... a jak będzie mi potrzebna informacja na jakiej dysk jest partycji logicznej czy nielogicznej czy jest master czy slave czy ATA czy SATA, to sprawdzę" - no to bedziesz mial klopoty, jak wszyscy, co instaluja bez znajomosci na jakiej partycji instaluja, nie widzac, ktory slave i jak, jezeli mozna, to zmienic i jak bootowac z plytki czy flasza.
NO I IKONKI SA.

Avatar
akuku (niezalogowany) | 10.06.2008 21:54#25

@golo73
Powodzenia, moja się przekonała dopiero po kilku miesiącach - teraz nie ma róznicy czy win, czy lin a o systemach plików, czy strukturze katalogów nie ma bladego pojęcia. Po prostu jak chce obejrzeć zdjęcia to klika w digikam a jak chce pogrzebać w internecie to klika w iceweasel a jak chce coś napisać to klika w OO. Nie zorientowała sie nawet że gg to kadu :D

Avatar
krzysiek (niezalogowany) | 10.06.2008 22:12#26

dobrze że powstają takie artykuły a dla mnie dużo mniej obrazowo są ułozone katalogi w wingrozie:D

Avatar
Tusty (niezalogowany) | 10.06.2008 22:29#27

Dobry tekst dla początkujących i dla tych co chcą zacząć przygodę z Linuxem. Jednak mam drobne pytanie :) Dla czemu autor loguje się do konta roota. Jak można zrobić wiele rzeczy z poziomu użytkownika korzystając z polecenia 'sudo' (Jak by ktoś nie wiedział. Sudo - polecenie dające użytkownikowi tymczasowe uprawnienia roota.) To taka mała uwaga :D

Avatar
Ada (niezalogowany) | 10.06.2008 22:35#28

@indiced ale taka struktura katalogów jest znacznie prostsza niż ta pod windows
na przykład
/etc
jest zawsze w tym samym miejscu, nie da się zapomnieć gdzie, nie ma problemów ze znalezieniem, pod windows ten sam katalog upchnięty jest w
/windows/system/cośtam/etc
podobnie jest z /tmp
zamiast /home jest /documents i cośtam/cośtam ciężko to zapamiętać i długo się to pisze
zamiast /usr jest czasem /program files a czasem /moje programy (pisząc program zgadnij jak będzie u osoby która go uruchomi)
Na dodatek biblioteki zamiast być zebrane w konkretnym miejscu walają się po całym dysku.

Przykłady można by mnożyć jeszcze długo ale mam nadzieję, że widzisz dlaczego nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie naśladował takiego bałaganu jaki jest pod windows.

A co do literek oznaczających partycje
Załóżmy że masz dysk (primary master) posiada on 2 partycje hda1 i hda5 - pod windows c: i d:
Przychodzi do Ciebie koleżanka z własnym dyskiem (np w kieszeni) który również ma kilka partycji, po jego podłączeniu niespodzianka hdb1 dostaje literkę d: podczas gdy twoje dawne d: to teraz e:
Koleżanka prosi aby wyczyścić jej dysk
co należy wpisać “format d:” czy “format e:” ?
Kolejność uległa zmianie czy nie ? (bo jeśli koleżanka nie miała na dysku partycji podstawowych tylko partycje rozszerzone to kolejność się nie zmieni i twoja partycja nadal będzie d: a koleżanki e:) Wiesz ile osób popełniło w tym miejscu fatalny w skutkach błąd ?

Avatar
limak41 (niezalogowany) | 10.06.2008 22:58#29

Taki artykuł jest bardzo potrzebny, szczególnie dla tych co nie mają żadnego pojęcia o GNU/Linux a chcą np. przejść na ten system lub mieć jakąkolwiek wiedzę. Najczęściej jak jakiś znajomy do mnie przyjdzie (który używa tylko Windowsa) i włączy komputer to jest coś takiego:
- Ej gdzie masz 'Mój Komputer'
- Nie mam czegoś takiego
- Ale głupi ten Linux

A co do samej struktury drzewa to uważam, że jest bardzo elastyczna. Mogę np zamontować sobie dyski w taki sposób:
/home/moj_profil --> mój dysk
/home/profil_brata --> dysk brata

W Windowsie nie mogę czegoś takiego zrobić

Czekam z niecierpliwością na więcej taki artykułów

Avatar
grr (niezalogowany) | 10.06.2008 23:05#30

Miło, że pojawił się taki prosty i czytelny tekst dla poczatkujących :)

Avatar
alfik (niezalogowany) | 11.06.2008 7:03#31

@Golo73 - mi sie moja udalo udobruchac - na stocjonarnym teraz mam ubuntu a na lapku debiana - chociaz z tego drugiego wiecej korzysta zona... kluczem sa jej przyzwyczajenia, czyli musisz dostosowac tak wyglad i rzeczy ktorych uzywa, zeby nie czula roznicy pomiedzy systemami - u mnie najwazniejszy byl: kde, klient poczty, gg, przegladarka, "moje dokumenty" (nazywamy katalog uzytkownika domkiem), folder z muzyka i odtwarzarka podobna do winampa... that's it... szybciutko sie nauczyla co jest gdzie, a moj 3,5 letni maluch, cos czuje, ze niedlugo zacznie kompilowac wlasne jaderko :) pozdrawiam i zycze powodzenia - aha zacznij od 2 systemow rownolegle, zeby powoli sie oswajala co do wygladu, jak ty bedziesz uzywal :)

Avatar
Monczkin (niezalogowany) | 11.06.2008 7:52#32

Tusty | IPHASH : TU-Z8-3Y-MZ | 10.06.2008, 22:29

Który autor ;) Screeny robiły różne osoby, trzymanie tych wszystkich dystrybucji na jednym kompie było by już lekkim przegięciem :) Artykuł powstawał przy okazji innych prac na systemie, więc pewnie ktoś miał powód żeby pracować na roocie.

Avatar
chameleon (niezalogowany) | 11.06.2008 9:21#33

"Jednak mam drobne pytanie :) Dla czemu autor loguje się do konta roota."

Wiesz jaka to jest radocha zdobyć roota :).

Artykuł ciekawy, ale mnie najbardziej interesuje, w którym katalogu instalować nowe programy, które będą dostępne nawet dla zwykłego usera?
/bin
/opt (/usr/local)
/usr
Z tego co doczytałem to chyba w /opt, tak?

Avatar
treq (niezalogowany) | 11.06.2008 9:36#34

Bardzo dobry art. Przydałby się jeszcze art jak zainstalować sterowniki do grafy ati/nvidia, jak instalować gry z natywnym instalatorem [ np. ET ], jak zainstalować WINE i jak odpalac gry z Windowsa. Wtedy przejście na Ubuntu to pryszcz.

Avatar
Monczkin (niezalogowany) | 11.06.2008 9:53#35

chameleon | IPHASH : J0-0W-GY-33 | 11.06.2008, 09:21

W katalogu /usr umieszcza się programy/aplikacje, które są dostarczane poprzez system paczek np. rpm. W katalogu /usr/local lądują zazwyczaj programy kompilowane i instalowane ręcznie przez administratora (dla całego systemu). Katalog /opt używany jest dla programów closed-source, instalowanych w postaci kompletnych paczek (mówiąc w skrócie - aplikacje spoza systemu (repozytoriów), niezgodne z FHS). W katalogach domowych instaluje się zazwyczaj programy na prywatny użytek danego użytkownika (mam nadzieję, że nie namieszałem zbytnio)

Programy z /bin, /opt, /usr są dostępne dla wszystkich użytkowników. Programy dla roota, są w /sbin

Avatar
Murphy (niezalogowany) | 11.06.2008 10:23#36

@limak41: O ile masz NTFS jako system plików możesz również w Windzie podmontować sobie osobne partycje pod katalogi. Służy do tego "diskmgmt.msc" lub polecenia "linkd" i "mountvol" z lini poleceń.
Wyjątkiem jest partycja z której botuje się system oraz partycja na której jest plik wymiany (o ile plik wymiany jest na osobnej partycji)

Avatar
indiced (niezalogowany) | 11.06.2008 11:21#37

@Aldik: Przychulam się, linux.dobreprogramy.pl przydałby się;)

@Grze_S:
Nie trawię KDE, jeśli mam wybór to korzystam z GNOME...oczywiście gdy korzystam, i powiem, że właśnie chyba te różnice w strukturze katalogów mnie najbardziej zniechęcały do przesiadki.

Ada,
co do Twojej teorii o pisaniu programów i domyślnych ścieżek instalacyjnych które sa gdzieś tam....różne...to mi się wydawało, że instalatory (większość) nie korzysta ze zwyczajnego zapisu w stylu C:\Users\indiced\
tylko foldery takie jak np. Users, są oznaczone w inny sposób, którego zwyczajny użytkownik nie widzi... stad większość instalatorów mimo różnych wersji Windows trafia w odpowiedni folder... mówisz, że zamiast /usr jest Program files albo Moje programy.... nie wiem o co Ci chodzi, w Windows domyślna ścieżka instalacji programów to na ogół ([Dysk Systemowy]:/Program Files/...], jest też Katalog Users... a w nim foldery użytkowników.. [Dysk Systemowy]:/Users/indiced...


Zobacz na przykładzie...
http://tnij.org/dziwne-v

W ogóle dziwny trochę przykład, ale to chyba się nazywa dowiązanie, że ściezka prawdziwa jest inna niż ta którą widzimy, że pliki i foldery znajdujące się w jednym folderze, znajdują się tez w drugim o innej nazwie...ale to te same pliki i foldery;PPP

Ciekawe jest też, że różne typy pamięci grupują się na kilku rozwijalnych listach w "Komputerze"

http://tnij.org/podzial-typow-pamieci



Ada, co do argumentu formatowania dysku koleżanki...to czy nie wygodniej jest zajrzeć na dysk przed sformatowaniem go? Przecież nawet w DOSie istniało polecenie DIR... to jest najprostsze rozwiązanie.

W mojej ocenie takie nazewnictwo jak w prezentowanym Linuksie, pomaga zaawansowanym informatykom, a ZU i tak nic nie mówi... te same informacje mamy po najechaniu na Właściwości...


Więcej merytorycznych artykułów, bo jak zauważyłem, nie powodują kłótni, tylko merytoryczną dyskusję...

Avatar
shpaq (niezalogowany) | 11.06.2008 11:37#38

@Monczkin

Trochę jednak namieszałeś. W /usr rzeczywiście instalowane są pakiety z poziomu menedżera tychże. Natomiast to gdzie zostanie umieszczony program kompilowany ręcznie zależy od podanych mu parametrów podczas kompilacji. Oczywiście, gdy nie zostaną podane *żadne* opcje dla skryptu configure wtedy rzeczywiście program zostanie zainstalowany w /usr/local/foo

[[Programy z /bin, /opt, /usr są dostępne dla wszystkich użytkowników. Programy dla roota, są w /sbin]]

Tak jest domyślne, bowiem zwykły user nie ma /sbin w zmiennej PATH. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby ją dodać. Pomijając oczywiście celowość takiego działania. Druga sprawa, że przy podaniu pełnej ścieżki /sbin/foo dana aplikacja uruchamia się normalnie.

Dodam jeszcze a ramach uzupełnienia. Dyski IDE "standardowo" oznaczane się jako /dev/hdx natomiast jeśli korzystają ze sterownika libata wtedy stają się /dev/sdx. Przy takim układzie napęd cd/dvd zmienia urządzenie z /dev/hdx na /dev/srx.

@alfik

Ja mojemu potomkowi (też ma 3,5 roku) już szukam mentora, żeby został developerem gentoo w wieku 5 lat. :D

Avatar
chameleon (niezalogowany) | 11.06.2008 12:53#39

Ciężka sprawa :), ale pomału - na początku był chaos ;).

@Monczkin - dzięki za wyjaśnienie :).
@shpaq - też dzięki.
"Natomiast to gdzie zostanie umieszczony program kompilowany ręcznie zależy od podanych mu parametrów podczas kompilacji."

Na parametrach jeszcze się za bardzo nie znam :). Mi chodziło o to, że jak ściągne program to do jakiego katalogu go wrzucić i dopiero z poziomu tego katalogu rozpocząć kompilacje. Natomiast podając parametry - program możesz zapisać gdzie chcesz a on sobie już wybierze domyślną lokacje. Wiem o co biega... chyba ;).

Avatar
GeP (niezalogowany) | 11.06.2008 14:17#40

@limak
w windowsie tez jest mozliwosc mapowania dyskow do folderow...

Avatar
shpaq (niezalogowany) | 11.06.2008 17:12#41

@chameleon

Jak zasysasz aplikację w postaci kodu źródłowego przygotowanego do kompilacji czekają Cię w zasadzie 3 kroki.

Pierwsze to wywołanie skryptu configure. I właśnie w tym momencie należy podać parametry z jakimi program zostanie później skompilowany. Dane te zapisywane są do makefile, wedle którego aplikacja jest kompilowana.

Kolejne kroki: make, make install to w zasadzie formalność. Mimo, że czasem make potrafi zaleźć człowiekowi za skórę.

Ważne jest również, żeby albo zatrzymać źródła w katalogu, w którym się program kompilowało. W przeciwnym wypadku późniejsze odinstalowanie może być problematyczne.

Avatar
chameleon (niezalogowany) | 11.06.2008 23:04#42

@shpaq

Kompilować i mejkować ;) umie, tylko właśnie chodzi o to, że nie znam się jeszcze na parametrach jakie trzeba podać podczas ./configure. A tak to skopiuje sobie źródełka do danego katalogu i stamtąd bezpośrednia instalacja. Na pewno instalacja za pomocą parametrów jest prostrza tylko, że trzeba je najpierw znać ;).

Avatar
Livio (niezalogowany) | 12.06.2008 20:06#43

"/opt" - openSUSE (a także komercyjny SLED, SLES i inne) odeszły od /opt na rzecz/usr, tak więc wprowadzacie w błąd. Być może są niedobitki siedzące w /opt ale jest to mniejszość.

W 11.0 z tego, co gdzieś czytałem, /opt ma nie być używane zupełnie.

Avatar
Monczkin (niezalogowany) | 12.06.2008 21:05#44

Livio | IPHASH : R0-H0-JZ-TY | 12.06.2008, 20:06

Przeczytaj dokładnie opis tego folderu w artykule. Skoro piszesz, że openSUSE odszedł od niego, to jak tłumaczysz jego obecność widoczną na screenie podpisanym openSUSE? W błąd, to może bym wprowadził, gdybym napisał, że folder ten służy do... Wyraźnie jest napisane, że odchodzi się od jego używania... a co będzie w openSUSE 11, to zobaczymy za 6 dni.

Avatar
shpaq (niezalogowany) | 12.06.2008 23:33#45

@chameleon

Cóź, ./configure --help

:P

Avatar
legal (niezalogowany) | 14.06.2008 1:09#46

Ciekawy artykuł.
a czy film "angielski pacje" widoczny na zdjeciu z ubuntu jest oryginalny ? :P

Avatar
OSik (niezalogowany) | 14.06.2008 9:40#47

Piorunus, Akuku, Alfik!!! Witam w klubie. Równiez jestem na etapie oswajania kobiety z linuksem i przyznaje, ze opcja z zainstalowanymi 2 systemami chyba jest najlepsza. Kiedy z jakichś względów ja zajmuję windowsa ;-))))), moja pani twardo odpala linucha i....? czami tylko nie pamięta Linuksowskiej nazwy Łindołsowskiego programu. Poza tym zamiast gadac jaki linuks jest fajny i w ogóle; poprostu pokazalem obacane pulpity, fruwające okienka itp. Kadu doskonale zastepuje gg, amaroki kaffeine zastepuja wiekszosc odtwarzaczy z windy razem wziete a wiec nie ma problemu z wyborem odtwarzacza-czyli-prostsze niz na windzie itd, itp:-) i troche cierpliwosci, i efekt murowany!

Avatar
Totenkopf (niezalogowany) | 22.07.2008 9:30#48

A mi sie zwaliła geometria dysku podczas instalacji Linuxa. Może masz jakiś pomysł Monczkinie, żeby to naprawić?

Avatar
RJ (niezalogowany) | 28.07.2008 21:42#49

dlaczego link DRUKUJ nie działa
(pokazuje się puste okno)

Avatar
Boreq (niezalogowany) | 19.09.2008 0:41#50

Niemal każda dystrybucja Linuksa ma swoja "filozofię" nazywania dysków; nie wspominając o montowaniu napędów w katalogach. Przykład? Zainstaluj coś z linii Red Hat (Fedora), a potem popatrz na cośz linii Debian (Ubuntu). Bajzel niesamowity! Do tego dochodzi bylejaka obsługa napędów wymiennych, która wprowadza w zakłopotanie początkujących użytkowników Linuksa. Linuks to ciekawy system, jednak dla pasjonatów. Wciąż pokutuje w nim "hakerskie" podejście do pracy z komputerem (techniczne, zaawansowane, surowe, tekstowe, konsolowe...). Może to i dobrze; jednak propaganda w stylu "Linux dla ludkości (całej? niehakerskiej?) to niestety... ściemnianie (i bracia hakerzy o tym dobrze wiedzą, ale nic słowa nie pisną:). Pozdrowienia!

Avatar
noname (niezalogowany) | 10.10.2008 20:46#51

Ta struktura to przeklenstwo w popularyzacji linuksa.
Problemem jest to ze ta struktura powinna wygladac nastepujaco:
- System (i tu dopiero wszystkie pozostale katalogi w stylu /sbin itp )
- Home
- Programs
Katalog programs bardziej widze jako katalog “wirtualny” poprzez ktory latwo daloby sie dostac do wszystkich plikow kazdego zainstalowanego w systemie programu (ten pomysl dlatego ze kiedys zainstalowalem w linuksie opere i potrzebowalem wyedytowac jeden z jej plikow konfiguracyjnych i wtedy zaczal sie horror bo nie wiedzialem gdzie konkretnie szukac tych plikow bo byly porozrzucane pomiedzy te wszystkie magiczne foldery :-) , majac katalog Programs moglbym do niego wejsc potem do katalogu opera i dalej w glab widzac tylko okreslone pliki opery i nic wiecej poza tym :p ). To gdzie fizycznie zainstalowane bylyby te pliki juz nie odgrywaloby dla mnie roli, byle bym mial do nich dostep w calosci poprzez jeden konkretny katalog.

Avatar
John (niezalogowany) | 10.10.2008 22:47#52

Powiem krótko, artykuł jest dobry i potrzebny, gdyż coraz więcej osób instaluje sobie właśnie Linuksa, miedzy innymi ja. Wiedza w tym wydaniu jest przejrzysta i zrozumiała dla większości inteligentnych i rozumnych osób, bo głupiemu i tak nie wytłumaczysz.
Ja ze swej strony pragnę podziękować autorom tego artykułu. Dziękuję!

Avatar
Bri (niezalogowany) | 26.11.2008 18:32#53

Ale na SATA nie ma już dysków master/slave...
są tylko kanały: 0,1,2,3,4,5

Avatar
mc (niezalogowany) | 22.12.2008 14:23#54

U mnie od któregoś kernela wszystkie dyski ATA są widoczne jako sdx (Ubuntu, Arch, SUSE). hdx zostało zdaje się już zarzucone?

Avatar
mc (niezalogowany) | 22.12.2008 14:25#55

aha, doczytałem :P

Avatar
Kpc21 (niezalogowany) | 30.08.2009 13:52#56

Tak, hdx zostało zarzucone.

Avatar
st48 (niezalogowany) | 11.02.2010 18:51#57

Bardzo dobrze , że ukazują się takie artykuły , mam prawo przypuszczać że większość "Linuxiarzy" zaczynała od Windowsa i to w o wiele trudniejszych czasach , kiedyś znalezienie takiego artykułu było niemożliwe nawet wśród cudów .
Dziwi mnie betonowa postawa "Fanów Windowsa", przecież bez poszukiwań w innych dystrybucjach postęp stanąłby w miejscu , a tak jest mobilizacja niezależnie od systemu .
GRATULUJĘ AUTOROM !!!

Avatar
MarianXD (niezalogowany) | 18.03.2010 17:46#58

wiecie co rzal mi was, ten poradnik jest bardzo dobry, brawo dla wykonawcy, wiem co mowie bo jestem specjalista w dziedzinie programistyki,wiekszosc z was napewno niewie co to jest i do czego sluzy.

Avatar
ezer (niezalogowany) | 07.04.2010 7:45#59

w którym katalogu znajdę sterowniki urządzeń ?

Avatar
Hajduk (niezalogowany) | 06.11.2010 11:02#60

dobry artykuł dla początkujacych

Avatar
Rzydzewo.!!! (niezalogowany) | 09.12.2010 13:46#61

Dobry artykół tyle, że za dużo do pisania ;//
A nauczyciel kazał to przepisać ;//

Avatar
Marcysia_Marcepanek (niezalogowany) | 06.12.2011 10:20#62

Przydało się :)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść