r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Testujemy Androida Marshmallow na zegarku Moto 360 pierwszej generacji

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Aktualizacja Androida Wear na smart zegarki zawitała do Polski. Przynosi długo oczekiwane zmiany, jak pełne spolszczenie systemu operacyjnego, funkcję Doze oszczędzającą energię w akumulatorze oraz obsługę kolejnych komunikatorów internetowych.

To, co nowe w Androidzie Wear, sprawdziliśmy na smart zegarku Moto 360 pierwszej generacji. Aktualizacja oprogramowania dla użytkowników z Polski została udostępniona kilka dni temu, a więc mniej więcej dwa tygodnie później niż innych państwach. Po kilku dniach zaglądania w zakamarki zegarkowego Androida 6.0 Marshmallow, możemy zaprezentować Wam opis nowości w google'owym oprogramowaniu na urządzenia ubieralne.

Nareszcie po polsku!

Posiadacze smart zegarków pracujących pod kontrolą Androida Wear w Polsce wreszcie mogą poczuć się dopieszczeni. Wraz z aktualizacją do wersji 6.0.1, system operacyjny został spolszczony i wszystkie dostępne w ustawieniach opcje odczytamy w języku polskim. Chciałoby się napisać: w końcu jest normalnie.

r   e   k   l   a   m   a

Są jednak pewne niedociągnięcia, o ironio – w aplikacji Google. Zauważyliśmy, że niektóre informacje prezentowane w niej w głównym strumieniu kart nadal wyświetlane są w języku angielskim. Wydaje się jednak, że to tylko kwestia czasu, aż to niedociągnięcie zostanie naprawione.

Nowe opcje w ustawieniach

W samym menu ustawień systemu Androida Wear 1.4 znajdziemy też kilka nowości. Pierwsza z nich pozwala ustawić godzinę i datę w oderwaniu od tej, którą widzimy na smartfonie. Wcześniej smartzegarek pobierał te informacje właśnie z telefonu, Google zdecydowało jednak pozostawić użytkownikom swobodę wyboru.

Google uprościło też proces rozłączania smartzegarka od smartfonu. Teraz w menu tego pierwszego urządzenia znajdziemy osobną opcję „Usuń sparowanie z telefonem”. Zniknęła zaś możliwość ponownego uruchamiania zegarka za pomocą jednego kliknięcia. W zegarkowym Androidzie 6.0 Marshmallow ostała się tylko możliwość wyłączenia urządzenia – aby włączyć je ponownie, należy skorzystać z fizycznego przycisku na kopercie.

Kolejna nowość dotyczy uprawnień aplikacji. To jeden z ważniejszych elementów Androida w wersji 6.0 Marshmallow i znalazła ona zastosowanie także w smartzegarkach. W sekcji „Uprawnienia” możemy zdecydować, które aplikacje będą miały dostęp do informacji np. o naszej lokalizacji lub do treści wiadomości SMS.

Akumulator pożyje dłużej

Jedną z największych bolączek smart zegarków z Androidem Wear jest czas pracy na jednym ładowaniu akumulatora. Wraz z kolejnymi aktualizacjami oprogramowania można było nieco odetchnąć z ulgą i pożegnać się z koniecznością życia na uwięzi z ładowarką do smartzegarka. Dotyczy to urządzeń nowszej generacji, w których zastosowano lepsze podzespoły, ale Moto 360 pierwszej generacji z nieco archaicznym procesorem od Texas Instruments również stała się jakby mniej prądożerna.

Po aktualizacji zegarkowego Androida do wersji 6.0 Marshmallow jest szansa, że będzie jeszcze lepiej. Wszystko za sprawą funkcji Doze, która „usypia” urządzenie, gdy nie jest ono używane i nie otrzymuje powiadomień. Rzecz jasna, nie ma co liczyć na cud, czyli przedłużenie czasu pracy na jednym ładowaniu akumulatora Moto 360 do np. dwóch dni. Ale po kilku dniach korzystania z nowej wersji Androida Wear da się odczuć minimalną poprawę. Wynosi ona mniej więcej kilka punktów procentowych mniej zużycia akumulatora w porównaniu z czasem pracy na poprzedniej wersji systemu. Co tu dużo pisać – to mała rzecz, ale cieszy.

Nowe gesty

Android Marshmallow wprowadza na smartzegarki nowe gesty, służące do obsługi urządzenia. Wcześniej za pomocą określonych ruchów nadgarstkiem można było przewijać karty z informacjami w górę lub w dół. Teraz Google dołożyło kolejne opcje, pozwalające otwierać dodatkowe opcje każdej z kart. Sterowanie odbywa się za pomocą ruchów dłonią do góry lub do dołu. Tutaj musimy napisać: nowe gesty obsługi smartzegarka z Androidem Wear zaproponowane przez Google są komiczne. O ile poprzednie ruchy przewijania nadgarstkiem wyglądały w miarę naturalnie, o tyle nowe na pewno wzbudzą wesołość osób, które będą się przyglądać takim, gwałtownym dość, ruchom ręki posiadacza smartzegarka. Naszym zdaniem, nowe gesty wprowadzone do zegarkowego Androida Marshmallow to zdecydowanie sztuka dla sztuki, ale nie mamy wątpliwości, że znajdą one swoich amatorów.

Powiew świeżości w menu aplikacji

Po aktualizacji zegarkowego Androida sporo nowości można znaleźć również na liście zainstalowanych aplikacji. Spolszczone zostały nazwy zainstalowanych aplikacji, m.in. budzika, zegarka oraz minutnika. Żartem można też wspomnieć, że Google wreszcie się obudziło i zaktualizowało… ikonę swojej aplikacji. Nowe logo firmy pojawiło się kilka miesięcy temu, ale w systemie na smartzegarki dotychczas oglądaliśmy je w starym wydaniu. To komiczne w gruncie rzeczy zaniedbanie wreszcie zostało naprawione. Sama aplikacja też działa nieco inaczej niż wcześniej. Teraz po kliknięciu w logo Google wyświetlą się informacje z Google Now, a nie – jak do tej pory – mikrofon oczekujący na polecenia głosowe.

W Androidzie 6.0 Marshmallow na smartzegarki znajdziemy też nową aplikację od Google: Przypomnienia. Wyświetla ona nasze „przypominajki”, utworzone m.in. w Google Now. Teraz korzystając z zegarka można albo usunąć poszczególne przypomnienie jako wykonane, albo dodać nowe – rzecz jasna korzystając za pomocą polecenia głosowego.

Wsparcie dla kolejnych komunikatorów

Dotychczas smart zegarek pozwalał głównie odbierać oraz wysyłać SMS-y i e-maile, a także odpowiadać na wiadomości wysłane m.in. przez Google Hangouts, WhatsApp lub Facebook Messenger. Teraz pojawiły się nowe komendy głosowe, którymi obsłużymy proces wysyłania wiadomości na Hangoutach oraz przez WhatsApp. Google w swojej aplikacji umieściło nawet stosowne przykłady na liście komend wydawanych głosowo za pomocą wskazanych wyżej programów.

Testując zegarkowego Androida Marshmallow zauważyliśmy jeden dość zagadkowy brak, związany właśnie z obsługą wiadomości. Kilka tygodni temu pisaliśmy Wam, że w tym wydaniu systemu operacyjnego pojawi się mikroaplikacja google'owego Messengera, która pozwoli przeglądać SMS-y także na smartzegarkach. Aby tej opcji się doczekać, trzeba było spełnić dwa warunki: zaktualizować Messengera do wersji 1.7 i poczekać na aktualizację systemu operacyjnego na zegarku. Spełniliśmy oba, ale ku naszemu zdumieniu, po zegarkowym Messengerze na liście aplikacji ani widu, ani słychu.

Zmiany w Android Wear na lepsze

Cieszy, że Google w końcu potraktowało poważnie użytkowników Androida Wear z Polski i oddało im do rąk system operacyjny w rodzimym języku. Obsługa urządzenia w języku angielskim nie była rzecz jasna trudna, ale jak wiemy, Polacy przecież nie gęsi i swój język mają. Inne nowości wprowadzone do Androida Wear też zasługują na pozytywną ocenę. Smartzegarek zaczął pracować jakby bardziej płynnie, co w przypadku Moto 360 pierwszej generacji z przedpotopowym procesorem ma duże znaczenie. Również opcja Doze może poprawić komfort użytkowania smartzegarka z google'owym systemem operacyjnym. I bez wahania napiszemy, że to oprogramowanie staje się coraz bardziej dojrzałe i przemyślane, a przez to coraz bardziej przydatne w wielu codziennych zastosowaniach.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.