r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

To już nie „hipster computing” – Raspberry Pi 2 wprowadza Malinę w nowe czasy

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Ekscytacja Raspberry Pi nieco przygasła w ostatnich czasach. Pod względem możliwości technicznych „Malina” to sprzęt mocno przestarzały, pod względem ceny – jeśli szukać jej zastosowań np. w układach sterowania – wcale nie najtańszy. Główną siłą brytyjskiego mikrokomputerka jest dziś społeczność i opracowana przez nią ogromna dokumentacja. Opiekująca się projektem Fundacja długo twierdziła, że Raspberry Pi jest dobre takie jakie jest, spełnia postawione urządzeniu cele. Tym większym zaskoczeniem jest wydanie nowego modelu – Raspberry Pi 2 Model B, przynajmniej sześciokrotnie szybszego od Raspberry Pi pierwszej generacji.

Koniec z męczeniem się z kompilacją linuksowego oprogramowania na przestarzałą architekturę ARMv6. Sercem nowego Raspberry Pi jest układ SoC BCM2836, który zawiera cztery 32-bitowe rdzenie Cortex A7, zgodne z architekturą ARMv7, taktowane zegarem 900 MHz. Układ zawiera też 1 GB RAM i ten sam GPU Broadcoma, co poprzednie modele – VideoCore IV. Będzie też sprzedawany w tej samej cenie, co model B+, tj. 35 dolarów. Co ważne, fizycznie nowa „Malina” praktycznie niczym się nie różni od poprzednika, będzie więc można wykorzystać te wszystkie obudowy, zasilacze i karty SD.

Sprzęt już się pojawił w sklepach z elektroniką. Pierwsza partia 100 tysięcy sztuk została wyprodukowana w fabryce Sony w mieście Pencoed w południowej Walii, codziennie z taśmy produkcyjnej zjeżdżać mają tysiące sztuk. Nowy model ma dominować w produkcji i sprzedaży – Eben Upton z Broadcoma poinformował, że około 80% tegorocznych Malin to Pi 2, zaś 20% to Pi B+. Wciąż bowiem jest sporo klientów przemysłowych, którzy z różnych powodów nie potrzebują szybszego sprzętu. W sprzedaży pozostanie też kosztujący 20 dolarów model Pi A+, który w przyszłości też powinien doczekać się następcy z nowym czipem BCM2836.

r   e   k   l   a   m   a

Jak wspomnieliśmy, Pi 2 ma być sześciokrotnie szybsze. Oczywiście tego typu porównania zawsze budzą wątpliwości – w końcu pomiar pomiarowi nierówny. Eben Upton wyjaśnia jednak, że ten wzrost wydajności można było odnotować w wielowątkowych, syntetycznych benchmarkach CPU, takich jak sysbench. Z jednowątkowymi benchmarkami, uruchamianymi na jednym rdzeniu, już tak dobrze nie ma – np. w SunSpiderze nowa Malina osiągnęła trzykrotny wzrost wydajności.

Głównym zastosowaniem Raspberry Pi 2 ma być przetwarzanie obrazu. Co prawda, jak twierdzi Upton, udawało się uzyskać ciekawe wyniki i na starszym modelu dzięki optymalizacji bibliotek OpenCV pod dostępne w FPU jego procesora operacje dla procesorów sygnałowych, ale ostatecznie nie jest to w stanie zastąpić odpowiedniej wydajności samego CPU.

Na koniec ciekawostka. Kevin Dallas, menedżer Microsoftu z Windows IoT Group twierdzi, że na nowym modelu będzie można uruchomić Windows 10. Oczywiście chodzi mu o tzw. Windows 10 for Internet of Things, pozbawiony bibliotek uruchomieniowych win32, ale i tak jest to dobra wiadomość – do tej pory na „Malinie” oprócz Linuksa (i starożytnej wersji Androida) można było uruchomić tylko RISC OS i Plan 9.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.