
Mozilla poinformowała o rozpoczęciu prac nad implementacją w
Firefoksie 3.1 TraceMonkey - nowego silnika JavaScriptu,
wykorzystującego kompilator Just In Time (JIT), pozwalającego
zwiększyć szybkość przetwarzania kodu JavaScript do nawet
kilkudziesięciu procent.
Celem przyświecającym programistom jest poprawa szybkości
wykonywania kodu do stopnia porównywalnego w przypadku kodu
natywnego. Zasada działania mechanizmu śledzenia, opracowanego
przez badaczy z Uniwersytetu Kalifornijskiego, opiera się na
zapisaniu ścieżki wykonania, a następnie wygenerowaniu
skompilowanego kodu, który każdorazowo może zostać wykorzystany po
raz kolejny w momencie, gdy dana ścieżka zostanie osiągnięta.
Umożliwia to zmianę zagnieżdżonych pętli, wraz z komendami z
liniowym ciągiem instrukcji, znacznie bardziej sprzyjających
tradycyjnym technikom optymalizacji.
Mozilla już teraz wykorzystuje podobny mechanizm optymalizacji
używany w bibliotece uruchomieniowej JavaScript - Tamarin. Została
ona opracowana przy współpracy z Adobe tworząc wirtualną maszynę
ActionScript i jest projektem długoterminowym, ma się pojawić
dopiero w czwartym wydaniu Firefoksa. Aby uzyskać rzeczywisty skok
wydajnościowy, korporacja mogłaby już dziś dołączyć technologię
trackingu Adobe do, stosowanego obecnie w Firefoksie 3
interpretatora JS o nazwie SpiderMonkey. Przyczyniłoby się to do
ogromnego przyśpieszenia, być może nawet równego temu, który jest
możliwy do osiągnięciu z Tamariną. Prócz bowiem samych witryn WWW,
skok mógłby być zauważalny także jeśli chodzi o ogólną wydajność
samej przeglądarki oraz wtyczek, ponieważ spora część programu
stworzona została właśnie w JavaScript.
Najnowsze wydanie Firefoksa zawierające TraceMonkey można pobrać z
serwerów producenta. Przypominamy, że jest to wersja
niestabilna, może działać nieprawidłowo.