Szeroki wachlarz możliwości PRISM miał służyć przeciwdziałaniu atakom terrorystycznym, ale zdaniem Merkel Amerykanie przekroczyli cienką granicę prywatności obywateli. Razem toczymy wojnę z terroryzmem, ale nie wszystko, co jest technicznie możliwe, powinno być dozwolone. Musimy przestrzegać zasad ochrony danych osobowych, bo cel nie uświęca środków — twierdzi. Kanclerz Niemiec jest ponadto zdania, że Unia powinna stworzyć pod tym względem jednolite przepisy. O ile bowiem niektóre kraje troszczą się o zabezpieczenie informacji o obywatelach, o tyle inne — m.in. Irlandia, gdzie siedzibę ma Facebook — są pod tym względem nieco bardziej pobłażliwe. Uchwalenie wspólnego prawa miałoby pozwolić przedstawicielom europejskich władz domagać się od amerykańskich koncernów informacji o tym, komu ujawniają przechowywane dane.
Ambicje Angeli Merkel sięgają wysoko. Kanclerz jest przekonana, że ujednolicone prawo o ochronie danych osobowych powinno być przestrzegane na całym świecie. Żeby osiągnąć ten cel, Niemcy gotowi są do forsowania idei włączenia stosownych przepisów do Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, ratyfikowanego przez 167 państw.