Unia Europejska zabiera głos w kwestii piractwa

12.07.2009 10:27, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

Unijna komisarz ds. telekomunikacji i mediów Viviane Reding wezwała rządy krajów członkowskich do ponownego przejrzenia ustaw antypirackich i próby ich reformy w sposób pragmatyczny i innowacyjny.

Jak zaznaczyła, cyfrowe media mają potencjał, by łagodzić skutki kryzysu gospodarczego, jednak ich obecne sposoby dystrybucji nie tylko nie ograniczają, ale wręcz nasilają zjawisko piractwa na terenie Wspólnoty. Komisarz stwierdziła, że trzeba ułatwić i uatrakcyjnić dostęp do cyfrowych treści, gdyż rosnące piractwo jest dowodem na kryzys zaufania ludzi do obecnego modelu biznesowego i rozwiązań prawnych.

Powyższa wypowiedź zbiegła się w czasie z batalią antypiracką, jaką prowadzi Francja (pisaliśmy o tym m.in. w czwartek) i Wielka Brytania, przez co może być odebrana jako swego rodzaju ostrzeżenie dla tych krajów.

Niejako przy okazji Viviane Reding powiedziała też, że trzeba ujednolicić przepisy dot. przenoszenia książek do postaci cyfrowej i zakończyć dyskusje, które trwają wokół Google Books. Cyfrowa sprzedaż książek jest szansą dla wielu wydawnictw i może być ciekawą alternatywą dla tradycyjnych metod dystrybucji.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (44)  

Avatar
ms-trex (niezalogowany) | 12.07.2009 10:50#1

Zlikwidować pijawy wysysające kasę z artystów a obywateli ścigających jak pospolitych kryminalistów!

Dobra kultury darmowe dla społeczeństwa!

Avatar
przemek1234 (niezalogowany) | 12.07.2009 10:51#2

I bardzo dobrze. W końcu zajął się sprawą człowiek na poziomie.

Avatar
KK (niezalogowany) | 12.07.2009 11:06#3

W Polsce za komuny wydano wyrok śmierci za kradzież mięsa(przyczyną kradzieży był brak mięsa).
Widzę podobieństwo w mentalności obecnych niby to demokratów z mentalnością ciemniaków komunistycznych.
Serkozi w swoim działaniu coraz bardziej przypomina Gomułkę i rząd ciemniaków z KCPZPR.

Avatar
noga (niezalogowany) | 12.07.2009 11:07#4

Nareszcie jakis rozsadny glos! Moze w koncu unia przyjmie jakies rozsadne przepisy w tej sprawie. Mam nadzieje, ze nie beda wzorowane na kretynskim prawie usa. Zamiast scigac i karac niech obniza ceny i zlikwiduja posrednikow i pijawki w stylu ZAIKS.

Avatar
prawda (niezalogowany) | 12.07.2009 11:47#5

Unia ma też zadanie zapewnić każdemu prace i godne zarobki a rządy są medium w tej sprawie lecz coś ** z tego wychodzi!!!! I w tej sprawie Unia już milczy, mało tego poltycy już widzą że Unia już jest historią ona się rozleci! A może by tak utwożyż kraj Unia Eeropejska spędzić tam wszystkich polityków i zobaczymy czy dadzą radę przeżyć z politykowania! Z gadania nie da się przeżyć! Politycy to banda nierobów których wypłaty powinny być na poziomie Kuroniówek - bo to oni są balastem dla narodu a tu na tym świeci wszystko toczy się odwrotnie i to trzeba szybko zmienić!

Avatar
rzeczywistość (niezalogowany) | 12.07.2009 11:52#6

Unia To polityczna narodów opieka co normalnym obywatelom oczy wypieka!!!!!! Czas Uni Podziękować. Obywatel bez dziadowskiej Uni przeżyje, a Unie E bez obywatela nie!

Avatar
Stawik (niezalogowany) | 12.07.2009 12:02#7

@mr-trex

ciekawe tylko kto bedzie te dobra twozyl za darmo (film kilkaset milionow dolarow np). Oczywiscie wszyscy ktozy chca moga tak robic (ale i obecnie tak moga). Czekam tylko na odpowiedz z czego beda sie utrzymywac artysci, wytwornie filmowe itp jesli wszystko bedzie za darmo.


@Noga

Zniesienie calkowite organizacji zbiorowo zajmujacej sie rozliczaniem z arystami, wytworniami jest nieco chorym pomyslem. Pomysl sobie o czyms takim. Jestes wlascicilem knajpy i grasz uzyke. Teraz placisz wiec oplaty na rzecz ZAIKS-u w naszym kraju i puszczasz tak naprawde co chcesz. Bez ZAIKS-u bedziesz musial posiadac umowe z kazdym artysta ktorego tworczosc bedziesz chcial odtwarzac. \czyli np nasz umowe z Kazikiem i puszczasz tylko jego. Chcesz puscic t Love to zasuwasz do t love i podpisujesz umowe. A wyobraz sobie ze w knajpach puszcza sie setki jak nie tysiace artystow rocznie. Wiec bedziesz musial miec setki lub tysiace umow.
Po prostu z organizacjami typu ZAIKS jest latwiej byc legalnm.

Jednak nie zmienia to faktu ze organizacje te potrzebuja zmian, jak i samo prawo autorskie. Np ostatnio wydluzono czas ochrony utworu do 90 lat. Jak dla mnie chore, moim zdaniem 10 lat max a potem to juz dobro kultury wspolnej, czyli za darmo. Przez 10 lat niech zarabia na artyste, wydawce a potem juz niech sobie z tego wszyscy czerpia dowolnie, przerabiajac, samplujac, wycinajac, miksujac itp. itd.

A co do ksiazek to juz jakis czas temu np stephen king robil z nimi ekperyment z jedna z ksiazek, wydawal ja tylko w internecie. po tym eksperymencie natychmiast sie z tego wycofal, bo sprzedal mizerna ilosc ksiazek, mimo ze ksiazka byla popularna i czytana, tyle ze w pirackich kopiach. Jesli tak beda wygladaly cyfrowe media, to nie mozna sie dziwic ze osoby okradane beda z tym walczyc.
Ale swoja droga jakies sensowne ustawodawstwo unijne moim zdaniem by sie przydalo.

Avatar
TaQ (niezalogowany) | 12.07.2009 12:23#8

@prawda (rzeczywistosc)
uspokuj sie czlowieku i przespaceruj po miescie, patrzac na tabliczki typu "obiekt sfinansowany z dotacji unii europejskiej".
sfinansuj chociaz jeden taki budynek czy uliczke, a dopiero narzekaj, ze ONI NIC NIE ROBIA.

to nadal ludzie, a nie cudotworcy. jak na mnie, to odkad polska jest w unii, warunki zycia sie polepszyly, place podskoczyly, granice sie (naprawde) otworzyly itd...

proponuje najpierw porzadnie uderzyc sie mlotkiem (nie, nie gumowym) w czolo, zeby wlaczyc myslenie. dopiero pozniej zaczac krytykowac.

Avatar
Henry (niezalogowany) | 12.07.2009 13:03#9

Wnoszac po wieku tej kobiety, a takze po jej nieznajomosci tematu i uleganiu naciskom biznesowych grup lobbujacych mozna przypuszczac, ze jej idealem cyfrowego modelu internetu jest jeden, wielki hiper-market, w ktorym nawet za obejrzenie strony placi sie mikro oplate. Szkoda, ze ludzie starsi i nieznajacy tematu decyduja w kwestiach tego typu. Winno sie raczej zatrudnic do tego celu wykwalifikowanych specjalistow ze srodowisk biznesowych i ze srodowisk OSS.

Avatar
nyczaj100 (niezalogowany) | 12.07.2009 13:05#10

W przeciwieństwie do francuskich megaoszołomów tym razem temat, niewątpliwie istotny podejmuje człowiek na poziomie, znający temat telekomunikacji i nowoczesnych mediów. Pamiętajmy, że to m.in. Viviane Reding zawdzięczamy eurotaryfę.

Avatar
piszczyk^3 (niezalogowany) | 12.07.2009 14:07#11

jewrokomuna chce położyć łapę na obrocie kontentem w sieci.

Avatar
shaq (niezalogowany) | 12.07.2009 14:07#12

Hi,

Najgorzej jak ktoś się zabiera za coś o czym pojęcia nie ma... a wszystko pewnie wyszło od tej całej bruni... znam ten typ, charakter i sposób myślenia...

Pozdrawiam,
shaq

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 12.07.2009 14:16#13

Jasne że tak,w erze informacji musi zmienić się model zarządzania prawami autorskimi,to tak jakby zakazano słuchać radia "Wolna Europa" pod grożbą współpracy z wrogiem,to tak jakby kupować dla dziecka kredki w sklepie,a potem jeszcze wykupywać licencję za ich używanie,jedne kredki=jedna licencja

Avatar
penguin (niezalogowany) | 12.07.2009 14:36#14

proponuje poczytac na necie inne ciekawe wypowiedzi pani Viviane Reding. doprawdy, doprawdy- czarno widze przyszlosc wolnosci, ktora powoli umiera w urnach demokracji.

Avatar
widex (niezalogowany) | 12.07.2009 15:31#15

panią Streżyńską na fotel xD zrobi swoje

Avatar
o4i (niezalogowany) | 12.07.2009 16:33#16

Przy okazji polecam krótką prezentację Brewstera Kahle o budowie cyfrowej biblioteki (archive.org) zerejestrowaną podczas TED2007

http://www.ted.com/talks/lang/eng/brewster_kahle_builds_a_free_digital_library.html

Avatar
ms-trex (niezalogowany) | 12.07.2009 17:22#17

@Stawik
"Czekam tylko na odpowiedz z czego beda sie utrzymywac artysci"
Z masy różnych rzeczy, np. z dobrowolnych wpłat za udostępniane utwory. Nawet jeśli nie to, to gdyby pominąć pijawy w dystrybucji utworów artysta dostawał by więcej a klient płaciłby mniej, siłą rzeczy cena jest wtedy niska dodatkowo zmniejsza się piractwo. W wytwórniach wygląda to tak że jak się trafi na artyste z którego da się doić to ten dostaje 10% a wytwórnia 90% zysku.

Avatar
shaq (niezalogowany) | 12.07.2009 18:15#18

Hi,

@prawda:
> Unia ma też zadanie zapewnić każdemu prace i godne zarobki [...]

Zapomniałeś jeszcze dodać, że właśnie utrzymywanie bezrobocia i rejonów biedy jest częścią tego całego systemu i sprzyja głównie elitom, którego nie da się zmienić... dlaczego nic się nie robi w tym kierunku? ...bo zawsze musi być bezrobocie i bieda żeby można było utrzymywać koszty pracy na takim poziomie żeby się rządowym korporacjom opłacało sprzedawać i mieć tanią siłę roboczą skąd brać... jak mi ktoś kiedyś powiedział... "...ta maszyna musi się kręcić..." - bieda i bezrobocie to zaplanowana nieodzowna część systemu.

Pozdrawiam,
shaq

Avatar
Stawik (niezalogowany) | 12.07.2009 18:21#19

@henry

Juz teraz za odwiedzenie strony uiszczasz mikrooplaty pod postacia reklam. Wyobraz sobie ze zadna strona internetowa nie jest za darmo. Nawet te ktore w teorii sa, sa tak naprawde w jakis tam sposob sa oplacane. Wiec juz dzis internet jest takim wielkim supermarketem z ktorego bierzesz sobie co potrzebujesz placac za to owe mikroplatnosci.

@Johny mnemonic

Coz MS moze ci sprzedac Windows, tyle ze bedzie kosztowal z 10 MLD dolarow. Watpie aby bylo cie stac, po to powstalo licencjonowanie. dzieki niemu kozystasz z programu, ktory tak naprawde nigdy nie jest twoj, ale innaczej nie bylo by cie na niego stac.

Avatar
Aeternitas (niezalogowany) | 12.07.2009 18:49#20

Pytanie, czy książkę elektroniczną będę mógł wypożyczyć, tak jak wersję papierową? Bo jeśli tak to przecież możnaby wypożyczać je w internecie, ale zaraz... kto je wtedy kupi? :P

Avatar
freedom (niezalogowany) | 12.07.2009 19:00#21

Dla mnie wystarczające, aby UE zniosła granice państw w internecie.
Tzn. abym mógł kupować w takim sklepie, jakim zechcę np. amerykańskim iTunes.
I jeżeli np. na Yahoo są za darmo seriale dla USA, czy BBC dla UK to również ja mogę za darmo obejrzeć.

Avatar
Euzebio (niezalogowany) | 12.07.2009 20:37#22

@Stawik
Nie zgodze sie... program, film czy muzyka to dobro wytworzone jeden raz...
wyobraz sobie ze masz firme produkujaca samochody. Planujesz robisz projekt i wykonujesz pierwszy model tego samochodu i teraz nagle dostajesz maszynke ktora sama powiela ci ten samochod a ty go sprzedajesz... genialny interes prawda ? niestety tak sie nie da... ale da sie w branzy filmowej muzycznej czy oprogramowania... tak microsoft wyda zalozmy z miliard dolarow na prace nad systemem ale robi to JEDEN RAZ... a sprzedaje nieskonczenie wiele NIE ponoszac dodatkowych kosztow.

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 12.07.2009 21:20#23

@KK | IPHASH : 0C-B8-5B-H9 | - za komuny BYŁO mięso. Ludzie głodem nie przymierali, nie jedli trawy jak Północni Koreańczycy. Nawet jak mięso było na kartki w ograniczonej ilości, to zawsze można było pojechać na wieś i kupić u rolnika ćwiartkę lub połówkę świni i samemu zrobić sobie wędlinę (znacznie lepszą niż obecnie w sklepach wyroby mięsopodobne). Mięso było też dostępne na targowiskach. Tamta kara śmierci to była o to, że pracownicy okradali swój zakład pracy i sprzedawali mięso na lewo. Kradzieże w pracy były wtedy bardzo powszechne - na potęgę wynoszono narzędzia (śrubokręty, klucze, kombinerki), papier toaletowy czy mydło. Bo jak było państwowe, to niczyje i można było brać. Rząd w ten sposób próbował odstraszyć ludzi od takiego postępowania, bo to rozkładało gospodarkę.

@Stawik | IPHASH : IR-8S-FT-JY | - ja mam w Operze zablokowane wyświetlanie reklam, raz wchodzę na jakąś stronę i blokuję. Na własnej stronie nie mam reklam, bo po co? Zyski np. z Google AdWords to jakieś grosze, szkoda fatygi. Po prostu piszę co mam do napisania, tak sam dla siebie, a jak komuś się przyda to fajnie. By poważnie myśleć o utrzymywaniu siebie i strony internetowej z reklam trzeba mieć minimum milion odsłon miesięcznie. W USA to żaden problem, są ludzie dobrze żyjący choćby z bloga, ale w Polsce to nie wypali. Profesjonalne witryny internetowe nie utrzymują się tylko z reklam. Ostatnio jak spotkałem jednego z twórców strony spryciarze.pl to dowiedziałem się, że całkiem dobrze żyją z kręcenia filmów instruktażowych dla firm. Onet miał poważny problem z utrzymaniem się z samych reklam, więc dorabiają na opłatach OnetSkype czy wcześniej ogólnopolkiego numeru dostępowego. Ale niewielka prywatna strona to raczej praca społeczna.

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 12.07.2009 21:32#24

@Stawik | IPHASH : IR-8S-FT-JY | - właśnie dlatego wydawcy książek unikają internetu. Film czy muzykę łatwo skopiować, wystarczy włożyć płytę do komputera, parę razy kliknąć i pójć na herbatę. Z książką to nie takie łatwe, zeskanowanie kilkuset stron i użycie programu OCR to mnóstwo pracy.
Ale trochę szkoda, że praktycznie nie ma elektronicznych czytników książek. Komputer czy cokolwiek z wyświetlaczem LCD jest bardzo niewygodne i męczy wzrok ze względu na świecenie. e-papier byłby dobrym rozwiązaniem, coś podobnego do "magicznej" książki z bajek o zmieniającej się zawartości. Mnie bardzo by się przydało, bo papierowe książki zajmują mnóstwo miejsca, mam ich całą szafę i nie ma już gdzie upychać.
Mogliby do takiej ksiązki dorzucić gratis bibliotekę wszystkich dzieł ludzkości, choćby do końca 19 wieku.

Avatar
Stawik (niezalogowany) | 12.07.2009 21:58#25

@mrtrex

Dobrowolne platy to mit. Dobitnie pokazal to serwis jamendo. Oczywiscie sa zespoly ktore z tego zyja i to niezle, ale to wyjatki. Wiekszosc skupiona np wokol jamendo dostaje praktycznie nic (1-2 dolary na rok). Wiec z tego zyc sie nie da. A artysta tez chce zyc. To ze wytwornie sporo zabieraja to juz problem artysty i umowy jaka podpisal z wytwornia. Nikt ci nie broni zalozyc wlasnej wytworni i wydawac swoje plyty. Zrobila tak cala masa artystow i do ich kieszeni idzie wiekszosc zyskow. Caly czas chyba zapominasz ze zyjemy w wolnym swiecie i tak naprawde wszystko o co walczy swiat OS jest juz dozwolone z jednym wyjatkiem. To tworca decyduje czy cos bedzie za darmo czy bedzie to platne a nie tak ze wszystko za darmo. cala reszta jest zmienna.
A to ze wytwornie biora sporo to wiem, ale ja tego co wielkie wytwornie eydaja nie slucham bo to dla mnie chlam, raczej male wytwornie mnie interesuja, a dokladniej artysci z nimi wspolpracujacy.
Jednak zdecydowanie co do jednego sie zgadzam. kontent jest teraz zbyt drogi i jego cena powinna zdecydowanie spasc, jednak jak to zrobic to juz mi ciezko powiedziec. Kiedys wymyslilem odzielenie artystow od wytworni. czyli artysta nagrywa plyte i wydaje ja kilka wytworni, wiec pojawia sie realna konkurencja a do tego znikaja chlamowate zespoly promowane przez dzialy marketingu wytworni.

Avatar
fenixproductions (niezalogowany) | 12.07.2009 22:41#26

@freedom
Chyba za bardzo się na tę Unię zapatrzyłeś.

1. Co ma ona do USA? Z tego, co mi wiadomo Stany Zjednoczone nie są częścią wspólnoty.

2. BBC jest telewizją brytyjską i ma pełne prawo to udostępniania treści tylko Brytyjczykom. Na tej samej zasadzie nikt nie ma prawa decydować o tym, kogo Ty zaprosisz na obiad do własnego domu.

Poza tym, nic nie jest za darmo. BBC po części utrzymuje się z abonamentu. To właśnie Brytyjczycy płacą za niektóre produkcje. Jeśli siedzisz w Polsce, to wątpię byś płacił za korzystanie z odbiornika w U.K. Zatem, chcesz sie wbijać na tzw. "krzywy ryj" czy jak?

Avatar
ffatman (niezalogowany) | 12.07.2009 23:26#27

@Stawik: "Coz MS moze ci sprzedac Windows, tyle ze bedzie kosztowal z 10 MLD dolarow."

Kpisz? Tyle, albo i ze cztery razy więcej, to kosztowałoby całkowite zrzeczenie się praw przez MS a nie sprzedaż kopii. Zaś za tysiąc PLN twoja kopia systemu nadal nie jest twoja. Usiłuję se mentalnie przenieść sytuacje do przemysłu motoryzacyjnego i wyobrazić se pozew o naruszenie praw koncernu przez odkręcanie śrubek.

Avatar
alucard (niezalogowany) | 13.07.2009 0:17#28

Artyści chcą żyć, zarabiać Ok. Artysta skomponował piosenkę. Nagrał płytę i sprzedał ją np. w 100 000tys. egzemplarzy. Na każdej sprzedanej płycie coś zarobił i na tym powinien być koniec. Wyprodukował, sprzedał, zarobił. Jak stolarz zrobi schody i sprzeda, to zarabia tylko na nich raz, a "artyści" chcą zarabiać ciągle na tych samych utworach i wytwórnie również. Jak Bagsik i Gąsiorowski chcieli zarabiali na wielokrotnym oprocentowaniu tych samych pieniędzy to stali się wielkimi aferzystami i przestępcami.

Avatar
Henry (niezalogowany) | 13.07.2009 3:54#29

@stawik - odwazna teorria. Chcialbym jedynie zauwazyc, ze internet ma wiele twarzy, choc niektorzy moga znac jedynie te komercyjna. Nie wszyscy uzytkownicy internetu naleza do mainstreamu zainteresowanego serwisami spolecznosciowymi, multimedialnym kontentem i temu podobnymi. Nie wszyscy rowniez korzystaja z tego samego systemu, z ktorego korzysta 95% internautow.

Avatar
piszczyk^3 (niezalogowany) | 13.07.2009 9:04#30

Stawik | IPHASH : IR-8S-FT-JY | 12.07.2009, 12:02
(...) Czekam tylko na odpowiedz z czego beda sie utrzymywac artysci (...)

Niech sczezną artyści by Tadeusz Kantor
xDDD

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 13.07.2009 9:09#31

@TaQ
Ale nie robią tego za darmo,składki do Unii musimy płacić,potem te pieniądze do nas wracają,nie jest tak,że sama Unia polepsza nam poziom życia,to Polacy muszą sami pokazać,czy jako naród potrafią się szanować i walczyć,aby Polska nie była kojarzona z krajami 3-go świata

Avatar
Normalny (niezalogowany) | 13.07.2009 9:29#32

Jak Unia wepcha łapska do Internetu, tak będzie to koniec normalnego internetu...

Wszędzie na świecie, gdzie wprowadza się regulację, efekt jest odwrotny od oczekiwanego.

Avatar
piszczyk^3 (niezalogowany) | 13.07.2009 9:34#33

Stawik | IPHASH : IR-8S-FT-JY | 12.07.2009, 21:58
`tego co wielkie wytwornie eydaja nie slucham bo to dla mnie chlam'
Celnie.

`kontent jest teraz zbyt drogi'
NARZUTY, nie kontent.

`jak to zrobic to juz mi ciezko powiedziec'
Zgodnie z krzywą popytu, wystarczy ograniczyć ilość kontentu. Niestety, warunkiem koniecznym jest zmiana świadomości/mentalności nabywców :/
Kto powiedział, że artysta MUSI się utrzymać ze swych kreacji? Niech złapie za łopatę, by żyło się lepiej. Wszystkim. ;)
W myśl zasady, że w przyrodzie nic nie ginie, je(j|go) wiekopomne dzieła - prędzej czy później - ujrzą światło dzienne :D
Przy wzroście cen za KONTENT spadną NARZUTY i tzw. `wydawcy' trafią na śmietnik historii. Czego Nam Wszystkim życzę.

Avatar
Bart (niezalogowany) | 13.07.2009 10:39#34

Trzeba było nie głosować na partie bloku EPP. Teraz będziecie mieć za swoje.

Avatar
arni (niezalogowany) | 13.07.2009 10:51#35

Prawo ,które obecnie obowiązuje jest chore i odcina część społeczeństwa od kultury.Jakiś kompromis między twórcami (właścicielami praw) ,a przeciętnym człowiekiem ,którego nie stać na płyty za te 100 zl.

Na przykład:
=>ustalenie ,że utwór muzyczny (lub film) było można legalnie ściągać/rozpowszechniać po np. 15 latach ~~to chyba dość czasu aby twórca na takim dziele zarobił dużo $$ nawet jeśli wydal na nie kilkadziesiąt milionów~~

=>ustalenie ,że program komputerowy było można legalnie ściągać/rozpowszechniać po np. 20 latach (ewentualnie 25 jak coś narawdę innowacyjnego)~~to chyba dość czasu aby twórca na takim dziele zarobił dużo $$ nawet jeśli wydal na nie kilkadziesiąt milionów~~

=>w zamian za takie zmiany twórca mógłby efektywniej łapać ludzi ,którzy łamią prawo autorskie ~~jak to dzisiaj wygląda to lepiej nie mówić

Ważne żeby dane rozwiązanie było kompromisem ,a nie dążenie do całkowitej likwidacji piractwa odcięcie biedniejszych ludzi kultury. Ja osobiście nie znam zbyt wielu ludzi ,którzy są w stanie kupić np. grę za 100zł . W końcu programów nie można zwracać do sklepu nawet jak nie spełniają oczekiwań klienta.

Avatar
Sefranio (niezalogowany) | 13.07.2009 10:53#36

Masz rację, Johny Mnemonic...niestety - oświeconych, jak TaQ, twierdzących "UNIA DAŁA" - jest sporo... Unia POkazuje, że my, Polacy, nie potrafimy sami u siebie gospodarzyć własnymi pieniędzmi, że to Bruksela musi nam je wydzielać....Smutne...

Avatar
WhizzKid (niezalogowany) | 13.07.2009 12:54#37

Brzmi zdroworozsądkowo. Jak wprowadzą iTunes w Polsce to i piractwo zmaleje... ale do tego trzeba paneuropejskiego prawa autorskiego...

Avatar
Question (niezalogowany) | 13.07.2009 13:35#38

a ja do tej pory nie wiem skąd biorą sie pirackie kopie - kto wpuszca je do sieci, chyba nikt nie jest aż takim filantropem aby kupić program/film/muzykę i wrzucić go do p2p, może ktoś mi wyjaśni jakim cucem nowości filmowe, programy są do pobrania z sieci, skąd biorą się Ci, kórzy rozdają za darmo - czyżby dystrybutorzy ?

Avatar
Kipisz (niezalogowany) | 13.07.2009 14:40#39

Jakieś dobre wiatry dla nowego prawa autorskiego?

Avatar
RR (niezalogowany) | 13.07.2009 15:41#40

Prawo autorskie jest wykorzystywane jako przygotowanie do wprowadzenia cenzury i płatnego internetu.
Przyszłość to skanowanie twojego komputera i potrzeba uzyskania zgody od Microsoftu na uruchomienie programu lub odtworzenie pliku muzycznego.
Za darmo będą dostępne tylko reklamy.

Avatar
kokos_ue (niezalogowany) | 13.07.2009 19:19#41

Lepiej by się zajęli, bezrobociem w EU i niskimi płacami. Zarabiać 500 euro miesięcznie, to skandal!

Avatar
xinit.d™ (niezalogowany) | 13.07.2009 19:56#42

Cenzura internetu, zapisywanie rozmów z komunikatorów, system echelon, patenty na software, koncesje medialne, kamery na każdym rogu ulicy u nas jeszcze nie ale w Anglii już tak.

Orwell przewraca się grobie=((

Avatar
BOLOYOO (niezalogowany) | 14.07.2009 1:04#43

Czytajcie opowiem Wam pewna historie. Nie chodze do kina bo mnie na to nie stac, jednak w sobote mialem pieniadze i chcialem sie wybrac na jakis film. Upatrzylem sobie jakis. Wszystko ladnie pieknie, ale naszlo mnie cos zeby zapytac czy ten film nie jest przypadkiem z napisami ... Okazalo sie ze WSZYSTKIE filmy (oprocz bajek i oczywiscie Polskich produkcji) sa z napisami ... Zamurowalo mnie podziekowalem i odszedlem od kasy ... Ja dziekuje za takie cos. Poczytac sobie napisy to i ja moge w domu i 21 PLN mam dalej w kieszeni wydam je na cos lepszego a kino nie zarobi bo im na tym po prostu nie zalezalo nie zalezalo im na mnie na kliencie i do kogo potem maja pretensje ze ktos taki jak ja woli sobie pobrac film niz pojsc do kina? W zyciu nie pojde do kina sobie poczytac :/ To sa jakies kpiny

Avatar
impassive (niezalogowany) | 19.07.2009 10:10#44

TaQ | IPHASH : UG-GH-KY-LW | 12.07.2009, 12:23

> @prawda (rzeczywistosc)
> uspokuj sie czlowieku i przespaceruj po miescie, patrzac na tabliczki typu "obiekt sfinansowany z dotacji unii europejskiej".
sfinansuj chociaz jeden taki budynek czy uliczke, a dopiero narzekaj, ze ONI NIC NIE ROBIA.

Aleś walnął! Widać, jak jesteś podatny na propagandę! A ta jest jak za ZSRR i PRL! Wiesz, skąd są te "dotacje"? Z naszych podatków! A wiesz, że Polska więcej wpłaca składek niż otrzymuje dofinansowania z tzw. Unii? Wiesz, że gdybyśmy własne pieniądze wydawali na własne cele, to zrobilibyśmy więcej. I w dodatku nie trzeba byłoby wieszać tych idiotycznych porpagandowych tabliczek z niebieskim prostokątem i żółtymi gwiazdkami

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av