Urządzenia Xiaomi wysyłają dane użytkowników do Chin? Firma zaprzecza

Potwierdziły się przypuszczenia osób, które nie darzą chińskich produktów zaufaniem. Przynajmniej jedno z urządzeń firmy Xiaomi, robiącej ostatnio zawrotną karierę na rynku urządzeń mobilnych, nieproszone łączyło się z serwerami w Chinach i przesyłało tam nieokreślone dane. Zauważył to jeden z użytkowników forum IMA Mobile z Hongkongu.

Obraz
Obraz

Na wysyłaniu danych (różne źródła mówią przede wszystkim o SMS-ach i zdjęciach) przyłapany został model Xiaomi Redmi Note — spory model z ekranem o przekątnej 5,5 cala, mogący pochwalić się także dobrym aparatem fotograficznym. Posiadacz tego modelu wykrył, że łączy się on z numerem IP zlokalizowanym prawdopodobnie w Pekinie. Połączenia były wykonywane nawet po wyłączeniu synchronizacji z MiCloud (usługą pozwalającą na synchronizację zdjęć, kontaktów i SMS-ów z chmurą).

Głębsze badanie sprawy wykazało, że telefon pozostaje w kontakcie ze wspomnianym serwerem cały czas, kiedy ma dostęp do Internetu, ale podłączony do WiFi przesyła większe ilości danych. Co ciekawe, połączenia wracają nawet po zmianie ROM-u. To sugeruje, że transmisja danych została „zaszyta” w oprogramowaniu wbudowanym urządzenia.

Obraz

Plotki szybko zdementował występujący w imieniu firmy Xiaomi były pracownik Google'a, Hugo Barra. Reprezentant firmy twierdzi, że zachodnie portale źle interpretują zachowanie telefonu opisane przez użytkownika na forum. MIUI rzeczywiście często łączy się z serwerami w Chinach, ale robi to aby pobrać takie informacje, jak szablony (między innymi żarty, wiersze czy życzenia z okazji różnych świąt) dla wiadomości oraz powiadomienia o aktualizacjach OTA. Przesyłane dane nie zawierają informacji o użytkowniku i nie naruszają prywatności.

Jedyną sytuacją, kiedy dane użytkowników są wysyłane do chińskich serwerów, jest synchronizacja z MiCloud, którą trzeba samodzielnie włączyć. Zebrane tam kontakty, notatki i zdjęcia są jednak, jak twierdzi Barra, zaszyfrowane i przechowywanie ich spełnia wszelkie wymogi bezpieczeństwa. Dlaczego mielibyśmy mu wierzyć? Xiaomi stara się wyjść poza Azję, a taki skandal zupełnie by to uniemożliwił. Przynajmniej na Google+ społeczność nie wątpi w uczciwość Xiaomi.

Niewykluczone jednak, że firmę spotka taki sam los, jak Huawei czy ZTE na rynku amerykańskim. W 2012 roku ich produkty zostały uznane za zagrażające bezpieczeństwu narodowemu Stanów Zjednoczonych.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
AeroFTP - klient FTP z obsługą popularnych usług chmurowych
AeroFTP - klient FTP z obsługą popularnych usług chmurowych
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇