r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows 10 będzie darmowy dla piratów (aktualizacja)

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Firma Microsoft podjęła właśnie bardzo kontrowersyjną decyzję. Aktualizacja do Windows 10 będzie zupełnie darmowa i to wiemy już od jakiegoś czasu. Teraz okazuje się, że opcji tej skorzystają nawet… piraci. Ma to być sposób na ograniczenie problemu nielicencjonowanego oprogramowania, dla wielu osób będzie to również pierwsza w życiu szansa na uzyskanie Windowsa bez naruszenia praw autorskich producenta.

O tej niespodziewanej decyzji informuje Terry Myerson zajmująca się w Microsofcie oddziałem pracującym nad systemami operacyjnymi. Informacja została przedstawiona podczas konferencji WinHEC w chińskim Shenzhen. To właśnie problemy w Chinach mają być powodem tego kroku – w kraju tym miliony użytkowników korzystają z nielicencjonowanych wersji systemu Windows. Nie płacą, a rząd niespecjalnie przejmuje się tego typu problemami. Sami użytkownicy nie przejmują się z kolei aktualnością używanego systemu i nadal chętnie wykorzystują np. Windows XP. Choć organizacje rządowe Chin są niechętne nowym systemom amerykańskiej korporacji, użytkownicy mogą wiele zyskać na takim kroku.

Podczas styczniowej konferencji pracownicy Microsoftu zaznaczyli, że aktualni użytkownicy Windows 7 i nowszych wersji otrzymają bezpłatną aktualizację z możliwością darmowej instalacji przez 12 miesięcy po wydaniu Windows 10. Firma w żaden sposób nie sprecyzowała licencjonowania systemu. Nie określiła, czy dotyczy to jedynie posiadaczy licencji BOX, jedynie pewnego grona użytkowników korzystających z nowego sprzętu, czy też może wszystkich osób. Jeżeli dzisiejsza deklaracja będzie dotyczyć całego świata, to potwierdzi tę trzecią opcję. Oczywiście inaczej wygląda sytuacja w przypadku firm i użytkowników biznesowych. Ograniczeniem mogą być także możliwości sprzętowe (bo nie każdy komputer pozwoli na zainstalowanie Windows 10), a także licencjonowanie przypisane do sprzętu, o którym mówi się coraz częściej.

r   e   k   l   a   m   a

Ta decyzja nie dziwi. Microsoft ostatnio przyznał, że jego strategia obejmuje m.in. pozyskiwanie użytkowników – darmowy Windows 10, także dla piratów, jest doskonałą okazją, aby popularność tego systemu osiągnęła rekordowe poziomy i była niezagrożona na wiele miesięcy. W połączeniu z innymi zmianami takimi jak DirectX 12 będzie to bardzo łakoma, „darmowa działka” dla wielu osób, do tej pory korzystających z wersji nielicencjonowanych. Później firma przejdzie zapewne do kolejnych etapów swojej działalności. Nowy Windows posłuży do reklamy usług Microsoftu, te będą nakłaniać do porzucania rozwiązań konkurencyjnych i coraz bardziej przywiązywać klientów do korporacji.

Jak na razie nie wiadomo, czy akcja zostanie przeprowadzona jedynie w Chinach, czy jednak Microsoft zdecyduje się na jej rozszerzenie na inne kraje. Działanie tylko w jednym regionie mogłoby dziwić, ale pamiętajmy, że Microsoft nie jest w stanie walczyć z piractwem w Państwie Środka: prawo tego kraju jest inne niż prawo USA, zaoferowanie darmowej aktualizacji nawet piratom jest jedyną możliwością, aby nie tracić tak gigantycznego rynku, którego nie jest w stanie kontrolować korporacja zza granicy. O ile firma może próbować walczyć z pewnymi dużymi firmami, o tyle nie ma możliwości, aby konsekwentnie zwalczała piractwo wśród zwykłych użytkowników. To jest natomiast zjawisko w pełni normalne.

Otwartym pytaniem pozostaje również reakcja tych osób, które zapłaciły za system i mogą poczuć się takim krokiem w jakiś sposób urażone. Choć wyłożyły one pieniądze z własnych portfeli, piraci nie płacący złamanego grosza otrzymają dokładnie to samo. Oburzenie mogłoby również wzbudzić wspomniane ograniczenie akcji tylko do terytorium Chin, ciągle jednak brakuje szczegółów dotyczących tej decyzji. Tak naprawdę, dla Microsoftu nie musi to być żadnym problemem. Firma wyraźnie zrywa z tradycyjnym modelem sprzedaży, skupia się na usługach, gdzie problem piractwa jest znacznie łatwiejszy do opanowania.

Aktualizacja 18.03.2015 13:15:

Nasze rozmowy z polskim oddziałem Microsoft wskazują na to, że akcja nie będzie ograniczona jedynie do Chin. Bardzo prawdopodobny jest więc scenariusz, w którym zupełnie darmową aktualizację do Windows 10 otrzymają piraci z całego świata.

Aktualizacja 19.03.2015 13:20:

Z informacji, jakie otrzymaliśmy z polskiego oddziału firmy Microsoft wynika, że choć aktualizacja będzie darmowa także dla użytkowników pirackich wersji systemu Windows, nie oznacza to wcale, że użytkowane przez nich oprogramowanie stanie się nagle licencjonowane. Wciąż będzie to wersja piracka. Po szczegóły odsyłamy do nowego wpisu i oświadczenia firmy, które rozwiewają wszelkie wątpliwości.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.