Na łamach forum pomocy technicznej produktów Microsoft można znaleźć wypowiedzi, w których użytkownicy skarżą się, że stacje dyskietek nie są obsługiwane w Windows 10 Technical Preview i zamiast tego w menadżerze urządzeń mogą jedynie zobaczyć informację o nieznanym urządzeniu z identyfikatorem ACPI\VEN_PNP&DEV_0700. Pracownik firmy Microsoft w swojej odpowiedzi poinformował, że wsparcie nie jest dostępne w wersji Technical Preview, ale zostanie zaimplementowane w wydaniu finalnym… tak, pomimo, tego, że było dostępne od lat, teraz mechanizm ten musi być dodawany od nowa. Nie wiadomo, czy wsparcie dla dyskietek zostanie wdrożone w wersji, która ma zostać pokazana w przyszłym miesiącu. Dla niektórych użytkowników biznesowych jest to jednak bardzo istotna kwestia: wykorzystywany do tej pory Windows XP pozwala na używanie dyskietek, jego następca nierzadko także będzie stawał przed takim zadaniem.
Przykłady wykorzystania nośników tego typu można znaleźć na rynku rodzimym. Jeszcze w 2008 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych złożył zamówienie na aż 130 tysięcy dyskietek w rozmiarze 3,5” i pojemności zaledwie 1,44 MB, wzbudzając tym samym oburzenie wielu internautów. Aby przekonać się, że dyskietki nadal są w użyciu nie musimy cofać się w czasie aż tak bardzo. Rok temu organizacja Federal Register, dziennik rządowy USA, który zajmuje się publikowaniem na swoich stronach informacji z różnych federalnych agencji tego kraju, przyznała, że nadal wykorzystuje dyskietki do przekazywania danych między pracownikami. Mogłoby się wydawać, że Stany Zjednoczone są w pełni zmodernizowane, ale jak widać, nie zawsze będzie to prawda.
Przypominamy, że pierwsze dyskietki były 8-calowe i zostały wprowadzone na rynek w roku 1971 za sprawą firmy IBM. Kilka lat później dołączyły do nich dyskietki 5,25”, a w roku 1981 do sprzedaży trafiły wykorzystywane do tej pory dyskietki 3,5”. Ta sytuacja pokazuje, że choć nie mają one większej przyszłości, to będą wykorzystywane jeszcze przez przynajmniej kilka lat. Zbyt szybkie zapominanie o rozwiązaniu, dla którego kiedyś nie było lepszej alternatywy nie wydaje się więc do końca roztropnym postępowaniem.