Masz telewizor LG? Lepiej sprawdź, czy cię nie śledzi

Telewizory Smart TV coraz częściej działają jak urządzenia sieciowe, które potrafią analizować sposób korzystania z ekranu i otoczenie domowej sieci. Śledztwo Gamers Nexus dotyczące telewizorów LG stawia poważne pytania o zakres zbieranych danych – od oglądanych treści, przez urządzenia znajdujące się w domu, po potencjalne zagrożenia związane z webOS. LG stanowczo zaprzecza jednak przedstawionym zarzutom.

Telewizory LG mają szpiegować użytkownikówTelewizory LG mają szpiegować użytkowników
Źródło zdjęć: © LG
Paweł Maziarz

Zespół Gamers Nexus przez kilka tygodni badał telewizory Smart TV, koncentrując się na rozwiązaniach LG. Analizowano m.in. ruch sieciowy, działanie funkcji ACR oraz kwestie bezpieczeństwa systemu webOS. Wnioski śledczych były jednoznaczne: urządzenia mogą gromadzić dane w bardzo szczegółowej formie, co rodzi pytania o prywatność użytkowników.

Motyw ma być przede wszystkim biznesowy. Telewizor w salonie pozwala odczytać, jakie treści wybierają domownicy, a to daje solidną podstawę do kierowania reklam. Według ustaleń dane z telewizora mogą być też zestawiane z informacjami pochodzącymi z innych urządzeń używanych w tym samym gospodarstwie domowym.

W materiałach LG Ad Solutions przygotowanych dla reklamodawców pojawia się opis możliwości wnioskowania o zachowaniach całego gospodarstwa domowego na podstawie aktywności telewizora. Sergey Mata, prezes LG Ad Solutions, mówił o telewizorze jako o "szkle", które należy do firmy. To ma obrazować podejście, w którym Smart TV jest nie tylko sprzedawanym sprzętem, lecz także narzędziem do wyświetlania reklam i pozyskiwania danych.


WIDEO
Elektroniczny lokaj. Ten robot zrobi pranie za ciebie


Telewizor wie, co oglądasz

Istotnym elementem ma być ACR (Automatic Content Recognition), czyli automatyczne rozpoznawanie treści. Mechanizm identyfikuje to, co pojawia się na ekranie, i na tej podstawie może budować cyfrowy profil oglądania użytkownika.

Co ważne, według Gamers Nexus nie musi to dotyczyć wyłącznie aplikacji uruchamianych na samym telewizorze. Badanie wskazało, że rozpoznawanie treści może obejmować także materiały z urządzeń zewnętrznych podłączonych przez HDMI. W praktyce oznacza to możliwość analizy tego, co wyświetla np. konsola lub komputer.

Tak zebrane informacje mogą później wspierać działania reklamowe. W tym ujęciu telewizor staje się czymś więcej niż ekranem – może działać jako narzędzie do profilowania preferencji oglądania.

LG może wiedzieć, jakie urządzenia masz w domu

Śledztwo wskazuje również na inny wątek: skanowanie sieci lokalnej. Podczas testów Gamers Nexus miało zaobserwować, że telewizory LG próbują wykrywać i rozpoznawać urządzenia działające w tej samej sieci domowej.

Wśród potencjalnie identyfikowanych sprzętów mogą pojawić się m.in. smartfony, zegarki, drukarki oraz inne urządzenia podłączone do routera. Według ustaleń takie informacje mogą służyć do łączenia aktywności użytkownika między różnymi sprzętami, czyli do tzw. cross-device trackingu.

Z perspektywy reklamodawców to szczególnie cenne, bo pozwala nie tylko ocenić, co jest oglądane na telewizorze, ale też – potencjalnie – powiązać te dane z aktywnością innych urządzeń w domu.

Najpoważniejszy problem? Mikrofon

Najbardziej alarmujący fragment ustaleń dotyczy mikrofonu oraz bezpieczeństwa webOS. Gamers Nexus, współpracując z niezależnymi badaczami, wskazało na luki, które mogą umożliwić przejęcie części funkcji telewizora przez atakującego. W demonstracji pokazano scenariusz wykorzystania mikrofonu do przechwytywania dźwięku, a także odzyskiwania nagrań.

To jednak nie oznacza automatycznie, że każdy telewizor LG stale i potajemnie nagrywa domowników. Problem ma polegać na tym, że wykryte słabości mogą pozwolić osobie trzeciej użyć urządzenia w sposób, którego użytkownik nie przewiduje.

Dodatkowo opisano sytuacje, w których dane związane z nagrywaniem były przechowywane lokalnie, a po powrocie połączenia z siecią mogły zostać przesłane. W takim ujęciu samo odłączenie telewizora od internetu nie musi rozwiązywać wszystkich wątpliwości dotyczących prywatności.

Telewizor za kilka tysięcy złotych, a właścicielem danych jest kto inny?

Sprawa wpisuje się w szerszy trend: producenci telewizorów coraz częściej zarabiają nie tylko na sprzedaży urządzenia, lecz także na reklamach i usługach działających długo po zakupie. Z tego punktu widzenia wartościowe stają się nie tylko parametry sprzętu, ale też dane o tym, co oglądamy, kiedy to robimy, jak korzystamy z funkcji Smart TV i jakie urządzenia działają w tej samej sieci.

Gamers Nexus opisało taki model jako masową infrastrukturę do zbierania danych. Kontrowersje rosną zwłaszcza dlatego, że mowa o sprzęcie stojącym zwykle w najbardziej prywatnej przestrzeni domu.


WIDEO


LG odpowiada na zarzuty

Producent przesłał nam oświadczenie, w którym odnosi się do najważniejszych kwestii poruszonych w śledztwie Gamers Nexus. Publikujemy je w całości poniżej.

"Twierdzenia przedstawione w opublikowanym niedawno materiale wideo są nieprawdziwe. Telewizory LG przetwarzają dane głosowe wyłącznie w przypadku naciśnięcia i przytrzymania przycisku obsługi głosowej na pilocie lub po rozpoznaniu słowa wybudzającego, takiego jak "Hi LG", jeżeli użytkownik wcześniej aktywował funkcję rozpoznawania głosu z większej odległości (Far-Field Voice Recognition). Poza tymi sytuacjami telewizory nie gromadzą ani nie rejestrują rozmów prowadzonych w otoczeniu urządzenia. (Jeżeli słowo wybudzające nie zostanie rozpoznane, żadne dane głosowe nie są przesyłane na serwer. Przetwarzanie dźwięku na potrzeby wykrywania słowa wybudzającego odbywa się lokalnie na urządzeniu, a dane te są natychmiast usuwane).

Ponadto, w celu zapewnienia funkcji Smart TV, telewizory LG umożliwiają wyszukiwanie i łączenie się z urządzeniami działającymi w tej samej sieci. Jest to standardowa funkcja często oferowana przez telewizory smart i urządzenia smart home.

Funkcja ACR (Automatic Content Recognition, automatyczne rozpoznawanie treści) jest dostępna wyłącznie za zgodą użytkownika i służy do dostarczania spersonalizowanych rekomendacji treści, usług oraz reklam. Jeżeli użytkownik nie zaakceptuje odpowiedniej opcjonalnej zgody, dane ACR nie są wykorzystywane do celów reklamowych."

Co można z tym zrobić?

Najbardziej radykalna metoda ograniczenia śledzenia to niepodłączanie telewizora do internetu. Jeśli LG OLED ma pełnić przede wszystkim rolę wyświetlacza, część użytkowników może przenieść obsługę aplikacji na zewnętrzne urządzenia – odtwarzacz, przystawkę streamingową lub konsolę – a funkcje Smart TV pozostawić wyłączone. Pomocne bywa też przejrzenie ustawień prywatności i dezaktywacja rozwiązań związanych z rozpoznawaniem treści, personalizacją reklam oraz mikrofonem, o ile nie są potrzebne.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY