Wirus na Windows i Linuksa

10.04.2006 10:41, Autor: msliwa
NewsImage

W Sieci pojawił się wirus potrafiący infekować pliki zarówno na platformie Windows, jak i w Linuksie. Pracownicy firmy Kaspersky Lab nadali mu podwójną nazwę Virus.Linux.Bi.a/ Virus.Win32.Bi.a. Cechą szczególną jest umiejętność ataku plików wykonywalnych w formatach ELF (Linux) i PE (Windows)

Wirus jest nieszkodliwy, służy jedynie pokazaniu, że istnieje taka możliwość, jednak na jego bazie wkrótce mogą powstać agresywne odmiany. Większość użytkowników Linuksa zaniedbuje kwestie ochrony antywirusowej, gdyż wirusy na ten system są naprawdę rzadkością. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce może się to zmienić. Cała ta sprawa wskazuje też, że Linux wkrótce osiągnie taki poziom popularności, że tworzenie na niego wirusów będzie opłacalne.

Więcej na temat wirusa na blogu firmy Kaspersky.

Źródło: Techworld
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze  

BuBos18 (niezalogowany) | 10.04.2006 10:52
image
Avatar
#1

Powoli moje stwierdzenia pokrywają się z rzeczywistością :]

boczek (niezalogowany) | 10.04.2006 11:02
image
Avatar
#2

ja się nie boję, nie mam internetu w domu :P

kkriss (niezalogowany) | 10.04.2006 11:28
image
Avatar
#3

Czy to kaspersky zrobił tego wirusa?
Sami sobie robią rynek - hehe.

Ale i tak bez antywirusuw linuxy sobie poradzą, po 1 na linuxie nie pracuje się na koncie roota, wiec wirus na pewno nie rozwali systemu, lecz ok może i może rozwalić dokumenty używnika, jednak backup to podstawa :-).

Oskarek (niezalogowany) | 10.04.2006 11:35
image
Avatar
#4

News powinien raczej brzmiec nastepujaco: "W związku z masowym przechodzeniem uzytkownikow na Linuxa, panom od antywirusów drastycznie kurczą się rynki zbytu..." :D

Cyb (niezalogowany) | 10.04.2006 11:37
image
Avatar
#5

No robi się niewesoło, na szczęście mam Suska 10.0 postawionego w domu i zaistalowany darmowy antyvir : http://www.softwarepatch.pl/plik/5418/27/84/AVG_Anti-Virus_dla_Suse_Linux.html
Ale i tak trzeba być rozważnym w tym gdzie się wchodzi na stronę i co się ściąga.

SzymSzejdi (niezalogowany) | 10.04.2006 11:41
image
Avatar
#6

No, nareszcie konieć durnych komentarzy " Linux jest lepszy bo nie ma na niego wirusów"

Cyb (niezalogowany) | 10.04.2006 11:55
image
Avatar
#7

@SzymSzejdi wirusy na Linuxa były prawie od początku jego istnienia tyle że system nie był tak popularny żeby ktoś sobie chciał tym zawracać głowę, w dobie coraz bardziej popularnego systemu Linux zaczeło się większe zainteresowanie hakerów. Nie ma durnych komentarzy każdy pisze jaki mu się system bardziej podoba i to wszystko.

zdzana (niezalogowany) | 10.04.2006 11:59
image
Avatar
#8

kkriss: tak, ale czy to ze wiekszosc uzytkownikow lina nie pracuje na koncie roota (mozna sie spierac) to oznacza ze lin jest lepszy pod wzgledem zabezpieczenia antywirusowego od windy ?? akurat ten fakt o niczym nie swiadczy, ewentualnie o uzytkownikach a nie systemie....

Eddie (niezalogowany) | 10.04.2006 12:08
image
Avatar
#9

boczek: ja sie nie boje bo nie mam komputera w domu. ;D

kkriss: nie, nie Kaspersky. Spytaj BlackMana, on Ci powie. To Microsoft. =]

BuBos18 (niezalogowany) | 10.04.2006 12:20
image
Avatar
#10

"Ale i tak bez antywirusuw linuxy sobie poradzą, po 1 na linuxie nie pracuje się na koncie roota, wiec wirus na pewno nie rozwali systemu, lecz ok może i może rozwalić dokumenty używnika, jednak backup to podstawa :-)."
Nie bądź taki pewny, nie ma zabezpieczeń nie do obejścia...

slider (niezalogowany) | 10.04.2006 12:34
image
Avatar
#11

hehe teraz sie dopiero zabawa zacznie ;]

Oskarek (niezalogowany) | 10.04.2006 12:38
image
Avatar
#12

A tak serio...to ogolnie nic nie wiemy o tym wirusie (przynajmniej z newsa powyzej). Nie wiadomo w jaki sposob atakuje, czy rozsyla sie z zarazonego komputera, jaka luke wykorzystuje i w jakiej wersji kernela. Wiemy natomiast tyle ze jest "program" ktory jest w stanie zawirusowac szeroko pojetego linuxa.
Pewnie algorytm zarazenia jest nastepujacy:)
1.sciagnac wirusa na dysk swojego komputera
2.rozpakowac
3.uruchomic ewentualnie jezeli jest w formie zrodla skompilowac i zainstalowac;)
4.pamietajcie aby instalecje wykonac koniecznie z konta superuzytkownuika (roota) gdyz w przeciwnym przypadku nasz wirus moze "nie zadzialac";))

:) (niezalogowany) | 10.04.2006 12:46
image
Avatar
#13

Eddie jak zwykle najmądrzejszy

amigib (niezalogowany) | 10.04.2006 12:52
image
Avatar
#14

musze przyznać, że jestem pod wrażeniem

dosyć zabawne jest, że to właśnie firmy produkujące antywirusy tworzą wirusy nowej generacji, poza tym sam Kaspersky do najlepszych antywirów nie należy, widać bardziej znają się na pisaniu wirusów niż applikacju użytkowych
zastanawia mnie tylko jedno, tworzą wirusa na linuksa a nawet antywirusa się im nie chce zrobić, no cóz panom z Kaspersky Lab dziękujemy, dobrze że są alternatywy

Quest-88 (niezalogowany) | 10.04.2006 13:57
image
Avatar
#15

zieeew

tworzenie sztucznej paniki

w. (niezalogowany) | 10.04.2006 13:58
image
Avatar
#16

'Linux wkrótce osiągnie taki poziom popularności, że tworzenie na niego wirusów będzie opłacalne.' - opłacalne dla firm tworzących programy antywirusowe :]

asembler (niezalogowany) | 10.04.2006 14:19
image
Avatar
#17

A mnie się to wydaje dziwne, Tam jest napisane że to będzie wirus atakujący system windows i linux a przecież nie da się napisać programu którego wersja binarna by jednoczesnie działała pod linuxem i pod windowsem, No chyba że to będzie program napisany w javie, bo aplety javy da się odpalić na każdej architekturze.

Don Pedro (niezalogowany) | 10.04.2006 14:21
image
Avatar
#18

Mimo to przewaga Linuxa jest faktem.
Płacę 400 pln za Windowsa? Może się zainfekować.
Nie płacę ani grosza za Linuxa? Może się zainfekować.
Prosty rachunek. Używam Windowsa, bo jestem za cienki w uszach żeby się za Linuxa schwycić. Pozatym używam pewnego specyficznego oprogramowania, którego zastąpienie mogłoby się okazać zbyt kłopotliwe.

heheh (niezalogowany) | 10.04.2006 14:34
image
Avatar
#19

a gdzie jest napisane ze to panowie z kaspersky zrobili tego wirusa ???????????

BuBos18 (niezalogowany) | 10.04.2006 14:59
image
Avatar
#20

Śmieszy mnie fakt, że jak coś złego napiszą o linuksie to od razu linuksiarze bronią się i wypisują że to bzdura, nieprawda, itp, a jak tylko napiszą coś o windzie to od razu leci grom negatywnych opinii. Skoro ten linuks jest taki super to czemu nie jest standardem? Tylko bez ściem typu brak kasy.

Horus (niezalogowany) | 10.04.2006 15:06
image
Avatar
#21

nie trzeba być specjalnie bystrym żeby przewidzieć że wirów na Linuxa będzie coraz więcej ale zdanie z tego news'a:
"tworzenie na niego wirusów będzie opłacalne"
jest mylące, wynika z niego że ktoś płaci twórcom za pisanie wirusów.

kkriss (niezalogowany) | 10.04.2006 15:27
image
Avatar
#22

W sumie można powiedzieć tak: wirusy na linuxa są prawie tak groźne jak na windowsa, jednak... PRAWIE robi dużą różnicę :-).

co do prawach roota to chodzi o to, iż w trakcie pracy na windzie z ograniczonymi uprawnieniami i złapaniem wirusa, wirus może zrobić prawie wszystko, na linuksie nie ma o tym mowy :-)

Z drugiej strony znam dużo użytkowników linuxa, nikt nie miał, nie ma problemów z wirusami,
znam też ludzi z windowsami, każdy z nich miał wirusy :-).

Ale ogólnie tak naprawde to taki "test-wirus" jest stworzony tylko po to, aby pokazać użytkownikom iż potrzebują antywirusy, a więc płaćcie, to jest ogólnie zastraszanie użytkowników :-)

uel. (niezalogowany) | 10.04.2006 15:33
image
Avatar
#23

co tu zrobić by 'jeszcze' zarobić i stworzyć pozory...
tak to jest...

domker_ (niezalogowany) | 10.04.2006 17:02
image
Avatar
#24

Do linuxa do nie trzeba nawet wirusa.
Dobry system, ale wkurzyło mnie ostatnio, że po aktualizacji Mandrivy 2006 X Serwer wogóle niechce mi się odpalić (miałem na linuchu prace z matury ustnej, ale na szczęście jest Total Commander pod winde z wtyczką ext2 do odczytu danych z takich partycji)
Pare poleceń spod konsoli (bo KDE się nie odpala) i wiem co się stało. Inteligenci z Mandriva Soft sobie powkładali na serwer aktualizacje a nie pomyśleli że Ati-driver nowe się gryzie z niezaktualizowanym fglrx czego efektem jest właśnie nie uruchomienie się X Serwera :-/ Teraz czekam na forum jak ktoś miły mi napisze jak problem rozwiązać, bo tyle co się nakonfigurowałem Linucha dla własnych potrzeb to po 8 instalacjach windy się tyle nie napociłem.

M@ster (niezalogowany) | 10.04.2006 17:03
image
Avatar
#25

kkriss -> akurat mnie system za duzo nie obchodzi, dla mnie na wage zlota sa moje "dane".

Stwierdzenie ze backup to podstawa dowodzi wg. ciebie tego ze wlasciwie nic nie trzeba miec przeciw wirusa bo mamy backup.

Ja (niezalogowany) | 10.04.2006 18:11
image
Avatar
#26

@kkriss
Po Twojej wypowiedzi wnoskuje się że każdy kto ma Windowsa to zaraz musi pracować na koncie uprawnieniami administratora, a tak wogule nie jest, bo np: ja pracuje na koncie normalnego uzytkownika i inni tak samo, a na konto Admin wogule niewchodzę wszystko instaluję na zwykłym koncie, a jeśli chodzi o uruchamianie jakiejś aplikacji z prawami admina to uruchom jako Admin + hasło i gotowe. Nawet niewiem jak wygląda konto Administrator.

Some Body (niezalogowany) | 10.04.2006 18:46
image
Avatar
#27

""The virus is written in assembler and is relatively simple: it only infects files in the current directory. However, it is interesting in that it is capable of infecting the different file formats used by Linux and Windows - ELF and PE format files respectively.""

Tłumaczenie :
""Wirus jest napisany w asemblerze i jest dosyć prosty : infekuje tylko pliki w BIEŻĄCYM KATALOGU. Mimo to, interesującym jest że może on infekować różne typy plików używane przez Linux i Windows - pliki w formacie ELF i PE""

I co z tego wynika ?? Kompletnie nic. Co to za wirus, który potrafi infekować tylko pliki w bieżącym katalogu ?

To nie jest żaden wirus. W Linuxie bez uprawnień roota, infekcja plików w katalogu nic nie da.

To zwykłe bicie piany i robienie szumu medialnego. Od dawna było wiadomo, że można tego typu wirusy napisać na Linuxa - proste, nieszkodliwe.

Chyba firmy produkujące antywirusy próbują zdobyć sobie przyszłych klientów na wypadek, gdyby linux zdobył większą popularność...

Tomek (niezalogowany) | 10.04.2006 19:45
image
Avatar
#28

Za pudełkową wersję linuxa też się płaci więc to że linux jest w pełni darmowy to stek bzdur. Niestety linuxowi jeszcze daleko do tego żeby był tak samo intuicyjny jak Windows, więc Windows jeszcze długo będzie popularny

realista (niezalogowany) | 10.04.2006 20:09
image
Avatar
#29

kkriss, bezmózgowcu znasz wielu użytkowników linuxa, którzy ,,nigdy nie mieli wirusa" bo nie uwierzyli propagandzie jaki to linux jest super i nawet im się antywira nie chciało instalować...
Czytałem ostatnio całkiem fajny artykuł o wirusach w linuxie i wynika jasno z niego, że linux wcale taki wspaniały nie jest. Autor zamieścił nawet pare kodów źródłowych więc można sobie sprawdzić czy działają... (pod fedorą działały)

trux (niezalogowany) | 10.04.2006 20:20
image
Avatar
#30

Pracuję na Linuxie od czterech lat, i jakoś nie miałem żadnego wirusa. Nie słyszałem też, aby ktokolwiek miał problemy z wirusami pod Linuxem. Nie mam używam żadnych programów antywirusowych, wystarcza mi dobrze skonfigurowany firewall.
Ostatnio były robione testy, po jakim czasie komputer z Windowsem podłączony do internetu
zostanie zainfekowany. Rezultat - średnio wystarczyło osiem minut do zainfekowania Windowsa baz programu antywirusowego.
Linux zawsze będzie lepszy.

trux (niezalogowany) | 10.04.2006 20:26
image
Avatar
#31

Tomek - "Za pudełkową wersję linuxa też się płaci więc to że linux jest w pełni darmowy to stek bzdur".
Jest wersja pudełkowa Linuxa Ubuntu, którą przysyłają za darmo. Spróbuj tego z Windowsem. ;-)

Ps. Każdego nie komercyjnego linuxa można sobie ściąnąć za darmo. www.distrowatch.org

Ada (niezalogowany) | 10.04.2006 20:40
image
Avatar
#32

Artykuł jak zwykle nie jet kompletny, to co zostało nazwane wirusem tak naprawdę nie atakuje żadnego sytemu ani windowsa ani linuksa, zwyczajnie "specom" z firmy produkującej program antywirusowy udało się stworzyć program który da się uruchomić na windowsie i na linuksie, program ten potrafi wykonać swoją własną kopie w bieżącym katalogu (czyli formalnie rzecz biorąc po uruchomieniu mnoży się) i to wszystko.
Programy wieloplatformowe istnieją nie od dzisiaj, sama potrafię napisać (np w pythonie albo w javie) program który wykonuje po uruchomieniu swoją kopię i działa pod linuksem, windowsem, macosem, bsd i jeszcze innymi uniksami których nawet na oczy nie widziałam. Tylko co w tym takiego nadzwyczajnego ?
I jaki to ma związek z podatnością na wirusy ? Przecież to na ile system jest podatny na robaki czy wirusy zależy tylko i wyłącznie od właściwego ustawienia uprawnień oraz ilości dziur pozwalających te uprawnienia obejść. Przecież pierwsze wirusy (i to prawdziwe wirusy zarażające programy binarne) na linuksa powstały przeszło 10 lat temu a mimo wszystko nie słyszałam jeszcze nigdy o przypadku zarażenia się linuksa jakimś złośliwym kodem.

mgs_saladin (niezalogowany) | 10.04.2006 21:18
image
Avatar
#33

domker_ ---> no i tu wyłania sie jedna bardzo duza zaleta tego systemu o ktorej niewiesz :] ten system sie konfiguruje tylko raz teraz grzecznie mozesz skopiowac katalog /home/* i sprawa zalatwiona formatujesz instalujesz i podmieniasz pliczki :) to jest piękne :D

//fakta faktem ze programy bedziesz musial jeszcze raz instalowac :D

mgs_saladin (niezalogowany) | 10.04.2006 21:22
image
Avatar
#34

oczywiscie musisz wybrac pliki a nie wszystkie :)

przykladzik :D
.kde/share/config/konsolerc - konsola

xxxdopeloverxxx (niezalogowany) | 10.04.2006 21:36
image
Avatar
#35

@ realista Czytałem ostatnio całkiem fajny artykuł o wirusach w linuxie i wynika jasno z niego, że linux wcale taki wspaniały nie jest. Autor zamieścił nawet pare kodów źródłowych więc można sobie sprawdzić czy działają... (pod fedorą działały)

Nie lubie gołosłowności dlatego poproszę o linka do tego artukułu(o ile jest on dostępny w sieci), chętnie się z nim zapoznam. Nie lubie też obrzucania innych obelgami, ale to juz inna historia.

Pozdrawiam

Don Pedro (niezalogowany) | 10.04.2006 21:38
image
Avatar
#36

@Tomek.
OK, w wersji pudełkowej. To zapłać teraz jeszcze bardziej absurdalnie wygórowaną cenę za Windowsa w wersji pudełkowej. Jak chcesz. Szary zjadacz chleba w najlepszym przypadku zadowoli się WinXP He w wersji OEM, w najgorszym - ściągnie ISO z sieci.
W przypadku użytkownika pragnącego pracować z Linuxem, można: np. zamówić darmowego Ubuntu (sami przyślą oryginalne, śliczne kolorowe płytki w dowolnie zestawionej konfiguracji i ilości), ściągnięcie darmowej dystrybucji, zakup darmowej dystrybucji na oryginalnych nośnikach, zakup dystrybucji komercyjnej (nie wiem po co by to było użytkownikowi desktopowemu).

99% Windowsów jakie w życiu widziałem kosztowały w okolicach 99 groszy, czyli tyle co płytka średniej klasy. Przekrętnie rozumując, wielopłytowa dystrybucja Linuxa może kosztować wielokrotnie więcej ;) Tak, darmowość Linuxa to stek bzdur

Co do drugiej części wypowiedzi, zdecydowanie się zgodzę.

BuBos18 (niezalogowany) | 10.04.2006 22:02
image
Avatar
#37

@kkriss
Ja mam winde i nie miałem wira, więc nie wal głupot :]

XXXx (niezalogowany) | 10.04.2006 22:08
image
Avatar
#38

Do BuBos18 -oplacalnosc chodzi oto ze nieoplaca sie zainfekowac 2-3 komutery ale kilka tysiecy to jest ta jedna z czesci oplacalnosci jak padnie kilkaset tysiecy kompow na swiecie i beda milionowe straty to taki kolo bedzie sie cieszyl :P

lubicz (niezalogowany) | 10.04.2006 22:10
image
Avatar
#39

@realista
to co Ty czytałes to każdy młodzian już dawno robi... tak sie składa że dobrze ustawiony firewall + antywir na Linuxie są nieziemnsko mocnym zabezpieczeniem i "x" razy lepszym niż najdroższy antyvir i firewall dla Windowsa... taka prawda... jasne wirusy kiedys podejda blisko do linuxa.. ale on zawsze jest o 2 kroki do przodu... wiec nie wiem czego sie czepiasz? myslisz ze jak przeczytales jakis tam artykuł to co...? linuxy stały sie nagle dziurawe? heheheeee kompromitujesz sie i tyle... dno! ludzie jednego lepszego wira na "nielota" kros napisal a wy juz mordy cieszycie.. pewnie w tej chwili juz dawno zostal zablokowany... ludzie jak nie znacie sie na linuxach siedzcie cicho na windowsach i sie nie odzywajcie nawet bo sie kompromitujecie zabierajac glos w dyskusji gdzie tematem jest cos czego nie znacie!

Akv (niezalogowany) | 10.04.2006 22:21
image
Avatar
#40

@Tomek:
"Za pudełkową wersję linuxa też się płaci więc to że linux jest w pełni darmowy to stek bzdur"
Mam wersję ściągnietą legalnie z netu... i nie wydałem na nią ani złotówki - tak jak i wszystkie programy które w Linuksie używam. Więc zastanów sie co mówisz.

Tomek (niezalogowany) | 10.04.2006 22:58
image
Avatar
#41

@Akv
Nie wiem co wy linuxowcy chcecie udowodnić użytkownikom Windowsa???? Nie potraficie głośno przyznać tego, że linux jest system, który nawet nie dorównuje Windows pod względem prostoty użytkowania. Do windows od 98 do 2003 pasuje 99% uządzeń, a linux ma z tym kłopot. Poza tym windows jest prostrzy. Instalująć plik w Windows klikam na niego, instaluje i zapominam. A w linuxie trzeba sie nad instalacja namęczyć. Następna sprawa to kompatybilność oprogramowania. Do MS pasuje 99,99% programów, a linux może tylko pozazdrościć. A bezpieczeństwo????
Linux powoli staje się tak samo dziurawy jak windows. Wasz jedyny argument to tylko kwestia ceny OS i to wszystko. A to za mało.

Akv (niezalogowany) | 10.04.2006 23:22
image
Avatar
#42

@Tomek:
Powiedziałem tylko że bezpłatność Lunuksa nei jest bzdurą tylko Faktem. Linux ma kłopot z urządzeniami... nic dziwnego skoro produceńci olewają go nie robią pod niego sterowników. A pomimo to u mnie po instalacji Linuksa działa wszystko... nie musiałem instalowac nic poza kartą WiFi i sterami od grafiki. Co do instalowania... to wiesz co to jest np. .rpm, wiesz jak w Linuksie instaluje się wiekszość programów? Czy Windows sam sobie potrafi ściągnąć Większość programów i zainstlować je?

gui (niezalogowany) | 11.04.2006 0:13
image
Avatar
#43

@Tomek
A używałeś kiedykolwiek linuxa? Bo to co piszesz brzmi jak informacje z drugiej ręki. Do tego strasznie oklepane i mające niewiele wspólnego z rzeczywistością. Linux wcale nie jest trudny. Wszystko zależy od tego jak bardzo chcesz się zagłębiać w system. Widocznie nie instalowałeś niczego w linuksie skoro uważasz, że trzeba się z tym tak bardzo męczyć. Instalacja pakietów jest równie mało skomplikowana jak instalacja programów w Windows. A kwestia dziur? Nie ma systemu, w którym by ich nie było. Jednak wolę taki w którym są one szybko łatane. Co do kompatybilności oprogramowania masz rację. Ale to juz nie jest zasługą twórców linuksa. Poza tym znaczna część programów pod linuksem z powodzeniem może zastąpić te spod windy. Więc myślę, że mamy trochę więcej argumentów niż cena.

trux (niezalogowany) | 11.04.2006 0:13
image
Avatar
#44

Tomek -
1. Czy masz legalnego tego Windowsa?
Ja nie mam żadnego problemu z urządzeniami jakie podłączam. Nawet działają szybciej i lepiej niż pod Windowsem, np. dzięki karcie graficznej Nvidii mam sprzętowe dekodowanie filmów pod Linuxem.A słyszałeś może o Xgl?
http://www.freedesktop.org/~davidr/xgl-demo1.xvid.avi
Link do filmu pokazujący nowe możliwości grafiki w Linuxie.
Używam Linuxa Slackware, żeby zainstalować program klikam tylko prawym przyciskiem myszy na pakiecie i wybieram z menu install.
Co takie skomplikowane?
Co ty piszesz za jakieś głupoty o kompatybilności pod Linuxem. Są skompilowane programy na licencji GPL dostępne na różne dystrybucje.Każdy też może sobie skompilować i zainstalować ręcznie każdy program.
Czy możesz np. tłumaczyć na bieżąco strony www w przeglądarce z większości języków na angielski? Takie coś jest dostępne w Konquedorze.
Nie masz pojęcia o Linuxie, i piszesz takie bzdury.

UTI (niezalogowany) | 11.04.2006 0:29
image
Avatar
#45

obie platformy są dobre. windowsy sa banalne w obsłudze ale jest mnustwo ludzi ktorych niewie za bardzo nawet jak w tak prostym systemie pracowac i o wszytko prosi znajomych albo do byle usterki w sytemie wola serwisanta.
Sam nie raz komuś cosik tłumaczylem i musze przyznac ze ludzie sa oporni z przyswjaniem wiedzy.
jak ktos sie zna na windowsach to dla niego windy są proste w obsłudze. a jesli ktos sie zna na linuxach to dla niego linuxy sa proste.
SuSE albo Mendriva też są proste w obsludze.
u mnie nawet karta TV lepiej sie instaluje i dziala pod linuxem niz pod windowsem. a wiec co do kompatybilności sprzetu to roznie bywa...
co do ceny to windows zawsze bedzie gorszy bo za niego trzeba płacic a w wersji linuxa pobranej z netu i wypalonej na CD/DVD jest od zarabania darmowych programow no i sam system ktory tez jest darmowy.

najlepszym rozwiazaniem to chyba praca na obu platformach ;p hehe

szkoda tylko ze microsoft nie zrobil nic wygodniego aby mozna bylo pracowac na partycjach EXT2/3
a za to linux ma ladna wspolprace z FAT32 i NTFS

ps. ciekawe jak jest z wirusami na MAC OS ;p

POZDRO

kepin (niezalogowany) | 11.04.2006 1:17
image
Avatar
#46

@Tomek "Nie wiem co wy linuxowcy chcecie udowodnić użytkownikom Windowsa????" kto tu chce komus cos udowodnic? Nie wipowiadaj sie na tematy jak nie wiesz o co chodzi ktos tam ci cos powiedzial gdzies przeczytales moze sam sprobowales z linuxem ale nie dales rady. Windowsa uzywalem przez pare lat i wiem czego moge sie ponim spodziewac nie mowie ze jest gorszy jest inny hmm zupelnie inny. Jak chcesz sie wypowiadac na temat linuxa to najpirw uzywaj go przez kilka miesiacy a poczujesz roznice wiesz jak z pasta do zebow po pierwszym umyciu nie widac roznicy :) nie zebym cie przekonywal czy namawial nikt plakac nie bedzie jak na linuxa nie przejdziesz. Jak ci jest super na windowsie to po co sie stresujesz i dlaczego zawracaz sobie glowe linuxem? Tylko nie opowiadaj bzdur ze linux nie jest darmowy bo sie osmieszasz. I nie opowiadaj mi ze jakims tam moim argumentem jest kwestia ceny jak ktos wczesniej napisal windowsa mozna miec za cene taniej plytki ale nawet za taka cene go niechce. Wiem z doswiadczenia ze przesiadka na inny OS nie jest latwa. Ale wybor OS jest tylko i wylacznie kwestia gustu niech kazdy sobie ma taki OS jaki chce.
Wirusu na linuxa zawsze byly wiec niema sie czym podniecac, nierobcie afery tam gdzie jej nimema.

mgs_saladin (niezalogowany) | 11.04.2006 1:21
image
Avatar
#47

Akv ---> szkoda pisac :] on nawet sie niezastanowi bo by nieprzeszedl przez xf86config :D napisal by ze to jest za trudne :] a pozatym to urpmi jest spoko duzo mialem problemow z brakujacymi pliczkami ale to normalnie mnie rozwalilo :] wszystko sie samo sciaga :D

Tomek ---> no wlasnie, a kogo mozna obarczyc z ten stan zeczy? brak wolnej konkurecji.... no kogo obarczysz????? podpowiem ci ---> M$

a co do "Linux powoli staje się tak samo dziurawy jak windows" to ja niewiem skad takie informacje bierzesz? chyba z serwisu dobreprogramy :) bo to serwis dla posiadaczy windowsow hahahaha nawet jednej paczuszki rpm, tar, gz czy deb tu nieznajdziemy :) a specjalistow tu od tego systemu sie nabralo niewiadomo skad :/

Johny Mnemonic (niezalogowany) | 11.04.2006 5:41
image
Avatar
#48

W Kwestii Linuxa i Windowsa chodzi o politykę firmy
w Linuxie wykryte dziury są natychmiast łatane,Microsoft - firma,nie system,nie łata dziur mających rok,a nawet więcej,polityka i zgranie pracujących nad systemem ma tu wpływ,ktoś tworzy systemy komputerowe,czy jest to Linux,czy Windows

Tomek (niezalogowany) | 11.04.2006 8:32
image
Avatar
#49

Tak jak się spodziewałem, wszyscy zaczną mnie atakować. Tak, instalowałem linuxa (Mandriva 2006) i muszę przyznać, że instalacja trwa krócej niż w przypadku Windows. Zainstalowanie linuxa trwało 15 minut i system był przygotowany do pracy. Plus dla linuxa. Tylko niech ktoś mi odpowie na pytanie jaka wersja linuxa wspiera kartę dźwiękową SoundBlaser Audigy 4????
@mgs_saladin
Dlaczego cwaniaczku nie przejdziesz na linuxa. Opluwać windows to umiesz ale nie przejdziesz na niego.

mgr (niezalogowany) | 11.04.2006 8:37
image
Avatar
#50

Mam wielki szacunek dla klonów unixa. Znawcy zdają sobie sprawę że możliwości zaistnienia technologi tworzenia wirusów na te systemy.
ALE!!!! potęga ich nie leży w sferze odporności na wirusy.
Napisać wirusa dla linuxa = zrobić słoniowi kropkę mazakiem na tyłku, licząc że to go powali

BuBos18 (niezalogowany) | 11.04.2006 10:31
image
Avatar
#51

@trux
"Ostatnio były robione testy, po jakim czasie komputer z Windowsem podłączony do internetu
zostanie zainfekowany. Rezultat - średnio wystarczyło osiem minut do zainfekowania Windowsa baz programu antywirusowego.
Linux zawsze będzie lepszy."

hahahah, najlepsze zdania w tej chwili :) No patrz, ja używam xp od kiedy pojawił się i prawie w tym samym czasie założyłem internet, nie używałem nigdy antywirusa i do tej pory nie miałem ani jednego wirusa, ani żadnej awarii systemu nie z mojej winy :] I patrz, to wszystko na windzie :) chyba jestem magikiem :) Mam kumpla z tą samą sytuacją :) Może obaj jesteśmy magikami :)

BuBos18 (niezalogowany) | 11.04.2006 10:35
image
Avatar
#52

@mgs_saladin
"Tomek ---> no wlasnie, a kogo mozna obarczyc z ten stan zeczy? brak wolnej konkurecji.... no kogo obarczysz????? podpowiem ci ---> M$"

Rozwiń tą myśl...

BuBos18 (niezalogowany) | 11.04.2006 10:38
image
Avatar
#53

@mgr
Lubie takie teksty :) Świadczą one tylko o głupocie piszącego :)

:) (niezalogowany) | 11.04.2006 11:03
image
Avatar
#54

@BuBos18 wcale sie nie popisales wiedzą, a raczej głupotą.
"No patrz, ja używam xp od kiedy pojawił się i prawie w tym samym czasie założyłem internet, nie używałem nigdy antywirusa i do tej pory nie miałem ani jednego wirusa, ani żadnej awarii systemu nie z mojej winy :] I patrz, to wszystko na windzie :) chyba jestem magikiem :)"

nie nie jesteś magikiem, masz po prostu więcej szczęścia niż rozumu tak jak i ten cały twój kolega, a jeśli w takich wypadkach uważasz, że jesteś lepszym specjalistą niż inżynierowie którzy testują systemy(sam MS o tym wie, że windows bez antywira = samobójstwo) to może powinieneś udać się do lekarza?
@Tomek możliwe, że masz problem z kartą Audigy4 pod linuksem, przecież nie ma oficjalnych sterowników od Creativa dla Linuxa, a poza tym udaj się na forum o Creative to z tą kartą są również problemy (może z innym modelem ale nr Audigy4) również pod windowsem, więc czego oczekujesz? Myślę, że wkrótce ten problem zostanie rozwiązany w najnowszym kernelu, więc proponuje poczekać. Czasem tak jest, że coś nie działa pod linuksem, ale chyba gorzej jeśli mamy sterowniki pod windowsa(na płytce) i coś na windowsie nie działa, nie uważasz?

BlackMan (niezalogowany) | 11.04.2006 11:06
image
Avatar
#55

Durne kłótnie.... Twórcy wirusów mieli 15 lat na napisanie wirusa, który potrafi zainfekować Linuxa z konta bez uprawnień roota... I co ? Jajco.

A wirusów, które potrafią zainfekować Windows bez uprawnień roota jest mnóstwo - dowodem są komputery w bibliotece mojej uczelni. Zaświnione wirusikami jak cholera, a uprawnienia są ABSOLUTNIE MINIMALNE (użytkownik z ograniczonymi uprawnieniami + nie można odpalić nawet linii poleceń, nie można edytować rejestru, zmieniać ustawień autostartu, instalować nowych programów... prawie nic nie można :D) a mimo to triojanów co niemiara.

lubicz (niezalogowany) | 11.04.2006 11:09
image
Avatar
#56

@BuBos18
nie nie kolego... obaj jesteście bucami!

mgs_saladin (niezalogowany) | 11.04.2006 11:19
image
Avatar
#57

BuBos18 ---> tu nietrzeba rozwijac, poczytaj sobie historie tej firmy to se sam odpowiesz

BuBos18 (niezalogowany) | 11.04.2006 12:10
image
Avatar
#58

A może żal wam *** ściska, że macie kupe wirusów mimo postawionego antywira, a jeśli ktoś ich nie ma i nie ma także antywirusa to jest bucem, ma szczęście, jest kłamcą, nie zna się, tak? Może nie chcesz uwierzyć w to co pisze? Może wystarczy trochę rozsądku w używaniu internetu? Tu nie ma żadnego szczęścia, wystarczy UMIEĆ posługiwać się kompem, ale niestety wszyscy tego nie potrafią i później jest lament że system się wyłożył, taka jest prawda. Na takich ludziach firmy robiące antywiry trzepią kase, a hakerzy cieszą się z każdego kolejnego zasyfionego, przez ich twór, kompa. Zauważyłem ze ci co wyzywają innych to zwykłe dzieci z piaskownicy. Jest tu kilka osób z którymi można pogadać, a reszta to zwykła dzieciarnia pisząca to co jest "trendem". Z takimi się nie rozmawia.

BuBos18 (niezalogowany) | 11.04.2006 12:12
image
Avatar
#59

Jeszcze jedno, komenty na www.dobreprogramy.com to jedne wielkie pole bitwy dzieciarni, która nic innego nie potrafi pisać prócz wyzywania innych użytkowników.

gui (niezalogowany) | 11.04.2006 12:28
image
Avatar
#60

@BuBos18
Nie jesteście magikami tylko fantastami. No, a poza tym skoro nie używasz antywirusa to skąd wiesz, że nie masz wirusów?

Akv (niezalogowany) | 11.04.2006 12:57
image
Avatar
#61

Kłutnie rzeczywiście są niepotrzebne. Nietórzy zapominają że większość urzytkowników Linuksa zaczynała na Windowsie. Znam Windowsa, znam jego możliwości, ergonomię pracy. I znając to wszystko przeszłem na Linuksa. Do codziennej pracy, netu, multimediów mi całkowicie wystarcza. Winde mam nadal na dysku i też jej używam jak trzeba. Może dlatego że Linux jest darmowy jestem mu w stanie więcej wybaczyć niż produktowi Microsoftu.

mgs_saladin (niezalogowany) | 11.04.2006 12:57
image
Avatar
#62

BuBos18 ---> mowisz o sobie?

sluchaj to niewiem czemu ci sluzy ten system? grasz w gierki i wchodzisz na 1 serwis :)

urzywasz firewalla moze powiesz nie a ja ci powiem
20atakow dziennie to podstawa z ameryki kanady wloch niemasz firewalla zdychasz

urzywasz antywirusa moze powiesz nie a ja ci powiem
wejdziesz niechcaco na nie tą strone co trzeba i odrazu zmienisz zdanie.... przed tymi zloslywimi robalami ciebie jeszcze chroni FireFox choc sam o tym niewiesz

"a jeśli ktoś ich nie ma i nie ma także antywirusa to jest bucem, ma szczęście" - w pewnym sesie tak... bo jak dzisiaj przetrwac w internecie pelnym wirusow... a druga sprawa to ze jak bys chcial wiedziec to virusy nietylko moga uszkodzic system ale moga uszkodzic podzespoly komputera i tu trzeba byc bucem zeby niezdawac sobie sprawy z tego

jesli jestes taki pewny swojego bezpieczenstwa to tylko dlatego ze nigdy niewchodzisz niezaglebiasz sie na innych stronach niz ta obecna jak bys chcial to ci podam pare po kturych system kwiknie w pare sekund :) zanim zdazysz kliknac myszką

:) (niezalogowany) | 11.04.2006 13:12
image
Avatar
#63

@BuBos "Może wystarczy trochę rozsądku w używaniu internetu? " robisz sie smieszny czy naprawde taki durny jestes? Przeciez kazdy o tym wie ze na windowsa sa takie wirusy, ze wcale nie trzeba z rozwaga surfowac po nim (wlasciwie nie trzeba w ogole wchodzic do internetu by miec wirusa) wystarczy tylko sie do niego podlaczyc. Naprawde proponuje jednak lekarza dla tego pana :D Ty to nie dosc ze jestes dzieckiem z piaskownicy to jeszcze nieukiem

XiAo (beta tester) (niezalogowany) | 11.04.2006 13:16
image
Avatar
#64

jak zwykle jadą linuxa ci co mają wina zainstalowanego d::

a co do wirusów to zaraz wam powiem

np. według F-Prot mamy 268346 znanych
http://www.f-prot.com/virusinfo/

z czego ponad 500 tylko dla systemów Unix/linux lącznie licząc all dystrybucje do tego dochodzi to że większość z nich już są niegrożne ze względu na Update danej dystybucji/Kernela jak i całośći łatek bezpieczeństwa dodam wam jeszcze
że do skanowania systemu mam F-Prota pod Linucha wlaśnie

i od czasu do czasu skanuje partycje także win jak i samego wina

jak dotad na linucha zlapalem 2 wirki sciągając jakieś syfy przez URPMI (moja wina bo niesprawdzilem ) a na wina mhhh było tego mase i sam antywir na nic się zdał
przy adware/trojans poszedł w ruch hijackthis, spyboot +ETD_Security oraz wlasnie F-Prot i to z pod linucha !! bo na winie podczas prób usuwania nastąpily błedy STOP (ekranik smierci) naruszenia jądra Win hehee co przy linuxie jest nie do o pomyślenia

jest taka fajna sprawa zainstalujcie sobie do WinXP +SP2 i ALL łatki a potem sprawdzcie dostępność portów dla UPNP, RPC locator, NETBios, DCOM RPC, NetBios RPC

tym http://www.firewallleaktester.com/wwdc.htm

i co ???

z tego wychodzi że nawet najnowsze update niechroni was przed najgrożniejszymi otwartymi lukami worm ,więc sami pomyślcie jak chroni was sam MS !!

BuBos18 (niezalogowany) | 11.04.2006 14:03
image
Avatar
#65

@mgs_saladin
Czekam na linki do tych stron... Rozumiem Twój żal do mojej osoby, bo przecież ja nie mam wirów a Ty je masz :)

@:)
"@BuBos "Może wystarczy trochę rozsądku w używaniu internetu? " robisz sie smieszny czy naprawde taki durny jestes? Przeciez kazdy o tym wie ze na windowsa sa takie wirusy, ze wcale nie trzeba z rozwaga surfowac po nim (wlasciwie nie trzeba w ogole wchodzic do internetu by miec wirusa) wystarczy tylko sie do niego podlaczyc. Naprawde proponuje jednak lekarza dla tego pana :D Ty to nie dosc ze jestes dzieckiem z piaskownicy to jeszcze nieukiem"

Dla Ciebie może tak, ja z nimi nie mam żadnych problemów. Pewnie wiry wchodzą na winde nawet jak nie masz neta?

:) (niezalogowany) | 11.04.2006 16:23
image
Avatar
#66

@BuBos18 człowieku, przypomnij sobie choć tego wirusa co restartował kompa w ciągu 30s, nie musiałeś wcale otwierać przeglądarki www, wystarczyło tylko na chwile się podłaczyc do internetu kabelkiem. Naprawdę każdym twoim postem udawadniasz swoją niewiedze. I nie życzę ci wirusa takiego jak mój kumpel miał, że spalił mu płytę główną, zobaczymy czy wtedy też będziesz taki mądry jak do tej pory. Nazw wirusów nie podaje, bo nie pamiętam tych nazw na tą chwile. Zresztą kto by spamiętał je wszystkie :D Ale zdaje sie, że ten pierwszy to blaster, a ten drugi do czarnobyl

BuBos18 (niezalogowany) | 11.04.2006 16:57
image
Avatar
#67

Wystarczyło łatke zainstalować i po bólu, ale widocznie to zbyt trudne :)

BlackMan (niezalogowany) | 11.04.2006 17:52
image
Avatar
#68

@:)
[[[Naprawdę każdym twoim postem udawadniasz swoją niewiedze. I nie życzę ci wirusa takiego jak mój kumpel miał, że spalił mu płytę główną]]]

No niestety muszę stwierdzić, że ty tym postem też udowodniłeś swoją niewiedzę. Nie istnieje dziś wirus, który potrafi skutecznie zainfekować kopmputer z windows i ***zniszczyć*** czy ***spalić*** jakąkolwiek część komputera.

A czarnobyl, o którym mówisz, wymazywał po prostu całą zawartość pamięci Flash BIOSu na płycie głównej, a bez danych tam zawartych płyta nie będzie chciała się uruchomić.

Żeby naprawić taką płytę, trzeba po prostu wyjąć z płyty głównej kość Flash zainfekowanego komputera, ściągnąć nową wersję BIOSU z internetu i wgrać na dyskietkę/płytę, udać się do specjalistycznej firmy lub większego sklepu elektronicznego - w każdym większym mieście taki jest - gdzie nagrają ci ten program z dyskietki na tę kość. Koszt takiego interesu to

20 ZŁOTYCH (za wgranie programu na kość)

I problem załatwiony !! Mam nadzieję, że ten twój koleś nie wyrzucił tej płyty, bo była jeszcze całkiem dobra, tylko program BIOSu nieprawidłowy :D.

PS.
By the way, (chyba jedynym) ANTYWIRUSEM, KTÓRY WYKRYŁ CZARNOBYL, NIE ZNAJĄC JEGO SYGNATURY, BYŁ KASPERSKY ANTI VIRUS !! (potrafi nieznane sobie wirusyw wykrywać - testy heurystyczne)

Kaspersky rulezzzzzzzzzzzzzzzzz

:) (niezalogowany) | 11.04.2006 18:04
image
Avatar
#69

taaa teraz to łatkę, ale nie zawsze ona była.. to byl tylko przykład, szkoda gadać :D

:) (niezalogowany) | 11.04.2006 18:05
image
Avatar
#70

taaa teraz to łatkę, ale nie zawsze ona była.. to byl tylko przykład, szkoda gadać :D

:) (niezalogowany) | 11.04.2006 18:19
image
Avatar
#71

@BlackMan co do czarnobyla to napisałem to co mi on powiedział, akurat to było tylko dla przykładu gdyby cie to interesowało, ja go nie miałem, a według ciebie mam znać wszystkie wirusy na windowsa? Jak będe miał jakiegoś to wtedy się nim interesuje co robi, koleś nie wyrzucił płyty - była na gwarancji i dostał nową, co do wirusów "Nie istnieje dziś wirus, który potrafi skutecznie zainfekować kopmputer z windows i ***zniszczyć*** czy ***spalić*** jakąkolwiek część komputera." na dzien dzisiejszy, ale wiesz co może być jutro? mało takich było? Skąd wiesz ze takiego nie napiszą? Z czego to wnioskujesz? Z tego, że narazie bardziej opłaca się tworzyć takie wirusy które kradną dane? Nigdy nie mów nigdy :D Tak samo nie wierzę, że jak ktoś będzie chciał, to napisze takiego wirusa na Linuksa, że zwariujesz BlackMan :P

Model_T (niezalogowany) | 11.04.2006 19:12
image
Avatar
#72

Zobaczymy co będziecie gadać za 10 lat jak Linux będzie tak popularny jak Windows. Myślićie, że Linux jest taki odporny na wirusy ale nie zapominajcie, że każdy ma wgląd w jego kod, może nawet bezkarnie dodawać własne elementy. To na pewno nie sprzyja bezpieczeństwu. Jeśli jeszcze dodać bajzel który panuje w kodzie Linuxa to o nieszczęście nie trudno.

BlackMan (niezalogowany) | 11.04.2006 21:37
image
Avatar
#73

@Model_T

[[[Myślićie, że Linux jest taki odporny na wirusy ale nie zapominajcie, że każdy ma wgląd w jego kod, może nawet bezkarnie dodawać własne elementy. To na pewno nie sprzyja bezpieczeństwu.]]]

Tak uważasz ? to zapisz się do jakiegoś projektu Linuxa jako programista i spróbuj dopisać nawet KILKUSETBAJTOWEGO TROJANA, lub FURTKĘ gdziekolwiek w kodzie którejś dystrybucji Linuxa, to zobaczysz jak szybko ktoś to zauwazy i wykopie cię na zbity pysk... To jest tak samo jak z wikipedią - codziennie przegląda ją zbyt dużo ludzi, żeby nie zauważyć uchybień - szybko wychodzą one na jaw.

Co innego gdybyś dopisał tą furtkę (pracując jako programista) w kodzie M$... pewnie połapaliby się za 5 lat, albo po kilkuset włamaniach z użyciem tej luki...

Krótko mówiąc OPEN SOURCE >= CLOSED SOURCE, tą prawidłowość zaczynają już wszyscy dostrzegać - nawet wielkie korporacje...

[[[ Jeśli jeszcze dodać bajzel który panuje w kodzie Linuxa to o nieszczęście nie trudno.]]]

Bajzel jak bajzel, zależy co nazywasz bajzelem. Największy bajzel to jest w różnych pakietach, w kodzie jest trochę mniejszy.

Poza tym, skoro ten hmm "bajzel" działa NIEPORÓWNANIE SZYBCIEJ I STABILNIEJ od produktów M$$$, to wyobraź sobie jaki w porównaniu "bajzel" musi być w kodzie produktów M$, że chodzą tak fatalnie wolno i niestabilnie ?? Wolę jakoś ten Linuxowy "bajzel" od Microsoftowego "porządku"...

Hellmans (niezalogowany) | 12.04.2006 0:00
image
Avatar
#74

@BlackMan
Co do tego "nieporównanie szybciej" miałbym niestety jednak pewne wątpliwości.

Model_T (niezalogowany) | 12.04.2006 1:12
image
Avatar
#75

@BlakMan
Rozumiem, że w przypadku pracy w zespole na pewno kod jest ściśle kontrolowany pod względem furtek o których wspomniałeś, załóżmy jednak, że ktoś samodzielnie umieszcza złośliwy kod w jądrze i udostepnia go gdzieś w sieci. Niech chociażby sciągnie go 100 osób to i tak daje to olbrzymie możliwości manipulacji. Nie każdy kto potrafi samodzielnie skompilować jądro zna się na programowaniu a nawet jeśli się zna to nie musi się mu chcieć przeglądać tysięcy linii kodu.
Nie wiem jak środowisko Open Source dystybuuje kody żródłowe jądra ale taka hipotetyczna sytuacja wydaje mi się możliwa. Najważniejsze że, nie trzeba tu być specjalistą od Reverse Engeineeringu, wystarczy znajmość C /C++.

trux (niezalogowany) | 12.04.2006 3:10
image
Avatar
#76

A czy słyszał ktoś o wirusach rezudujących w biosie, albo o kasowaniu przez wirusy pamięci z firmware różnych podzespołów komputera?
Hellmans - to porównaj sobie szybkość Gentoo,Debiana czy Slackware z Windowsem XP lub Vista. Linuxa uruchomisz nawet na 386, zrób to samo z Xp. O to chodzi, że większość najnowszych dystrybucji Linuxa uruchomisz na starym sprzęcie.
M$ napędza koniunkturę na kupowanie nowego sprzętu.

BuBos18 (niezalogowany) | 12.04.2006 7:24
image
Avatar
#77

"Co do tego "nieporównanie szybciej" miałbym niestety jednak pewne wątpliwości."
Ja też mam wątpliwości...

Hellmans (niezalogowany) | 12.04.2006 9:24
image
Avatar
#78

@trux
"O to chodzi, że większość najnowszych dystrybucji Linuxa uruchomisz na starym sprzęcie"
Ale mówimy o szybkości. Nie używam Gentoo, Debiana czy Slackware więc ich nie porównam z WinXP. Ale wszystkie dytrybucje z jakich korzystałem działają nieco wolniej niż XP.

:) (niezalogowany) | 12.04.2006 10:43
image
Avatar
#79

@Hellmans tylko, że primo Xp istnieje od 2001 roku, a wszystkie zapewne dystrybucje z których ty korzystasz są z 2006roku jest różnica? Zainstaluj sobie np mandrake 7.2 ten sam rok. Secondo nie wiem czy próbowałeś Xgl? Działa na kompie 800MHz +256 ram, pytanie czy Vista na takim też ruszy ze swoimi bajerami? I nie tnie :P

Hellmans (niezalogowany) | 12.04.2006 11:15
image
Avatar
#80

@:)
Tu się z Tobą zgodzę. Tyle, że używanie dziś Mandrake'a 7.2 byłoby chyba co najmniej dziwne. A Windows XP, pomijając wszystkie jego wady odnośnie bezpieczeństwa itd., a biorąc pod uwagę tylko wygodę korzystania z programów cały czas się sprawdza całkiem nieźle. Zresztą nie chcę tu robic za obrońcę MS hehe. Bo na to wychodzi ;) Zrezygnowałem z tego systemu całkowicie. Stwierdzam tylko fakt.

BlackMan (niezalogowany) | 12.04.2006 13:29
image
Avatar
#81

@BusBos18, @Hellmans

[[["Co do tego "nieporównanie szybciej" miałbym niestety jednak pewne wątpliwości."
Ja też mam wątpliwości...]]]

No to macie złe wątpliwości... Spróbujcie sobie odpalić i UŻYWAĆ (powtarzam : **używać**) windowsa XP na kompie powiedzmy hmmm... Celeron 400 z 128 MB RAM. KDE na Linuxie, które ma nawet lepsze bajery graficzne od Windy XP (przeźroczystości, duże ładne ikonki itd) , na tym sprzęcie śmiga bez problemów (sam widziałem).

Na windzie będzie trzeba zastosować reinstall częściej, niżby się można spodziewać, żeby utrzymać system w kupie...

A jak chcecie JESZZE WIĘKSZEJ SZYBKOŚCI, to w Linuxie jądro i całą resztę można skompilować - wtedy nie mają sobie równych na żadnym sprzęcie. Ale w Windzie nie ma takiej opcji, bo to jest CLOSED SOURCE


@Model_T:
[[[Rozumiem, że w przypadku pracy w zespole na pewno kod jest ściśle kontrolowany pod względem furtek o których wspomniałeś, załóżmy jednak, że ktoś samodzielnie umieszcza złośliwy kod w jądrze i udostepnia go gdzieś w sieci. Niech chociażby sciągnie go 100 osób to i tak daje to olbrzymie możliwości manipulacji]]]

No wiesz, na windę też w sieci możesz umieścić na swojej stronie jakiś programik, który "niby coś tam robi, windę przyśpiesza" itd. i dołączyć do niego trojana. Więc nie widzę tutaj żadnej różnicy. My tutaj mówimy o sytuacji, kiedy złośliwy kod znajdzie się już WEWNĄTRZ DYSTRYBUCJI, a nie że ktoś tam sobie jakiś dodatkowy kod na jakiejś stronce zamieści...

Zawsze znajdzie się jakiś idiota, który to ściągnie (i w przypadku Windy i Linuxa), z różnicą, że społeczność Linuxa szybko połapie się, że ta stronka i kody na niej są BE.

Hellmans (niezalogowany) | 12.04.2006 16:58
image
Avatar
#82

@BlackMan
"No to macie złe wątpliwości..."
Niezły tekst ;)
Już któryś raz z kolei słyszę sugestie w stylu: spróbuj odpalić taki i taki system na takim i takim sprzęcie to się przekonasz. Nie jestem zaawansowanym użytkownikiem i nie podejmuję się na razie kompilowania wszystkiego. Dla mnie liczą się fakty. Owszem kde też śmiga u mnie bez problemu. Tyle, że tempo śmigania jest nieco wolniejsze niż na XP ;) I tylko tyle mówię. Na co dzień, prywatnie używam tylko linuksa. Ale też nie mam potrzeby udowadniania na każdym kroku jego wyższości na Windows. Każdy system ma swoje wady i zalety. Taka jest prawda. Więc chyba bez sensu jest odwracanie sytuacji i twierdzenie, że to linux a nie windows jest jedynie słusznym systemem. Chyba nie o to w tym wszystkim chodzi.

Don Pedro (niezalogowany) | 12.04.2006 22:47
image
Avatar
#83

BlackMan, z całym szacunkiem, ale ostatnio zainstalowałem XPka u koleżanki na sprzęcie o magicznej mocy 350mhz i 192MB RAMu, grafika - 8MB. Po obcięciu całego syfu (w czym nie chwaląc się jestem swego rodzaju ekspertem) hulał lepiej niż pod Win98 przed formatem (tego Win98 sam stawiałem kilka miesięcy temu).
WinXP jest *dobrym* systemem, jeśli - jak z każdym innym - potrafi się nim obsłużyć.
A to, że planuję kolejny raz zmierzyć się z Linuxem i to już w najbliższym czasie, jest spowodowane innymi pobudkami niż skrajne niezadowolenie z produktów Microsoftu.
Pozdrawiam!

Lain (niezalogowany) | 13.04.2006 11:51
image
Avatar
#84

Co tam wirusy? normalne że w końcu ktoś (głupi) stworzy wirusy na Linuxa i na całą reszte nowych sytemów. Które mam nadzieję będą narazie czekam na Vistę.

edi_nysa (niezalogowany) | 13.04.2006 12:53
image
Avatar
#85

Od pół roku podchodziłem do instalacji linuxa, ciągle problemy, udało się, jeden wirus nie przestraszy mnie nad dalszym zagłębianiem się w ten system.

anonim (niezalogowany) | 13.04.2006 13:09
image
Avatar
#86

Instalacja pakietu w Linuksie trudna?
Nie rozśmieszajcie mnie!

Max. 7 poleceń w terminalu/shellu i wszystko (dot. pakietów kompilowanych ręcznie; tar.gz i inne)!

W przypadku RPM to są 3-4 kliknięcia.

BuBos18 (niezalogowany) | 13.04.2006 14:16
image
Avatar
#87

@anonim
Zakładając że nie wystąpi błąd :]

BlackMan (niezalogowany) | 13.04.2006 19:15
image
Avatar
#88

@Don Pedro

[[[BlackMan, z całym szacunkiem, ale ostatnio zainstalowałem XPka u koleżanki na sprzęcie o magicznej mocy 350mhz i 192MB RAMu, grafika - 8MB]]]

OK. OK. Zgadzam się. Może i instalowałeś. Skoro już zainstalowałeś, to idźmy dalej.

1. Teraz wyjmij 64 MB RAMu - tak, żeby zostało 128MB

2. Zainstaluj podstawowe programy czyniące windowsa używalnym - tzn. WSZYSTKIE kodeki (każdy film ma się odtwarzać !!), Winampa, Media Playera 9, Odtwarzacz filmów, MSOffice, Photoshopa, Przeglądarkę obrazków, Adobe Readera, dobry Firewall, dobry Antywirus + 5 losowo wybranych innych programów + 10 DOWOLNYCH gier - koniecznie z Instalatorem.

3. Niech właściciel komputera go poużywa 3 MIESIĄCE i po tym czasie sprawdź funkcjonowanie tego systemu.

4. Pokornie przyznaj mi rację, że "stabilności" Windowsa nie ma co porównywać do STABILNOŚCI Linuxa.

Windows jest PRAWIE stabilny. PRAWIE robi wielką różnicę.

kamil (niezalogowany) | 13.04.2006 21:31
image
Avatar
#89

Nie wiem jak usunąć wirusa jest jakiś program co go usunie?????????????????????????????

christo123 (niezalogowany) | 14.04.2006 1:34
image
Avatar
#90

Mam Windowsa i używam go od bardzo dawna. Do Linuxa zraziłem się i od tamtej pory nie chcę go dotykać. Na stabilność komputera nie narzeka - praktycznie nigdy go nie wyłączam i jakoś działa (działa 24h na dobę). Komputera używam do pracy, czasem w jakąś prostą grę zagram. Najeżdżacie na WIN, że drogi, a Linux darmowy... zacznijcie tworzyć orpogramowanie i rozdawajcie je zamiast sprzedawać. W szczególności linuxowcy, bo przecież jesteście tacy wspaniałomyślni... Ciekaw jestem jak długo przeżyjecie :) bez dotacji. Projekty OpenSource są finansowane przez różne firmy (molochy) i instytucje (jak choćby Unię). Jak myślicie ile by się to utrzymało gdyby nie pompowanie pieniążków. Nie jestem fundemantalistą jak większość tutaj wypowiadających się. Po co ta kłutnia? Po co skaczecie sobie do gardeł? Zachowujecie się jak pewne państwa na bliskim wschodzie!

PS. Zaznaczam, że nie mam nic do projektów Open, bo sam korzystam z kilku programów.

DonPedro (niezalogowany) | 14.04.2006 9:39
image
Avatar
#91

@BlackMan
1. Nie wiem po co miałbym wyjmować RAM skoro kiedyś ktoś tam go wsadził
2. Wszystkie kodeki*, Winamp, MP9, BestPlayer, MSOffice 2000, Adobe Reader, Kerio + AntyVirPE7.0 - są. Przy przeglądarce obrazków nie ma co wydziwiać - wbudowana windowsowska, Photoshop - leżałby tylko odłogiem. Losowych programów jest więcej niż 5 (archiwizatory, ff itp.) Zaś gry... Cywilizacja 2? Heroes 3? Gry tej klasy pójdą, ale wszystko zależy jak komputera się używa; rzeczonej koleżance jest potrzebny do przeglądania stron, siedzenia na gadu, pisania prac i słuchania muzyki. No i przeglądania zdjęć.
*Wszystkie filmy nie pójdą, za słaby sprzęt. Ale większość - owszem.
3. Poużywa pewnie i dłużej, a stan monitoruję na bieżąco. Zobaczymy. Sam jestem ciekawy.
4. O, Wielki Mistrzu, pokornie przyznałem Ci rację zanim po raz pierwszy wszedłem na dobreprogramy.pl.

BlackMan, nie chcę się z Tobą kłócić, bo Cię lubię i wiem że masz rację. Tylko generalnie czasem przesadzasz i czasem jesteś zbyt ortodoksyjny.
Wiem, że Linux jest stabilniejszy, szybszy, bezpieczniejszy i mniej pamieciożerny niż Windows. Tylko żyjemy w świecie gdzie Windows ma bezwględną przewagę i laicy (jak moja koleżanka) w innym środowisku niż Windows sobie nie poradzą. Zaś większość nie-laików nie ma ochoty zmagać się z komputerami dopóki będą działały, nie chcą zmieniać systemu na lepszy, choć długofalowo przyniosłoby to korzyści (jak np. ja, choć obecnie walczę z moim leniem). Jak ktoś kiedyś na tym vortalu napisał: "zwykły użytkownik nie zmieni jednego playera na drugi, a co dopiero mówić o zmianie systemu". A na WindowsaXP naprawdę nie ma co za bardzo narzekać. Jak przypomnę sobie czasy Win98, 95 czy 3.11...
Skądinąd wiem, że w akademiku w którym mieszkam do lokalki podłączone jest ~150 komputerów i WSZYSTKIE pracują pod Windowsem. W tym samym akademiku rok temu pod Linuxem działały DWA komputery, ale ci koledzy już tam nie mieszkają. Te rezultaty nie dziwią.
Z innej beczki; dobrze konserwowany XPek potrafi trzymać się conajmniej 14 miesięcy - mój wykrzaczył się dopiero po 14 miesącach, i to jak "przekombinowałem" (przekombinowałem, tzn chodził tak, jak u większości ludzi na podobnym sprzęcie, a nie bezwględnie idealnie jak tego od systemu wymagam). Tak pewnie stałby sobie ze dwa razy dłużej. I żeby nie było - użytkuję go intensywnie, wyłączam go tylko wtedy, kiedy na dłużej niż dzień wyjeżdżam z Krakowa. I co tydzień funduję mu reseta. Teraz odpoczywa, ma święta :p

Pozdrawiam!

BlackMan (niezalogowany) | 14.04.2006 10:51
image
Avatar
#92

@Don Pedro

[[[Poużywa pewnie i dłużej, a stan monitoruję na bieżąco. Zobaczymy. Sam jestem ciekawy.]]]

Monitoruj. Jeśli ta osoba jest naprawdę TOTALNYM laikiem, to raczej system nie wytrzyma długo.

[[[Tylko generalnie czasem przesadzasz i czasem jesteś zbyt ortodoksyjny.]]]

Taką mam już naturę...

[[[Z innej beczki; dobrze konserwowany XPek potrafi trzymać się conajmniej 14 miesięcy - mój wykrzaczył się dopiero po 14 miesącach, i to jak "przekombinowałem" (przekombinowałem, tzn chodził tak, jak u większości ludzi na podobnym sprzęcie, a nie bezwględnie idealnie jak tego od systemu wymagam). Tak pewnie stałby sobie ze dwa razy dłużej. I żeby nie było - użytkuję go intensywnie, wyłączam go tylko wtedy, kiedy na dłużej niż dzień wyjeżdżam z Krakowa. I co tydzień funduję mu reseta. Teraz odpoczywa, ma święta :p]]]

Nooo... 14 miesięcy to jeszcze możliwe. Tak jak piszesz, zależy od tego jak się komputera używa.

W sumie jakby prawie komputera nie używać, to można by wytrwać nawet X-razy dłużej - jak powiedział Einstein : "wszystko jest względne".

Crop (niezalogowany) | 15.04.2006 15:24
image
Avatar
#93

Ja uzywam Winde od M$(brakuje mi dysku n ainstalacje brata linuxa DesktopBSD 6 GB), ale mam tez linuxa ubuntu LiveCD i gdyby nie uruchamianie LiveCD 4.5 min. to chodz dziala z plyty dziala szybciej nisz Window$$$. Mam partycje 600 mb ext3 i jesli musze cos szybko zrobic to wole wlaczac linuxa niz uzywac winde(ostatnio IE padl mi po zaktualizowaniu IE i po autoresie windy[niezamiezone M$ sam sie zato wziol].

wojtek (niezalogowany) | 20.04.2006 0:01
image
Avatar
#94

@Crop:
Systemy rodziny BSD to nie linuksy. Różnią się i to bardzo. Ale ty mimo iż o OS pojęca nie masz, bluzgasz na Windowsa który czy się to komuś podoba jest najlepszym systemem na desktop. W pracy administruję serwerami na *BSD, Solarisie... Więc nie piszcie mi że jestem za cienki w uszach by linuksa obsłużyć. Po prostu uważam prace z nim jako desktop za niepotrzebne utrudnianie sobie życia. A kupując kompa za 3000 mogę dać jeszcze te 300 zł za dobry system operacyjny.

art (niezalogowany) | 26.04.2006 14:53
image
Avatar
#95

Tomek, z jakiej dystrybucji Linuksa korzystasz? Mam wrażenie, że niewiele wiesz na temat tych OS-ów, zwłaszcza najnowszych. Mógłbyś się na ich temat wypowiadać, gdybyś spędził tyle samo czasu na obydwu typach systemów.

art (niezalogowany) | 26.04.2006 15:18
image
Avatar
#96

BuBos18, walczysz, jakbyś bronił Częstochowy! Używam obu systemów, ale kiedy jestem zmęczony problemami z Windą, nie tylko kiedy chodzi o wirusy, przeskakuję na Linuxa i wreszcie mam święty spokój. Nie muszę się pilnować, mogę popełniać błędy i jestem bezpieczny. Z windy korzystam, bo zacząłem na niej pracować, kiedy jeszcze nie znałem Linuxa na którego teraz powoli przechodzę. W moim przekonaniu to system łatwiejszy w codziennym użytkowaniu, bardziej logiczny i funkcjonalny. I ładniejszy. I niech mnie ktoś przekona, że jest inaczej? A pro pos, Linuksa uzywam od niedawna i jestem laikiem o niewielkiej wiedzy w porównaniu z Win. ale uzywam go bez potrzeby sięgania do literatury. Jest intuicyjny.

SAM (niezalogowany) | 10.05.2006 16:08
image
Avatar
#97

Heh…kłócą się jak dzieci. Prawda jest taka, że Linux jest na tyle mało popularny, że nikomu nie chce się bawić w pisanie pod niego wirusa. Zobaczymy za 3-4 lata, kiedy połowa użytkowników Windows przesiądzie się, na Linuxa chcąc poznać jego zalety, (choć ja nie widzę żadnej, no może cena, a może jej brak????!!!) Wtedy zacznie się cyrk. Pod każdy system można napisać wirusa i taka jest prawda. Każdy system ma dziury i jest niedopracowany. Kwestią wykrycia takich nieprawidłowości jest popularność. Windows używa ponad 90%, a może i więcej użytkowników, dlatego jest pod stałym okiem firm antywirusowych, hakerów i ludzi (firm), które znajdują zalety i wady tego systemu. Gdyby tak wziąć pod lupę Linuxa także wyszłyby nieprawidłowości i luki, które są niebezpieczne. Ja osobiście jak na razie nie przesiądę się na Linuxa ponieważ jakoś mnie nie przekonuje. Sprawdzić, sprawdziłem i wróciłem do Windows. Co do wirusów to ja nie miałem ani jednego od ponad 2 lat. Internet chodzi u mnie 20 godzin na dobę. Lubię pobuszować po sex stronach (heh..chyba każdy od czasu do czasy zerknie) i jakoś nie chce mi wejść. Używam Nod’a, Sygate Personal Firewall 5.5 PRO, Ad Aware Professional+ Ad-Watch SE Professional i jest dobrze. Co prawda jak na razie Linux nie potrzebuje tylu zabezpieczeń, ale to jest tylko kwestia czasu.

D (niezalogowany) | 27.05.2006 17:32
image
Avatar
#98

Ja mam win xp sp 2 i avast! antyvir i nie mam żadnych problemów z wirusami. Od roku ta sama instalacja. Może z raz zrobiłem przywracanie do 2 tygodni wcześniej. Dużo korzystam n neta. Jak się w przyszłości coś stanie to mam płyte dvd rw z kopią do ASR, którą zrobię raz na miesiąc. Odpalam i ide np na obiad. Na linuksie również pracowałem, ale to nie to samo co na Windowsie. Mam celerona 1,7 Geforca 660 i 1 GB ram. Nie mam ze sprzętem żadnego problemu ani z grami

JAN (niezalogowany) | 20.11.2006 0:14
image
Avatar
#99

LINUX RLZ :D:D:D

MisioGryzli (niezalogowany) | 10.01.2009 9:56
image
Avatar
#100

Ludzie jak wyście są zarozumiali z tym linuksem, wy myślicie co, że na linuksa nie ma wirów, że nie idzie napisać, to są totalne bzdury.
Ludzie potrafią zrobić wszystko, włamują się do najbardziej strzeżonych banków, firm itd.
Wzresztą zapraszam do przeczytania:
http://www.idg.pl/news/90783/Jewgienij.Kasperski.Linux.jest.tak.samo.narazony.na.ataki.wirusow.jak.Windows.html

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av