r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

World of Tank Blitz dostępne na pecetach. Dlaczego to także sukces Microsoftu?

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Ciesząca się niezwykłą popularnością, także w Polsce gra World of Tanks Blitz, jest już dostępna na komputery z systemem operacyjnym Windows 10. Dotychczas produkcja dostępna na smartfony i tablety zdobędzie w ten sposób wielu kolejnych miłośników, ale stanowi także bardzo istotny sygnał dla całej branży, a przede wszystkim dla Microsoftu.

Nie mam czasu, jadę czołgiem

World of Tanks Blitz było dotychczas dostępne tylko na urządzenia mobilne z systemem Android, iOS, w przeciwieństwie do oryginalnego World of Tanks. Gra stanowi zręcznościową grę wieloosobową, w której możliwe jest wzięcie udziału w bitwach sterując najpopularniejszymi pancernymi konstrukcjami zaprojektowanymi w ramach amerykańskiej, francuskiej, niemieckiej oraz radzieckiej myśli technicznej.

WoT Blitz jest oczywiście grą sieciową, udział w rozgrywce może wziąć maksymalnie 14 osób konkurując na 10 mapach. Czołgi można rozwijać w ramach przejrzystego drzewa wykorzystując w tym celu zdobyte wcześniej podczas rozgrywki punkty. Grę można już oczywiście pobrać zarówno w wersji mobilnej, jak i na Windowsa 10 z naszej bazy oprogramowania.

Microsoft ma powody do optymizmu…

Skojarzenie World of Tanks z Microsoft może się w pierwszej chwili wydać tak samo odległe, jak nieuzasadnione. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że World of Tanks Blitz być może nigdy nie zagościłby na pecetach, gdyby nie wprowadzenie w życie, przy okazji premiery Windowsa 10, koncepcji Universal Apps.

r   e   k   l   a   m   a

Gra stanowi bowiem tak naprawdę jedną z pierwszych tak popularnych produkcji, które wykorzystały lansowany przez Microsoft od miesięcy model, może to być dobry przykład w tej kwestii dla twórców mniej popularnych gier. Korzystać zdają się wszystkie strony: producent Wargaming.net może zwiększyć liczbę graczy, gracze mogą jeździć czołgami już nie tylko na smartfonach i tabletach, a Microsoft wreszcie ma okazję do zaobserwowania, jak poruszone przed tygodniami tryby w wielkiej machinie, która ma zagwarantować aplikacjom na Windowsa uniwersalność, przynoszą rezultaty.

…ale na świętowanie za wcześnie

Trudno jednak stwierdzić, aby te rezultatem były do końca oczekiwane. Docelowo Universal Apps miały bowiem zapewnić użytkownikom programów, w tym także graczom, dokładnie takie same wrażenia niezależnie od wariantu systemu operacyjnego, jak i klasy urządzenia. Przykład World of Tanks Blitz jest jednak w pewien sposób daleki od pełnowymiarowego zrealizowania tych planów.

Otóż trudno sobie wyobrazić, aby konkurować ze sobą na równych zasadach mieli gracze, którzy korzystają z klawiatury i myszki oraz ci, którzy sterują czołgami za pomocą ekranu dotykowego. W związku z tym producenci oprogramowania zdecydowali się wprowadzić w tym zakresie ograniczenie: gracze pecetowi będą walczyć tylko między sobą.

Takie podejście do Universal Apps, któremu trudno odmówić rozsądku i zdrowego pragmatyzmu, mogłoby być jednak pewnym zaskoczeniem dla Microsoftu. Okazuje się bowiem, że zapewnienie technicznych warunków do tworzenia uniwersalnych aplikacji to nie wszystko, a ostateczną weryfikacją jest dopiero realizacja pomysłu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.