r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wstępniak na nowy tydzień: „wykop” na bitcoinach, czyli nie ma mediów społecznościowych bez rozproszenia

Strona główna AktualnościDOBREPROGRAMY

Kolejna afera z redditem pokazała, jak mało społecznościowe są dziś społecznościowe media. Głos budujących takie serwisy użytkowników jest niczym wobec interesów inwestorów, unikających przecież wszystkiego, co mogłoby zaszkodzić ich inwestycjom. Nie dziwcie się więc, że likwidowane są kolejne subreddity (tak w serwisie tym nazywają się fora tematyczne), uznane za zbyt kontrowersyjne, szkodzące w próbach wyjścia serwisu do głównego nurtu mediów – i uzyskania rentowności. Tak, „pierwsza strona Internetu” wciąż nie przynosi zysków, i tak pozostanie do czasu, gdy stanie się kompletnie nieodróżnialna od typowych portali, wolna od czegokolwiek, co mogłoby urazić tak przecież wrażliwych Amerykanów.

Niezadowolona polityką właścicieli serwisu społeczność oczywiście walczy, niektórzy próbują zakładać klony reddita o bardziej liberalnej polityce (największą z nich popularność zdobył voat.co), ale większego wpływu na Internet to nie ma. Reddit, jakkolwiek by nie stawał się zamordystyczny, pozostaje jednym z kluczowych węzłów Sieci, źródłem newsów i wiodącym forum także na skalę międzynarodową. Jego klony zaś ostatecznie i tak wcale nie są znacząco bardziej wolne, i tak padają ofiarą polityk moderacyjnych, uzależnionych od obyczajowości i systemu prawnego, w którym zanurzeni są ich właściciele. Czy media społecznościowe w ogóle mogą być więc wolne nie tylko w pierwszej chwili od swego powstania?

Problemem jest sama koncepcja zakładania serwisów. Serwis z konieczności będzie miał jakiegoś założyciela, jakiegoś właściciela – i ten właściciel zawsze będzie jego słabym punktem. Prawdziwie społecznościowe medium, w którym każda grupa może swobodnie dyskutować o wszystkim, o czym chce mówić, nie może być zależne od nikogo, a co za tym idzie, nie może być podobne do stron WWW. To musiałoby być coś w rodzaju Usenetu, tyle że w przeciwieństwie do Usenetu niezależne od utrzymywanych przez zależnych, podatnych na naciski operatorów serwerów NNTP.

r   e   k   l   a   m   a

Sytuacja jest jasna: albo będziesz moderował swój „społecznościowy” serwis, co na pewno przyniesie konflikty z użytkownikami, albo stworzysz coś, co w ogóle nie będzie mogło być moderowane przez nikogo, co najwyżej filtrowane według kryteriów zadanych przez samych użytkowników. Wczoraj znany w Dolinie Krzemowej anioł biznesu Fred Wilson napisał na swoim blogu, że zna rozwiązanie problemu reddita i jemu podobnych serwisów. Tym rozwiązaniem miałby być łańcuch bloków (blockchain) – fundament, na którym działa protokół Bitcoin. Dla tych, którzy nie wiedzą – łańcuch bloków jest rozproszoną kroniką wszystkich transakcji, które kiedykolwiek zostały zawarte za pomocą bitcoinów. Jest praktycznie niemożliwy do sfałszowania czy zmodyfikowania. Bazujące na nim medium byłoby faktycznie niemożliwe do moderacji: każdy wpis byłby niczym wyryty w granicie. Brak centralnego serwera oznaczałby zaś, że jedynym sposobem na zlikwidowanie społecznościowego medium byłaby likwidacja wszystkich jego użytkowników.

Wilson nie przedstawił szczegółów działania takiego serwisu, ale nie jest on człowiekiem, który nie wiedziałby, o czym mówi, wręcz przeciwnie, od ponad dekady uczestniczył w pracach nad takimi projektami jak Twitter, Tumblr, Zynga, Kickstarter czy Foursquare. Realistycznie też patrzy na takie zdecentralizowane medium od strony biznesowej, przyznając, że może nie być to zbyt dobra inwestycja. Może to jednak stać się potężną społecznością, ogromnie popularną platformą, której oczekuje rynek, platformą, która choć nie zastąpi centralnie kontrolowanych serwisów, to stanie się ich znakomitym dopełnieniem.

Nie trzeba było jednak długo czekać na szczegóły. Kilka godzin później pierwszą propozycję takiego zdecentralizowanego społecznościowego medium przedstawił na swoim blogu Ryan Charles, pracujący przez pewien czas jako programista od kryptowalut właśnie w reddicie. Z grubsza wyglądać by to miało tak: każdy użytkownik ma swoją aplikację (działającą w przeglądarce lub na urządzeniu mobilnym), łączącą się z siecią P2P. Każdy użytkownik zasila swoją aplikację bitcoinami. Za treści pobrane z subskrybowanych społeczności płaci peerom utrzymującym już treści w swoich węzłach. To oczywiście bardzo małe kwoty – protokół Bitcoin pozwala dziś na wysłanie nawet jednej stumilionowej części bitcoina (1 satoshi), jednak mechanizm takich automatycznych płatności zachęcać będzie ludzi do pozostawienia aktywnych klientów, udostępniających zawartość innym. Co więcej, zagłosowanie na ciekawy czy atrakcyjny wpis sprawiłoby zarazem, że jego autor zostałby wynagrodzony. W ten sposób sama sieć społecznościowa zachęcałaby do dostarczania jak najlepszych czy najciekawszych materiałów.

W przedstawionym przez Charlesa scenariuszu, opracowanym notabene z myślą o samym reddicie, serwis ten wciąż by istniał, ale już nie miałby monopolu na hostowanie treści reddita. Każdy mógłby hostować treści, każdy mógłby rozwinąć własny biznes wokół takiego hostingu, jak również dostarczania interesujących materiałów. Każdy też mógłby swobodnie cenzurować treści dostarczane przez niego innym użytkownikom, ale nie mógłby cenzurować treści, jakie dostarczają inni użytkownicy. W ten sposób to rynek zweryfikowałby to, co ludzie faktycznie chcą oglądać.

Narzędzia do stworzenia czegoś takiego już istnieją. Sądząc po reakcjach społeczności reddita na te pomysły, społeczności wśród której znaleźć można wielu zdolnych programistów, medium takie powstanie szybciej, niż ktokolwiek by mógł się spodziewać. A jeśli się pojawi, to może stać się rewolucją na miarę pojawienia się WWW. W maju tego roku podczas konferencji Code znienawidzona szefowa Reddita Ellen Pao stwierdziła, że jej serwis to nie tylko jedna z najpopularniejszych stron w Internecie, ale po prostu Internet. Gruba przesada – ale nie w w odniesieniu do takiego rozproszonego „redditu”, w którym każdy użytkownik staje się jednocześnie też wydawcą i hosterem, zachęcanym finansowo przez samą społeczność do aktywności.

W ten sposób też zamiast jednej firmy prowadzącej Reddit (czy Twittera, czy Wykop, czy co tam jeszcze) dostajemy tysiące przedsięwzięć, w których każdy moderator ma swoją niezależną usługę, agregowaną przez większych operatorów, również zarabiających na swoim przedsięwzięciu. Jak moderować coś takiego, bez wyłączenia całego Internetu? Jak poskromić tę nieposkromioną wolność słowa, nie zamykając ust każdemu użytkownikowi z osobna?

Jednego jestem tu pewien – najbliższe lata w Internecie mogą okazać się bardzo kłopotliwe dla właścicieli praw autorskich i cenzorów. W pełni zdecentralizowana i anonimowa sieć, zasilana zdecentralizowaną walutą (której nawet rząd Grecji nie mógłby skonfiskować) ma w sobie potencjał, jaki dziś możemy tylko przeczuwać.

Tymczasem w naszych liberalnie zarządzanych dobrychprogramach trwa lato. Jak wiecie, tegoroczny HotZlot już za nami – korzystając z okazji podziękuję tu wszystkim, którzy spędzili ze mną czas, a z którymi nie byłem w stanie się pożegnać, wczoraj wyjeżdżając. Podczas Zlotu mówiliście mi wiele o tym, co w naszym portalu się Wam nie podoba, co byście chcieli ulepszyć, co zmienić. Spisałem to wszystko, będziemy o tych kwestiach dyskutować, w miarę możliwości najciekawsze pomysły wdrażać w życie, żadnego głosu nie zignoruję.

Już w środę przedstawimy Wam wyniki wakacyjnego konkursu z Nvidią – SHIELD wzbudził większe zainteresowanie niż sądziliśmy, do sprawdzenia mamy naprawdę sporo Waszych prac, poziom większości z nich jest naprawdę wysoki, więc i wybór najlepszych nie będzie łatwy. Mamy w tym tygodniu też ciekawe testy, tradycyjne już tematyczne cykle przeglądu aplikacji oraz newsy. A prace nad niespodzianką (którą niektórzy z Was zgadli jednak podczas HotZlotu) posuwają się naprzód. Jej debiut powinien przypaść na lipiec. Mimo pięknej pogody zapraszam więc na chwilę wytchnienia od upałów przed komputerem i spędzenia czasu na naszym portalu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.