Kolejny rok za nami - działo się tak
dużo, że tym razem postanowiliśmy nie robić kompleksowego
przeglądu, a zamiast tego przygotować zestawienie wyłącznie tych
szczególnych wydarzeń mijającego 2008 roku - najważniejszych,
najbardziej przełomowych albo z innych względów najciekawszych.
Wydarzeń tych będzie tylko dwanaście - tyle, ile miesięcy w roku.
Nasze zestawienie oczywiście jest bardzo subiektywne - tylko my
decydujemy, co znajdzie się na tej elitarnej liście. Zapraszamy
więc do lektury redakcyjnych przemyśleń, ale również do dzielenia
się swoimi komentarzami - choćby po to, by za dziesięć lat wrócić
tutaj i z sentymentem poczytać, jak zapamiętano 2008 rok.
Uprzedzamy także ewentualne pytania odnośnie niniejszego
zestawienia - kolejność wydarzeń jest zupełnie przypadkowa
;-)
#1: Sun przejmuje MySQL i Innoteka
Ikona świata Open Source, jak
często mówiło się o firmie MySQL rozwijającej najpopularniejszy
bezpłatny serwer baz danych o tej samej nazwie została
kupiona za miliard dolarów przez Sun w pierwszych dniach 2008
roku. Wielu obserwatorów, zwłaszcza członków społeczności otwartego
oprogramowania wypowiadało się bardzo negatywnie wieszcząc szybki
spadek reputacji MySQL, brutalną komercjalizację i wyciąganie
pieniędzy od użytkowników na całym świecie. Nic takiego się nie
stało, fuzja przebiegła gładko, a firmie Sun udało się sfinalizować
prace nad kolejną ważną wersją serwera oznaczoną numerem 5.1.
Trwają prace nad wersją 6.0. Przejęcie MySQL to nie jedyne odważne
poczynania Suna w tym roku - firma zawarła także
porozumienie co do przejęcia firmy Innotek, producenta
rozwiązań wirtualizacyjnych, znanego przede wszystkim dzięki
narzędziu VirtualBox.
#2: Google Chrome - rozczarowanie roku?
Pojawiła się we wrześniu, w
zasadzie bez zapowiedzi, za to z wielkimi emocjami - przeglądarka
Chrome od Google. Musimy uczciwie przyznać, że wywołała spore
wrażenie także i na nas. Działała szybko i korzystało się z niej
przyjemnie. Wydaniu pierwszej wersji beta towarzyszyło oczywiście
wiele
kontrowersji, ale w tej branży tak to już jest - zwłaszcza, gdy
próbuje się wydrzeć kawałek już raczej podzielonego tortu. Pomimo
tego wielu wróżyło przeglądarce Google świetlaną przyszłość.
Niestety po kilku miesiącach nic przełomowego się nie wydarzyło, a
początkowa euforia
szybko się skończyła. Według przedświątecznych
statystyk Ranking.pl z Chrome korzysta 0,6% użytkowników w
Polsce, a i na świecie liczby nie są sojusznikiem Google -
przynajmniej w kwestii przeglądarki, bo używa jej jedynie 1,5%
użytkowników. Rynku nie pobudziło ani
wyjście z fazy beta (co raczej należy rozpatrywać jako chwyt
czysto marketingowy) ani
zapowiedź wprowadzenia obsługi rozszerzeń. Co dalej z jednym z
największych projektów Google? Obawiamy się, że jeśli w przyszłym
roku firma nie wywoła w związku z przeglądarką żadnego efektu
"wow", to będzie to koniec życia Chrome jeszcze zanim tak naprawdę
się zaczęło...
#3: Zamieszanie wokół przejęcia Yahoo! przez
Microsoft
Zaczęło się dość niespodziewanie i arcyciekawie -
Microsoft w lutym
ogłosił, że jest zainteresowany przejęciem firmy Yahoo! za
niebagatelną kwotę 44,6 miliarda dolarów. Dokładnie tyle w akcjach
własnych i gotówce Microsoft był gotów wyłożyć od ręki, ale zarząd
Yahoo! stwierdził, że to
stanowczo za mało i do transakcji nie doszło. Przy okazji Carl
Icahn, jeden z największych akcjonariuszy Yahoo! dokonał niemałego
przewrotu w firmie, który skończył się
wymianą zarządu, nieudaną
umową reklamową z Google i ogromnym szumem w mediach.
Ostatecznie Microsoft, który do ostatniej chwili
próbował wpłynąć na zarząd Yahoo!
stracił na całym tym zamieszaniu - kosztowało to sporo
pieniędzy, część wartości akcji i również nieco reputacji. Czy na
sprawie zyskał czy stracił Yahoo! z kolei trudno jednoznacznie
powiedzieć - z pewnością firmę czeka jeszcze wiele zmian w nowym
2009 roku, być może
nawet fuzja, tyle że już chyba nie z Microsoftem.
#4: ICANN uwalnia domeny
Projekt rejestracji domen
najwyższego poziomu
zatwierdzony w czerwcu przez ICANN został pozostawiony raczej
bez większego rozgłosu, a przecież jak bardzo zmienia on naszą
ugruntowaną definicję adresów URL. Wiadomo, że każdy adres kończy
się kropką i na ogół (nie licząc specjalnych domen typu .travel czy
.info) dwoma, trzema literami oznaczającymi kraj pochodzenia. Po
otwarciu możliwości rejestracji dowolnych domen najwyższego poziomu
(czyli oznaczeń "po ostatniej kropce") koncepcja ta diametralnie
się zmieni - być może pojawią się takie domeny jak .google czy
.microsoft. Osoby ostrzące sobie zęby na domenę w stylu .kowalski
lojalnie ostrzegamy - będzie ona kosztować nawet do pół miliona
dolarów, więc raczej nie zobaczymy zbyt wielu prywatnych nabywców.
Jest to jednak niewątpliwie ciekawostka godna umieszczenia w naszym
końcoworocznym rankingu.
#5: Hyper-V, czyli Microsoft wkracza na rynek
wirtualizacji
Wśród naszych czytelników z
pewnością nie wszyscy zainteresowani są tematem wirtualizacji, ale
przy okazji tego podsumowania nie boimy się stwierdzenia, że już za
kilka lat wirtualizacja będzie prawdopodobnie tak powszechna, że
każdy w domowym zaciszu będzie z niej korzystał - świadomie, czy
też nie. Przełomowa chwila w historii rozwoju wirtualizacji na
świecie należała w tym roku do Microsoftu za sprawą
premiery Hyper-V, czyli hypervisora do
serwerowej wirtualizacji systemów operacyjnych. Ta premiera
spowodowała, że dla VMware czy Citriksa przybył kolejny poważny
konkurent. Dwa kolejne ciosy Microsoftu to zniesienie opłat za
korzystanie z Hyper-V (jest on zintegrowany z systemem Windows
Server 2008) i całkowicie bezpłatne udostępnienie specjalnego
systemu
Microsoft Hyper-V Server 2008 zawierającego jedynie hypervisor.
Niektórzy przewidują, że agresywna polityka Microsoftu (bezpłatne
dołączanie Hyper-V do systemu) i zapowiadane
nowe funkcje, jakie mają być wprowadzone w przyszłym roku przez
Windows Server 2008 R2 będą ciężkim orzechem do zgryzienia dla
konkurencji. Jak wielu klientów zdobędzie Microsoft w okresie
niekwestionowanej "mody na wirtualizację"?
#6: KDE 4 i ext4 - ważne nowości w świecie Open
Source

KDE 4 to najnowsza odsłona jednego z
najpopularniejszych środowisk graficznych dla Linuksa. Już po
premierze projekt wzbudził duże kontrowersje jeśli chodzi o
wygląd, działanie i funkcjonalność. Zaowocowało to premierą parę
miesięcy później wersji 4.1. Obecnie trwają prace na wydaniem 4.2,
które ma usuwać znalezione dotąd błędy zapewniając oczekiwany
komfort pracy.
ext4 to natomiast kolejna wersja linuksowego systemu plików
będąca ewolucyjnym ulepszeniem szeroko obecnie stosowanego ext3.
Zbudowany został na bazie tego samego kodu źródłowego co ext3 i
jest z nim kompatybilny. Cechuje się przy tym większą wydajnością i
skalowalnością. Na jego wydanie czekały ogromne rzesze
użytkowników, w świecie Open Source z pewnością był to kamień
milowy i jedno z najważniejszych wydarzeń 2008 roku.
#7: Premiery Windows Vista SP1 i Windows Server
2008
Wydanie
Service Packa 1 dla Windows Vista to może nie jakieś szczególne
wydarzenie w kontekście nowej funkcjonalności czy zmian w samym
systemie. Istotnie jednak SP1 można zaliczyć do najważniejszych
wydarzeń roku, bo to przecież właśnie na pierwszy zbiorczy pakiet
aktualizacji czekają miliony użytkowników. Po co? Trudno
powiedzieć, panuje powszechne przekonanie, że każdy nowy system
pracuje stabilnie dopiero po zaaplikowaniu pierwszego Service
Packa. Przekonanie to można było raczej luźno odnieść do Visty i
wcale nie chcemy przez to powiedzieć, że najnowszy system kliencki
Microsoftu nadal pracuje kiepsko - wręcz przeciwnie, przez ten rok
wydano naprawdę mnóstwo wartościowych poprawek i aktualizacji. SP1
sam w sobie po prostu
nie wprowadził rewolucyjnych zmian. Warto jeszcze wspomnieć o
równoległej premierze Windows Server 2008, dzięki któremu
Microsoftowi udało się powrócić do modelu prac programistycznych
sprzed lat i zrównać podstawę kodową systemu klienckiego i
serwerowego - od tej pory poprawki i przyszłe Service Packi
opracowywane są wspólnie. To dlatego pierwszy pakiet aktualizacji
dla Windows Server 2008 będzie oznaczony...
Service Pack 2, a pojawi się prawdopodobnie w pierwszej połowie
przyszłego roku.
#8: Poważna luka w DNS
Odkryta przez Dana Kaminsky'iego
luka w DNS wywołała niemałe zamieszanie w świecie IT. Aż trudno
uwierzyć, że ujawnił on problem obecny w systemie rozpoznawania
nazw od lat, we wszystkich implementacjach - od systemów Microsoftu
przez Linuksa na komputerach Apple kończąc. Umożliwiała ona, mówiąc
w dużym skrócie, przekierowanie niczego nieświadomych użytkowników
na sfałszowane i niebezpieczne strony pomimo tego, że wpisywali oni
w przeglądarce prawidłowy adres URL. W miarę, jak badania luki
postępowały, okazało się, że problem jest
bardziej złożony, niż sądzono na początku - na tyle złożony, że
nie wszyscy producenci byli w stanie od razu wydać poprawki.
Fakt jest jednak faktem, byliśmy świadkami ogromnego, uniwersalnego
i zmasowanego patchowania - pytanie tylko,
na ile skutecznego?
#9: Office Open XML standardem ISO
Rok 2008 to przełom dla Microsoftu i jego starań o
przyjęcie formatu dokumentów Office Open XML jako ogólnoświatowy
standard International Organization for Standarization. Temat
standaryzacji OOXML bynajmniej nie pochodzi z 2008 roku, cała
sprawa toczy się już od dawna i nie obyło się bez kontrowersji. W
końcu
udało się - jest zgoda, jest standard. Pytanie brzmi tylko: co
dalej? Wygląda na to, że posiadanie certyfikatu ISO to nie
wszystko, na niektórych wręcz w ogóle nie robi to wrażenia. Kolejne
państwa - na przykład
Brazylia - migrują na konkurencyjny, już dawno zatwierdzony
przez ISO standard OpenDocument. Nawet Microsoft
zaczyna odczuwać, że obojętnie wobec ODF po prostu przejść się
nie da, a skoro nie możesz kogoś pokonać, to... No właśnie, już w
pierwszej połowie przyszłego roku w Service Packu 2 dla Office 2007
czeka nas
natywna obsługa odczytu i zapisu do formatu OpenDocument.
#10: Powoli, ale pewnym krokiem nadchodzi
IPv6
O
IPv6 mówi się mało,
a przynajmniej poza wąskim gronem specjalistów. Nie wszyscy jednak
wiedzą, że już wkrótce to właśnie dzięki IPv6 będziemy mogli nadal
korzystać z dobrodziejstw Internetu. 32-bitowe adresy IP, dzięki
którym komputery w Internecie mogą się porozumieć po prostu się
już kończą - na świecie jest zbyt dużo urządzeń podłączonych
bezpośrednio do Globalnej Sieci. Na szczęście coraz poważniej mówi
się o migracji światowego Internetu do 128-bitowej adresacji IP,
czyli protokołu IP wersji 6. Rok 2008 może nie był szczególnie
przełomowy dla IPv6, ale z pewnością warto odnotować, że to właśnie
w tym roku pierwsze główne serwery DNS odpowiadające za tłumaczenie
"ludzkich" nazw witryn na komputerowe adresy IP zostały
przygotowane do obsługi IPv6. Również twórcy oprogramowania
zaczynają zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji -
Linux Foundation już oświadczyła, że jest gotowa na przyjęcie
nowej technologii.
#11: Microsoft radzi sobie i bez Billa
Okazało się, że to nie koniec świata - Bill Gates 1
lipca przeszedł na emeryturę, a Microsoft nadal istnieje i ma się
dobrze. Bill zostawił firmę w bardzo dobrym stanie, a rękę na
pulsie trzyma jego wieloletni przyjaciel Steve Ballmer pełniący
funkcję prezesa korporacji (CEO). Nie wierzycie, że Gates mógł tak
po prostu odejść? My też nie, bo to nie do końca tak -
nieoficjalnie współzałożyciel firmy nadal jest
zaangażowany w wiele projektów, służy także swoimi radami i
pomysłami, a nawet sam
uruchamia nowe przedsięwzięcia. Prawdą jednak jest, że
większość czasu poświęca prowadzonej wraz z żoną Melindą fundacji.
Jaki wpływ na Microsoft i cały rynek będzie miało wycofanie Billa z
aktywnej pracy na rzecz firmy z Redmond? To dobry temat na
podsumowanie roku 2018, kiedy (jak wynika z zapowiedzi) przypominać
będziemy odejście na emeryturę Stevena Ballmera.
#12: HotZlot, TechIT i Gamikaze - czyli nasze
dokonania 2008 roku
Cóż by to było za podsumowanie
najważniejszych wydarzeń roku, gdybyśmy nie wspomnieli przynajmniej
w kilku zdaniach o naszych własnych poczynaniach, a był to dla nas
rok zdecydowanie przełomowy :-) Już w pierwszej sekundzie roku
uruchomiliśmy nowy serwis TechIT - miejsce, w którym chcemy
skupić wszystkich specjalistów branży IT, bez względu na ich
zainteresowania (Open Source, Microsoft, sieci i urządzenia
sieciowe), by przekazywać im wiedzę nie tylko w postaci
aktualności, ale również artykułów, testów sprzętu, praktycznych
demonstracji i materiałów wideo. Kilka miesięcy później, w
kwietniu, uruchomiliśmy kolejny serwis, tym razem skierowany dla
wszelkiej maści graczy i miłośników multimedialnej rozrywki - Gamikaze. Oba przedsięwzięcia
rozwijają się bardzo dynamicznie, z czego niezmiernie się cieszymy,
ale wcale nie zamierzamy zwalniać tempa - wręcz przeciwnie, w
przyszłym roku przygotowujemy jeszcze więcej atrakcji i wiele
zmian, mamy nadzieję, że na lepsze :-) Wspominając rok 2008 nie
można zapomnieć także o zorganizowanym przez nas w Jastrzębiej
Górze HotZlocie 2008, czyli
trzydniowym zlocie czytelników vortalu dobreprogramy, serwisu
TechIT oraz Gamikaze. W historii dobrychprogramów był to już drugi
zlot, odbył się na początku września i wzięło w nim udział blisko
200 osób oraz 18 firm partnerskich. Było to jedyne w swoim rodzaju
połączenie imprezy integracyjnej z konferencją techniczną. Wasze
reakcje po spotkaniu były bardzo entuzjastyczne. Poprzeczkę na
przyszły rok ustawiliśmy sobie więc bardzo wysoko - możecie być
jednak pewni, że podejmiemy wyzwanie ;-)