r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Xbox One już z nowym menu i na razie niedziałającą wsteczną kompatybilnością

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Microsoft od jakiegoś już czasu zapowiadał potężną aktualizację systemu Xboksa One, która wprowadzi menu zaprojektowane pod obsługę padem, nie zaś z użyciem Kinecta, tak jak pierwotnie. Po drodze dorzucono do tego także wsteczną kompatybilność, czyli obsługę wybranych tytułów z Xboksa 360. Po kilku miesiącach zamkniętych testów już można oficjalnie samemu sprawdzić, jak to producentom wszystko ładnie wyszło.

Jeżeli po włączeniu konsoli sama nie zgłosi ona chęci zainstalowania tej aktualizacji należy wejść w ustawienia systemowe, gdzie powinna być aktywna opcja jej pobrania. Paczka ma 1154 megabajty i ściąga się całkiem szybko. Urządzenie działa od teraz nieco sprawniej, a poszczególne pozycje w przemodelowanym menu porozkładano bardziej intuicyjnie oraz sensownie. Będziecie mieli dużą frajdę z błądzenia po nim, odkrywając Xboksa One na nowo. Do gustu powinna od razu przypaść nawigacja odbywająca się obecnie nie tylko na zakładkach w poziomie, ale również w pionie. Styl graficzny niczym z Windowsa 10, z którego sporo zaczerpnięto, także się sprawdza.

W przypadku polskich konsol, menu górne podzielono na stronę główną, zakładkę społeczności oraz sklep. Na niewiele by się nam zdał przewodnik OneGuide od cyfrowej telewizji, promowany za granicą. Xbox uruchamia się domyślnie oczywiście na karcie z wielkimi kaflami prezentującymi gry posiadane lub promowane, z uruchamianymi ostatnio poniżej, a także elementami użytkownika (przypiętymi aplikacjami) pod nim. W Społeczności mamy ścianę trochę jak z Facebooka, z możliwością szybkiego zamieszczenia komentarza, obrazka z gry czy filmiku, podglądem dokonań znajomych i propozycjami ciekawych klipów, zdjęć lub też aplikacji po prawej. Cieszy opcja szybkiego powrotu na początek przy przeglądaniu, ale nie zapominajcie o używaniu spustów, które też przewijają. Na końcu jest Sklep, rozbijany dodatkowo na Gry oraz Aplikacje. Na pierwszej zakładce promuje się sporych rozmiarów okładkami najnowsze hity albo takie najlepiej oceniane dzieła, na drugiej oprogramowanie użytkowe dostępne dla konsoli, jak YouTube, Twitch, edytor Upload Studio czy również... akcesoria Xboksa.

r   e   k   l   a   m   a

Jeżeli wrócicie się do zakładki Start i wciśniecie raz jeszcze lewo, poznacie zmienione menu szybkiego dostępu do podręcznych opcji, które dotąd znajdywało się pod jasno świecącym przyciskiem na środku pada. Co ważne, jest tam dalej, obecnie jednak po dwukliku, a nie pojedynczym wciśnięciu. Tu przejrzycie przyjaciół, utworzycie grupy graczy, zarządzać będziecie wiadomościami, przeglądać powiadomienia, a wreszcie uzyskacie dostęp do ustawień, z wyciągniętą jednak od razu na wierzch możliwością wyłączenia lub zrestartowania konsoli. Ustawienia wreszcie są przejrzyste, bo też porozkładane na wiele kategorii. Przestaniecie błądzić w poszukiwaniu jednej rzeczy... Oczywiście nigdzie nie wyrzucono przypinania sobie jakiegoś okna z boku, czyli Snapa. Pod ikonką użytkownika, która dotąd w większości zbierała śmieciowe powiadomienia, znajdziecie zaś cały panel zarządzania profilem. Jest tu animowany avatar, aktualności, przejrzysty zbiór osiągnięć, lista obserwowanych i obserwujących plus wysłane ujęcia.

Jeżeli o wsteczną kompatybilność chodzi to sprawa jest teoretycznie niezwykle prosta. Najpierw upewniacie się, że wybrany tytuł jest na liście ponad 100 obsługiwanych. Potem wsadzacie krążek z grą, a ta pobierze się w cyfrowej formie, opakowana w emulator. Piszę niemniej teoretycznie, ponieważ na razie nie udało mi się sprawdzić żadnego tytułu na płytce z Xboksa 360. Wygląda na to, że jeszcze nie odblokowano funkcji, więc dysków nie da się zainstalować. Podobnie nie dałem rady dobrać się do cyfrowych wersji, które jak najbardziej powinny być kompatybilne. Microsoft oszczędza troszkę Xbox Live, by sprawniej rozpowszechnić aktualizację? Na przykładzie dzieł dostępnych w pakiecie Rare Replay można powiedzieć, że kiedy ruszy, wszystko powinno działać tak, jak na starej konsoli, włącznie z podręcznym menu Guide i także m.in. opcjami multiplayer. Na razie więc przetrzyjcie Mirror's Edge oraz Gears of War...

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.