r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Z App Store znikł ostatni bitcoinowy portfel, użytkownicy tłuką iPhone'y

Strona główna AktualnościINTERNET

Kryptowaluty budzą mieszane uczucia i podczas gdy niektórzy przedsiębiorcy się na nie otwierają, inni starają się od nich odciąć. Apple najwyraźniej należy do tych drugich. Z App Store, jedna po drugiej, usuwane były aplikacje pozwalające na dokonywanie transakcji w bitcoinach i wczoraj znikła ostatnia.

Blockchain był jedną z popularniejszych aplikacji tego typu. W App Store miał swoje miejsce przez ponad dwa lata, pobrany został ponad 120 tysięcy razy, generalnie cieszył się dobrą opinią użytkowników, choć nie wszystkim się podobał.

Deweloperzy zostali powiadomieni mailowo, że ich aplikacja została wycofana ze sklepu z powodu nierozwiązanego problemu. Problemem tym może być poddawanie pod wątpliwość legalności bitcoina jako środka płatniczego. Choć nie brak krajów przyjaznych bitcoinowi, w Wielkiej Brytanii i Izraelu pojawiły się już pomysły na ich opodatkowanie, niektóre kraje przestrzegają przed ich używaniem, a Tajlandia uznała obrót nimi za nielegalny. Regulamin App Store mówi, że aplikacje rozpowszechniane za pośrednictwem platformy nie mogą umożliwiać naruszania prawa w żadnym z krajów, w których App Store jest dostępny.

r   e   k   l   a   m   a

Osoby, które już pobrały Blockchain, czy też inny portfel na Bitcoiny, nadal mogą z aplikacji korzystać, ale nie dostaną aktualizacji. Warto zaznaczyć, że aplikacja Gliph pozostała w App Store, ale jej twórcy musieli usunąć obsługę transakcji w bitcoinach. Wcześniej usunięta została między innymi aplikacja CoinJar, ale z jej twórcami Apple wcześniej nawiązał kontakt i zdążyli oni uprzedzić użytkowników. Sprawa wygląda na rozwiązaną pokojowo.

Deweloperzy Blockchain, dla odmiany, odpowiedzieli bardzo gorzkimi słowami. Firma nie miała możliwości wystąpienia w obronie swojej aplikacji, która podobno usunięta została bez żadnego ostrzeżenia. Apple został oskarżony o zachowania zaburzające zdrową konkurencję, o dbanie tylko o własną kieszeń bez baczenia na potrzeby konsumentów i wreszcie o monopolistyczne zapędy w kwestii obsługi płatności. Zdaniem autora bloga, bitcoinowe portfele zaczęły znikać z App Store dlatego, że kryptowaluta stała się konkurencyjnym środkiem płatniczym. Apple, co prawda, operatorem płatności nie jest, ale Nicolas Cary, CEO Blockchain, jest przekonany, że gigant planuje wejść w płatności mobilne.

Decyzja Apple'a została ponadto opisana jako atak na nowatorską technologię, dającą wolność i kontrolę nad własnymi finansami ponad 2 milionom osób, z pominięciem scentralizowanych, korporacyjnych operatorów płatności. Na końcu wpisu znalazł się apel do użytkowników, aby narobili hałasu i pokazali Apple'owi, że będą konsekwencje.

Reakcje społeczności nie są tak gwałtowne, ale widoczne. Na Twitterze nie brakuje zapowiadających przesiadkę na Androida, na którego nie brakuje bitcoinowych portfeli (mimo że są one konkurentem Google Wallet, jak zaznacza Blockchain.info). Na Reddicie pojawiła się zabawna inicjatywa, polegająca na rozdawaniu Nexusów 5 i przekazywaniu Moto G na cele charytatywne, w zamian za filmy prezentujące tłuczenie iPhone'ów na znak protestu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.