r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Zmierzch ludzkich tłumaczy? Microsoft ujawnia, jak działa Skype Translator

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Dwa lata temu Microsoft pokazał niezwykły translator, w czasie rzeczywistym zapewniający przekład z mówionego angielskiego na mówiony mandaryński – i to głosem oryginalnego mówcy. Opracowane wówczas techniki znalazły wreszcie zastosowanie w Skype. W tym tygodniu udostępniono publicznie testową wersję programu, zapewniającą automatyczne tłumaczenia z angielskiego na hiszpański i vice versa. Wreszcie też doczekaliśmy się też technicznych szczegółów działania Skype Translatora.

Translacja mówionego języka to problem nieporównywalnie bardziej złożony, niż translacja języka pisanego. W mowie ludzie popełniają błędy, zmieniają sens zdań w ich połowie, przerywają wypowiedzi wszelkiej maści przerywnikami. Do tego dochodzą problemy z nieujętymi często w słownikach kolokwializmami, slangiem i akcentowaniem. Maszynowa translacja nie może po prostu usunąć tych wszystkich nieformalnych aspektów mowy, gdyż może to doprowadzić do kompletnego zatracenia sensu wypowiedzi. Microsoft chwali się jednak, że stworzone przez niego modele uczenia się języka pozwalają rozróżnić między istotnymi i nieistotnymi wypełniaczami, zinterpretować kolokwializmy i znaczenie slangu. Pomocna okazała się w tym m.in. wieloletnia współpraca z Facebookiem – niewyczerpanym źródłem danych dla badaczy języka naturalnego.

Oczywiście samo pozyskanie danych to nie wszystko. Protokoły maszynowego uczenia zastosowane w Skype Translatorze łączą w sobie dwa oddzielne zadania – rozpoznawania mowy i automatycznego tłumaczenia, działając jak łączący je „klej”, przekształcający mowę w tekst do tłumaczenia. Proces ten obejmuje właśnie wyeliminowanie zbędnych wypełniaczy czy powtórzeń, podział transkrypcji tekstowej na zdania i wyróżnienie części zdania.

r   e   k   l   a   m   a

By opanować transkrypcję fonemów mowy na tekst, twórcy Skype Translatora wykorzystują dostępne w Sieci klipy wideo z napisami czy wcześniej przetłumaczone i poddane transkrypcji konwersacje. Gromadzone są także za zgodą użytkowników rozmowy prowadzone przez komunikator, by posłużyć w przyszłości ulepszeniu usług rozpoznawania głosu i tłumaczenia. Zanim jednak nagranie audio poddane zostanie transkrypcji, przechodzi obróbkę w opracowanych w Microsoft Research głębokich sieciach neuronowych, tak by wyeliminować szumy, zakłócenia, dźwięki tła, zmiany modulacji głosu i wszystkie inne „przeszkadzajki”, skutkujące wzrostem odsetka błędów w procesie translacji.

W przeciwieństwie do mechanizmów translacyjnych Google'a, w których całkowicie postawiono na statystyczne podejście do przekładów języka, Microsoft stara się łączyć w przekładzie modele syntaktyczne i statystyczne. Sprawdzone w Bing Translatorze algorytmy zostały sprofilowane pod kątem konwersacyjnego języka, a słowniki uzupełnione o rozbudowaną warstwę słów i fraz używanych w mówionych konwersacjach.

Nad całym tym procesem czuwa bot, stworzony wspólnym wysiłkiem zespołów Skype i Microsoft Research. Odpowiada on za nawiązanie połączenia, przesłanie strumienia dźwięku do silnika translacyjnego, przyjęcie strumienia z transkrypcją i przekładem – i jawi się jako trzeci uczestnik rozmowy, na kształt wynajętego zawodowego tłumacza.

A jak w rzeczywistości sprawdza się Skype Translator? Niestety nasz hiszpański jest za słaby, by rzetelnie ocenić jakość przekładu z angielskiego, ale pokazaliśmy usługę tę koleżance po filologii romańskiej, dobrze mówiącej w południowoamerykańskich odmianach hiszpańskiego. Oceniła poziom translatora na standardowe A2 – poezji tłumaczyć w ten sposób długo jeszcze nie będzie się dało, ani też rozmów o sensie życia, śmierci i przemijaniu. Jednak z pogawędkami na szkolnym poziomie zbudowana przez Microsoft machina radzi sobie całkiem przyzwoicie. Przekonać możecie się o tym sami, zapisując do programu pilotażowego Skype Translatora. W przyszłości oprócz angielskiego i hiszpańskiego pojawić się ma obsługa kolejnych języków – docelowo ma ich być ponad 40.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.