
Amerykański sąd federalny orzekł, że Microsoft naruszył dwa
patentny z lat 1994 oraz 1997 dotyczące odtwarzania plików
muzycznych MP3 będące własnością Alcatel-Lucent i zasądził
odszkodowanie w wysokości 1,52 mld USD. Microsoft poinformował, że
planuje poprosić sędziego o zrewidowanie wyroku i w razie
niepowodzenia będzie składał apelację. Argumentuje, że wyrok nie ma
oparcia w obowiązującym prawie, bo licencję na wykorzystanie
spornej technologii Microsoft nabył wcześniej za 16 mln USD od
niemieckiej firmy badawczej Fraunhofer Gesellschaft. Poza tym,
odszkodowanie zostało wyliczone jako 0,5% ceny nowych komputerów
sprzedanych od połowy roku 2003 i Microsoft będzie starał się
dodatkowo ograniczyć tą sumę wspierając się toczącym równolegle
innym postępowaniem, które może zwolnić amerykańskie firmy z
odpowiedzialności finansowej za naruszenia amerykańskich patentów
dokonane poza granicami USA.
Analityk Paul Sagawa z firmy Bernstein uważa, że w tej sytuacji
Alcatel-Lucent może teraz szukać odszkodowań także od innych
potentatów z branży, takich jak Apple będący producentem iPodów
oraz operatorem sklepu iTunes, a także od Sony, Creative czy
Napstera - co oznacza naprawdę olbrzymie pieniądze. Analitycy
Goldman Sachs uważają, że dla samego Microsoft odszkodowanie w
wysokości 1,52 mld USD reprezentuje sześć tygodni przepływów
pieniężnych lub inaczej mówiąc 15 centów na akcję wartą obecnie
29,39 USD i korporacja bez większych problemów przejdzie nad tym do
porządku dziennego. Niemniej, mimo że 1,52 mld USD to olbrzymia
suma pieniędzy, jest to i tak sporo mniej niż 4,5 mld których
domagał się Alcatel-Lucent. Sprawa nie jest jednak zakończona, z
jednej strony bowiem Microsoft planuje aplelację która może potrwać
z rok, z drugiej jest to wyrok dotyczący jedynie dwóch z piętnastu
spraw patentowych, jakie Alcatel-Lucent wytorczył - pozostałe
zostały rozbite na sześć osobnych procesów.