mytribe, czyli sieciowe all-in-one teraz także dla Linuksa i Maka

06.05.2010 14:12, Autor: Daniel Karcz (DanKar), Kategoria: News
NewsImage

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Grupy Onet S.A. udostępniono wersje rozwojowe multikomunikatora mytribe dla systemów Linux i Mac OS. W obu przypadkach oznaczone one zostały symbolem 0.8.1.

mytribe to komunikator stworzony na zlecenie Grupy Onet S.A. - wydawcy jednego z najpopularniejszych w Polsce portali internetowych. Jego bogata funkcjonalność powinna ucieszyć użytkowników, którzy chcieliby mieć dostęp do wielu usług sieciowych z poziomu jednej aplikacji. mytribe pozwala na komunikowanie się za pośrednictwem wiadomości tekstowych ze znajomymi korzystającymi z Gadu-Gadu, Tlena, ICQ, AIM, Yahoo! Messengera, Jabbera itp., a także śledzenie ich aktywności w najpopularniejszych serwisach społecznościowych (m.in. Facebook, Nasza Klasa, Fotka.pl, Goldenline, Sympatia.pl, Twitter) i platformach blogowych. Dodatkowo umożliwia także podgląd zawartości skrzynki pocztowej i informacji rozpowszechnianych za pośrednictwem kanałów RSS.

Użytkownik niemalże w czasie rzeczywistym jest informowany o każdym nowym komentarzu, wpisie na blogu czy e-mailu. Zakodowane algorytmem MD5 dane dostępowe użyte podczas korzystania z programu mogą zostać zapisane na zewnętrznym serwerze. Dzięki temu np. po reinstalacji systemu i zainstalowaniu komunikatora użytkownik podaje jedynie hasło do swojego konta mytribe i automatycznie uzyskuje dostęp do swoich profili. Program aktualnie rozwijany jest równocześnie w angielskiej i polskiej wersji językowej, oferując interfejs graficzny przypominający ten znany z Skype'a. Jedną z wad mytribe jest znaczne zapotrzebowanie na zasoby systemowe.

Wersja beta komunikatora dla platformy Linux i Mac OS dostępna jest w naszym dziale PROGRAMY -> Internet i Komunikacja -> Komunikatory internetowe. Przypominamy jednocześnie, że jest to wydanie rozwojowe i może działać niestabilnie. Użytkownicy systemu Windows pobrać mogą wersję stabilną mytribe 1.0.1.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (54)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
zomo_prl | 06.05.2010 14:17#1

na pclab.pl jest test wersji Windowsowej- ogólnie kiepski komunikator- duże zużycie ram(200mb), potrafił się zawieszać...

i wygląd też niezbyt....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
skrzek | 06.05.2010 14:21#2

a ja spróbuję zwłaszcza że jest na linuxa, podoba mi się funkcjonalność (przynajmniej z opisu)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szymonek760 | 06.05.2010 14:26#3

właśnie go posiadam i jest super ale wy go dołujecie i tyle

Avatar
ruda_tośka (niezalogowany) | 06.05.2010 14:33#4

każdy się napina jakie to ma komputery i ile to jest w nich ramu , a 200 robi wielką różnicę na bank jak się powyłącza połowę zbędnych rzeczy będzie działał lepiej i będzie mniej zasobożerny , a pomysł połączenia wielu komunikatorów/kont pocztowych/portali społecznościowych musi zabierać troszkę sprzętu .
no ale ja się trzymam zasady że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego .

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 06.05.2010 14:44#5

mi on za chiny nie działa non toper zawiecha

Avatar
redhop (niezalogowany) | 06.05.2010 14:47#6

miałem go ale króciutko bo pożerał mi zasoby wolę aqq ale to tylko moja opinia

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 06.05.2010 15:02#7

Jest tylko 32 bitowa wersja na Ubuntu.
Na chwilę obecną wystarcza mi Kadu i Thunderbird (poczta i RSS).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 06.05.2010 15:14#8

Żąda ode mnie przestarzałej biblioteki Qt.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
_tommy_ | 06.05.2010 15:22#9

Jest ok, ale wcina ok 150 MB pamięci. Zdecydowanie za dużo.
Póki co zostaję przy WTW - nie ma dla niego alternatywy.

Pisanie tekstów w stylu " każdy się napina jakie to ma komputery i ile to jest w nich ramu , a 200 robi wielką różnicę na bank jak się powyłącza połowę zbędnych rzeczy będzie działał lepiej i będzie mniej zasobożerny , a pomysł połączenia wielu komunikatorów/kont pocztowych/portali społecznościowych musi zabierać troszkę sprzętu .
no ale ja się trzymam zasady że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego" nie znając tak na prawdę funkcjonowania programu jest nie na miejscu ;]
Program jest nie dopracowany i tyle. Może kolejna wersja będzie lepsza i stabilniejsza.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 06.05.2010 15:23#10

Heh. Przynajmniej jedni, jak coś stworzyli, to od razu próbują wydać na różne systemy.

Avatar
user_sar (niezalogowany) | 06.05.2010 16:31#11

Tylko wersja DEB dla ubuntu? Czyli można założyć, że wersji dla Linuksa nie ma. Jest wersja dla ubuntu.

Zamiast opublikować wersje TAR.GZ co by na każdym nowym linuksie zadziałała. Dają DEB na jedną dystrybucję..... :/ Pierwszy powód by tego nie używać.

Jakby ktoś się pytał o inne możliwości. Program instaluje się /opt. Tworzymy 3 paczki RPM, TAR, DEB (można tylko TAR) i działa wszędzie. Druga możliwość dwie paczki (TAR static, TAR dynamic) i też działa wszędzie.

Tlen moim zdaniem jest lepiej wykonana wersja Linuksowa choćby dlatego, że w wymaganiach nie ma ubuntu.

Zobaczymy jak to będzie w przyszłości.

Avatar
JanyPL (niezalogowany) | 06.05.2010 16:39#12

Coś a la GG10+ multi protocol.

Avatar
zło (niezalogowany) | 06.05.2010 17:03#13

@user_sar
"Tylko wersja DEB dla ubuntu? Czyli można założyć, że wersji dla Linuksa nie ma."

Wybacz ale trzeba iść do przodu, tylko ułatwienie pracy z linuxem da mu szanse wybicia się, Ubuntu jest dość prostym i przyjaznym systemem dlatego jest tak popularny. Nie którzy chcieli by żeby linux pozostał w postaci niemowlęcej, bez graficznego interfejsu, bez sterowników itd. to żałosne.

Avatar
user_sar (niezalogowany) | 06.05.2010 17:23#14

@zło

hm.... I zakładasz, że każdy początkujący user będzie miał ubuntu. (Bo po co więcej Linuksów?). W takim razie pytanie po co ubuntu jak jest Windows?

Mi nie chodzi aby opublikować jakieś super skomplikowane wersje, wg. pierwszej propozycji uniwersalny RPM, uniwersalny DEB i tar.gz. z instalatorem z konsoli aby i Ci z mniejpopularnymi systemami niebyli poszkodowani i jest ok. To są 3 wersje ( nie milion jak zwykle się mówi potrzeba dla Linuksa). I wtedy działa na wszystkich linuksach z tymi bibliotekami podanymi w wymaganiach. Do wersji tar.gz można dodać też opcję instalacji static i będzie działać na wszystkich.

Sorry, ale jeżeli dla Ciebie iście do przodu to wydawanie wersji dla jednej dystrybucji (nie chce mi sie w tej chwili sprawdzac czy ten DEB zadziała w innej dystrybucji jak ubuntu, opartej o DEBy, bo musiałbym ściągnąc ISO i zainstalować gdzieś na vm.). To równie dobrze można wydać program tylko na windows, bo idziemy z duchem czasu 99% ma windows blablabla. Tak wiem można spróbować rozpakować DEBa z plików skopiować je do / i może zadziała..... EXE może też zadziała...


P.S. OpenOffice.ux.pl jest rozprowadzany np. jako uniwersalny DEB i uniwersalny RPM. I oto mi chodzi. Są inne przykłady.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 06.05.2010 17:39#15

CO ZA AMATORKA BO PADNĘ! xDD
Zobaczcie co wypluł mi terminal podczas instalacji!

[konsola]

mytribe zależy od libpurple0 (>= 1:2.6.5-0ubuntu1); jednakże:
Wersją libpurple0 w systemie jest 2.6.5-2.
mytribe zależy od libpurple-bin (>= 1:2.6.5-0ubuntu1); jednakże:
Wersją libpurple-bin w systemie jest 2.6.5-2.
mytribe zależy od libqt4-webkit (= 4.5.3really4.5.2-0ubuntu1); jednakże:
Wersją libqt4-webkit w systemie jest 4:4.6.2-4.


[/konsola]


Do libqt-webkit zależności są spełnione ale...!!!
Pakiety nie są od ubuntu -,-
Podejrzewam również że ten libqt-webkit jest wstecznie zgodny ;p

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 06.05.2010 17:43#16

To śmieszne że śmiga to na ubuntu a nie śmiga na debianie!!!
Instalowałem wiele paczek pod ubuntu i śmigały ;D

http://www.mytribe.com/pl/download/index/id/linux

"system Linux Ubuntu od 9.04"

wg. tego co oni tu piszą to powinno śmignąć mi na nowszych libach. xD

a wymagania?

"- procesor minimum 1GHz
- pamięć minimum 512 MB RAM"

Jak w Viście, z tą różnicą że vista to cały system operacyjny a tu to tylko programik komunikacyjno... webowy?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 06.05.2010 17:52#17

@zło
"Wybacz ale trzeba iść do przodu, tylko ułatwienie pracy z linuxem da mu szanse wybicia się, Ubuntu jest dość prostym i przyjaznym systemem dlatego jest tak popularny. Nie którzy chcieli by żeby linux pozostał w postaci niemowlęcej, bez graficznego interfejsu, bez sterowników itd. to żałosne."

mogliby udostępnić deba i tarballa ze skompilowanym programem tak jak to robi opera i FF - dzięki takiemu rozwiązaniu programik odpalisz na każdym distro.
Dla użytkowników ubuntu byłby prosty deb a dla reszty archiwum.
Trochę dziwne że taka opera potrafi udostępnić program zarówno pod FreeBSD i pod Linuksa w paczkach RPM, DEB i w archiwum.

Avatar
koxmac (niezalogowany) | 06.05.2010 18:30#18

słabiutkie jeśli chodzi o MAC

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mickiewicz | 06.05.2010 18:38#19

ależ to toporne
kobyła to mało powiedziane. ok 3 min istniało na moim systemie

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mamyzloto | 06.05.2010 19:48#20

beznadziejny ten komunikator :(

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Limak | 06.05.2010 21:07#21

md5? to już troche przeżytek...

Avatar
zło (niezalogowany) | 06.05.2010 21:54#22

@user_sar
Nie zrozumiałeś, chodzi o standaryzacje w linuxie, o prostą instalacje softu na każdym distro, oprócz tego możliwe powinny być i inne rodzaje instalacji, ale generalnie chodzi oto aby system był łatwy i przystępny.
Czy ma być jak Windows? myślę że tak, jak widzisz to się sprawdza, więc dlaczego nie iść tą drogą, czy to jest jakieś poniżające?
Bardzo proszę, nie wpierniczajmy ideologii do informatyki, system służy do pracy, zabawy, multimediów i powinno się go tworzyć tak, aby był przystępny, a jeśli linuxiarze nie chcą aby był taki, to zakończmy raz na zawsze rozmowy o desktopach i ustalmy że linux nie jest systemem "domowym"

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 06.05.2010 22:47#23

no, faktycznie ukłonili się w stronę linuksa ;) już miałem zbesztać, że teledyski i inne tam onety-tv nie działają, a komunikatora multiplatformowego zapodają, ale już się poprawili. Mimo wszystko i tak już sobie u mnie zbyt dużo nagrabili - dziękuję, mam wiele innych komunikatorów do wyboru, a onet... mogłoby go równie dobrze nie być, nie pamiętam kiedy tam zaglądałem, żeby coś poczytać...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobertos | 06.05.2010 22:50#24

@zło
Dobrze gadasz :) ta różnorodność w linuksie począwszy od pakietów po środowiska graficzne może i jest fajna ale z drugiej strony znacie tę opowieść o kozie co zdechła z głodu bo nie wiedziała co ma wybrać? :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Spectator | 07.05.2010 0:40#25

Plemiona w wersji multiplatformowy-pseudo-multikomunikator?

Avatar
ambrossio (niezalogowany) | 07.05.2010 0:48#26

dla linucha do spolecznosciowek jest gwibber - w ubuntu jako domyslny klient

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 07.05.2010 7:04#27

›zło

"Nie zrozumiałeś, chodzi o standaryzacje w linuxie, o prostą instalacje softu na każdym distro, oprócz tego możliwe powinny być i inne rodzaje instalacji, ale generalnie chodzi oto aby system był łatwy i przystępny.
Czy ma być jak Windows? myślę że tak, jak widzisz to się sprawdza, więc dlaczego nie iść tą drogą, czy to jest jakieś poniżające?"

W Linuksie od baaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dawna istnieją wielodystrybucyjne paczki, tylko o nich nie wiesz bo nie znasz Linuksa.
Ale pozwól że oświecę Twój brak wiedzy następującym przykładem...

http://dlc.sun.com/virtualbox/vboxdownload.html#linux

"All distributions VirtualBox-3.1.6-59338-Linux_x86.run"

Jest i 64-bitowa wersja.
Wiele gier Linuksowych też się tak instalowało...

A gwoli opery z archiwum...
Instrukcja instalacji (niezależnie od dystrybucji):
http://img195.imageshack.us/i/operainstall.jpg/
Trudne?
To gksu (lub kdesu) to wg. wielu odpowiednik UAC'a. Moim zdaniem UAC to marna próba osiągnięcia podobnego wyniku co w Linuksie. Jest też graficzne dodaj/usuń z repozytoriami i ich graficznymi konfiguratorami.

"i inne rodzaje instalacji,"

Wyjaśnij mi skąd niezaawansowany użytkownik ma wiedzieć którego antywirusa wybrać, którą przeglądarkę, które kodeki, jak odtworzyć dvd na windowsie (z tym to i ja miałem kłopoty xD), który odtwarzacz, skąd i jakie sterowniki itd itd itd itd...
A jak już się pojawi instalator to tam jest dużo tekstu i są dzióbki do wybrania lub odrzucenia niechcianych lub chcianych elementów programu i taki niezaawansowany się zaczyna bać że coś popsuje.

To że niezaawansowani zwykli użytkownicy komputera instalują sobie oprogramowanie to bzdura i mit...
Do tego celu często proszą osoby trzecie żeby wybrali im najlepsze rozwiązania i doradzili.
Instalują już ludzie nieco bardziej obkumani lub głąby które jadą na wydrę i raz na 2-3 miesiące robią format.

Doradzili, wspomniałem...
Kurcze, rozejrzyj się chłopie jak wśród tutejszych czytelników są zdania podzielone na temat antywirusów, odtwarzaczy, przeglądarek i innych programów.
Ba! wielu wierzy że IE 8 i wcześniejsze to najlepsze przeglądarki...
Wielu w domu jeszcze używa IE 6 lub ff 2 albo ff 3.0

"system służy do pracy, zabawy, multimediów"

Kwestia desktopu:
Jak na Linuksie poinstalujesz co trzeba, też będzie mógł służyć do zabawy, pracy i multimediów.

Jeśli chodzi o zadania bardziej zaawansowane, dajmy przykładowo kwestię edycji muzyki (o której była niedawno mowa w newsie nt. ubuntu studio), to człowiek który się tym nie interesuje, zgubi się w doborze oprogramowania, konfiguracji i użytkowaniu. ;D

Jeśli chodzi o kwestię gier, jest ich znacznie mniej ale istnieją również sklepy z grami dla Linuksa - tu i owszem Windows wygrywa ilością ale przegrywa z konsolami, czasem premiery i jakością - tak przynajmniej mówią moi znajomi którzy grywają.
Czytałem również że windows przegrywa ilością gier w stosunku do konsol.

"Nie zrozumiałeś, chodzi o standaryzacje"

W podziemiu windowsowym również istnieją dystrybucje. Wiele ogranicza się do modyfikacji wizualnych ale i nie tylko.
Najbardziej znane optymalizowane dystrybucje windowsa oparte są na wczesnych wersjach longhorna.

(m/h)ac OS X też ma swoje dystrybucje...

Skoro jest popyt...
Spójrz na świat komórek i ich aplikacji - tu masz kolorowy jarmark systemów operacyjnych i ich wersji i jakoś nie przeszkadza to w tworzeniu oprogramowania.

"Czy ma być jak Windows? myślę że tak, jak widzisz to się sprawdza, "

Z tego fragmentu wnioskuję że nie znasz historii Windowsa. Windows nie zawdzięcza swojego sukcesu dobrym rozwiązaniom tylko nieuczciwym i nielegalnym praktykom.
Stąd ta wielka rozprawa i zamiana billa na ballmera.
Po drodze zabili jeszcze bardzo ciekawy komercyjny system operacyjny BeOS...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Krakoo | 07.05.2010 8:27#28

Który to już komunikator Onetu na przestrzeni ostatnich lat???

Ja bym się bał tego używać, bo niestety miałem wątpliwą przyjemność współpracowania z Onetem. Oni działają tak, że pewnego dnia podejmują decyzję 'nie zajmujemy się już tym' i za 1-3 miesięcy zamykają projekt. Niepoważni są, a ja bym wolał żeby, komunikator którego używam był zawsze, a nie co jakiś czas szukać nowego... ;?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
saviano | 07.05.2010 8:44#29

Szkoda, że na tym etapie nie ma obsługi proxy, nie mówiąc już o autoryzacji... W większości firmowych sieci z miejsca jest skreślony...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 07.05.2010 9:24#30

@zlo - "Bardzo proszę, nie wpierniczajmy ideologii do informatyki, system służy do pracy, zabawy, multimediów i powinno się go tworzyć tak, aby był przystępny, a jeśli linuxiarze nie chcą aby był taki, to zakończmy raz na zawsze rozmowy o desktopach i ustalmy że linux nie jest systemem "domowym"" - odniosę się do tego tak: jak nie jest, jak jest... W domu mam 2 pecety (1 blacha 1 laptop) i się sprawują na 5+. W robocie mamy mieć windę, bo aplikacje mamy przez ie - ja mam ubuntu. Sprawdza się na 5+. Czasem nawet kumpel prosi mnie bym mu coś czasem zeskanował (dostęp do drukarki wielofunkcyjnej mamy we dwoje), bo on nie chce się denerwować, jak odpali program do skanowania, czy mu xp'ka nie zawiesi (zazwyczaj jednak zwisa). Ostatnio ludzie patrząc, co wyrabiam w robocie (trwa to ze 3 lata), przynoszą swoje pc'ty i każą sobie zainstalować do domu ubuntu - zadowoleni na 5+. Więc, co Ty za farmazony mi tu opowiadasz - przestań ludzi wprowadzać w błąd. Nie umiesz, nie korzystałeś, to się nie wypowiadaj. Niektórzy wolą: xp (tu mamy do wyboru home i prof), vistę (tu jest trochę więcej opcji), win7 (tu już sam nie wiem ile), a niektórzy 98 (se lub nie se), ale są ludki co wybierają z: debiana, ubuntu, susła, czy innego archa... Jeśli chodzi o windows i programy na niego, to sprawa jest prosta - producenci olewają niewspierane systemy przez ms i basta. Widziałeś jakąś nową aplikację na win95, 98? M$ zebrał kasę i olał, więc wszyscy olali, a użytkownik został w d... Jak w 1993 zainstalowałeś sobie debiana, to do dziś dnia i od zawsze masz dostęp do nowych aplikacji na ten system. Jego architektura nie zmieniła się na tyle, by producenci sprzętu nie wiedzieli do jakich katalogów wrzucać sterowniki. Ba, mało tego - Każda dystrybucja oparta na jakimśtam jądrze ma ten sam układ katalogów i w zasadzie co ją wyróżnia spośród innych, to instalator (managery pakietów, czy jak to tam zwał), możliwy różny interfejs graficzny, powłoka, zbiór pakietów w repo i domyślnie zainstalowane programy. Przesiadając się z susła na debiana, a potem na fedorę myślę, że odnajdziesz się w parę minut - wystarczy poznać różnicę pomiędzy nazwami programów zarządzającymi paczkami w tych dystrybucjach - i tyle... W czym zatem jest problem? Nie w ilości dystrybucji, ale w tym, że:
- 90% użytkowników komputerów ma klapy na oczach i leci do sklepu z każdym wydaniem windows'a przez m$, nie zwracając uwagi na to, że produkt, który kupili do domu 2 lata temu jako nowość, za 2 lata będzie do niczego,
- przez te 90% ludków, producenci sprzętu tłuką swoje produkty tak, jak im podyktuje m$, bo tam jest większy rynek, to oczywiste. To samo dotyczy producentów oprogramowania.
- i te 90% ludzi, ciągle nakręca trybka m$ coraz bardziej uzależniając się od jego produktów, nie widząc alternatyw.
Stąd biorą się niedorżnięte instalatory na linuksie, niedorżnięte programy i cała zła aura wokół systemów opartych na jądrze linuks, bo brakuje specjalistów, którzy tworząc coś na ten system i mieliby za to coś w zamian (np. kasę). Na szczęście niedługo to ulegnie zmianie, bo w jądro linuksa pójdzie google tworząc swój system, intel już działa (moblin) i inwestuje w linuksa, a producenci jak nvidia, ati, hp czy brother zawsze coś tam tworzyli i są na bieżąco z dystrybucjami i doświadczeniami - oni tylko czekają, kiedy z tego będzie kasa, a ona będzie, jak użytkownicy zaczną korzystać, a jak zaczną korzystać, to wszystko zacznie się bardziej dynamicznie rozwijać - proste jak budowa cepa. A na pytanie: "Czy ma być jak Windows?" - odpowiadam: nigdy w życiu. Jak widzisz, to m$ kopiuje rozwiązania (sudo, kde, itd, itd), kupuje korporacje, niszczy je, tak aby dominować na rynku i cały czas korzystać z tych 90% ślepców - wspaniała przyszłość nas czeka, nieprawdaż? Jak nie lubię onetu, tak cieszy mnie fakt, że zaczęli myśleć o innych niż windowsowych użytkownikach ich produktów - jakie one by nie były, to szacunek (lepiej późno, niż wcale).
Się rozpisałem, a nie zamierzałem ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 07.05.2010 9:41#31

@command-dos
Aleś się chłopie podrajcował, co nie zmiania faktu, że linux na desktop to wieczna pre-alfa.
Nie sposób zaktualizować pod nim biosu na 99,9% komputerów.
Nie ma żadnego polskiego programu OCR.
Linuksowe programy do mulimediów do żałosna siermięga, żaden profesjonalista ich nie używa.
Z pakietów biurowych tylko OpenOffice się do czegoś nadaje, ale tylko do amatorskich domowych zastosowań.
O czym tu gadać, linux jest funkcjonalnie ok. 15 lat za Windowsem i Apple.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 07.05.2010 10:34#32

@Wacex - Ty nie przeczytałeś genezy w moim poście tych rzeczy, których się czepiasz. Poza tym widzę, że nie masz pojęcia o czym mówisz... Według Ciebie m$ kopiuje pomysły z przed 15 lat? No może masz i rację, skoro nie potrafią załatać luki znanej z przed kilkunastu lat, to jest to możliwe, ale wątpię. Niestety, to programiści związani z linuksem są skazani (przez te 90% użytkowników komputerów, podkreślam) na dostosowywanie się do "standardów" narzucanych przez monopolistę. Widziałeś, aby word otwierał odt, albo winda z biegu czytała z partycji ext2, 3 czy 4? Zastanawiałeś się dlaczego tak jest? Przecież dokumentacja do tego jest dostępna, formaty plików openoffice'a i budowa partycji linuksowych jest powszechnie znana. Wiesz, czemu używasz mp3 a nie ogg, który ma lepszą kompresję i lepszą jakość i jest wolny od patentów? Wiesz, czemu w telewizorze masz hdmi zamiast dvi? Nigdy się nad tym nie zastanawiałeś, przyznaj to, jak i to, że lubisz być manipulowanym i dobrze Ci w zniewoleniu i życiu w niewiedzy, kierując się instynktem stadnym idziesz bezmyślnie tam, gdzie większość - myślenie zostawiasz innym, a Ty za to zwyczajnie płacisz. Oczywiście masz do tego prawo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobertos | 07.05.2010 11:18#33

Ludziom naprawdę potrzeba wojny, bo jak jej nie mają zaczynają wyszukiwać sobie wrogów wszędzie doszukując się manipulacji... Firma coś produkuje, daje ludziom pracę, swój produkt chce sprzedać a nie oddać za darmo żeby mieć za co wypłacać pensje i dalej inwestować! I nie ma w tym nic złego że ktoś chce za coś kasę, gdybym ja miał oddawać swój produkt za darmo a utrzymywać się jedynie z supportu zamknąłbym biznes po miesiącu jak nie wcześniej!
Na tym polega interes ja coś produkuję i chcę to sprzedać mam pracę i dostaję za to kasę... inwestuję, też coś kupuję płacę za to kasiorą ktoś ją dostaje inwestuje opłaca pracowników i kasiora się kręci... Nie da się nie płacić za pomysły i technologie bo byłaby to krótka gra prowadząca do nikąd... za darmo nawet ksiądz się nie modli :/

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 07.05.2010 12:53#34

@command-dos
Nie jestem idiotą, z rozkoszą używałbym darmowego systemu operacyjnego. Nie lubię Microsoftu i jego korporacyjnego totalitaryzmu, który zniszczył mojego ulubionego BeOSa.
Używam OpenOffice.org, Opery, Thunderbirda i innych, ale nie dystrybucji linuksa bo są zwyczajnie niedopracowane. Milion rozproszonych projektów, w których tylko marnuje się energia programistów. Wieczny bałagan w bibliotekach. Stworzenie na linuksa sterowników, to robota dla Syzyfa. W ten sposób linux nigdy nie będzie alternatywą dla Windows na desktopie.
Czasem mam wrażenie, że ktoś steruje tym bałaganem i robi wiele, aby się nigdy nie skończył. Domyśl się kto.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 07.05.2010 14:31#35

@Wacex, dlatego musimy coś robić, żeby ludziska miały alternatywę - dobrym początkiem jest w ogóle uświadomienie jednego z drugim, że są jakieś alternatywy. Ja robię, to co wszyscy mogą: używam, wysyłam bugi i związane z nimi problemy na launch-pady, jak ktoś jest zainteresowany, to tłumaczę, pokazuję, instaluję. Nie widzę innego sposobu, jak uświadamianie, pokazywanie alternatyw i edukację. Tylko w ten sposób można pokazać, ile siły drzemie w projektach open-source - przykładem mogą być wszędobylskie cms'y, oscommerce'y, mysql'e, apache i inne dobre projekty - tylko, że te są powszechnie znane dla tych, co są zainteresowani zastosowaniem tego typu projektów - nie każdy musi, a system operacyjny prawie każdy ma... Mam nadzieję, że jednak systemy open-source oparte na linuksie w końcu zaczną stanowić alternatywę. Widzę, że jednak jest zainteresowanie i ci co troszkę są ambitniejsi od tych, co potrzebują jedynie działającego gg, przeglądarki, worda i żeby nowy nfs działał, chętnie przyglądają się, jak działa taki "linux".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 07.05.2010 16:32#36

›Wacex

"Stworzenie na linuksa sterowników, to robota dla Syzyfa"

Dałbyś linka do swojego portfolio?
A może piszesz tak bo sypło Ci się KDE albo nie było sterownika do 3D?

"Nie lubię Microsoftu i jego korporacyjnego"

Szczególnie to widać po Twoim user-agencie.

" bo są zwyczajnie niedopracowane"

Moja dystrybucja działa prawie półtora roku bez formatowania i przy intensywnym użytkowaniu. W międzyczasie zrobiłem upgrade do wersji testowej i nie spowodowało to żadnych niestabilności.
Skoro w dystrybucjach Linuksa jest bałagan, czemu Twój 7 instalować należy na czysto?
No i czemu windows jest taki niestabilny?

" Milion rozproszonych projektów,"

Canonical ‹› GNOME ‹› Debian

To ten przykład rozproszenia tak?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 07.05.2010 18:34#37

@gothmori
Nie jestem fachowcem, jedynie użytkownikiem. Czytam wywiedzi prgramistów, którzy twierdzą, że strowniki dla Linuksa są nieopłacalne, bo jego zmienność zmusza do ciągłych poprawek i nie gwarantuje niezawodności.
Sam to odczułem z moją kartą ATI i Ubuntu. Co i rusz sterowniki nie pasowały do kolejnej wersji xorga albo jądra. Musiałbym siedzieć na starym Ubuntu. Sterowniki otwarte zaś, to może ze 20% funkcjonalności i wydajności windowsowych.
Microsoftu nie lubię, ale nie mam wyboru, podobnie jak 99% innych, kapryśny i nieprzewidywalny Linux nie jest dla mnie wyborem, tylko źródłem problemów i straty czasu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krzyszp | 07.05.2010 19:00#38

"kapryśny i nieprzewidywalny Linux nie jest dla mnie wyborem, tylko źródłem problemów i straty czasu"

Dla mnie kapryśny i nieprzewidywalny jest Windows (szczególnie Vista), przy którym zresztą teraz siedzę, ale w pracy (deweloperka) używam głównie Linuksa (Ubuntu, od 7.04 do 10.04 bez reinstalki - tylko upgrady).

Karty ATI zawsze miały problemy, bo producent olewał Linuksa (ostatnio to się zmienia), choć moja ATI4200 w laptopie nie ma problemu. Za to z NVidią nigdy problemów nie było...

"Czytam wywiedzi prgramistów, którzy twierdzą, że strowniki dla Linuksa są nieopłacalne, bo jego zmienność zmusza do ciągłych poprawek i nie gwarantuje niezawodności"

A gdzie to czytasz??? W Polsce ktoś produkuje sprzęt wymagający pisania sterowników???
Na form NVidii czy HP nigdy nie czytałem o takich kłopotach...

Jak producent sprzętu olewa pisanie sterowników na Linuksa - to ja olewam jego sprzęt. Jak ATI straciło trochę użytkowników Linuksa (bo swego czasu świadomy user kupował tylko sprzęt zielonego) to zmienił podejście.

Linuks powolutku zdobywa sobie rynek użytkowników domowych i mam nadzieję, że ten trend będzie się utrzymywał...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 07.05.2010 19:50#39

›Wacex

"Czytam wywiedzi prgramistów, którzy twierdzą, że strowniki dla Linuksa są nieopłacalne, bo jego zmienność zmusza do ciągłych poprawek i nie gwarantuje niezawodności."

To czytasz opinię lipnych programistów. Google lata na Linuksach, m.in. właśnie na Ubuntu. ;)

"Sam to odczułem z moją kartą ATI i Ubuntu"

ATI... heh...
No to tu masz odpowiedź.
Chociaż ja mam też kartę ATI ale przedpotopową i ma wydajność chyba 3 razy lepszą od działania na Windzie.
Na windzie odczuwałem nawet GIMPa.
Ale daję wiarę w problemy z ATI, są one znane.
Natomiast karty GeForce, sprawują się oki - tak czytałem, bo są lepiej wspierane i to pokazał choćby przykład Visty gdzie doszło w kartach ATI do dosłownych żniw. xD
Więc nie dotyczy to tylko Linuksa... ;)

"Sterowniki otwarte zaś, to może ze 20% funkcjonalności i wydajności windowsowych."

No moja karta jest tu wyjątkiem... ;)

"Musiałbym siedzieć na starym Ubuntu."

i? Znaczniejsze zmiany zachodzą właśnie między LTS'ami.
Na LTS'y masz normalnie, funkcjonalne, bezpieczne oprogramowanie, tak samo jak na debiana stable. W przypadku old-stable jest już problem z nowoczesnym desktopem. ;P


" podobnie jak 99% innych, kapryśny i nieprzewidywalny Linux nie jest dla mnie wyborem, tylko źródłem problemów i straty czasu."

Gdyby tak było, możliwe że nie zajrzałbyś nawet na tą stronę. Linux to nie tylko desktop ale i bardzo wiele ważnych miejsc.
DP wykorzystują vyattę...
Gdyby Linux był nieprzewidywalny, to w tak ważnych miejscach by go nie wykorzystywano. Na desktopach można sobie pozwolić na pewien próg niestabilności, na serwerach, przy programowaniu itd itd już nie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
quadro555 | 07.05.2010 21:48#40

@gothmori
jak porównać wydajność karty pod windą i pod linuxem ? mam radeona xpress 1100 i nie mam sterowników własnościowych.
glxgears to żaden benchmark ,ale w najnowszym xorgu jego wskazania spadły mi prawie trzykrotnie.mógłbyś coś podpowiedzieć?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 07.05.2010 23:31#41

›quadro555

Twoja ironia jest prostacko śmieszna, przeczytaj mojego posta choć odrobinę uważnie a zrozumiesz.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
quadro555 | 08.05.2010 11:51#42

@gothmori
ja pytałem poważnie , w poprzednim wydaniu ubu mogłem pograć przez wine i nie widziałem różnicy pomiędzy xp a linem. teraz po instalacji nowego ubu czuję że efekty które wcześniej chodziły bezproblemowo się tną.więc jak to jest z tymi wolnymi sterownikami? miało być lepiej a jest jak jest

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 08.05.2010 12:20#43

›quadro555

Z reguły wolne sterowniki są słabsze od własnościowych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 08.05.2010 19:46#44

@quadro555 - http://unigine.com/download/ -tym możesz sprawdzić wydajność w windzie i linuchu, a potem porównać... Zresztą wyniki porównania mogą być interesujące ;)

Avatar
calder (niezalogowany) | 09.05.2010 19:33#45

"Zakodowane algorytmem MD5 dane dostępowe użyte podczas korzystania z programu mogą zostać zapisane na zewnętrznym serwerze."
Jak w mądry sposób można powiedzieć, że dane są składowane na koncie chronionym hasłem - od razu brzmi lepiej niż identyczne rozwiązania konkurencji ;)

Avatar
Oryginal Nemo (niezalogowany) | 10.05.2010 10:44#46

To krótko jak ktoś chce mec to co ten kom. daje niech zainstaluje Digsby tylko gg trzeba przez transport jabberowy zrobic.

Avatar
zło (niezalogowany) | 10.05.2010 11:07#47

Kończąc tą jałową dyskusje.
Linux nie będzie systemem "domowym" do momentu aż:

- Pojawi się wsparcie dla sprzętu na poziomie Windowsa
- Zapomnimy o przedpotopowych "czarnych ekranikach" (marginalizacja konsoli)
- Oprogramowanie na poziomie Windows (ilość i jakość)
nie, nie ma odpowiedników wielu programów,gimp, OOo to marne substytuty.
- całkowita kompatybilność z systemem plików Windows (także ze strony MS)
- Rzecz chyba najważniejsza, Brak ideologii (idiotycznej) wmieszanej w system.
- Drugą z rzeczy najistotniejszych jest polityka finansowa, system nie może być całkowicie darmowy, ktoś musi na nim zarabiać i zapewniać wsparcie, niestety, większość ludzi myśli w ten sposób:
Jeśli coś jest darmowe to nikt za to,nie bierze odpowiedzialności, nie zaryzykuje, wole kupić i mieć do kogo potem pretensje zgłaszać.
Niestety to podejście jest całkowicie uzasadnione, ktoś musi "podpisać" się swoją marką pod produktem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 10.05.2010 14:22#48

›zło

heh... do żadnych argumentów trollu się nie odniosłeś...

"- Pojawi się wsparcie dla sprzętu na poziomie Windowsa"

Windows zapewnia dobre wsparcie dla sprzętu? O.O
Nie, to raczej producenci... ale i to jest kwestia dyskusyjna, no i jestem w stanie ją prosto podważyć. Linux ma większą bazę sterowników od windowsa (ilość i jakość w jądrze) to po pierwsze, po drugie wspiera wstecznie bez opóźnień w przypadku świeżych wersji dystrybucji i kerneli.
W przypadku windowsa, trzeba czekać z pół roku aż pojawią się sterowniki i należy mieć nadzieje że wszystko będzie wspierane.

"Zapomnimy o przedpotopowych "czarnych ekranikach" (marginalizacja konsoli)"

W ubuntu nie trzeba używać konsoli.
W windowsie też jest wiersz poleceń ale wygoda jego obsługi to...

"- Oprogramowanie na poziomie Windows (ilość i jakość)"

Piszesz o oprogramowaniu desktopowym, pamiętaj. Co do ilości mogę się zgodzić, co do jakości już nie. Amarok nie ma konkurenta na windowsie. Jest niby foobar który rzekomo wręcz ulepsza jakość dźwięku co jest bzdurą...


"nie ma odpowiedników wielu programów,gimp, OOo to marne substytuty"

Do domu? O.O
Po co MSO w domu? W różnych instytucjach wykorzystuje się bez problemu pakiet OO, nawet w google się z niego korzysta więc dlaczego miał by się nie sprawdzić w domu?!
Co do GIMPa to jeśli chodzi o domowe zastosowanie to ma opcji wręcz za dużo... jeśli chodzi o profesjonalne zastosowanie ( - czyli nie na desktop tylko do pracy) to rzeczywiście wiele mu brakuje. Czytałem kiedyś ktoś na ubucentrum podał przykład płatnego edytora podobnego do PS jeśli chodzi o interface i również miał sporo opcji. Program jest pod maca, windę i linuksa ale nie pamiętam nazwy.

"całkowita kompatybilność z systemem plików Windows (także ze strony MS)"

Co ty piszesz? O.O Że niby MS windows nie jest kompatybilny ze swoim systemem plików? xD
A tak w ogóle to po co kompatybilność i o jaki rodzaj Ci chodzi?
Są programy i na windę do Linuksowego EXT i jest w Linuksie ntfs-3g xDDDDDDDDDDDDDD
Ale zastanawia mnie po co kompatybilność no i jaka... O.O
Bo przenośność i modyfikowalność plików między windą i linuksem jest normalnie możliwa... O.O

" Rzecz chyba najważniejsza, Brak ideologii (idiotycznej) wmieszanej w system."

Co ma do tego ideologia? Każdy użytkownik windy to złodziej i oszust tak jak Bill Gates albo każdy user maca to fanatyczny elitarny pozer tak jak Steve Jobs?

"Drugą z rzeczy najistotniejszych jest polityka finansowa, system nie może być całkowicie darmowy, ktoś musi na nim zarabiać i zapewniać wsparcie, niestety, większość ludzi myśli w ten sposób:"

IBM, Google, Canonical, RedHat, Novel...

"niestety, większość ludzi myśli w ten sposób:
Jeśli coś jest darmowe to nikt za to,nie bierze odpowiedzialności, nie zaryzykuje, wole kupić i mieć do kogo potem pretensje zgłaszać"

Znajomy któremu dysk schrzanił się po viście ultimate (jeszcze przed pierwszym sp, tuż po polskiej premierze) w nowym kompie za prawie 8 kafli został z kwitkiem tak jak wielu ludzi.
Kiedyś o tym pisano... ;p
A czy microsoft zwraca pieniądze za niechciany system czy sprzedawca lub producent? Więc gdzie tu odpowiedzialność producenta?

"ktoś musi "podpisać" się swoją marką pod produktem."

Komercyjne, płatne, najbardziej znane:
again: RedHat, Novel

Nie masz pojęcia o czym piszesz, więc zakończ swoje "jałowe" durne paplanie bo robisz z siebie błazna.

Avatar
zło (niezalogowany) | 10.05.2010 17:44#49

@gothmori
Za nazwanie mnie trolem powinienem skończyć dzieciaku dyskusje, ale...
"Nie, to raczej producenci... "
Tylko producent systemu zabiega u producenta sprzętu.

"W ubuntu nie trzeba używać konsoli."
No dobre, dobre...

"Po co MSO w domu?"
Bo jest najlepszym, dopracowanym i profesjonalnym pakietem biurowym.

"wykorzystuje się bez problemu pakiet OO"
Ja nie, obsługa tego czegoś jest fatalna, w którejś z wersji nie dało się ustawić wyrazu "w pionie"

"Co ty piszesz? O.O Że niby MS windows nie jest kompatybilny ze swoim systemem plików?"

Kompatybilność systemów plików Linux-Windows i na odwrót czyli potrzebna chęć MS.

"Każdy użytkownik windy to złodziej i oszust tak jak Bill Gates albo każdy user maca to fanatyczny elitarny pozer tak jak Steve Jobs?"

Nie, dziwne podejście użytkowników linuxa do użytkowników np. Windowsa.
"Nie masz pojęcia o czym piszesz, więc zakończ swoje "jałowe" durne paplanie bo robisz z siebie błazna."
Oto próbka buffonisto-chamskiej gatki.


Po za tym, gdyby linux był tak wspaniałym systemem już dawno osiągną by wysoki poziom na "biurkach" niestety jeszcze mu daleko, i nie pisz bredni w stylu: "krwiożerczy MS niszczy słabszych" to jest rynek i tyle, i nikogo nie obchodzą jakieś śmieszne idealistyczne pierdoły o "wolnym oprogramowaniu" zjadasz, albo jesteś zjadany, system operacyjny to w 100% produkt! a mam wrażenie że niektórzy użytkownicy linuxa chcieli by zrobić z niego coś innego.
Jeszcze jedno, nie sprowadzaj dyskusji do bruku, i nie obrażaj ludzi, jestem otwarty na dyskusje, ale nie na chamskie odzywki.


AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 10.05.2010 22:02#50

›zło

"Za nazwanie mnie trolem powinienem skończyć dzieciaku dyskusje, ale..."

ale?

Z czystym sumieniem mogę Cię tak nazwać za tego typu argumenty:

"No dobre, dobre..."

"Ja nie, obsługa tego czegoś jest fatalna, w którejś z wersji nie dało się ustawić wyrazu "w pionie""

w którejś wersji MSO też się nie dało... ;>

"Kompatybilność systemów plików Linux-Windows i na odwrót czyli potrzebna chęć MS."

Ale po co skoro przeciętny człowiek ma tylko jeden system na dysku?! xD

"Nie, dziwne podejście użytkowników linuxa do użytkowników np. Windowsa."

Nie rozumiem związku...

"Po za tym, gdyby linux był tak wspaniałym systemem już dawno osiągną by wysoki poziom na "biurkach" niestety jeszcze mu daleko, i nie pisz bredni w stylu: "krwiożerczy MS niszczy słabszych" to jest rynek i tyle, i nikogo nie obchodzą jakieś śmieszne idealistyczne pierdoły o "wolnym oprogramowaniu" zjadasz, albo jesteś zjadany, system operacyjny to w 100% produkt! a mam wrażenie że niektórzy użytkownicy linuxa chcieli by zrobić z niego coś innego."

Zapoznaj się z historią windowsa dziecko niedouczone. System miał 2 poważnych komercyjnych konkurentów na PC. Nie, to nie jest prawo rynku. Tu zapadł wyrok sądowy. Gdyby bill nie miał znajomości u góry, nie byłoby dziś microsoftu.

"Jeszcze jedno, nie sprowadzaj dyskusji do bruku, i nie obrażaj ludzi, jestem otwarty na dyskusje, ale nie na chamskie odzywki."

Sam zacząłeś głupim tekstem o jałowej dyskusji i nie masz pojęcia o czym piszesz. Masz straszne braki w wiedzy a wymądrzasz się jak byś miał doktorat. Widać że masz z 14 albo 15 lat i zamiast czytać o IT walisz w głupie GTA i obżerasz się fast-foodami... Jeśli jednak jesteś dorosły to współczuję zmarnowanego czasu... Nie widać abyś wiedział cokolwiek o windowsie i o linuksie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gothmori | 10.05.2010 22:08#51

pominąłem, żeby nie było, odniosę się jeszcze do tego...

"Bo jest najlepszym, dopracowanym i profesjonalnym pakietem biurowym."

No i co z tego? Jakie to ma znaczenie w domu przy pisaniu zwykłych dokumentów tekstowych, arkuszy kalkulacyjnych itd itd itd?

"Tylko producent systemu zabiega u producenta sprzętu."

Ke?

Avatar
zło (niezalogowany) | 11.05.2010 7:45#52

@gothmori
Niestety jesteś sfrustrowanym nastolatkiem, to smutne.

"Nie rozumiem związku..."
To przeczytaj jeszcze raz, a potem jeszcze raz.

"dyby bill nie miał znajomości u góry, nie byłoby dziś microsoftu."

Tiaaaa, wielki spisek, bill ma znajomości i to na górze!
żałosne.

"współczuję zmarnowanego czasu... "

Masz racje dyskusja z tobą to strata czasu, jesteś nadpobudliwym, sfrustrowanym smarkaczem, sadzisz się i nie potrafisz dyskutować, jesteś chamski i agresywny, dla mnie nie istniejesz. Tyle.
aha, Korzystałem z linuxa jak ty jeszcze pieluchę w zębach nosiłeś, nie było setek dystrybucji.


Avatar
zło (niezalogowany) | 11.05.2010 9:19#53

Niestety mój komentarz to twojego postu się nie ukazał, jak widać i tutaj dotarła poprawność polityczna.

Avatar
zło (niezalogowany) | 11.05.2010 20:43#54

hehe poprawność polityczna DB
żałosne.....

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av