Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Qmote S — sprytny przycisk

Już przy okazji kilku wpisów wspominałem, że odwiedziłem tegoroczne targi IFA, na których nawiązałem kilka fajnych kontaktów, które zaowocowały współpracą! Dzięki czemu mogę Wam prezentować gadżety różnej maści. W tym tygodniu przyszedł moment na Qmote S firmy Qblinks.

Ów gadżet wyglądający jak prosty breloczek jest niczym innym jak programowalnym pilotem (przyciskiem) do smartfona. Łączy się on z naszym urządzeniem mobilnym za pomocą protokołu Bluetooth.

Urządzenie przypomina przerośniętą kostkę do gry na gitarze. Obudowa zostało wykonane z tworzywa sztucznego przypominającego szczotkowany metal – producent deklaruje, że jest ona wodoodporna. Na jednej ze stron znajduje się nadrukowane logo produktu, zaś z drugiej przycisk w towarzystwie małej diody LED.

W zestawie z Qmote S znajdziemy karabińczyk i dwustronną nalepkę, aby przykleić go do dowolnej powierzchni.

Żeby zacząć korzystać z urządzenia jest potrzebna dedykowana aplikacja (aktualnie dostępna dla iOS i Android).

Gdy już ją zainstalujemy (i zarejestrujemy się w usłudze producenta) musimy dokonać sparowania „pilota” z telefonem.

Sleep Dot — monitor snu do poduchy

Kilka miesięcy temu miałem przyjemność testować urządzenie RestOn firmy Sleepace. Był to inteligenty pas (dość duży), który położony pod prześcieradłem monitorował nasze tętno, częstotliwość oddechów, ilości obróceń w ciągu nocy, a także to, jak długo potrzebowaliśmy czasu, aby zasnąć i ile razy się przebudziliśmy. Od niedawna w ofercie firmy znajduje się drugi monitor snu, którego gabaryty są o kilkanaście razy mniejsze od jego poprzednika. Sleep Dot, bo tak się nazywa ten miniaturowy tracker, potrafi mierzyć ruchy ciała, cykle i wydajność snu.Urządzenie sprzedawane jest w kompaktowym pudełku, w którym znajdziemy instrukcję w kilku językach, plektron i baterię CR2032 (na której ma przeżyć do 90 dni). Sleep Dot wygląda dość niepozornie, przypomina przerośniętą kapsułkę (33,3x33,3x13,2 mm) na ból głowy. Wykonany jest z bardzo dobrej jakości plastiku pokrytego delikatną gumą. Składa się z dwóch głównych części, które łączą się ze sobą za pomocą dwóch silnych magnesów. Miejsce na baterię znajduje się we większej części.

Foobot — monitor jakości powietrza

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jaka jest jakość powietrza w Waszym domu? Ja nigdy. Gdy tylko twierdziłem, że w mieszkaniu nastaje duchota, to ruszałem do jednego z okien, aby problem rozwiązać. I na tym koniec. Na szczęście znaleźli się bardziej dociekliwi, którzy zadawali pytania typu: jakie parametry wpływają na stan naszego otoczenia? To właśnie dzięki nim powstało takie urządzenie jak Foobot.

Dzisiaj dbanie o własne zdrowie stało się bardzo modne. Uważamy na to, co jemy, uprawiamy jakiś sport (w większym lub mniejszym stopniu), więc dlaczego nie pójść o krok dalej i nie zorientować się, w jakim mikroklimacie przebywamy na co dzień?

W skrócie Foobot to urządzenie monitorujące jakość powietrza w pomieszczeniu – analizując kilka podstawowych jego parametrów. Gadżet jest bardzo prosty w użyciu, wystarczy go podłączyć do prądu i skonfigurować aplikację na naszym urządzeniu mobilnym. Sprzęt w niewielkich odstępach czasowych będzie pobierał pomiary i informował o aktualnym stanie powietrza na odpowiednich wykresach. Dzięki temu możemy wyśledzić źródła wszelkich zanieczyszczeń.

Aftershokz Trekz Titanium — dosłownie poczuj muzykę

W tym roku ponownie miałem zaszczyt odwiedzić berlińskie hale podczas targów IFA 2016. Przechadzając się między ogromem stoisk, naprawdę można dostać zawrotu głowy. Niektóre stanowiska szokowały efektownymi ekspozycjami, inne zaś nie potrzebowały „fajerwerków”, ponieważ już same produkty wprawiały w zachwyt. Jednym właśnie z takich gadżetów są słuchawki Trekz Titanium amerykańskiej firmy Aftershokz, które po raz pierwszy mogłem wypróbować właśnie tam, a teraz, dzięki uprzejmości firmy Freeway OMT, mam okazję je potestować dłużej.

Może i model Trekz Titanium nie jest nowinką technologiczną, bo w końcu firma istnieje na rynku już kilka lat i specjalizuje się w tego typu rozwiązaniach, jednak mi ta informacja gdzieś umknęła.Wracając do słuchawek, to na pierwszy rzut oka wyglądają jak każde inne, jednak różnice można dostrzec już po założeniu. Nie da się ich wcisnąć w uszy, czy swobodnie osadzić w małżowinach.