Ofiarą ataku ma być John Podesta, jedna z najważniejszych osób stojących za kampanią wyborczą Clinton. Nieturdno zatem wyobrazić sobie, jak ogromną ilością wrażliwych i kompromitujących informacji dysponuje człowiek o podobnej władzy. Jak pisze Gizmodo, na 4chanowym subforum /pol/ pojawiły się zrzuty ekranu sugerujące, że włamywacze uzyskali dostęp do konta Podesty na Twitterze, usługi iCloud i licznych kont pocztowych.
Na Twitterze został między innymi opublikowany tweet, w którym włamywacz podszywający się pod Podestę informuje, że ten zmienił zdanie i w wyborach zagłosuje na Donalda Trumpa. Ponadto atakujący, po uzyskaniu dostępu do iCloud, mieli zdalnie usunąć dane z iPada i iPhone'a Podesty oraz zyskać dostęp do wielu używanych przez niego kont pocztowych. W ten sposób znaleźli między innymi dane kart płatniczych Joe'a Bidena, wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych w gabinecie Baracka Obamy.
Jak udało się tego dokonać? Dzięki danym opublikowanym przez WikiLeaks. Wspomniane na początku artykuły wycieki korespondencji Demokratów zawierają bowiem maila adresowanego do Johna Podesty przez Eryn Sepp, również pracującej nad kampanią Hillary Clinton, gdzie znalazł się Apple ID Podesty. Biorąc pod uwagę, że atakujący zyskali dostęp do kolejnej ogromnej bazy korespondencji, wkrótce znów możemy się spodziewać kolejnych pokazów tego, jak 4chan w duecie z WikiLeaks wpływają na historię Stanów Zjednoczonych.