5 rzeczy, za które możesz znienawidzić Windows 11

Strona główna5 rzeczy, za które możesz znienawidzić Windows 11
12.10.2021 08:08
Windows 11
Windows 11
Źródło zdjęć: © własne | konstanty młynarczyk

Te kilka zmian w interfejsie Windows 11 może doprowadzić użytkowników przyzwyczajonych do poprzednich wersji Okienek do rozpaczy.

bESOUBOZ

Pod względem interfejsu Windows 11 to przede wszystkim wielkie porządki. Projektanci Microsoftu wzięli się za poważne uproszczenie i oczyszczenie wyglądu i działania wszystkich elementów interakcji z użytkownikiem. Wyniki ich pracy są widoczne: menu, listy i paski narzędzi są teraz dużo bardziej przejrzyste, a najważniejsze, najczęściej używane funkcje łatwiej znaleźć.

Dla przeciętnego użytkownika, typowego Kowalskiego, to zmiany na lepsze, dzięki którym będzie czuł się mniej zagubiony. Nie bez przyczyny drugim trendem, który łatwo zidentyfikować patrząc na Windows 11 jest inspiracja systemami mobilnymi: dziś prawie każdy ma smartfon, a wiele osób używa ich więcej i częściej, niż komputerów.

Jednak dla tak zwanych poweruserów, czy po prostu każdego, kto w Windows wychodził poza domyślne ustawienia wyglądu i funkcjonowania systemu, to uproszczenie ma drugą, mniej przyjazną twarz. Żeby uprościć i oczyścić interfejs, projektanci Microsoftu pozbyli się części funkcji i możliwości, a kolejne z nich przesunęli głębiej, chowając je z widoku. To z kolei oznacza, że w najlepszym przypadku do wykonania niektórych czynności potrzeba teraz więcej kliknięć, a w najgorszym, że nie da się już tego zrobić.

bESOUBPb

Oto lista irytujących i frustrujących zmian w interfejsie Windows 11.

1. Pasek zadań - możesz wybrać dowolną lokalizację, pod warunkiem, że będzie to dół ekranu

W czasach, kiedy na biurkach stoją często panoramiczne ekrany o proporcji 21:9 albo zestawy kilku monitorów, standardem w notebookach są wyświetlacze 16:9, wiele osób zmieniało ustawienie paska zadań z dolnej na boczną - prawą lub lewą - krawędź ekranu. Byli też i tacy, którzy decydowali się umieści go na górze, bo tak właśnie było im najwygodniej. Można było też swobodnie dobrać szerokość paska, dostosowując go do swoich upodobań i potrzeb. O wszystkim tym użytkownicy Windows 11 mogą pisać wyłącznie w czasie przeszłym, bo nowy pasek zadań nie oferuje żadnej z tych możliwości.

Windows 11, ustawienia Paska zadań
Źródło zdjęć: © własne
Windows 11, ustawienia Paska zadań

Po wybraniu w panelu ustawień pozycji Personalizacja | Pasek zadań można zadecydować, czy zawartość paska będzie wyświetlała się wyśrodkowana (domyślnie), jak w komputerach Mac, czy wyrównana do lewej strony, tak jak miało to miejsce w Windows do tej pory. Możemy też zdecydować, czy Pasek zadań ma być automatycznie ukrywany i… to w zasadzie wszystko. Nie ma opcji przeniesienia go w inne miejsce czy zmiany szerokości.

bESOUBPh

2. Przyciski uruchomionych aplikacji - zgadnij, ile masz okien przeglądarki!

Widoczne na Pasku zadań przyciski otwartych okien to jedna z cech charakterystycznych systemu Windows, obecna w nim od czasów Windows 95. Umożliwiają one łatwe zorientowanie się w uruchomionych aplikacjach i szybkie przełączanie się między nimi - widoczne na pasku etykiety, czyli po prostu nazwy okien sprawiają, że od razu wiadomo, gdzie jest który program.

Windows 11, podgląd otwartych okien
Źródło zdjęć: © własne | konstanty młynarczyk
Windows 11, podgląd otwartych okien

W przeciwieństwie do Windows, w systemach Apple zamiast pasku zadań znajdował się dok, w którym pojawiały się ikonki uruchomionych programów, ale nie nazwy okien. Użytkownicy Windows 11 mogą teraz przekonać się, jak to jest używać Maca: nowy Pasek zadań nie oferuje już możliwości wyświetlania etykiet przycisków, możemy zobaczyć tylko ikonki. Jeśli otwartych jest więcej, niż jedno okno danego programu, na przykład przeglądarki, wszystkie są reprezentowane przez jedną ikonkę, a zobaczyć je można dopiero po najechaniu na nią kursorem.

Oczywiście, już we wcześniejszych wersjach Windows można było skonfigurować pasek w ten sposób, ale było to tylko jedna z możliwości. Teraz nie ma innej opcji.

bESOUBPi

3. Przeciąganie plików do paska - …robienie czego do paska???

Masz otwarte kilka okien Eksploratora i klienta poczty. Chwytasz kursorem załącznik z maila i przeciągasz go do Paska zadań, na przycisk okienka, w którym otwarty jest katalog do którego chcesz ten plik wrzucić. W odpowiedzi na ten ruch Windows wyciąga to okno na wierzch, umożliwiając ci skopiowanie załącznika - gotowe! Ten mechanizm był szybkim i wygodnym sposobem na przenoszenie plików między aplikacjami i folderami. Sposobem, którego w Windows 11 już nie ma.

Windows 11, co się stanie, jeśli przeciągniemy plik do aplikacji na Pasku zadań?
Źródło zdjęć: © własne
Windows 11, co się stanie, jeśli przeciągniemy plik do aplikacji na Pasku zadań?

Tak samo, jak nie ma już możliwości przeciągnięcia pliku do Zasobnika systemowego, żeby przenieść go na Pulpit. Próba przeciągnięcia czegokolwiek na ikonkę aplikacji na Pasku zadań lub do Zasobnika systemowego powoduje tylko wyświetlenie miniaturowego, czerwonego znaku zakazu wjazdu…

4. Menu kontekstowe - niestandardowa aplikacja? Co za pech, będzie mniej wygodnie

Trzeba przyznać, że odświeżone menu kontekstowe dostępne po kliknięciu prawego przycisku myszy jest naprawdę dużo bardziej estetyczne, a przede wszystkim czytelniejsze i wygodniejsze w użyciu, niż to z Windows 10. Na samej górze pojawiły się ikonki reprezentujące najczęściej wykonywane czynności, takie jak kopiowanie czy wklejanie (tak, wciąż są ludzie, którzy robią to za pomocą menu, a nie skrótami!), zmiana nazwy albo usunięcie pliku, a dalej dobrze dobrany zestaw najpopularniejszych komend.

Windows 11, menu kontekstowe
Źródło zdjęć: © własne | konstanty młynarczyk
Windows 11, menu kontekstowe

Nowy porządek oznaczał konieczność wyrzucenia z listy niektórych elementów, takich jak Wyślij do…, Drukuj, Edytuj czy Nowy. Z menu kontekstowego wypadły też pozycje dodawane przez instalowane programy integrujące się z powłoką. Wypadły… ale nie całkiem. Na szczęście wciąż jest możliwość użycia WinRAR-a do spakowania plików za pomocą polecenia wywołanego z menu kontekstowego, jednak wymaga to trochę więcej wysiłku: trzeba przesunąć kursor na sam dół menu, do pozycji Pokaż więcej opcji. Po kliknięciu tutaj zobaczymy stare menu kontekstowe, dokładnie takie, jak w Windows 10. Można je wywołać także skrótem Shift+F10.

bESOUBPj

5. Pasek widgetów - szaleńczy chichot Visty

Nagroda za najbardziej bezsensowny, kompletnie nieprzydatny element interfejsu nowego systemu wędruje do… paska widgetów! Po kliknięciu w odpowiedni przycisk na Pasku zadań, kliknięcie Windows+W albo przesunięcie palcem od lewej krawędzi ekranu dotykowego w prawo wywołuje pasek, na którym można umieszczać interaktywne widgety, a także przeczytać najnowsze informacje pobierane z naszych ulubionych mediów.

Windows 11, pasek widżetów
Źródło zdjęć: © Własne | Konstanty Młynarczyk
Windows 11, pasek widżetów

Tyle, że dostępnych widgetów jest zaledwie dziesięć, w dodatku niezbyt funkcjonalnych - Kalendarz nie umożliwia ustawienia więcej, niż jednego konta do wyświetlania (wyłącznie konto Microsoft, na które zalogowany jest użytkownik) i oferuje tylko jeden widok, widget zdjęć z OneDrive nie pozwala wybrać folderu a po kliknięciu przenosi na stronę, mimo że mam zainstalowany OneDrive lokalnie i tym podobne. Tylko pogoda wygląda sensownie, ale dla jednej pogody naprawdę nie warto było robić całego tego paska.

Ostatni raz, kiedy Microsoft próbował paska widgetów w Windows miało to miejsce w Windows Vista, powszechnie uważanej za jedną z najgorszych, jeśli nie najgorszą wersję tego systemu. Wygląda na to, że niektóre idee są jak karaluchy - nie do zabicia.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
bESOUBPl
Komentarze (264)
bESOUBPX