r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

7 atrakcji Androida 7.0, dla których warto będzie postarać się o Nougata

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Android 7.0 wciąż pozostaje w sferze marzeń większości użytkowników sprzętu z systemem Google’a. Co prawda wiodący producenci zaczynają publikować już harmonogramy aktualizacji, obiecujące Nougata przynajmniej na najnowszym sprzęcie. Jak ktoś chce, może też kupić LG V20, pierwszy smartfon, który domyślnie przychodzi z Androidem 7, ściągnąć ze Stanów po znajomości Piksela, albo też zaktualizować sobie nowsze Nexusy. W praktyce jednak większość użytkowników zostanie ze starszymi wersjami systemu do końca ich funkcjonowania. Czy jest czego żałować? Na podstawie redakcyjnych doświadczeń możemy powiedzieć, że jest. Nougat okazał się być wielkim krokiem naprzód dla Androida, zarówno pod względem ergonomii jak i wydajności. Oto siedem rzeczy, które najbardziej się nam w ciągu siedmiu dni korzystania z Androida 7 spodobało.

Producenci producentami – często nie bardzo wiedzą, co robią. Prawdziwym sercem sceny Androida jest forum xda-developers, gdzie najlepsi niezależni deweloperzy tworzą firmware o wiele lepsze od tego, co dostajemy domyślnie na smartfonie czy tablecie. Śmiałkowie nie bojący się eksperymentowania, gotowi bliżej poznać architekturę systemu i narzędzia do niskopoziomowej z nim pracy, mogą dzięki nim ożywić niewspierany już sprzęt (nawet Ten Pierwszy, oryginalny HTC Dream, znany u nas jako Era G1). Z tego właśnie miejsca pozyskaliśmy Androida 7.0 dla tabletu NVIDIA SHIELD, na którym prowadziliśmy testy, tam też znajdziecie już firmware na bazie Androida 7.0 dla większości popularnych smartfonów i tabletów – nawet jeśli producenci o nich zapomnieli.

Niekiedy może być ciężko. Są bariery sprzętowe, najpoważniejszą z nich jest grafika. Te wszystkie smartfony ze Snapdragonami 800/801 miały Nougata nie dostać, na ich rdzeniach graficznych nie działają interfejsy graficzne OpenGL ES 3.1 ani Vulkan, oficjalnie wymagane przez system. Jednak dzięki staraniom niezależnych deweloperów pojawiło się firmware na bazie Androida 7 dla Nexusa 5, telefonu z 2013 roku oficjalnie porzuconego już przez Google’a, wykorzystującego właśnie Snapdragona 800. Trudno się tym staraniom dziwić – jak już wspomnieliśmy, ta siódemka jest świetna, to postęp znacznie większy niż przy przejściu z Androida 5.0 na Androida 6.0.

r   e   k   l   a   m   a

Siódemka na siłę

Jak wspomnieliśmy już, Androida 7 zainstalowaliśmy na tablecie SHIELD Nvidii – urządzeniu z 2014 roku, świetnie dotąd wspieranego przez producenta – debiutując tablet działał pod kontrolą Androida 4.4, potem dostawał kolejno kompleksowe aktualizacje z Androidem 5.0, 5.0.1, 5.1.1, 6.0 i 6.0.1. Warto podkreślić, że nie były to „gołe” Androidy z Open Source Project, zieloni dodawali do nich swoje ulepszenia, niezbędne do wypełnienia roli gamingowego tabletu (choć zarazem oszczędzono nam nieudanych „nakładek”, próbujących ulepszać interfejs Androida). Zarazem jednak nigdy nie było problemu z instalacją innych systemów: zdjęcie blokady bootloadera było trywialnie proste, a narzędzia recovery (niskopoziomowego zarządzania systemem) działały stabilnie.

Stabilnej wersji Nougata na Shielda jeszcze nie ma, spośród tych niezależnie rozwijanych projektów wybraliśmy Dominion OS, bazujący na czystym Android Open Source Project, dopracowanym w ramach projektu F-AOSP. To oficjalnie dopiero alfa, ale działająca wyjątkowo stabilnie – jedyne czego faktycznie temu firmware brakuje, to działającej akceleracji sprzętowej dla wideo. Instalacja na tablecie z recovery TWRP zajęła kilka minut, głównym problemem było znalezienie właściwego pakietu Google Apps. Z pomocą przyszła usługa Open Gapps, gdzie można sobie wygenerować pakiet instalacyjny aplikacji Google’a w dowolnej architekturze, wersji systemu i rozmiarze.

Potem już tylko restart tabletu – i tydzień normalnej z nim pracy i zabawy, z nowym systemem. Te ulepszenia podobały się nam najbardziej:

1. Podzielny ekran

Z jakiegoś powodu nazywa się to „multitaskingiem”. Oczywiście Android od zawsze był systemem wielozadaniowym, po prostu na ekranie mogliśmy mieć interfejs tylko jednej aplikacji (nie licząc widżetów). W Nougacie możemy uruchomić dwie aplikacje obok siebie na ekranie, zarówno w trybie portretowym jak i panoramicznym. W tym celu należy przycisnąć dłużej przycisk ostatnio używanych aplikacji („kwadracik”) – otwiera to karuzelę, z której można wybrać program, który będzie pracował obok głównej aplikacji. „Kwadracik” zamieni się wówczas w hamburgera. Można zmieniać proporcje podziału ekranu przesuwając przegrodę. By wyjść z tego trybu, wystarczy przegrodę przeciągnąć ku krawędzi, lub znów ponownie dłużej przycisnąć przycisk-hamburger.

Jak do tej pory nie wszystkie aplikacje dobrze działają w tym trybie, szczególnie te firm trzecich, oczywiście nie uruchomimy też tak większości gier. Jednak połączenia w rodzaju przeglądarka i klient poczty, menedżer plików czy edytor tekstu to żaden problem – i taki podział ekranu sprawia, że urządzenie z Androidem staje się znacznie wygodniejsze w bardziej wymagających zastosowaniach.

2. Konfiguracja powiadomień

Koniec z równością – są aplikacje ważniejsze i mniej ważne. W Androidzie 7.0 wygodnie i precyzyjnie można ustawić sobie preferencje wyświetlania powiadomień, przyciskając je dłużej, lub lekko przesuwając, tak by odsłoniły kółko zębate. Kliknięcie kółka odsłania ustawienia powiadomień, gdzie można wyłączyć ich sygnał dźwiękowy czy w ogóle je poskromić, jeśli nie są ważne.

Działa to także na ekranie blokady, dzięki czemu przestaje on być zaśmiecony powiadomieniami dziesiątek aplikacji, których powiadomienia nikogo nie obchodzą.

3. Konfiguracja wysuwanego panelu powiadomień

Po wysunięciu panelu powiadomień można zmienić na nim kolejność kafelków-skrótów do funkcji szybkiego dostępu (np. tryb samolotowy czy Wi-Fi). Wystarczy dotkąć przycisk Edytuj w prawym dolnym rogu, by zobaczyć kompletną listę aktualnie dostępnych kafelków – tu przeciągając i upuszczając ułożymy je po swojemu.

Co więcej, łatwo umieścić tu wszystkie kafelki szybkiego dostępu. Nie mieszczą się? Nie szkodzi, zostaną podzielone na przesuwane przeciągnięciem w lewo czy prawo podstrony.

4. Kalibrator interfejsu

Aby wywołać rozbudowany kalibrator interfejsu użytkownika, należy ściągnąć w dół panel powiadomień i przytrzymać dłużej ikonkę koła zębatego, normalnie prowadzącego do Ustawień. Po włączeniu tej uznawanej za eksperymentalną funkcji, w sekcji System menu Ustawień pojawi się nowa pozycja, Kalibrator interfejs UI. Czego tam tylko nie ma – możemy zmienić wygląd i przyciski na pasku stanu, pasku nawigacji, wprowadzić modyfikacje do widżetów sterujących funkcjami czy funkcji „nie przeszkadzaj”.

Pierwsza wersja Kalibratora interfejsu pojawiła się już w Androidzie 6.0, ale większość producenckich firmware jej nie oferowała. Teraz ma być domyślną funkcją 7.0, więc każdy użytkownik Nougata będzie mógl dostosować wygląd i zachowanie interfejsu do swoich oczekiwań.

5. Szybkie przełączanie

Bardzo prosty mechanizm, a bardzo użyteczny. Szybkie podwójne dotknięcie przycisku ostatnio używanych („kwadracika”) przełącza między dwoma ostatnio używanymi aplikacjami. Działa to także w trybie podzielnego ekranu i każe się zapytać, dlaczego tego nie było w Androidzie wcześniej?

6. Rozmiar wyświetlania

Różne mamy oczy, jednym bardziej odpowiada mały tekst, inni wolą duże litery, widżety i ikony. W menu Wyświetlacz możemy teraz sięgnąć do konfiguratorów Rozmiar wyświetlacza oraz Rozmiar czcionki. Ten pierwszy pozwoli ustawić rozmiary elementów interfejsu, ten drugi – oczywiście tekstu.

Najważniejsze, że to wszystko dzieje się interaktywnie, widzimy na podglądzie, jak będzie na naszym urządzeniu wyglądał wybrany rozmiar, coś dla siebie znajdą ludzie z mikroskopowym wzrokiem, jak i ci, którzy niedowidzą.

7. Hodowla kotów

Wspominając o nowościach w interfejsie Androida 7 warto wspomnieć o „pisance wielkanocnej”, jaką pozostawili w systemie programiści. Jest ona fajniejsza, niż przeraźliwe trudny klon Flappy Birda, jaki znaleźć można było w poprzedniej wersji systemu. Uaktywnienie kociej gry nie jest jednak łatwe. Oto poszczególne kroki, które należy wykonać, aby móc cieszyć się swoją hodowlą kociaków:

  • W menu Ustawienia > O telefonie (O tablecie) należy wielokrotnie dotknąć palcem napis Android 7.0, aż pojawi się wielkie logo Nougata (wielka litera N).
  • Należy teraz tak długo przyciskać N, aż na dole ekranu pojawi się mała emotka kotka.
  • Teraz szybko trzeba ściągnąć w dół panel powiadomień i dotknąć na nim Edytuj.
  • Na liście kafelków do wykorzystania zobaczymy coś o nazwie ??? Android Easter Egg. Należy to coś przeciągnąć do pola widocznych kafelków.
  • Teraz w panelu powiadomień zobaczymy kocią miskę. Jest pusta. Bardzo źle.
  • Karmienie kotów polega na dotknięciu miski i wybraniu z menu kociej atrakcji.
  • Po pewnym czasie Android poinformuje, że masz nowego kota. I kolejnego, i kolejnego… a to podobno dopiero początek.

Tak jakby szybciej

Trudno jest rzetelnie oceniać wydajność Androida 7.0 na podstawie firmware będącego w wersji alfa, ale zarówno codzienne doświadczenie, jak i testy syntetyczne, pokazywały, że przejście na OpenJDK jako oficjalną platformę Javy bardzo się opłaciło. Optymalizacje Just-in-time i Ahead-of-time, jakie teraz przeprowadza środowisko uruchomieniowe ART sprawiły, że szybciej działają zarówno aplikacje jak i procesy systemowe.

Zauważalnie lepsze wyniki osiągał też tablet pod kontrolą Androida 7.0 w syntetycznym benchmarku Geekbench 4. Pod oficjalną wersją firmware z Androidem 6, jego czterordzeniowy, 32-bitowy procesor uzyskiwał 970 pkt (dla jednego rdzenia) i 2590 pkt (dla wszystkich rdzeni). Z Androidem 7 udało się uzyskać odpowiednio 1087 pkt i 2918 pkt. Jeszcze wyraźniejszy wzrost wydajności widać było w systemowej przeglądarce, gdzie ulepszony silnik JavaScriptu w benchmarku Octane 2.0 przyniósł wyniki o 25% lepsze.

Jak wspomnieliśmy, to dopiero wersja alfa nieoficjalnego firmware, ale trend jest wyraźny: Android 7.0 jest systemem, na który warto czekać, a jeśłi producent go nie dostarczy, warto go sobie zorganizować na własną rękę.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.