Jak wynika z ujawnionej karty charakterystyki, RX 5600 XT zaoferuje dokładnie ten sam rdzeń graficzny co lokowany wyżej w hierarchii RX 5700, a więc 7-nanometrowy Navi 10 z 2304 jednostkami cieniującymi (36 CU). Tyle tylko, że w wersji z obniżoną częstotliwością zegara taktującego, a także okrojonym podsystemem pamięci VRAM.
Podczas gdy RX 5700 ma 8 GB pamięci GDDR6 14 Gb/s na 256-bitowej magistrali, co przekłada się na przepustowość rzędu 448 GB/s, RX 5600 XT ma otrzymać 6 GB GDDR6 12 Gb/s i 192-bitową szynę. To wiąże się zaś ze spadkiem przepustowości do poziomu około 288 GB/s.
Oprócz tego, jak już zdążyłem wspomnieć, wyraźnie topnieją zegary, ale za to będzie energooszczędniej
Według danych ASRocka, nowość zaoferuje do tego zegar bazowy równy 1235 MHz, game clock – 1460 MHz, a także turbo – 1620 MHz. Dla odniesienia, w przypadku referencyjnego RX 5700 wartości te wynoszą, odpowiednio: 1465, 1625 oraz 1725 MHz. W zamian za to spadnie współczynnik TDP, ze 180 do 150 W, dzięki czemu karta zadowoli się samotnym gniazdem 8-pin.
Co poza tym? Jedno HDMI 2.0b oraz trzy DisplayPort 1.4 HDR. Czyli bez zmian w kwestii wyjść obrazu i obsługiwanych poprzez nie technologii, takich jak FreeSync 2 i rozdzielczość 8K.
Najprawdopodobniej AMD oficjalnie zapowie Radeona RX 5600 XT podczas datowanych na 7-10 stycznia targów CES 2020 w Las Vegas. Teraz jednak trudno oczekiwać jakiegoś zaskoczenia.