Lenovo ThinkPad X230 – mały laptop bez kompromisów

Kilka miesięcy temu szukałem idealnego następcy tabletu Toshiba Encore II. Nie chciałem kolejnego tabletu (o ile produkują) z Windows 10 ani laptopa 2 w 1. Wpierw myślałem kupnie taniego laptopa z Auchan marki DGM model L141QH. Jednak po oglądnięciu recenzji stwierdziłem, że sprzęty takiego pokroju są produkowane z odpadów po produkcji tabletów z Windowsem. Alternatywą były poleasingowe notebooki. Skorzystałem z okazji na popularnym serwisie aukcyjnym i zakupiłem Thinkpada X230. Dziś na łamach swojego bloga chciałbym przedstawić swoje odczucia, swoją opinię na temat Thinkpada X230.


Specyfikacja


Konstrukcja ma na karku już prawie sześć lat, lecz nadaje się do pracy z dokumentami, do przeglądania internetu. Możliwe jest nawet granie w starsze gry. Wadą mojego egzemplarza jest zużyty dysk twardy, który jest powolny. Jest to kwestia wymiany albo na nowszy dysk twardy lub na SSD.


Obudowa

Obudowa została wykonana bardzo dobrze. Sprzęt został zakupiony z wysprzedaży firmy oferującej sprzęt poleasingowy, który miał różne skazy. Wadą mojego urządzenia jest wyłamany rant w okolicy miejsca na karty formatu Express Card. Dosztukowałem kawałek plastiku, a następnie przykleiłem czarną taśmę izolacyjną. 

System operacyjny

ThinkPady są dostosowywane pod różne scenariusze, które są w zakątkach firm i korporacji, więc muszą współgrać z różnymi systemami operacyjnymi. Na stronie producenta, czyli Lenovo znajdziemy sterowniki nawet do Windowsa XP, ponieważ jeszcze w 2012 roku Windows XP był jednym z popularniejszych systemów operacyjnych w firmach. W moim przypadku idealnie działa Windows 8.1, bo Windows 10 potrafił się zawiesić do takiego stanu, że trzeba było resetować urządzenie. Kolorowo nie było również w przypadku Windows 7 Pro. Winę obarczam zjechany dysk twardy. Pod Linuksem X230 działa idealnie i wszystkie podzespoły działają i są wykrywane pod systemem spod herbu pingwina.


Ekran, klawiatura, touchpad

Ekran

W urządzeniu mamy wbudowany ekran o przekątnej 12,5” z matrycą w technologii IPS. Maksymalna rozdzielczość tej matrycy to 1366 x 768 px i jest matowa. Moim zdaniem ekran ma dobre odwzorowanie barw oraz ma idealne kąty widzenia. Jak na linię biznesową ekran nie ma żadnych wodotrysków.



Klawiatura i Touchpad 

W X230 klawiatura to kolejna dobra rzecz. Klawiatura ma duży skok klawiszy oraz jest wygodna, mimo iż urządzenie ma kompaktowe rozmiary. Na środku klawiatury znajduje się znak rozpoznawczy serii ThinkPad, czyli TrackPoint. Na początku nie mogłem się przekonać do tego rozwiązania. Jednak później stał się idealnym rozwiązaniem do przeciągania i upuszczania plików, zaznaczenia tekstów i nawigacji na stronach internetowych. Touchpad moim zdaniem jest to najgorsza rzecz w tym laptopie. Mimo iż mam zainstalowany sterownik do płytki dotykowej to często nie reaguje na gesty oraz jest mało czuły. Może to kwestia mojego egzemplarza, lecz moim zdaniem to jest dodatek dla osób, które są sceptykami TrackPoint’a.


Bateria i dźwięk

Urządzenie zostało zakupione bez baterii, ale dla mnie nie była wada. Zwykle poleasingowe laptopy mają mocno wyeksploatowaną baterię, która trzyma krótko. Zakupiłem zamiennik oryginalnej baterii.



Na załączonej poniżej tabeli znajdują się czasy pracy na poszczególnych systemach operacyjnych. Podczas testowania bateria miała sześć cykli pełnego ładowania oraz plan zasilania był ustawiony na oszczędzanie energii.


 

Laptopy z linii konsumenckiej muszą grać bardzo dobrze i zwykle producenci współpracują ze znanym producentem audio np. z JBL. Sprzęt gra średnio, ale można usprawiedliwiać, że to laptop dla biznesu, gdzie zwykle sprzęt jest podłączany pod jakiś głośnik. Dźwięk z głośników jest płaski, wręcz można powiedzieć, że jest plastikowy. Podłączając słuchawki, jest lepiej.

Słowem podsumowania

Za kwotę niecałych 500 zł mamy sprzęt, który mimo wiekowej specyfikacji jest wydajny w porównaniu do tanich ultrabooków z hipermarketu. Dla mnie kluczową kwestią była klawiatura oraz wydajny procesor, który nie będzie się dławił po włączeniu przeglądarki internetowej. W przypadku zakupu laptopa poleasingowego polecam profilaktycznie uruchomić MHDD, czy nie ma żadnych bad sectorów na dysku twardym, oraz wyzerowanie dysku twardego. Zapraszam do komentowania i zwracania uwag.