Jak podaje "Bloomberg", cztery wymienione przedsiębiorstwa razem przedstawiły uwagi na temat eskalacji ceł na import z Chin. Firmy obawiają się ponoć, że podwyżki pojawią się w okresie zakupów szkolnych i świątecznych, kiedy wiele osób poszukuje nowych komputerów.
– Klienci [z natury] najbardziej wrażliwi na cenę znajdą się w najgorszej sytuacji – czytamy w oświadczeniu, cytowanym przez "Bloomberga". Korporacje uderzają przy tym w czuły punkt Donalda Trumpa – kwestię cyberbezpieczeństwa. Zauważają, że konsumenci pozostaną przy starych modelach, które mogą "nie mieć najlepszych zabezpieczeń".
WIDEO
Komentarz pochodzi z serii wysłuchań publicznych na temat ceł, które w Stanach Zjednoczonych rozpoczęły się 17 czerwca i potrwają do 25 czerwca.
Stowarzyszenie Technologii Konsumenckich, organizacja branżowa i grupa lobbingowa, stwierdziło w poniedziałkowym badaniu, że ceny laptopów i tabletów mogą wzrosnąć nawet o 19 proc.
Odnosząc się do tych rewelacji, Intel, HP, Dell i Microsoft stwierdzili, że wydali łącznie 35 mld dol. na badania i rozwój w 2017 r. – na terenie USA. Tymczasem dodatkowe koszty mogą zaszkodzić ich innowacjom i ograniczyć liczbę miejsc pracy dla amerykańskiej załogi. Zyskają producenci, którzy nie są zależni od sprzedaży w Stanach Zjednoczonych, tacy jak – o ironio – Huawei.