Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wycieki i przecieki, a finalny produkt - Windows Phone 8.1

Nowe premiery, kolejne aktualizacje, wprowadzanie nowości - wszystkie te elementy sprawiają, iż stajemy się fanami danej firmy. Każdy liczący się z rynkiem "gracz" cyklicznie prezentuje to, co udało mu się osiągnąć od ostatniego pokazu swoich programistycznych umiejętności (zazwyczaj raz do roku). Wszystkie tego typu imprezy mają na celu utrzymanie lub zwiększenie dominacji firmy w danym sektorze. Rok to bardzo długi okres, zatem aby "obserwatorzy technologiczni" nie czuli większego znudzenia podczas oczekiwania na kolejne premiery, jesteśmy wręcz zalewani niby przypadkowymi i niekontrolowanymi wyciekami informacji. Takie działanie niestety (dla danej firmy) jest typowym obosiecznym mieczem, gdyż o ile dzięki temu dany producent cały czas może czuć na sobie "miliony spojrzeń" pochodzących z zewnętrznego świata, o tyle już w dni oficjalnej prezentacji często brakuje (wręcz mitycznego) efektu "WOW".

Idealnym przykładem takiej firmy (w mojej opinii) jest Apple, które przez ogromną ilość przecieków wiele traci, gdyż konsumenci nie są w najmniejszym stopniu zaskoczeniu podczas "finalnego show". Doszło nawet do takiej sytuacji, iż konkurenci aby szybciej reagować na "ruchy przeciwnika" tworzą swoje kolejne produkty w oparciu o zwykłe pogłoski i domysły, które jednak z czasem okazują się prawdziwe.

Nie inaczej jest w przypadku firmy z Redmond, która pośrednio (poprzez "ręce" wszelakich blogerów) "karmi" nas kolejnymi informacjami dotyczącymi Windows i Windows Phone. Jednakże chwilowo pomińmy desktopowy Windows 8, gdyż jego aktualizacja wyciekła już jakiś czas temu - zatem każdy wie co i jak. Zamiast tego chwilowo skupmy się na tym co obecnie jest bardziej na topie, czyli na systemie mobilnym od Microsoftu - Windows Phone. Kolejna wersja o numerze 8.1 będzie ogromnym postępem względem poprzedniego wydania. Wielu blogerów poświęciło wiele wpisów temu "zagadnieniu", lecz dopiero dziś z okazji konferencji BUILD 2014, podzielono się z nami oficjalnymi informacjami.

r   e   k   l   a   m   a

Finalny produkt

Prezentacja nowej odsłony mobilnego systemu spod skrzydeł z Redmond przebiegła w atmosferze wyczuwalnego entuzjazmu. Ujawnianie kolejnych zmian (choć nie były one dla nikogo zaskoczeniem, ze względu na “okresowe” wycieki) stopniowo przywracało wiarę w Microsoft, jako twórcę solidnego oprogramowania.


Centrum powiadomień, rozdzielony suwak głośności na multimedia oraz notyfikacje, czy większa personalizacja ekranu startowego i blokady - są to w zasadzie główne nowości, które zbliżyły Windows Phone do konkurencji.

Spośród wszystkich przecieków można wyłowić kilka, które jeszcze nie zostały ostatecznie potwierdzone lub takie, które wyglądały na zwykłą bujdę, a jednak znalazły swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Przykładowo nie został zaprezentowany File Picker (czyli coś na kształt menadżera plików), ani powiązane z nim wsparcie dla USB OTG. W zamian za to, pewien filmik którego autentyczność wszyscy podważali, okazał się być jednak dość prawdopodobny. Otóż Microsoft po raz kolejny zwiększył możliwości konfiguracyjne ekranu blokady, który teraz będzie w stanie przywierać różnorakie “formy”.

Przy okazji prezentacji nowego Windows Phone, światło dzienne ujrzała aktualizacja GDR1 dla Windows 8. W zasadzie na jej temat wiemy już wszystko od dawna, a jedyną “nową zmianą” będzie lekkie udoskonalenie UI w Windows Store podczas korzystania z “gryzonia”. Emocjonującym tematem okazała się jednak nie obecna, lecz kolejna aktualizacja, która jeśli wierzyć w zrzuty zaprezentowane przez MS, przywróci menu start w formie, znanej z wydań sprzed serii 8. Ponadto, prawdopodobnie (o czym nie raz mówiły przecieki) dostaniemy możliwość uruchamiania aplikacji Modern w oknach na pulpicie. To wszystko miałoby pojawić się jeszcze w ramach wydania 8.x, a nie jak głosiły niektóre przecieki dopiero w 9 odsłonie systemu (choć oczywiście nie ma żadnych konkretów odnośnie tego zagadnienia).

To wszystko w dłuższej perspektywie miałoby jeszcze bardziej zbliżyć do siebie Windows i Windows Phone. Już teraz dane aplikacji będą mogły być dzielone pomiędzy systemami w ramach Microsoft Account. Dodatkowo ustawienia dotyczące koloru motywu użytego w danym systemie, będą ze sobą synchronizowane - przykładowo ustawiając czerwone kafle na WP, zostanie nam ustawione czerwone tło w Windows. To na co wszyscy czekali, czyli synchronizacja zakładek i haseł pomiędzy przeglądarką mobilną, a desktopową wreszcie stała się faktem (prócz tego dodano jeszcze wszystkim dobrze znany tryb “porno”). Wisienką na torcie jest jednak nowy rodzaj aplikacji tzw. “Universal Apps”, które będą mogły być w łatwy sposób współdzielone/przenoszone pomiędzy pełnym, a mobilnym systemem.

Podsumowanie

W mojej opinii zarówno Windows 8.1 jak i Windows Phone 8.1 przebyły długą drogę od dnia ich pierwszego zaprezentowania w wersji 8, by wreszcie mogły stać się pełnoprawnymi i rozwiniętymi systemami. Zarówno udoskonalenia w zakresie personalizacji (jak i stabilności) oraz “wyrzucenie” pewnych funkcji systemowych w oddzielne aplikacje sprawiają, iż systemy pochodzące z Redmond będą mogły stać się jeszcze bardziej osobiste (jak zresztą WP na BUILD 2014 był przedstawiany - “the most personal smartphone”). Choć przed Microsoftem jeszcze długa i wyboista droga, to jeśli się na niej nie zagubi, to jestem pewny iż będzie on w stanie utrzymać się na rynku konsumenckim, jak i powoli poprawiać swój wizerunek w oczach konsumentów.

PS

Gdyby ktoś nie oglądał konferencji, a chciałby nadrobić - The Verge przygotował bardzo fajne i krótkie streszczenie

Dodatkowo polecam kanał Windows Phone Central na którym można przejrzeć wiele filmików ukazujących nowy system. 

windows oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze