reklama

Apple Car Play trafi do Toyot i Lexusów. BMW za usługę chce 80 dolarów na rok

Strona główna Aktualności

O autorze

Bardziej ceni wygląd niż wydajność. Fan gadżetów, smukłych laptopów, zgrabnych smartfonów i motoryzacji, zwłaszcza tej niemieckiej.

Właściciele Toyot i Lexusów w końcu zyskają możliwość łatwego połączenia samochodu z iPhone’em. Japoński koncern, do którego należą obie marki, zdecydował się na wprowadzenia Apple CarPlay – rozwiązania umożliwiającego przeniesienie wybranych aplikacji z wyświetlacza smartfonu na ekran systemu multimedialnego w samochodzie.

Do tej pory w samochodach Toyoty i Lexusa integracja ze smartfonem Apple była ograniczona względem wielu konkurentów, którzy zdążyli już zaimplementować CarPlay. Kierowcy nie mogli korzystać chociażby z aplikacji Spotify, Wiadomości czy Mapy, które przesyłane byłyby bezpośrednio z iPhone’a, a do sterowania nimi służyłby już system samochodu. To wygodne rozwiązanie sprawia, że smartfonu nie musimy wręcz wyjmować z kieszeni, by zyskać dostęp do głównych funkcji i aplikacji.

Pierwszym modelem japońskiego koncernu, wyposażonym w Apple CarPlay, będzie przedstawiona właśnie na wystawie motoryzacyjnej w Detroit nowa Toyota Avalon. Z czasem jednak funkcja będzie wprowadzana w kolejnych samochodach, które wyposażone są w system Lexus Enform 2.0 lub Toyota Entune 3.0 – początkowo w USA, potem także na pozostałych rynkach. Jak poinformowano wcześniej, samochody spełniające wymienione warunki, zostaną wyposażone również w możliwość sterowania głosem za pomocą asystentki Amazon Alexa.

Gdy Toyota i Lexus informują o wprowadzeniu Apple CarPlay, BMW chce wprowadzić ten system w ramach abonamentu. BMW zamierza uczynić z CarPlay usługę, do której dostęp zyskiwałoby się w ramach opłacania subskrypcji. Obecnie funkcja oferowana jest w opcji i trzeba zapłacić jednorazowo 300 dolarów. Producent chce jednak, by użytkownicy zaczęli płacić 80 dolarów za każdy rok korzystania.

Pierwszy rok ma być darmowy, a za późniejsze trzeba będzie zapłacić. Czy faktycznie będzie to lepsze rozwiązanie? Owszem przez pierwsze 4 lata od kupna BMW koszty będą niższe, ale później będą już rosły. Dodatkowo kupując auto używane, nie będziemy mogli liczyć na dostępność CarPlay od razu, nawet jeśli zostało wzięte w opcji – w celu uruchomienia trzeba będzie zacząć płacić za subskrypcję. Warto jeszcze zwrócić uwagę, że samochody BMW są naprawdę drogie i jednorazowe wpłacenie 300 dolarów nie jest odczuwalne podczas kupna. Dodatkowo nie musimy później męczyć się z opłacaniem kolejnej usługi.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama