Apple Card oficjalnie. Darmowa wirtualna karta kredytowa

Strona główna Aktualności
Apple Card – darmowa karta kredytowa, wirtualna lub z tytanu
Apple Card – darmowa karta kredytowa, wirtualna lub z tytanu

O autorze

Płatności zbliżeniowe Apple Pay to dla giganta z Cupertino za mało. Firma wprowadza właśnie własną wirtualną kartę kredytową. Oto Apple Card.

Apple na konferencji poświęconej nowym usługom pochwalił się świetnym przyjęciem autorskiego systemu płatności zbliżeniowych, co dotyczy także rynku polskiego. Tim Cook zapowiedział, że rozwiązanie to do końca 2019 roku ma być dostępne w 40 krajach, ale najważniejszą nowością, gdy idzie o usługi finansowe firm, jest Apple Card.

Pod nazwa tą ukrywa się wirtualna karta kredytowa, która użytkownicy mogą szybko założyć z poziomu iPhone'ów czy iPadów. Rozwiązanie to dostępne jest z poziomu aplikacji Wallet (elektronicznego portfela), ale ma znacznie różnić się od kart, które są w nim standardowo składowane.

Wirtualna karta za darmo

Apple Card jest rozwiązaniem w pełni darmowym. Użytkownicy nie płacą ani za jej założenie, ani korzystanie z niej, co dotyczy również płatności dokonywanych za granicą. Gigant obiecuje też program lojalnościowy.

Dzięki "Daily Cash" użytkownicy dostaną zwrot 2 proc. (3 proc. dla sklepów Apple'a) z każdej transakcji dokonanej za pomocą Apple Pay. Rozwiązanie - jak wskazuje nazwa - ma cechować się błyskawicznymi zwrotami. Środki tego samego dnia trafią na konto użytkownika.

Lepszy wgląd w transakcje

Apple na potrzeby własnej karty przygotował dedykowany system, który znacznie ułatwić kontrolowanie wydatków. Wszystkie transakcje mają być wyświetlane na czytelnym ekranie tygodniowego lub miesięcznego podsumowania, w którym sklepy prezentowane są z własnymi logotypami.

Zaletą Apple Card ma być również większe bezpieczeństwo. Numer karty ma być składowany w sprzętowym sejfie, na którym oparto Apple Pay. Do każdej transakcji generowany jest do tego indywidualny kod. Wymogiem jest też ich zatwierdzenie za pomocą Touch ID lub Face ID.

Firma z Cupertino obiecuje do tego, że nie ma wglądu w historię transakcji, a dostawca usługi bankowej nie będzie nigdy udostępniał danych innym podmiotom.

Także w wersji fizycznej

Apple Card to rozwiązanie wprowadzono we współpracy z Goldman Sachs, a płatności wykorzystywane są z wykorzystaniem systemu Mastercard. Rozwiązanie ma do tego działać w każdym kraju, w którym obsługiwane są płatności Apple Pay.

Dodatkową zaletą ma być fizyczna karta, która wykonana ma być z tytanu. Ma być ona pozbawiona numeru, podpisu i innych danych, które mogliby wykorzystać złodzieje. W zamyśle wykorzystywana ma być w każdym miejscu, w którym Apple Pay nie jest wspierany.

Apple Card wygląda na świetną usługę, ale przygotowano ją dla Amerykanów, więc nie ma co liczyć, że niebawem będzie można z niej korzystać wygodnie w Polsce.

© dobreprogramy