Asystent Google pomoże sortować śmieci. Dostępna nowa integracja: Pan Śmieciarz

Strona główna Aktualności
Asystent Google pomoże sortować śmieci. Dostępna nowa integracja: Pan Śmieciarz
Asystent Google pomoże sortować śmieci. Dostępna nowa integracja: Pan Śmieciarz

O autorze

Możliwości Asystenta Google w Polsce rosną. Ostatnio dużo mówi się o walce z zanieczyszczeniem środowiska, a czym wiąże się wiele trudności na różnych poziomach. Jedną z nich jest brak wiedzy o sortowaniu śmieci (nic dziwnego, kartony po napojach są zdradliwe) i głęboki brak szacunku dla przyjętych na osiedlach zasad. Asystent Google dostał nową integrację, która ma w tym pomóc i edukować Polaków, którzy zainteresują się tematem.

Bu uruchomić nową integrację, trzeba poprosić Asystenta: OK, Google. Porozmawiaj z Panem Śmieciarzem.

Jak sortować? Gdzie wynosić?

Pan Śmieciarz odpowie na proste pytania o to, gdzie możemy wyrzucić różne przedmioty, opakowania i typy śmieci. Sztuczna inteligencja dobrze rozpoznaje nazwy różnych przedmiotów i opakowań, w tym wiele nazw własnych produktów spożywczych. Zapytany ogólnie, na przykład o butelkę, powie co zrobić ze szkłem i plastikiem. Dodatek odpowie na takie pytania, jak:

  • Gdzie wyrzucić papierek po Snickersie?
  • Dokąd wynieść lustro?
  • Do jakiego pojemnika wyrzucić karton po mleku
  • Co zrobić z telewizorem?

Odpowiedzi zostaną odczytane przez syntezator mowy, a w niektórych przypadkach także opatrzone ilustracją (przygotowaną zapewne „na szybko” w Paincie, chyba że taki był zamysł estetyczny autorów integracji).

Informacji lokalnych brak (nic dziwnego)

Integracja Pan Śmieciarz dla Asystenta Google nie pokazuje niestety informacji bardziej lokalnych. Nie wszystkie obszary posługują się kolorowymi pojemnikami i workami, niekiedy stosowane są osobne pojemniki na szkło kolorowe i bezbarwne, a dodatkowo niektóre gminy nie stosują pojemników, ale kolorowe worki na śmieci, które mieszkańcy przechowują we własnym zakresie. W tym bałaganie trudno się rozeznać, zwłaszcza jeśli ktoś się często przeprowadza lub odwiedza znajomych i rodzinę. Asystent Google nie ma dostępu do takich danych i nie jest w stanie nam ich podać. Trudno wymagać, by był w stanie odczytać harmonogram odbioru śmieci gabarytowych każdej spółdzielni mieszkaniowej w Polsce, ale nie jest nawet w stanie wskazać najbliższego punktu odbioru elektrośmieci.

Ubogie informacje w Asystencie pokazują też większy problem – brak wspólnych standardów w udostępnianiu danych o harmonogramie wywożenia śmieci i regulaminie obowiązującym w danej gminie. Mam nadzieję, że z czasem miasta i wsie będą Bardziej „smart” i jeśli nie podłączą pojemników do sieci 5G, jak mają w planach Mysłowice, to przynajmniej będą czytelniej informować o terminach.

Poczucie humoru Pana Śmieciarza

Przez przypadek odkryłam też poczucie humoru Pana Śmieciarza. Ponieważ Asystent Google rozpoznał słowo „rower” jako „Robert”, odkryłam całą kategorię porad rodzinnych i małżeńskich.

Nie jestem jedyna. Firma Cludo, która opracowała Pana Śmieciarza, przyznaje:

Zaskakująco sporo użytkowników prowokuje Pana Śmieciarza pytając go co zrobić z teściową, byłą dziewczyną czy… zwłokami.

Wierzchołek góry lodowej

Sortowanie śmieci to tylko mała cegiełka w systemowej walce z zaśmieceniem planety. Zmian potrzeba na wielu poziomach. Nic nam nie da eleganckie odkładania plastiku do żółtego pojemnika, jeśli plastik ten wyjedzie na składowisko, które zostanie podpalone (przykładem jest składowisko w Zgierzu). Ruchy Zero Waste pomogą na poziomie jednego gospodarstwa domowego, ale jest mnóstwo produktów, których nie da się kupić bez zbędnego, foliowego opakowania. W przygotowaniu są dotyczące tego regulacje unijne, ale do wdrożenia ich zostały jeszcze lata.

Najlepszym sposobem na rozwiązanie tego problemu są bardziej przyjazne środowisku materiały, które będą miały podobne do plastiku właściwości ochronne, ale szybciej się rozłożą. Obiecującym kandydatem na źródło takiego materiału są pestki awokado.

© dobreprogramy