Autonomiczne okręty podwodne „Made in China” już w 2020 roku?

Strona główna Aktualności
Łódź podwodna z własnym „umysłem”? (Pixabay)
Łódź podwodna z własnym „umysłem”? (Pixabay)

O autorze

Chiny mają nadzieję, że nowe, olbrzymie, inteligentne i bezzałogowe okręty podwodne sprawią, że ich flota marynarki wojennej zyska ogromną przewagę na kluczowych szlakach wodnych m.in. na Morzu Południowochińskim czy na zachodnim Pacyfiku. Chciałoby się rzec: „Mają rozmach…” itd.

Pekin planuje wprowadzić do służby bezzałogowe okręty podwodne już na początki 2020 roku. Spektrum możliwości oraz potencjalnych zastosowań tych jednostek jest bardzo szerokie – od badania wody, dna morskiego, przez zwiad i dostarczanie amunicji, po ataki „samobójcze” na wrogie jednostki. Lin Yang, dyrektor ds. wyposażenia urządzeń morskich w Shenyang Institute of Automation w Chińskiej Akademii Nauk, potwierdził program i stwierdził, że jest to odpowiedź na kroki USA w celu opracowania podobnych jednostek pływających.

Omawiane okręty podwodne, zwane wyjątkowo dużymi, bezzałogowymi podwodnymi jednostkami lub w skrócie XLUUV, są znacznie większe niż obecnie wykorzystywane jednostki podwodne – wystarczająco duże, aby mogły pełnić rolę konwencjonalnych okrętów podwodnych, jak również jednostek transportowych do przenoszenia znacznej ilości uzbrojenia i innego sprzętu. Ich sztuczna inteligencja jest w stanie w pełni funkcjonować pod wodą nie tylko unikając przeszkód naturalnych, ale również wykrywając oraz identyfikując wrogie jednostki, podejmując decyzje nawigacyjne etc. XLUUV są również zaprojektowane do wykonywania zadań samodzielnie, bez konieczności szukania informacji podczas misji. Głównym celem jest wykonać zadanie, zakończyć misję i wrócić do bazy bez konieczności przyjmowania i przetwarzania dodatkowych danych.

Jedną z głównych zalet podsystemów sztucznej inteligencji jest ich stosunkowo niski koszt, ponieważ wszystkie inwestycje, których celem jest projektowanie jednostek i innych pojazdów tak, aby załoga mogła w nich bez przeszkód funkcjonować, w ogóle nie występują i mogą zostać pominięte. Mało powietrza, niska lub wysoka temperatura, bieżąca woda i wyżywienie – te elementy są całkowicie nieistotne. Bez tych dodatków statki mogą działać równie sprawnie, wykorzystując systemy sztucznej inteligencji. Mogąi skupić się na misji nie troszcząc się o ochronę załogi. Z drugiej jednak strony, bezzałogowe okręty podwodne będą musiały być szczególnie odporne i niezawodne, ponieważ ludzka diagnostyka i naprawy nie będą możliwe.

Chiny coraz częściej inwestują w marynarkę wojenną, między innymi otwierając swoją pierwszą zagraniczną bazę morską w 2017 roku i zwiększając stan swojej floty lotniskowców. Pekin ogłosił na początku tego roku, że zwiększy budżet wojskowy o prawie 10 procent, co jest największym skokiem w niedawnej tendencji wzrostowej. Wydatki na cele wojskowe wzrosły z 132 do 175 miliardów dolarów.

Opisywane autonomiczne okręty podwodne dołączą do chińskich podwodnych dronów, takich jak 11-metrowy, 1,5-tonowy Qialong III, który wyszukuje głębinowe pokłady paliw kopalnych, jak również potencjalne wrogie statki i inne autonomiczne systemy lądowe i powietrzne. Gołym okiem widać, że na świecie znów rozgorzał wyścig zbrojeń, tym razem pomiędzy Chinami i Stanami Zjednoczonymi. Napięcia między USA i Chinami są dość wyraźne szczególnie w strefach oceanicznych – USA sprzeciwiają się dalszej ekspansji Chin w spornych strefach Morza Południowochińskiego, Chiny natomiast wyraziły silny sprzeciw wobec bliskości amerykańskich statków w okolicach Tajwanu, który Państwo Środka uważa za swoją prowincję.

© dobreprogramy