Battlefield V – recenzja trybu dla pojedynczego gracza. Ach ta polityka...
Nie będę ukrywać, że po wersji beta nie oczekiwałem od Battlefielda V zbyt wiele. Deweloper gry, szwedzkie studio EA DICE, wyraźnie pokazał kierunek, w jakim podąża. Już wydana w 2013 r. „czwórka” okazała się równią pochyłą dla quasi-symulacyjnego charakteru serii, a jej pierwszowojenna następczyni tylko zintensyfikowała arcade’owe naleciałości, ostatecznie budując doświadczenie z pogranicza Call of Duty i Star Wars: Battlefront.