Bill Gates: Nie trzeba rozbijać największych firm. Lepiej je naprawić

Strona główna Aktualności
Bill Gates (Lintao Zhang/Getty Images)
Bill Gates (Lintao Zhang/Getty Images)

O autorze

Bill Gates zawsze był zdania, że dla gospodarki nie jest potrzebne rozbijanie największych firm z tak zwanego sektora Big Tech. Zwykle nazywa się tak pięć firm, które praktycznie osiągnęły monopol na swoim polu działania. Są to: Amazon, Apple, Facebook, Google i Microsoft.

Nie brak głosów, że takie firmy należy podzielić na mniejsze jednostki. Według zwolenników tego rozwiązania uzdrowiłoby to konkurencję i ukróciło samowolę gigantów. Tego zdania jest amerykański rząd, który właśnie bada sytuację.

Bojkotujcie do woli, to nic nie da

Firmy te osiągnęły już takie rozmiary, że strata lub zysk paru tysięcy czy milionów użytkowników jest pomijalna. Facebook na przykład mimo skandali i nieuczciwych praktyk na polu bezpieczeństwa naszych danych ma się doskonale... po prostu nie ma gdzie uciec. Przeszkadza też bezwładność liczby użytkowników. Nie wyobrażam sobie, by 2,7 mld użytkowników usług Facebooka pewnego dnia po prostu usunęło konta.

Amazon dorósł do tego, że nie jest w stanie kontrolować, co się dzieje na jego platformie handlowej, co wykorzystali nieuczciwi sprzedawcy. To tylko jedna odnoga jego biznesu.

Microsoft był kilkukrotnie karany za praktyki monopolistyczne. Zwykle chodziło o przeglądarkę dołączoną do systemu Windows. W podobnej sytuacji znalazł się ostatnio Google z Chromem dla Androida. Wcześniej Unia Europejska przyglądała się wyszukiwarce. Apple i Google na spółkę trzymają w ryzach rynek aplikacji mobilnych.

Firmy te są tak potężne, że bez mrugnięcia okiem wykupują i wykańczają potencjalnych konkurentów. Obecnie nie ma szans, by jakaś amerykańska czy europejska firma im zagroziła.

Bill Gates woli naprawiać niż rozkładać

Bill Gates, jako współzałożyciel i wieloletni dyrektor Microsoftu, jest oczywiście dobrze obeznany z regulacjami antymonopolowymi, nakładanymi na amerykańskie firmy. Gates nie jest fanem dzielenia firm, ale z dość zaskakującego powodu. Jego zdaniem, jeśli rząd USA podzieli jedną firmę robiącą mnóstwo złych rzeczy, w wyniku dostanie kilka firm, robiących te same złe rzeczy, każda w swoim zakresie. Całą wypowiedź Billa Gatesa można odsłuchać w nagraniu wywiadu.

Gates przyznał też, że w swoich czasach był dość naiwny, sprzeciwiając się podziałom. Obecnie nie odrzuca tego pomysłu całkowicie. Według niego są pewne zestawy warunków, pod którymi podział może przynieść pozytywne skutki.

Gates przyznał też, że w jego oczach to społeczeństwo i rząd powinny wyznaczać granice tego, co jest dobre, a co jest złe i wyznaczać pozytywne kierunki w innowacjach. Oczywiście niektórych rzeczy nie da się przewidzieć – na przykład głębokich podziałów i skrajności rodzących się w mediach społecznościowych. Jednak sektor Big Tech zostawiony sam sobie nie zawsze działa w interesie społeczeństwa.

Gates skomentował także system podatkowy USA. Jego zdaniem politycy powinni zmienić zasady, jeśli chcą zlikwidować dążenie do zmniejszania podatków na wszystkie możliwe sposoby przez największe przedsiębiorstwa. Współzałożyciel Microsoftu nie skomentował informacji o planowanym europejskim podatku cyfrowym.

© dobreprogramy
s