r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Biometria w Galaxy S8 sprawia, że najlepszą blokadą może być PIN

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Na papierze Samsung Galaxy S8 wygląda na smartfon zapewniający wysokim poziom bezpieczeństwa. Oferuje on przecież wiele metod blokowania, od prostego kodu PIN, poprzez odcisk palca, rozpoznawanie twarzy, na skanowaniu tęczówki oka kończąc. Niestety, praktyka pokazuje coś innego – cała zaawansowana biometria nie nadaje się do codziennego użytku.

Najbardziej zauważalną nowością w Galaxy S8 jest brak fizycznego przycisku home pod ekranem. Wcześniej w tym miejscu znajdował się także czytnik linii papilarnych. Nowa konstrukcja wymusiła przeniesienie go na tył urządzenia, tuż obok aparatu. W wielu innych smartfonach takie rozwiązanie się sprawdza, ale czytnik umieszczony jest niżej, najczęściej pod obiektywem kamery. Z kolei, w Galaxy S8 znajduje się on obok obiektywu. Użytkownicy skarżą się, że często mylą go z kamerą, a w przypadku większego Galaxy S8 Plus, sięgnięcie do czytnika staje się naprawdę niekomfortowe.

To jednak nie koniec wad, jakie możemy przypisać czytnikowi linii papilarnych. Walt Mossberg, na łamach The Verge skarży się, że sięganie do czytnika stało się niewygodne, a ponadto ma on zastrzeżenia do samego działania. Galaxy S8 ma mieć problemy z rozpoznaniem palców, a samo ich zapisanie, ma być stanowczo zbyt kłopotliwe i długie. Podobno czytnik został umieszczony tak wysoko ze względu na akumulator. Możliwe, że Samsung chciał zrobić wszystko by uniknąć powtórki z wadliwymi akumulatorami z Galaxy Note’a 7.

r   e   k   l   a   m   a

Galaxy S8 i S8 Plus ma także skaner tęczówki oka i rozpoznanie twarzy. W celu autoryzacji tymi metodami, musimy smartfon umieścić na wysokości twarzy, tak by mógł zebrać potrzebne dane. Już sama czynność umieszczenia wydaje się być niewygodna i faktycznie tak jest. Ponadto spotkamy się z opiniami, że przy niekorzystnych warunkach, smartfon potrzebuje trochę więcej czasu by zeskanować twarz czy tęczówkę oka.

Co najgorsze, jak już was informowaliśmy, biometrię Samsunga Galaxy S8 można oszukać. Zabezpieczenie wykorzystujące rozpoznawanie twarzy złamiemy w banalny sposób. Wystarczy umieścić zdjęcie naprzeciw przedniej kamerki. Mało tego, niekonieczne jest nawet zdjęcie twarzy w skali 1:1. Na przykład wystarczy zdjęcie użytkownika, które będzie wyświetlane na ekranie drugiego smartfona. Bardzo możliwe, że wystarczy zdjęcie profilowe z Facebooka.

Samsung Galaxy S8 dla nieświadomego klienta, jak najbardziej może wydawać się urządzeniem świetnie zabezpieczonym. Wykorzystuje on przecież biometrię, pewnie zaawansowaną technologię, którą oszukać jest niezwykle trudno. Niestety, chociażby rozpoznawanie twarzy tylko zmniejsza poziom bezpieczeństwa. Dodatkowo, wszystkie trzy biometryczne metody łączy jedno – brak wygody i sprawności korzystania z nich. Patrząc na te wszystkiego niedociągnięcia, najlepszym sposobem na zabezpieczenie Galaxy S8, może być tradycyjny kod PIN.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.