Bitcoin chyli się ku upadkowi? NVIDIA porzuca rynek kryptowalut

Strona główna Aktualności

O autorze

– Kryptowalutowa gorączka dobiegła końca – pisze Los Angeles Times, przytaczając jednocześnie słowa Jensena Huanga, dyrektora generalnego NVIDII, który podczas czwartkowej wideokonferencji wyraźnie zawiedziony komentował przychody z sektora górniczego. Czyżby biznes związany z wydobyciem walut kryptograficznych chylił się ku upadkowi?

Jak twierdzi Huang, w drugim kwartale bieżącego roku finansowego NVIDIA spodziewała się zarobić na górnikach około 100 mln dol. Była to raczej umiarkowanie pozytywna prognoza, bowiem trzy wcześniejsze miesiące korporacja zakończyła dopisując sobie blisko 289 mln dol., tytułem sprzedaży sprzętu do koparek, ale widać wyraźnie, że liczono na pewne zainteresowanie.

Liczono i... się przeliczono, ostatecznie nie zarabiając nawet piątej części oczekiwanej sumy. Słupek wskazał zaledwie 18 mln dol., a inwestorzy zaczęli mieć twardy orzech do zgryzienia.

Nie ma co ukrywać, od pewnego czasu wiodąca kryptowaluta, Bitcoin, regularnie traci na wartości. W grudniu ubiegłego roku 1 BTC potrafił kosztować nawet 20 tys. dol. Wtedy też sprzęt do koparek zaczął znikać w zastraszającym tempie. Na dzień dzisiejszy bitmonetę kupimy za niespełna 6,5 tys. dol., a do tego należy doliczyć jeszcze stale rosnącą trudność wydobycia, co skłania trwających w tym biznesie do użycia specjalizowanych układów scalonych, zamiast zwyczajnych kart graficznych.

Jasne jest tym samym, że oferta proponującej wyłącznie klasyczne GPU NVIDII przestała być dla górników atrakcyjna. Nikt jednak nie spodziewał się aż takich spadków popytu.

© dobreprogramy