BlackBerry: "Nie planujemy telefonu z 5G. To się nadaje do lodówki"

Strona główna Aktualności
(fot. Shutterstock.com)
(fot. Shutterstock.com)

O autorze

Niemalże codziennie kolejna firma kusi technologią 5G, mówiąc o niespotykanej szybkości i nowych możliwościach. Z tego wyścigu wypisuje się jednak BlackBerry, a przynajmniej tak w ostatnim wywiadzie stwierdził dyrektor marketingu Stefan Streit.

Streit–jak wyjawił dziennikarzowi Pocket-lint–nie krytykuje 5G, ale w przypadku BlackBerry uważa za swoisty przerost formy nad treścią.

– [BlackBerry] To nie są urządzenia rozrywkowe, a maila już teraz możesz odczytać naprawdę szybko – mówi Streit. – Możemy się dobrze bawić z 5G i gdzieś tę technologię zastosować, może w telewizorze 8K lub lodówce – dodaje pół żartem.

Warto wiedzieć, że BlackBerry jest obecnie częścią koncernu TCL, który–oprócz smartfonów rzeczonej marki–produkuje m.in. właśnie telewizory i różnego rodzaju sprzęt AGD. Tak więc słowa przedstawiciela wcale nie muszą być rzucone na wiatr. Co więcej, przedsiębiorstwo ma w ofercie jeszcze jedną, bardziej konsumencką markę mobilną – Alcatel.

Strait wyjaśnia: "Możliwe, że wydamy smartfon z 5G w połowie 2020 roku, ale będzie to na pewno Alcatel i raczej nic z najwyższej półki". Prognozuje cenę rzędu 500-600 dol.

Bądź co bądź, BlackBerry raz jeszcze udowadnia, że jest marką–nazwijmy to tak–specyficzną. Podczas gdy liderzy rynku mobilnego, tacy jak Apple, Huawei czy Samsung, albo już zaprezentowali pierwszy sprzęt z 5G, albo dużymi krokami do tego dążą, BlackBerry deklaruje pozostać przy LTE. Tak, jakby biznesmen nie musiał pobierać dużych porcji danych.

© dobreprogramy