reklama

Bombermine — Dyna Blaster na 1000 osób

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Na długo zanim upowszechniło się granie po sieci, komputerowcy zwykli spędzać więcej czasu przed monitorem ze znajomymi, podkładając sobie chociażby bomby w Dyna Blaster. Po latach ktoś zatęsknił do tamtych klimatów i postanowił powrócić do jednego z najpopularniejszych wydań serii Bomberman, ale w ujęciu MMO — tak narodził się projekt Bombermine. Na jednym serwerze może tutaj rywalizować ze sobą równocześnie nawet tysiąc osób.

Na olbrzymiej mapie próbuje się wybić cały tłum wielbicieli ładunków wybuchowych. Z rozsadzanych bloczków o różnorakich właściwościach wylatują dodatkowe bomby, przyśpieszacze, poszerzacze zasięgu fali uderzeniowej czy osłony. Żeby było jeszcze ciekawiej, pojawiają się odwołania do popularnych postaci (chociażby kot Nyan lub zjadający mapę Pac-Man), a gracze mogą zarażać się chorobami, między innymi zamieniając pobliskich rywali w pacyfistów, zmniejszając ich albo znacznie spowalniając. Wszystko działa w miarę sprawnie, ale zapewne podziała niezbyt długo — tylko czekać aż Konami czy Namco Bandai zaczną domagać się zamknięcia projektu...

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama