Bułgarski cracker uczy, jak łamać znienawidzone zabezpieczenie gier

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Coraz częściej mówi się, że znienawidzony przez graczy system antypirackich zabezpieczeń Denuvo nie ma już przyszłości. Wiele nowych gier jest łamanych w ciągu raptem kilku dni czy tygodni od premiery, co czyni dla wydawców gier kosztowną inwestycję w niego dość wątpliwą – szczególnie biorąc pod uwagę skutki uboczne zastosowania takiego zabezpieczenia. Co prawda zastosowana w grze Assasins Creed Origin najnowsza wersja 4.9 Denuvo wytrzymała cztery miesiące, zanim uległa staraniom włoskiej grupy crackerskiej CPY, ale po ostatniej prezentacji człowieka znanego jedynie jako Voksi, sprzedać ją wydawcom będzie znacznie trudniej.

Pochodzący z Bułgarii cracker Voksi jest członkiem grupy REVOLT, jednej z pierwszych, które złamały Denuvo v4. Jest też pierwszym crackerem, który zdecydował się podzielić ze światem swoją wiedzą w tej dziedzinie. Na YouTube opublikował kompletny, półtoragodzinny poradnik, wyjaśniający jak rozbroić te zabezpieczenia. Poradnik zaskakująco rzetelny, biorąc pod uwagę to, że jego autor ma zaledwie 21 lat i żadnego wykształcenia informatycznego. Jak przyznaje, jest kompletnym samoukiem.

Crackerska kariera Voksi zaczęła się, gdy miał 15 lat i grał z przyjacielem w grę Sanctum, za darmo dostępną przez weekend na Steamie. Gdy darmowy weekend się skończył, chłopcy chcieli grać dalej, ale cóż… nie mieli pieniędzy. Wtedy też Voksi miał uznać, że chce łamać gry. Ucząc się z dostępnych na YouTube poradników, poznał exploity na Steama i zaczął sam robić łatki na Steamworks, pozwalające korzystającym ze scrackowanych kopii graczom na zabawę online w trybie multiplayer.

Co szczególnie w tym ciekawe, Voksi nie ma większego pojęcia o językach wysokiego poziomu, całe jego doświadczenie kręci się wokół assemblera – i w nim czuje się najlepiej. Zabezpieczenia łamie dla samego ich łamania, zarazem jednak za swoją misję uznał dostarczanie darmowych gier tym, których nie stać na nie. Zapewnia, że cieszy go uszczęśliwianie innych ludzi swoją pracą. Zarazem jeśli kogoś stać na gry, to oczywiście powinien za nie zapłacić – przyznaje.

Wydanie szczegółowego poradnika w dziedzinie łamania Denuvo wpisuje się w te założenia. Bułgarski cracker uważa, że w idealnym świecie nie ma miejsca na Denuvo. Jego film do tej pory został obejrzany niemal 14 tys. razy. Niech jedynie jeden promil oglądających czegoś się z poradnika nauczy i weźmie za łamanie zabezpieczeń, a wartość znienawidzonej przez graczy technologii antyingerencyjnej w oczach wydawców będzie musiała spaść.

Póki co Denuvo v4 wciąż skutecznie zabezpiecza kilka gier z poprzednich lat, wśród nich Star Wars: Battlefront II, Injustice 2 i Need for Speed Payback. Uważa się jednak, że po złamaniu Assasins Creed Origin ich rozbrojenie będzie tylko kwestią czasu. Austriacki producent technologii zabezpieczającej zapewnia jednak, że najnowsza wersja v5, wykorzystana m.in. w Dragon Ball FighterZ, Final Fantasy XII: The Zodiac Age oraz niewydanym jeszcze Far Cry 5, będzie odporna na stosowane przez crackerów techniki.

© dobreprogramy

Komentarze