reklama

CD Projekt RED: oskarżenia byłych pracowników zaszkodzą Cyberpunk 2077?

Strona główna Aktualności

O autorze

Konsekwentnie trzyma się lewego pasa autostrady. Lubi szybki chód chodnikiem, narowisty jazz oraz infradźwiękowy metal. Nie przeszkadza mu wolne oprogramowanie.

Jeszcze w zeszłym tygodniu przy okazji wywiadu z prezesem CD Projekt RED informowaliśmy o dobrej kondycji finansowej firmy. Teraz dowiadujemy się, że w trakcie trwania poniedziałkowej sesji jej notowania w najgorszym momencie spadły aż o 10 procent. Dzisiaj cena za akcję wynosi 105,95 zł, czyli w ciągu dwóch dni wartość firmy potaniała o 15,24 procent.

Skąd taka panika na giełdzie? Otóż od ponad 2 miesięcy CR Projekt RED zmaga się z oskarżeniami byłych pracowników w związku z produkcją Cyberpunk 2077. Co jakiś czas publikowane są nowe doniesienie dotyczące nieprawidłowości. Z kolei w ostatni weekend przetoczyła się kolejna fala nowych plotek, które ukazują zaplecze firmy w niezbyt korzystnym świetle.

Opinia publiczna informowana jest przez anonimowe źródła o problemach, jakie trapiły CD Projekt Red na przełomie 2012 i 2013 roku, czyli początków prac nad Cybrpunkiem 2077. Wtedy to m.in firma rzekomo specjalnie przyjmowała nowych członków zespołu, którzy mieli pracować wyłącznie nad Cyberpunkiem. Po czasie okazało się, że przenoszono ich od działu zajmującego się Wiedźminem 3. Dowiadujemy się też, że premiera gry może zostać przesunięta na 2020 rok.

Gwoli przypomnienia, po ukazaniu się pierwszych doniesień zarząd firmy w październiku ustosunkował się do informacji o masowych odejściach. Marcin Iwiński oraz Adam Badowski w swoim oświadczeniu opublikowanym na Twitterze nie zaprzeczyli, że ludzie odchodzą. Stwierdzili jednak, że szanują ich decyzję i wciąż pracują nad tym, by CDPR było dobrym miejscem pracy. Stwierdzili też, że od 2015 roku, czyli wydania Wiedźmina 3, liczba deweloperów się podwoiła

W tym samym oświadczeniu czytamy, że prace nad Cyberpunkiem posuwają się zgodnie z planem. Iwiński oraz Badowski na sam koniec lakonicznie stwierdzili, że milczenie jest kosztem robienia świetnej gry. Z kolei teraz, po ujawnionych oskarżeniach o złe zarządzania firmą, konto CD Projektu na Twitterze milczy.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama