reklama

Charles Cecil stale myśli o filmie Broken Sword

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Charles Cecil, współzałożyciel Revolution Software i jeden z ojców dość popularnej serii przygodówek Broken Sword, uważa, że doskonale nadawałaby się ona do przeniesienia na ekrany kin. W sumie na pewno z produktem z tego gatunku sprawy poszłyby szybciej w porównaniu ze strzelankami (że przypomnę o fiasku filmowych projektów Halo, Gears of War czy BioShock), ale też warunki musiałyby być odpowiednie dla takiego projektu.

Cecil wspomina, że wielokrotnie na przestrzeni lat kontaktowano się z nim w tej sprawie, ale dopiąć tematu jak na razie się nie udało. Po pierwsze twórca chciałby poświęcić sporo czasu na doglądanie filmu, na co obecnie nie może sobie pozwolić (kończy z zespołem pierwszy odcinek The Serpent's Curse), a też nie każda wytwórnia dałaby mu ostatnie słowo w każdej sprawie, celując przecież w kasowy hit. Inna kwestia to postrzeganie obrazów kinowych na motywach gier za słabej jakości, co wymaga dalszych przemyśleń, bo nikt nie chce szargać imienia ogólnie pozytywnie postrzeganej marki gier. Charles nie traci jednak nadziei, także na Marion Cotillard w roli Nico...

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieKosztuje prawie milion złotych rocznie. Aplikacja mObywatel oferuje bardzo mało