Serwisy społecznościowe nie dla wszystkich. Od Raya do Mensa Match

Do popularnego Instagrama, Facebooka, LinkedIn lub Twittera, jako wiadomo, zaraz po rejestracji mają darmowy dostęp wszyscy internauci. Nie zależnie od tego, jak wyglądają, ile mają pieniędzy w portfelu czy jaki posiadają iloraz IQ. Zresztą działających bezpłatnie i bezselektywnie serwisów społecznościowych w internecie jest zdecydowana większość. Są jednak społecznościówki, które z samego założenia dzielą ludzi na lepszych i gorszych. Aby kontrolować jakość i napływ osób chętnych przynależeć do tzw. elity wprowadzają one płatne subskrypcje, wejście za zaproszeniem lub kontrolę twarzy. Takie właśnie rozelitaryzowane serwisy społecznościowe tutaj poniżej przedstawiłem.

Raya

Założona w 2015 r. stanowi zamkniętą aplikację społecznościową służącą do randkowania z ludźmi z zawodów kreatywnych, głównie ze świata filmu i muzyki. Aby móc do niej dołączyć trzeba mieć doświadczenie w branży fimowo-muzycznej i rekomendację osoby, która już użytkuje tę społecznościówkę. Następnie złożony wniosek jest rozpatrywany przez komitet członkowski. Jednakże szanse dostania do Raya są iluzoryczne, albowiem wskaźnik akceptacji wniosków o członkostwo wynosi zaledwie osiem procent. Szczęśliwcy, którzy się tam dostaną, są zobowiązani do uiszczania comiesięcznych opłat abonamentowych wynoszącą 7,99 dolarów. Jest to jednak symboliczna suma, bowiem tutaj chodzi głównie o to, żeby znaleźć się w elitarnym gronie tak znanych postaci, jak choćby: Ben Affleck, Lily Allen, Emily Atack, Nicole Byer, Whitney Cummings, Cara Delevingne, Nikki Glaser, Niall Horan, Tom Felton, Joe Jonas, Demi Lovato, Moby, Keke Palmer, Matthew Perry, Bob Saget, Sharon Stone, Raven-Symoné, Channing Tatum, Emma Watson, Elijah Wood czy Jack Whitehall. Jednak nawet i oni nie mogą upubliczniać zdjęć z Raya, gdyż za takie praktyki każdy użytkownik może zostać z niej usunięty.

BeatifulPeople.com

Jest to internetowy serwis randkowy, w którym mogą przebywać tylko najpiękniejsi ludzie. Istnieje on od 2002 roku i od samego początku budzi kontrowersje ze względu na swoją formę działania, polegającą na tym, iż kandydaci na randkowiczów serwisu, są wybierani pod względem urody przez istniejących członków płci przeciwnej w ciągu 48 godzin. BeautifulPeople okrył się największą złą sławą na początku 2010 r., kiedy administratorzy postanowili jeszcze bardziej „upiększyć” grono jego użytkowników i usunęli ich zdaniem osoby niewystarczająco ładne lub za grube, informując je, że nadal mają szansę na odzyskanie dostępu do swych kont, jeśli ciężko nad sobą pracują. Te niecne praktyki nie spodobały się hakerom i w czerwcu 2011 r. strona została zaatakowana przez wirusa „Shrek”, który pozwolił dołączać nowym użytkownikom bez konieczności przeprowadzania selekcyjnego procesu głosowania. Szybko jednak 30 tysięcy osób, które dzięki wirusowi dostały się do „najpiękniejszego serwisu randkowego na świecie”, zostały z niego wyrzucone.

ASmallWorld

Tworzy ekskluzywną płatną społecznościówkę z ograniczoną liczbą subskrybentów. Aby móc korzystać z jej przywilejów wymagane jest zaproszenia od istniejącego członka lub zatwierdzenie przez komitet członkowski. ASmallWorld prowadzi model płatnej subskrypcji z 4 poziomami członkostwa od 80 do 21 950 euro rocznie. Członkostwo na wyższych poziomach obejmuje całą masę przywilejów, w tym dostęp do ponad 1000 wydarzeń rocznie w 150 miastach na całym świecie na prawach VIP-a. Tacy członkowie otrzymują specjalne rabaty na markowe ubrania lub w klubach nocnych oraz rezerwację w luksusowych hotelach albo na bilety lotnicze w klasie biznes. ASW zwana także „MySpace for Millionaires”, została uruchomiona w 2004 r. i uchodzi na jedyny na świecie portal dla multimilionerów, których jest zaledwie kilka procent na świecie.

Mensa Match

Serwisy społecznościowe dla najbardziej utalentowanych, najpiękniejszych i najbogatszych już były, pozostaje dodać tylko taką, która dyskryminuje ludzi według poziomu IQ. Mensa Match to usługa randkowa na platformie randkowej Match.com. Aby poznać na niej dziewczynę lub faceta trzeba zdać test IQ i zdobyć więcej niż 130 punktów. Dodam jeszcze, że taki wskaźnik poziomu inteligencji osiąga niecałe 3% populacji. Zatem sito eliminacyjne potencjalnych użytkowniczek i użytkowników jest tam kolosalne.

Postscriptum

Sami więc widzicie, że nawet w internecie nie każdy może mieć dostęp do niektórych witryn, ponieważ nie jesteś piękny ani wystarczająco bogaty. Ja uważam takie miejsca w sieci za skupisko skrajnych egoistów i burżujów. A co Wy myślicie o tych elitarnych społecznościówkach? Hmm, a może znacie jeszcze jakieś podobne?