Dwa gwoździe do trumny SHA-1 wbite w SVN. Linus mówi jednak – bez paniki!
Z hukiem media internetowe ogłosiły koniec funkcji haszującejSHA-1, powszechnie wykorzystywanej w weryfikacji autentycznościplików, łatek aktualizacji czy nawet certyfikatów SSL. Problem wtym, że SHA-1 było skończone już od wielu lat. Zaprezentowanie wzeszłym tygodniu pierwszej realnej kolizji plików, tj. dwóchPDF-ów, które mając taki sam kryptograficzny skrót, a różnązawartość, było nieuchronne. Nieuchronność tę po prostulekceważono, zlekceważył ją nawet Linus Torvalds – i to w dzieńprzedstawienia tych felernych plików. A teraz kolizja w SHA-1wykończyła system kontroli wersji silnika WebKit.