reklama

Dying Light — nowa gra Techlandu powstaje dla Warner Bros.

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Jeżeli ktoś myślał, że po wypuszczeniu Dead Island Riptide i zapowiedzeniu projektu Hellraid rodzimy producent gier Techland dał sobie już spokój z zombiakami, to był w ogromnym błędzie. Dla samego Warner Bros. Interactive Entertainment Polacy robią mroczne Dying Light, horror przeznaczony na PC oraz konsole obecnej (Xbox 360, PS3) i nowej (Xbox One, PlayStation 4) generacji. Oparte na zmiennej porze dnia dzieło zadebiutuje w 2014 roku.

Według projektantów, nasza przyszłość znowu nie wygląda za ciekawie — za kilka lat świat pogrąży się w chaosie z powodu tajemniczej epidemii, zamieniającej ludzi w charczące pokraki żądne mózgów. W dzień przyjdzie nam w miarę bezpiecznie przeszukiwać różnorakie lokacje porozrzucane w ogromnym, otwartym, zrujnowanym świecie, aby zgromadzić potrzebne do przetrwania zapasy, a przede wszystkim amunicję, broń plus części potrzebne do skonstruowania jeszcze bardziej morderczych zabawek. W nocy bowiem obudzą się mięsożercy, bez wytchnienia ścigający wszystko, co ma jeszcze w żyłach świeżą krew... Niedobitki ludzkości mają teoretycznie nieco łatwiej, bo są dużo zręczniejsi i szybko niejeden płot przeskoczą lub czmychną na dach, jednak po stronie zgnilców jest liczebność. Dying Light powstaje na bazie Chrome Engine 6. FPS Umożliwi wspólną zabawę grupie 4 graczy.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama