Dyski SSD będą większe i tańsze. Ceny pamięci NAND spadają i będą spadać

Strona główna Aktualności

O autorze

Jeśli planujecie zakup nowego dysku do swojego komputera, to dobry moment, by zacząć poszukiwania. Dyski SSD tanieją i według prognoz ten trend utrzyma się jeszcze przez rok. DRAMeXchange przewiduje, że ceny pamięci NAND flash będą spadać przynajmniej do lata 2019.

Raport DRAMeXchange przewiduje, że średnia cena sprzedaży NAND-ów spadnie o 10% w trzecim i czwartym kwartale tego roku. Powodem jest relatywnie niskie zapotrzebowanie i wysoka produkcja tych komponentów. Prawdopodobnie dzięki obniżonym cenom producenci sprzętu skuszą się na powiększanie pojemności pamięci wbudowanej w laptopach i wymiennych dyskach. Już teraz możemy obserwować trend wzrostowy. Komputery z dyskami o pojemności 64 GB są coraz rzadziej spotykane nawet na najniższej półce, zaś w średnim przedziale cenowym standard to 256 lub 512 GB, na czym skorzystamy my – klienci.

Na rynku konsumenckim będziemy mogli zaobserwować także spadek cen i ostrzejszą konkurencję między producentami. Tym zjawiskom towarzyszy oczywiście rozwój kontrolerów i produkcja coraz gęściej upakowanych pamięci. Ponieważ ze złącza SATA 3.0 więcej już nie wyciągniemy, producenci muszą walczyć inaczej. W efekcie oferują dyski tańsze, większe i o dłuższej żywotności.

Po około dwóch latach dominacji Samsunga do wyścigu wrócił Western Digital (obecnie właściciel SanDiska). WD zamknął niedawno jedną z fabryk dysków talerzowych, a rynek SSD zaatakował drugą generacją dysków SSD WD Black.

Za nimi stara się nadążyć wielu innych producentów i wszystko wskazuje na to, że będziemy świadkami agresywnej gry cenowej. Samsung zdecydował się obniżyć sugerowaną cenę detaliczną swoich dysków 860 Evo, 960 Evo i Pro, a także ich następców – 970 Evo i Pro. Przed przecenami nie uciekły też dyski Cruciala, Adaty, WD czy HP.

DRAMeXchange przewiduje spadek cen jeszcze w pierwszej połowie 2019 roku, ale nic nie wskazuje na to, by trend ten nie mógł się utrzymać dłużej. Przemawia za tym fakt, że pod koniec przyszłego roku zostanie uruchomiona nowa fabryka Toshiby. Rozwój Intela w tej dziedzinie także nie pozostaje bez wpływu – firma ta opracowała sposób produkcji układów NAND QLC, w których jedna komórka pamięci będzie mogła przechowywać cztery bity informacji. Pojemniejsze komórki oznaczają oczywiście więcej miejsca na dane w niższej cenie.

© dobreprogramy
s