Dzikie zwierzęta dostaną pieniądze za występy w telewizji dzięki rozpoznawaniu obrazu

Strona główna Aktualności

O autorze

Dzikie zwierzęta występują w telewizji bardzo często, a niebawem będą mogły otrzymać za to należne wynagrodzenie. Trzeba tylko określić, jakie zwierzęta występowały w programach i reklamach i jak długo były widoczne na ekranie. Ma w tym pomóc uczenie maszynowe i analiza obrazu. Projekt został zaprezentowany podczas tegorocznego festiwalu w Cannes i jest już realizowany dzięki Organizacji Narodów Zjednoczonych, firmie Finch z Australii (pomysłodawcy projektu), oraz Data61 – naukowe „ramię” rządu Australii. Inicjatywa jest realizowana pod bardzo adekwatną nazwą Lion's share („Lwia część”).

U podstaw tego projektu leży chęć ochrony dzikiej przyrody. Zwierzęta nagrane w naturalnym środowisku na potrzeby reklam „zarobią” pieniądze, które zostaną przekazane na rzecz ochrony środowiska, a w szczególności naturalnych habitatów tych konkretnych zwierząt. Lion's Share zamierza przekonać reklamodawców, by przekazali na ten cel 0,5 proc. przychodów z emitowanych materiałów, w których występuje dzikie zwierzę. Finch ma zamiar zebrać 100 milionów dolarów w ciągu najbliższych 3 lat i obiecuje pełną transparentność rozliczeń. Fundusze zostaną przekazane takim organizacjom jak Amazon Rainforest Biodiversity Monitoring. Na razie będzie działać jedynie w Australii, ale z czasem może rozszerzyć się na inne kraje.

Z technicznego punktu widzenia nie jest to proste zadanie, gdyż nie ma łatwo dostępnych danych na temat tego, w jakich materiałach występują jakie zwierzęta i jak często są one emitowane na różnych kanałach telewizyjnych. Zastosowane zostanie maszynowe rozpoznawanie obrazu, analizujące transmisje telewizyjne, a także modele SI rozpoznające konkretne zwierzęta automatycznie.

Ambasadorem Lion's share został David Attenborough, zasłużony brytyjski biolog, znany najlepiej z fenomenalnych filmów przyrodniczych. Attenborough szacuje, że zwierzęta występują w około 20 proc. reklam, ale rzadko otrzymują za to jakieś wynagrodzenie i nie mogą liczyć na wsparcie. Dzięki inicjatywie Lion's Share może się to zmienić, a dzikie zwierzęta otrzymają aktorskie wynagrodzenie, które dobrze wykorzystane może zapewnić im spokojniejsze życie.

To wyjątkowe zastosowanie sztucznej inteligencji i rozpoznawania obrazu pokazuje, jak można wykorzystać maszynowe uczenie nie dla własnego prywatnego, ale dla ogólnego dobra planety. Takie działanie nie byłoby możliwe na większą skalę bez rozwoju i dostępności SI. Choć pomysł wydaje się prosty, ze względu na ogromną ilość danych do przetworzenia nie poradzilibyśmy sobie bez komputerów.

© dobreprogramy